Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

Archive for Styczeń, 2012

PRZEKAZ ANIOŁA

W trakcie modlitwy skupiłem uwagę na pewnym stanie świadomości i uzyskałem kontakt z istotą świetlistą służącą  Wszechmogącemu. Przedstawił się, ponieważ zakryte było przede mną to, co w nim jest. Mogłem zobaczyć tylko to, co on mi mówił. Powiedział, że to jest szczególny rok 2012, ale do końca czasów jeszcze jest daleko. Pokazał mi niedaleką przyszłość, ale niepełną, tylko do pewnego czasu. W skrócie tak to wygląda. Nastąpią duże zmiany w polu energetycznym ziemi. Z kosmosu dotrą do ziemi żywe inteligentne energie, nieznane jeszcze, które będą miały duży wpływ na nastroje i samopoczucie ludzi, którzy egzystują w nieświadomości istnienia światów duchowych i, którzy nie są pod ochroną ŹRÓDŁA OCHRONY 100%-ej. Ludzie bardziej świadomi starają się znaleźć jakieś oparcie w życiu, szukają ochrony w amuletach, kamieniach, różnego rodzaju naturalnych przedmiotach mocy. Niektórzy chronią się w religii lub są członkiem różnych klubów, zrzeszeń. Jednak to nie jest ochrona 100%-wa. Nie chroni przed władzą zmysłów. Nie pozwala zapanować nad zmysłami. Słabi zaczną wpadać w depresje, nerwice, opadnie znacznie samopoczucie, to, co wydawało się silne legnie w gruzach. Nie będzie gdzie się schować i skryć. Mówię tu o poczuciu bezpieczeństwa, a nie o budynkach czy bunkrach. Słabi, samotni zostaną ogarnięci  żywą inteligentną energią ciemności, która będzie ich nękać i zmuszać do różnych dziwnych rzeczy. Będziemy świadkami nagłych niekontrolowanych wybuchów złości, gniewu, zazdrości, zawiści. Rozsądek się schowa, rozwaga się ukryje. Ludzie będą szaleć i w tym szale będą sobie dosłownie żyły rozrywać, będą gryźć jeden drugiego. Na ulicach zapanuje chaos. Spokojni ludzie nagle staną się agresywni i nieobliczalni. Jednocześnie ci ludzie, co żyją pod ochroną ŹRÓDŁA MOCY ci doznają wzniesienia na wyższe poziomy świadomości. Będą bez wysiłku panować nad słabymi w sposób fizyczny i psychiczny, ponieważ Bóg Najwyższy jest wierny i nie zostawi tych, co są z Nim i da im moc nad aniołami grawitacji, aniołami natury i aniołami duchów, zmysłów. Moc będzie dana po to, by ci ludzie przetrwali ten czas. Ziemia zmieni swoją częstotliwość przez zmianę pola magnetycznego. Moce niebios, gwiazdy, planety zostaną ruszone ze swojego miejsca. Ziemia będzie bezbronna, otwarta na wszelkie meteoryty i wszelkie promieniowania z kosmosu. W tym czasie znaczna część ludzkości wpadnie w ciężkie wibracje strachu, ogromnej trwogi, lęku, szału i głupoty.  Te ludzkie wibracje zostaną wzmocnione przez zmiany pola energetycznego ziemi, tzw. wzniesienie ziemi na wyższą częstotliwość drgań. W kosmos pójdzie wielki energetyczny sygnał pomieszany z ludzkimi emocjami i ziemską szybko wibrującą energią. Sygnał zwabi w okolice ziemi istoty uwielbiające taką energię. Istoty są głodne tej energii. Dzisiaj żywią się tą energią, ale jest ona niskiej jakości, bo jest dla nich zanieczyszczona światłymi myślami. Oni potrzebują czystego lęku, strachu, beznadziei. Zostaną zwabieni w nadziei na możliwość zapanowania nad ludźmi wg ich wzorów. Dlatego będą chcieli nauczyć nas myślenia w ich sposób. Stanie się to nagle, na niebie pojawią się niezliczone ich zastępy statków kosmicznych. Będzie to czas wielkiego upadku społeczeństwa. Ludzie będą walczyć ze sobą z byle powodu. Użyją broni, która spowoduje kataklizmy, ziemia popęka, będą anomalia pogodowe, jedne kobiety będą rodzić uszkodzone genetycznie istoty, a drugie geniuszy. Systemy polityczne załamią się. Powstanie potężna różnica pomiędzy ludźmi. Jedni będą upadli duchowo, a inni będą na bardzo wysokim poziomie inteligencji, w nadświadomości. Wtedy z nieba zstąpią dwulicowi synowi boży. Zatrzymają wszelkie kataklizmy, uzdrowią wody, naprawią i odbudują miasta, państwa w błyskawicznym tempie bez udziału jakichkolwiek narzędzi. Ludzie będą osłupieni, bo nigdy nie widzieli takich technologii, które budują  w krótkim czasie to, co budowano sektami, tysiącami lat. Są to istoty, które drżą i lękają się Najwyższego Wszechmogącego Boga, a Ten udzieli mocy wielkiej tym, co są mu wierni i są Jego dziećmi. Istoty będą się ich bać i unikać, ale będą chcieli się posłużyć pozostałymi ludźmi do walki z dziećmi Boga. Do tego celu wymyślą pewne sprytne systemy kontroli w celu powszechnego bezpieczeństwa. Kiedy osiągną cel przy pomocy tych systemów ogłoszą POKÓJ i BEZPIECZEŃSTWO. Będą dwulicowi, ponieważ ludzkie dobro ich nie interesuje. Ich interesują energie, którymi się żywią i będą wszystko robić, by utrzymać swoją władzę, bo społeczeństwo będące w ich władzy wytworzy pewien poziom wibracji, jakim oni się żywią. Będą coraz bardziej pomysłowi i ich władza będzie charakteryzowała się brakiem umiaru i chciwością, w ten sposób szybko wyeksploatują posłusznych im  ludzi.
Powiedziano mi: „będziesz walczył z nimi”.

Bóg Najwyższy jest ogniem trawiącym i jest niesamowicie inteligentną, kreatywną istotą, bogatą we wszelką mądrość i rozeznanie, niewyobrażalnie pomysłowy. Dwulicowi nie zauważą, że zostali zwabieni w pułapkę, zebrani jak snopy na klepisku. Bóg Wszechmogący wiele tysięcy lat temu, kiedy zgraja buntowników wypowiedziała mu wojnę, On wywołał ogień kontrolowany i zakreślił granice pożaru. Jesteśmy w centrum tego pożaru. I w te centrum zostali zwabieni buntownicy, bo oni już tutaj bywają i nabierają śmiałości, bo Bóg włożył im głupią śmiałość, fałszywą nadzieję na własny dom i przyprowadził ich w to miejsce ich zagłady. Tak ich zaślepił, że nawet czytając to nie będą rozumieć prawdy, bo ich złudna nadzieja, ich fałszywa wiara zaślepia tak, że nie widzą prawdy. Staną się tak śmiali i pewni siebie, że okrzykną się bogami. Omamią ludzkość. Nabiorą takiej głupiej śmiałości, że stracą czujność. Wtedy nagle na niebie pojawią się niezliczone zastępy istot jednolicowych, prawych synów Boga Najwyższego i dojdzie do wojny zastępów Boga.
Dalej nie wiem co będzie się działo, przekaz się skończył.
Trochę byłem zaskoczony, a już myślałem, miałem nadzieję, że będzie dobrze, że czasy się odmienią. Jednak jak Jezus Chrystus powiedział: „to musi się wydarzyć”.  Wiem, że ludzkość mówi o UJAWNIENIU, dużo o tym się pisze. Jest mnóstwo przekazów od kanałów, przez które te istoty przemawiają. Zobaczyłem, że są dwulicowi, bo mówią jak troskliwi przyjaciele, jak rodzina, a zamysły mają bezlitosne. Wielu wpadło w ich sidła fałszywej światłości. Ci co nie mają rozeznania w świecie ducha, ci staną się łatwym łupem. Pozostali zostaną wypróbowani, czy to, czego się nauczyli żyjąc na tej ziemi jest coś warte.

Reklamy

MÓJ KONTAKT

Obdarzono mnie  zmysłem głęboko analitycznym. Praktycznie wszystko bardzo łatwo i bez zmęczenia analizuję. Nie sprawia mi to żadnej trudności. Chciałem podzielić się moimi spostrzeżeniami z mojego kontaktu z istotami, jak ja to określam, wielowymiarowymi z wyższych częstotliwości bytu, z innych planów rzeczywistości. Mówiąc językiem chrześcijańskim kontakty z aniołami światłości i aniołami ciemności, żyjącymi w świecie duchowym.

Skupię się na kilku ostatnich kontaktach i moich spostrzeżeniach. Jakiś czas temu w trakcie modlitwy przyszło do mnie dwóch aniołów światłości w postaci ludzkiej. Nie wiedziałem kim są, nic nie poczułem, ale sami się przedstawili. Potem na przemian mówili do mnie o przyszłości. Słuchałem ich uważnie i jednocześnie starałem się nic nie myśleć, po prostu przyjmować. Zauważyłem z wcześniejszych kontaktów, że wszelkie wyobrażanie sobie tego, co mówią zakłóca kontakt. Słuchałem tych dwóch i w pewnym momencie jeden z nich zaczął mówić o czymś, z czym jeszcze nigdy się nie spotkałem. Wtedy nagle doznałem spięcia w swoim umyśle, bo nie mogłem sobie przyswoić tego, co mówili. Pamiętam, że wtedy POMYŚLAŁEM sobie, tylko pomyślałem: „jak to może się stać?”, chciałem poczuć się bezpiecznie, mieć to opanowane, panować nad wszelką informacją, a tą informację nie mogłem nigdzie umieścić w moim systemie informacji. Kiedy pomyślałem: „jak to może się stać?”, w tym momencie nagle zacząłem tracić kontakt z nimi. Jeden z nich mówił, a drugi patrzył na mnie w milczeniu. Obraz zaczął mi zanikać, ale głos dobrze słyszałem. Wtedy jakby ktoś mi zasłonę zdjął z umysłu i zobaczyłem, że oni doskonale zdają sobie sprawę z moich myśli i z tego, że właśnie tracę kontakt, a jednak nic nie zrobili, nie zareagowali w żaden sposób. Dalej mówili do mnie. Wtedy nagle usłyszałem w swoim umyśle słowo „WĄTPLIWOŚĆ”. Zrozumiałem, że pytanie „jak to  może się stać?” wypływało z wątpliwości. I od razu zrozumiałem, że ta chęć klasyfikacji wypływa ze strachu, który powoduje, że czuję się niepewnie i szybko chcę mieć władzę w umyśle nad każdą myślą i wszystko chcę rozumieć, by czuć się bezpiecznie. Zrozumiałem, że to jest ciemność i należy nią wzgardzić i porzucić tą  myśl. Wtedy nagle obraz stał się czysty i wyraźny. Wiedziałem, że oni wszystko, co we mnie się działo widzieli. Nawet im powieki nie drgnęły. Widziałem ich spojrzenia i ich umysły. Zobaczyłem duży szacunek do mnie, wielką wyrozumiałość wypływającą z cierpliwości i poszanowania każdej żywej istoty. Kiedy skończyli swój przekaz, po prostu odeszli. Nic nie skomentowali, nic nie powiedzieli na temat moich wątpliwości. Wtedy zrozumiałem, praktycznie doświadczyłem tego, że oni są na bardzo wysokim poziomie świadomości. Zrozumiałem, że nigdy nie zwrócą uwagi. Dla nich wartość ma doświadczenie, poznanie, rozwój, droga światłości, prawda, łaska, życzliwość. Oni nie szukają swego. Znają prawdziwą wartość i nią się kierują. Wiedzą, co jest istotne, a co nieistotne. Znają drogi Boga i Jego prawa i wg nich postępują. Ich stosunek do mnie spowodował, że zapragnąłem też posiadać w sobie taki system wartości.

Przedostanie moje spotkanie było dwa dni temu. Kiedy się modliłem w duchu poczułem, jakby z oddali zbliżającą się obecność istoty duchowej. Odczucie szybko narastało i w przeciągu 2 min zobaczyłem, jak przede mną w odległości 3-4 metrów materializuje się futurystyczny duży fotel, wyglądem przypomniał tron. Na tym fotelu pojawiła się, cała na biało ubrana, męska postać. Nie potrafiłem określić wieku, jakby była bezwiekowa. Poczułem się staro wobec tej osoby. Jak bym miał ocenić wiek, to jakieś 25-30 lat i to nigdy nie widziałem o takim wyglądzie nigdy żadnego człowieka. Ja się poczułem od razu bardzo stary. Istota siedziała na tronie i nic, ale to kompletnie nic, nie powiedziała do mnie ustami. Cały następny przekaz odbywał się w mgnieniu oka poprzez uczucia. Uczucia mówiły w j. polskim. Poczułem silną świadomość, że przede mną siedzi istota z najbliższego otoczenia Boga. Kiedy to przyjąłem do wiadomości od razu poczułem, że to jest Jezus Chrystus i kiedy to przyjąłem do wiadomości, wtedy poczułem, że On wie o mnie wszystko. Nic przed Nim nie może się skryć. Poczułem, że jest Władcą absolutnie wszystkiego. Zobaczyłem, że jest niesamowicie inteligentny, bystry, wyrozumiały i jednocześnie bardzo wymagający. Poczułem wielką przeogromną siłę, która mówiła mi, że jestem przed obliczem niepojętej istoty. Patrzyłem na tą postać, a z Niej wychodziły do mnie uczucia w postaci informacji i mówiły do mnie, że na sądzie ostatecznym nic nie będzie miało żadnej wartości przed Nim, co nie wypływa z Niego. Zobaczyłem, że płacz i zgrzytanie zębów to będzie nic w porównaniu ze świadomością palącą jak ogień, że przed nami jest ŻYCIE, MIŁOŚĆ, POKÓJ, RADOŚĆ, BEZPIECZEŃSTWO, ale jest to nieosiągalne dla tych, co Nim wzgardzili. Wtedy zacząłem czuć jak tracę energię w moim ciele. Czułem się z każdą chwilą fizycznie coraz gorzej. Patrzył na mnie i idące od Niego do mnie uczucia mówiły mi:

„Ja jestem Panem Panów, władcą wszystkich światów, Ja jestem ŹRÓDŁEM  światłości i ciemności. Ja ustanowiłem prawa i drogę światłości i Ja miłuje, lubię i kocham prawo, sprawiedliwość, łaskę i dobroć. W tym mam upodobanie i tym się rozkoszuję. To ja trzymam buntowników w ciemności,  daję im złudną nadzieję, tak, że wykonują pracę bez sensu. Mają ciągłą nadzieję, ale nie mogą jej zrealizować. Włożyłem w ich usta moje wędzidła i kieruję nimi tak, że brakuje im rozsądku, rozumu, roztropności i błądzą. Dałem im wiarę w siłę jedności i razem starają się budować, bo przyświeca im złudna nadzieja. Ja ci pokazuję to, co Ja miłuję, moje drogi, którymi możesz iść lub nie. Jeśli będziesz szedł drogami, jakie Ja ci pokazuję to będziesz szedł za mną, jeśli nie, to zatracę cię w mniemaniu, fałszywej wierze, lękach, obawach.”

Czułem ogromną niepojętą, a jednak bardzo nęcącą, niesamowitą inteligencję. Zrozumiałem, że świadomość tego, kim On jest dla człowieka, który za Nim nie idzie jest ogniem trawiącym, wzbudzającym przerażenie, że straciło się życie z tak wspaniałą istotą. Zobaczyłem, że wszystko jest Jemu posłuszne i wszystko cieszy się i raduje, że może mu służyć. Zobaczyłem, że wszystkie istoty światła cieszą się, że mu służą, wręcz doznają rozkoszy przebywania przed Nim. Zobaczyłem, że znaczna część istot ciemności tych, co nie oddaliły się od Niego w głęboką ciemność, ci są w głębokiej rozpaczy, że nie są z Nim i dramatycznie poszukują drogi powrotu do przebywania w Jego obecności. Zobaczyłem, że aniołowie światłości karmią się ustawicznym patrzeniem w Jego oblicze, gdyż jest to ŹRÓDŁO wszelkiego istnienia, wszelkiej dobrej, doskonałej myśli, rozkosz istnienia, źródło wszelkiej mądrości, rozumu, roztropności, rozwagi, wszelkiej mocy i siły. Źródło wszelkiej kreatywnej myśli, wszelkiego konstruktywnego pomysłu, wszelkiego twórczego rozwiązania. Źródło wszelkiej siły działania. Siedział przede mną i te uczucia mnie ogarnęły i pomyślałem sobie: „jak będzie strasznie na sądzie jak ludzie, którzy całe życie szukali szczęścia i pokoju zobaczą, że to On jest tym, co szukali, a jednak świadomie Nim wzgardzili, bo nie poznali Go wtedy, kiedy do nich przemawiał bez całej tej Jego chwały. Zobaczyłem, że mu nie zależy na okazywaniu swojej chwały ludziom, że On szuka ludzi, którzy chcą być z Nim z miłości, a nie ze strachu przed piekłem. Szuka ludzi jednolicowych, szczerych, by być z nimi w przyjaźni, a nie dlatego, że On jest wielki i może wszystko. Coś jakby być równym z równym, jakby nie zważał na swoją wielkość, zobaczyłem, że On jest wielki, ale nie obnosi się z tym. Zobaczyłem, że On nie pragnie ludzi, którzy w głębi swojej świadomości czy podświadomości mają strach przed Nim i przed piekłem. Dla niego to ma skazę i nie przedstawia żadnej wartości. Zobaczyłem, że On może każdego oczyścić od takich złych powodów, każdego, który uczciwie i szczerze z Nim porozmawia. Kiedy tak mówił, słabłem, ponieważ bardzo duża energia wychodziła z Niego i  przepływała przeze mnie. Czułem się bardzo wycieńczony. Doszło do tego stopnia, że zacząłem drżeć i się trząść. Patrzył na mnie tymi swoimi żywymi oczyma i wyszło z Niego uczucie: ” idź, zjedz coś, porozmawiamy później, bo zaraz stracisz całą siłę”. W myślach zgodziłem się na to i od razu obraz znikł, szybko, trzęsąc się wręcz, pochłonąłem jedzenie i wypiłem dużo, bardzo dużo, picia i po 10 minutach życie, w tym stanie w jakim żyję, powróciło do mnie. Pozostała świadomość spotkania. Zobaczyłem, że On objawia się komu zechce i jak zechce. Umie ukryć się pod jakąś niewidzialną zasłoną, którą odsłania na tyle, na ile On chce. Zrozumiałem, że Jego blask oślepia i może zabić każdego, który nie jest przez Niego pouczony, jak może stać przed Nim. Dzisiaj na ziemi mamy pełno arogancji, pychy, dumy, zarozumiałości, wyniosłości i to są duchy ciemności i zobaczyłem, że ludzie, którzy Go odrzucili idąc za głosem tych duchów, staną przed Nim bez tych duchów i będą nadzy, samotni i przerażeni. Jeszcze jest czas pogodzić się z Nim i razem z Nim panować nad ciemnością. On jest wszechobecny i do każdego mówi, w każdej chwili. Nic nie robi na siłę. Ma głęboki szacunek do każdego człowieka i nikogo do niczego nie zmusza i zdaje sobie sprawę, że wielu zginie, bo On wszystko stworzył i On nie wyznaczył miejsca stałego przebywania ciemności. To jest tylko chwilowy czas ciemności w tym miejscu, zwanym POWIETRZE. Nie będzie takiego miejsca gdzie ciemność będzie mogła sobie spokojnie przebywać w wiecznych czasach. On nie uznaje ciemności, On miłuje światłość. Ciemność przed Nim się kłania. Duchy, istoty przebywające w ciemności drżą i boją się Go. Każdy człowiek, który ma choć trochę ciemności w sobie czuje ich strach i drżenie przed Nim, i wydaje mu się, że On jest niedostępny i wszystko w takim człowieku chce uciec jak najszybciej z przed Jego oblicza. Wystarczy chwila opanowania, wyizolowanie tych myśli, wyodrębnienie ich od siebie i możemy już na wieki mieć z Nim kontakt w przyjaźni, bo On oczyszcza i uświęca każdego, kto do Niego szczerze przychodzi w swoim duchu. On przyjmuje każdego człowieka, nikogo nie odrzuca. To ciemność On odrzuca i jeśli się tak czujemy to znaczy, że jest w nas ciemność i to ona w nas drży przed Jego majestatem.

WRÓG

 

Dzisiaj chcę przedstawić wam naszego wspólnego WROGA.
Dla niektórych jest to przyjaciel.
Zostałem oświecony, jako Chrześcijanin  uznaję go za osobistego WROGA.
On jest odpowiedzialny za cały SYSTEM WĄTPLIWOŚCI, jakim ludzie żyją i przez to są pozbawieni stałego kontaktu ze STWÓRCĄ.
Wróg, jest to istota inna od wszystkich.
Odzyskuję tożsamość. Obecnie żyję na planecie dwoistości.
Wcześniej byłem osobą bardzo dobrze sprawującą swoje zadania, jednak miałem braki, które szybko się ujawniły kiedy nadszedł on, złodziej i zbójca, i podstępem zabrał to, co było mi dane przez STWÓRCĘ.
Słyszeliśmy o nieznanej sile, zwanej ZŁO. Mówiono o niej – pochłaniacz światów.
Opowieści były różne.
ZŁO kryło się w zasłonie mroku, niewiedzy. Nie wiedziano, kto to jest i czym w ogóle jest.
Zasłona mroku nieświadomości jest podstawą siły ZŁA.
Zanim się zorientowaliśmy co się stało, straciłem bardzo dużo, nie wiedząc jak i dlaczego.
Przyszło się zmierzyć z czymś niewidzialnym, niewiadomym, nie widzieliśmy co robić, nikt nie myślał o walce, bo nie wiedziano co to takiego.
Stwórca, Najwyższa Istota, Wszechmogący i Wszechwiedzący, Najwyższy Mistrz i Nauczyciel okazał mi swą wielką łaskę i pozwolił mi wystąpić na tym planie iluzji, tym planie rzeczywistości. Tutaj, kiedy przyszedł odpowiedni czas, doznałem wielkiej łaski Boga Najwyższego i objawiono mi Chrystusa, Wielką Tajemnicę skrywaną od wieków, Kluczowe Rozwiązanie, Pana panów, Króla królów.
Poznałem Go jako swojego ZBAWICIELA od wszelkiej niemocy i wpływów zła, całego systemu wątpliwości, jakiemu sam zostałem poddany w momencie narodzin na tej ziemi. Doznałem wielkiego zaszczytu, stałem się człowiekiem.
W odpowiednim czasie poznałem Chrystusa, mojego MISTRZA i NAUCZYCIELA. On przybył na tą iluzję, na ten plan rzeczywistości dużo wcześniej ode mnie. Zmierzył się z władcą tego świata i pokonał go.
Osiągnął szczyty. Nagle to, co było niemożliwe i nieosiągalne dzięki Chrystusowi stało się takie proste i łatwe.
Obecnie Chrystus jest moim Nauczycielem i Mistrzem.
Przygotowuje mnie do bycia ZWYCIĘZCĄ nad niewidzialnym wrogiem, który teraz jest dla mnie widzialny i pojęty.
W Chrystusie doskonałość stała się możliwa.
Chrystus uczy mnie swoich nauk, staję się podobny do Niego, szykuje mnie do walki.

ew. Łukasz 6:40 Biblia Warszawska
Nie masz ucznia nad mistrza, ale należycie będzie przygotowany każdy, gdy będzie jak jego mistrz.

Obecnie nie tęsknię za tym, kim byłem wcześniej, jestem tu i teraz, i jestem poprzez nauki Chrystusa wzbogacany.
Zejdę z tego planu rzeczywistości jako bogaty w moc i doświadczenie człowiek, syn Boga Najwyższego.
Byłem stworzeniem, stałem się dzięki Chrystusowi synem Boga.
Od bardzo dawna wróg mnie atakował. Byłem nieświadomy swojej tożsamości i nie rozumiałem dlaczego z taka furią wróg mnie atakuje i nie daje mi spokoju. Kiedy poznałem swoją tożsamość, wróg stał się dla mnie workiem treningowym.
Stracił swoją moc bazującą na niewiedzy, stał się dla mnie cennym polem do nauki i wzrostu mojej świadomości, budowanej na Chrystusie.
Obecnie uczę się jak pokonywać moc ciemności.
Pisałem już wcześniej o tym, że wszystko jest energią, i że energia rządzi energią.
Świadomość rządzi świadomością, prawda nad niewiedzą.

Wróg jest nosicielem, powiedzmy zakaźnej choroby, tylko mocno zaawansowanej.
On nie jest źródłem, źródło jest inne, ale teraz o tym nie mogę mówić.
Skupmy się na tym przejawie wroga.
Mieszkamy na częstotliwości zwanej POWIETRZE i tutaj rządzi wróg, potężny władca, któremu służą rzesze jego aniołów.
W Biblii mamy przykład próby dotarcia aniołów Boga do Daniela. Zajęło im to 21 dni ziemskich i tylko jednemu udało się skutecznie dotrzeć, i to tylko na chwilę. Więc te POWIETRZE jest silną barierą, warownią wroga. Dlatego ludzie, którzy nie umieją znaleźć drogi, a niewielu ją znajduje, ci ludzie modlą się latami zanim dostaną odpowiedź, dzieje się tak dlatego, że władca tego świata skutecznie zaciemnia obraz i zniechęca, frustruje, człowiek traci kontakt z aniołami Boga, takimi jak: dyscyplina, karność i wytrwałość, i jest pochłaniany przez aniołów wroga, takich jak m.in. niecierpliwość, zniechęcenie.
Wróg wie, że jego czas się kończy, ale do ostatniej chwili będzie walczył, bo nie ma w nim pokory.
Nie będę się rozpisywał. Przedstawię wam krótko i zwięźle NIEKTÓRYCH z jego aniołów, z którymi mamy codziennie kontakt.
To są istoty.
One będą robić wszystko byście nie patrzyli na nich jako istoty, pamiętajcie, ich moc to zasłona niewiedzy.
Te niektóre istoty to :
STRACH, LĘK, OBAWA, ZAZDROŚĆ, ZAWIŚĆ, NIENAWIŚĆ, UŁUDA, NUDA, BEZSENS, FRUSTRACJA, PYCHA, PONIŻANIE SIĘ.
Nimi żyją ludzie, którzy ich słuchają, nimi podejmują decyzje, nimi traktują innych ludzi i wszelkie stworzenie.
Ja chciałbym się skupić na tej istocie, która ma odegrać teraz bardzo ważną rolę, istotną rolę dla władcy ciemności, to jest TRWOGA.
Właśnie tworzy się na ziemi dogodne środowisko dla tej istoty.
Chrystus ostrzegał uczniów przed TRWOGĄ i powiedział:

ew. Mateusz 24:6 Biblia Warszawska
Potem usłyszycie o wojnach i wieści wojenne. Baczcie, abyście się nie trwożyli, bo musi się to stać, ale to jeszcze nie koniec.

Chrystus pokazał mi, że TRWOGA chodzi z OBAWĄ, LĘKIEM i STRACHEM.
Razem wykonują ciemną robotę i trzymają ludzi w więzieniu umysłu i wpływają na ich życie poprzez emocje i uczucia, a tym jest trudno się oprzeć, jeśli nie jest się adeptem Chrystusa.
To są prawdziwi władcy ciemności, odbierają wolę życia i wprowadzają do swoich więzień. Prowadzą jak na smyczy ludzi, którzy myślą ich myślami, czują ich uczuciami i kierują się ich emocjami.

Chrystus jest Tym, który ich pokonał, ma władzę nad nimi.

ew. Mateusza 28:18 Biblia Warszawska
A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa:
Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi.

Obecnie uczę się skutecznie posługiwać mocą, jaką dał Chrystus, by zwalczać wroga.
Jest to niesamowicie fascynująca nauka, podchodzę do niej jak do zabawy, jak do wyzwania.
Kiedyś WRÓG wywierał na mnie TRWOGĘ, obecnie widzę go jako salę treningową, jak worek treningowy.
Tak mi pokazał mój MISTRZ i NAUCZYCIEL CHRYSTUS.
Sami nigdy nie zwyciężycie wroga, on działa jak narkotyk, zmusza do wypełniania swojej woli.
On nie szanuje was, nie ma w sobie miłości, jest agresywny i zaborczy.
Zobaczyłem, że PRAWDA, jaką jest CHRYSTUS, jest niesamowicie potężniejszą siłą niż wróg.
Wróg będzie robił wszystko, byście traktowali CHRYSTUSA jako coś nieosiągalnego, będzie was trzymał z dala od CHRYSTUSA.
Trzymał?
Jak to może robić?
To wy sami oddzielacie się od Chrystusa, dajecie władzę nad sobą wrogowi.
Jak?
Wierząc w kłamstwo wroga.
To takie proste.
On nie ma mocy nic wam zabrać, jeśli sami mu nie dacie, a dajecie, bo wierzycie w kłamstwo.
Nadchodzą inne czasy.

ew. Jana 8:32 Biblia Warszawska
I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.

ew. Jana 14:6
Odpowiedział mu Jezus:
Ja jestem DROGA i PRAWDA, i ŻYCIE,
nikt nie przychodzi do Ojca, jak tylko przeze mnie

Innymi słowy PRAWDA, jaką jest CHRYSTUS, wam się objawi i jeśli uwierzycie w nią, to staniecie się wolni.
Podstawową PRAWDĘ objawił mi Chrystus i ona mnie uwolniła od wielu wpływów wroga i jestem w fascynującej szkole nauki stosowania PEŁNEJ PRAWDY. Sam doświadczam jak wróg pada u moich stóp. Stracił i traci coraz więcej wpływów na mnie.
Dziękuję Bogu Wszechmogącemu, że okazał mi wielką łaskę i mogłem urodzić się na tym planie, w tej Jego iluzji i doświadczyć takiej przemiany. Chrystus sprawił poprzez swoje nauki, że osłabła moc wroga.

Izajasz 42:4 Biblia Warszawska
Nie upadnie na duchu ani się nie złamie, dopóki nie utrwali prawa na ziemi; a jego nauki wyczekują wyspy.

Nie znamy pełni WROGA, ale wiemy, że CHRYSTUS jest większy niż WRÓG.
Czas Wroga już się kończy i on o tym wie.

Proście Chrystusa o to, by stał się waszym ZBAWCĄ od wpływów wroga i stał się waszym MISTRZEM i NAUCZYCIELEM.

WARUNKI KONTAKTU

W moich kontaktach z aniołami, strażnikami i świętymi pouczono mnie o warunkach potrzebnych do kontaktu z ciemnością lub światłością.
Te informacje spowodowały, że świadomie wybieram pomiędzy energiami i kumuluję w sobie światłość. Żeby to uczynić musiałem spełnić podstawowe wymagania potrzebne do komfortowego stałego kontaktu ze światłością.

Wszystko jest energią, absolutnie wszystko. Nie ma niczego, co nie byłoby energią. Nie istnieje nic, co nie jest energią.
Energia posiada hierarchię. Hierarchia przekazuje informację, że energia rządzi energią. Energia wibruje.
Istnieje punkt „0” (zero), pomiędzy energią „+”, a energią „-„.
W Biblii Bóg określa punkt „0” jako LETNIOŚĆ. Jest to niebezpieczny stan zawiśnięcia pomiędzy energiami.

Ks. Objawienia
3:15  Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący!
3:16  A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich.

Krótko o hierarchii energii.
Energia wibruje z różną częstotliwością. Zaczynając od punktu „0” kierując się ku minusowi energia wibruje z pewną częstotliwością i im niżej schodzimy, tym ta częstotliwość jest niższa, staje się gęsta, ciężka. Istnieje ogromna hierarchia od punktu „0” do minus nieskończoności.
Zaczynając od punktu „0” w tzw. plus energia wibruje coraz szybciej, aż do plus nieskończoności. Im wyżej w plus, tym częstotliwość większa.
Częstotliwość plus to światłość.
Częstotliwość minus to ciemność.
Częstotliwości to myśli, emocje i uczucia.
Przynajmniej tyle mi pokazano, ponieważ ludzkość tkwi w dwoistości, dobra i zła, światłości i ciemności.
Naturalny stan ludzkości to życie w wysokich wibracjach, czyli światłości, zwanej dobrem.
Ludzie pragną przeżywać tylko dobre rzeczy, doświadczać tylko światłości wysokich wibracji.
Żeby być w takim stanie trzeba spełnić pewne warunki i potem je utrzymać, czyli trwać w tych warunkach.

Wszelka energia jest świadoma, inteligentna.

Skupmy się teraz na ciemności, która jest agresywna i bezwzględna.
Nie ma szacunku do innych energii i istot, składających się z energii.
Ciemność to wszelkie myśli, uczucia i emocje, wypływające ze strachu. Zazdrość, zawiść, pycha, zarozumiałość, poniżanie się, nuda, bezsens, trwoga, lęki itd. itp. Ciemność przemawia do każdego człowieka i kusi go i nęci, by myślał tak, jak ona mu to wykłada i poucza.

1 Piotra 5:8 Biblia Warszawska
Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć.

Wiemy, że to jest nasz przeciwnik, który nas namawia do tego, co dla niego jest korzystne. Dlaczego?
Ponieważ wszystko, do czego on namawia człowieka jest środowiskiem dla niego bardzo korzystnym i właściwym, w tym środowisku on czuje się doskonale, żyje, odżywia się. Przeciwnik, ciemność, bazuje na kłamstwie, strachu, lękach, na niewiedzy. To jest stan doskonały dla jego funkcjonowania. Każdy, kto wpadł w jego sieci zaczyna powoli stawać się jego wyznawcą. Ciemność otumania zmysły i rozum. Tłumaczy wszystko na swój sposób i wprowadza taką ofiarę w jeszcze większą ciemność, wyrzucając  z człowieka wszelką nadzieję, wiarę i wszelką myśl i uczucie związane z miłością.

Światłość robi dokładnie tak samo, tylko w drugą stronę, w górę, wprowadza w wyższe wibracje.
Światłość wypływa z miłości, dlatego nie robi nic na siłę i nie jest zaborcza, do niczego nie zmusza.
Cierpliwie poucza człowieka i jeśli człowiek usłyszy ten głos i pójdzie za nim, to światłość wprowadza człowieka na coraz to wyższe wibracje. W miarę wzrostu świadomości i poznania, człowiek wspina się na szczeblach wibracji. Im wyższa częstotliwość , tym gorzej dla niskich częstotliwości. W końcu niskie wibracje nie wytrzymują i odpadają. Nazywa się to oczyszczeniem. Sama obecność wysokich wibracji już powoduje rozpad niskich wibracji. Światłość zawsze pokonuje ciemność, ponieważ światłość jest to częstotliwość najwyższa, sprawia, że ciemność przed nią topnieje jak wosk przed ciepłem. Ciemność dąży, ciągnie swoją ofiarę do coraz to gorszych myśli, by obniżyć poziom wibracji i wyrzucić z człowieka wszelki foton światła. Kiedy idziemy za głosem światła, to ono wyrzuca z nas wszelka ciemną cząstkę i zostajemy oczyszczeni. Wyższe istoty światła są na poziomach wysokich częstotliwości. My żyjący na ziemi jesteśmy na niższych częstotliwościach. Żeby doszło do komfortowego kontaktu z istotami wyższymi my ludzie musimy wznieść się na wyższe wibracje, przynajmniej na poziom istot wyższych, to spowoduje, że będziemy mieli komfortowy kontakt. 
Biblia nazywa to tak:
Jakub 4:8 Biblia Warszawska
Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie o rozdwojonej duszy.

W  przeciwnym razie dojdzie do zwarcia i wierzcie mi sam to przechodziłem, my ludzie zazwyczaj ponosimy ciężkie skutki takiego kontaktu. Wyższe istoty z miłości i szacunku do nas nie podejmują prób kontaktu z nami, jeśli wcześniej nie wejdziemy na bezpieczny poziom wibracji. W przeciwnym razie, kiedy dojdzie do kontaktu człowiek może stracić zdrowie, mdleć, mieć zawroty głowy, wymiotować lub stracić życie. W Biblii mamy opisanych  wielu proroków, którzy podczas kontaktu z aniołami chorowali tygodniami, mdleli, tracili życie i potrzebna była interwencja aniołów, by przywrócić zmarłych do życia. Dlatego światłość unika bezpośredniego kontaktu z człowiekiem, tylko szuka innych sposobów kontaktu, przynajmniej do czasu zanim taki człowiek nie wejdzie na wyższą częstotliwość. Wielu chrześcijan modli się do Boga prosząc Go o kontakt, ale oni nie zdają sobie sprawy z tego, że wcześniej nie zadbali o tzw. świętość, czyli o wysoki poziom wibracji w nich. Poziom wibracji podnosi się usuwaniem z siebie wszelkich fałszywych nadziei, nieszczerości, kłamstwa, zazdrości, zawiści, pychy, strachu itp. i zajmowaniem pustego miejsca wszystkim tym, co wypływa z miłości, czyli wiarą, nadzieją, życzliwością, dobrocią, bezinteresownością. Sami tego nie jesteśmy w stanie zrobić. Jest ktoś, kto to uczynił, pokonał moc, siłę ciemności, jest to Jezus Chrystus i On jest gotowy każdemu człowiekowi pomóc, jeśli jest z Nim szczery i uczciwy. Szczerość i uczciwość to podstawa kontaktu z Chrystusem. On jest naszą BRAMĄ do Jego świata i jest naszym nauczycielem, mistrzem i przewodnikiem. Wielu ludzi spaczyło Jego obraz, ale ci, co są szczerzy i chcą mieć z Nim kontakt wiedzą, że jest to wielka istota, wielowymiarowa, która, gdy trzeba było przybrała postać cielesną, ludzką i jako człowiek pokonał ciemność. Żeby móc żyć pomiędzy ludźmi musiał zostawić swoją chwałę wysokich wibracji i przyjąć nie tylko nisko wibracyjne ludzkie ciało, ale i też pozostawić w niebiosach wysokie wibracje, które uniemożliwiłyby mu przebywanie z ludźmi w tamtych czasach, kiedy chodził po ziemi. Ziemia by Go nie uniosła.
Wszechświat jest bardzo skomplikowaną siecią komunikacji energetycznej i wibracyjnej, przejawiającą się w manifestacji wielowymiarowej czasoprzestrzeni kosmicznej, której wszyscy doświadczamy w różny i względny sposób. Ewolucja kosmiczna nie opiera się na parametrach rozwoju naukowo-technologicznego, jak uważa się w sferach naukowych naszej planety, lecz na duchowej świadomości i duchowych wymiarach życia. Prawa fizyczne są manifestacją drugorzędną i gęściejszą, niż duchowa świadomość, która przenika wszechświat i rządzi nim. Wszyscy jesteśmy zanurzeni w niezgłębionym oceanie zjednoczonej duchowej świadomości, a nasze porozumienie z wszechświatem i Boskim Źródłem odbywa się przy pomocy Myśli i Uczuć.
Dlatego powinniśmy być święci, czyli czyści od myśli i uczuć, które rezonują z ciemnością. Ciemność będzie dążyć do tego, by w was było jak najwięcej z niej, bo to umożliwia ciemności sprawować chociaż ograniczoną kontrolę nad wami. Światłość jest potężną mocą i niszczy ciemność, i jeśli światłość napotka w nas ciemność, to uderza w nią i my też obrywamy rykoszetem. Dlatego jest to istotne i bardzo ważne, byśmy byli nienaganni w myśleniu, emocjach i uczuciach. Co siejemy to zbieramy, nie ma innego prawa. Światłość niszczy ciemność. Wysoka wibracja niszczy niską wibrację, niska, by zachować życie ucieka. Dlatego musimy być świadomi tego, co mamy w sobie i usuwać Chrystusem wszystko to, co nie rezonuje z Nim. To jest podstawowy warunek komfortowego stałego kontaktu z Chrystusem.

I kiedy już ten stały komfortowy kontakt zostanie nawiązany wtedy pojawia się  ODPOWIEDZIALNOŚĆ.

SKUTKI WZNIESIENIA ZIEMI

plik PDF SKUTKI WZNIESIENIA ZIEMI

SKUTKI WZNIESIENIA ZIEMI

 Pouczono mnie, że obecnie ziemia zmienia częstotliwość wibracji w celu samooczyszczenia.
Do ziemi dociera energia z wszechświata o różnej barwie, szerokim spektrum pól energetycznych, światło zmienia, zawęża swoją barwę. Dociera energia o różnym natężeniu, wibracji w postaci wiatrów energii słońca. Pole magnetyczne ziemi zmienia się. Moc energii kosmicznej sprawia, że ziemia jest w procesie przebiegunowania. Bóg jest źródłem wszelkiej energii. I On przez swoje centra, bramy wszechświata posyła nowe energie, powodujące tak gwałtowne zmiany nie tylko na ziemi, ale i na niebie. Energie te to Jego aniołowie MOCY. Dokonują oczyszczenia.
Sprowadzają na ziemię i niebiosa takie zmiany, że jest to REWOLUCYJNY WSTRZĄS.

list do Hebrajczyków 12:26
Ten, którego głos wtenczas wstrząsnął ziemią, zapowiedział teraz, mówiąc:

Jeszcze raz wstrząsnę nie tylko ziemią, ale i niebem.

W ten sposób oczyszcza się z brudnej ciemnej energii, przejawiającej się w niskich wibracjach energetycznych.
Ci ludzie, którzy nie wzniosą się na poziom wibracji ziemi poniosą śmiertelne skutki, bo ziemia stanie się dla nich śmiertelnym środowiskiem. Zacznie się to objawiać w bólach głowy, mdłościach, zawrotach, utracie równowagi, zaburzeniu orientacji, zmianach psychiki, rozdrażnieniach, poddenerwowaniu, złości, napadach lęku, frustracji, bezsensu, nudy, gwałtownej niewytłumaczalnej ochocie popełnienia przestępstwa, głębokim nęcącym pragnieniu popełnienia samobójstwa. Ludzie masowo będą szaleć.
Nastąpią zmiany genetyczne. Kobiety będą przedwcześnie rodzić, nastąpią masowe zgony noworodków lub narodziny mutantów. Kobiety, które niedawno urodziły dzieci, przestaną produkować pokarm i najdzie na nie nieopanowane wielkie obrzydzenie do swoich dzieci.

 ew. Łukasza 21:23
Biada brzemiennym i karmiącym w owe dni;

będzie bowiem wielka niedola na ziemi i gniew nad tym ludem,

Dlatego Bóg chce pomóc ludziom przejść przez ten okres zmiany.
Ponad rok temu, w 2010 roku, powiedział do mnie w modlitwie:

Przygotowałem gruntowne zmiany, nadchodzą trudne czasy, ale Ja cię przeprowadzę przez nie”.
Jest to okres konieczny, by nastąpiła zmiana energii z niskiej ciemnej wibracji, w której ludzkość obecnie żyje, i która ułatwia życie w ciemności duchowej. Ta niska wibracja to jest tak zwane POWIETRZE, jest to zakres częstotliwości, na jakiej ludzkie umysły funkcjonują. POWIETRZE jest środowiskiem władcy tego upadłego świata. Władca tego świata został zrzucony na tą częstotliwość zwaną POWIETRZEM i on może działać tylko na tym zakresie.

 list do Efezjan 2:2
W których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych.

A Bóg podnosi właśnie zakres częstotliwości niebios i ziemi, i wszelka zmiana na górze odbija się zmianą na dole. Na górze dochodzi do wielkich RESTRUKTURYZACJI i to odbija się na dole na ziemi.
Ziemia wychodzi z zakresu POWIETRZA, ponieważ CHRYSTUS – BRAMA NIEBIOS, BRAMA PASTWISKA – woła. CHRYSTUS – DROGA – wpływa na wszelką energię, bo wszystko jest energią. Zapomnieliście o tym, musicie sobie to przypomnieć, poznać PRAWDĘ o sobie.
Niska ciężka wibracja przejawia się w głupocie, otępieniu umysłu, doprowadza do samodestrukcji.
Bóg swoją mocą, energią, płynącą z głębi kosmosu podnosi wibracje ziemi.
Przykazania miały chronić ludzkość przed przemożnym zniewalającym wpływem ciężkiej energii.
Ci ludzie, którzy nieświadomie, w głupocie i otępieniu umysłu, jak i ci ludzie, co świadomie zlekceważą, świadomie postanowią, że nie chcą zmian, poniosą naturalne skutki swoich decyzji.
Ulegną zniszczeniu, zostaną usunięci przez aniołów MOCY.
W ten sposób Bóg oddziela ludzi żyjących w dobrej wysokiej wibracji od tych, co żyją w złej, gęstej ciężkiej wibracji.
Wzrost wibracji w człowieku objawia się wzrostem aktywności mózgu, płat czołowy, szczególnie, miejsce zwane trzecim okiem – szyszynka aktywuje produkcje składników chemicznych organizmu, by wzmocnić organizm połączony z naszym duchem i duszą. Szyszynka uruchamia energetyczne pole ochronne w koło człowieka, powstaje tzw. znak na czole.
Ci, co będą mieli wysokie wibracje, znak na czole, nic złego nie doświadczą, wierny PRAWDOMÓWNY BÓG przeprowadzi ich przez ten okres.

Objawienie Jana
7:2 Widziałem też innego anioła wstępującego od wschodu słońca, który miał pieczęć Boga żywego i który zawołał głosem donośnym na czterech aniołów, którym zezwolono wyrządzić szkodę ziemi i morzu, mówiąc:

7:3
Nie wyrządźcie szkody ani ziemi, ani morzu, ani drzewom, dopóki nie opatrzymy pieczęcią sług Boga naszego na czołach ich.

To jest tak samo, jak wkładamy do mikroweli mrożonki i włączamy kuchenkę, i następuje wzrost wibracji energii tak, że wydzielająca się energia rozgrzewa mrożonki. Ich stan, w jakim są ulega zmianie, roztapiają się, bo nie nadążają ze zmianą częstotliwości energii.
Nie jesteśmy pozostawieni samym sobie na żywioły wszechświata.
Bóg nas wspiera, On jest wierny i pomocny.
Dlatego posyła swoje MOCE, wielkie i silne anioły, by nam służyły nauką, radą, ostrzeżeniami, by wprowadzić nas na te same wibracje, co wibruje ziemia. By zmieniający się klimat ziemski i zmiany promieniowania kosmicznego nie wyrządzały nam krzywdy.
Bóg nie czyni nic, jeśli wcześniej nie ostrzeże, takie jest Jego prawo i to właśnie czyni obecnie przez przekaz anielski.

Ks. Amosa 3:7
Zaiste, nie czyni Wszechmogący Pan nic,
jeżeli nie objawił swojego planu swoim sługom, prorokom.

 Właśnie ten plan został mi pokazany i przekazuję go Wam. Uważajcie, byście nie drwili, nie lekceważyli nadchodzących zmian i nie zostali odrzuceni. W ten sposób Bóg czyni różnice pomiędzy tymi, którzy mu służą, a tymi, co nie służą.
Nie bądźcie jak te głupie panny lub leniwy sługa, ale zrozumcie jaka jest wola Boga, jaki jest Jego plan. Kto to zlekceważy poniesie skutki swojej decyzji.
W czasach Noego wyśmiewano się z niego, bo jak woda może spadać z nieba, woda przecież jest w rzekach, morzach i oceanach. Wizja spadającej wody z nieba była wizją niewyobrażalną, nie mogli tego pojąć, więc wyśmiali te ostrzeżenie i zlekceważyli je, przez co zginęli. Zebrali to, co zasiali. Bóg uczynił różnicę pomiędzy Noem, a resztą ludzi.
Tak samo uczynił różnice pomiędzy Lotem, a mieszkańcami Sodomy i Gomory.

2 list do Tymoteusza 2:19
Wszakże fundament Boży stoi niewzruszony, a ma taką pieczęć na sobie:
Zna Pan tych, którzy są jego, i: Niech odstąpi od niesprawiedliwości każdy, kto wzywa imienia Pańskiego.

Ks. Malachiasza 3:18
Wtedy znowu dostrzeżecie różnicę między sprawiedliwym a bezbożnym, między tym, kto Bogu służy, a tym, kto mu nie służy.

 Objawienie Jana
7:2 Widziałem też innego anioła wstępującego od wschodu słońca, który miał pieczęć Boga żywego i który zawołał głosem donośnym na czterech aniołów, którym zezwolono wyrządzić szkodę ziemi i morzu, mówiąc:

7:3 Nie wyrządźcie szkody ani ziemi, ani morzu, ani drzewom, dopóki nie opatrzymy pieczęcią sług Boga naszego na czołach ich.

Nadchodzi nowy REWOLUCYJNY oczyszczający, uzdrowieńczy wstrząs.

 list do Hebrajczyków 12:26
Ten, którego głos wtenczas wstrząsnął ziemią, zapowiedział teraz, mówiąc:

Jeszcze raz wstrząsnę nie tylko ziemią, ale i niebem.

Objawienie Jana 22:11
Kto czyni nieprawość, niech nadal czyni nieprawość, a kto brudny, niech nadal się brudzi, lecz kto sprawiedliwy, niech nadal czyni sprawiedliwość, a kto święty, niech nadal się uświęca.

 Nadchodzi nowa ziemia i nowe niebo.

Ks. Izajasza 65:17
Oto Ja stworzę nowe niebo i nową ziemię i nie będzie się wspominało rzeczy dawnych, i nie przyjdą one na myśl nikomu.

Objawienie Jana 21:1
I widziałem nowe niebo i nową ziemię;
albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma.

 nadswiadomosc.wordpress.com

SKUTKI NIEWŁAŚCIWEGO SIANIA

plik PDF SKUTKI NIEWŁAŚCIWEGO SIANIA

SKUTKI NIEWŁAŚCIWEGO SIANIA

Naturalnym środowiskiem dla człowieka jest MIŁOŚĆ, SPRAWIEDLIWOŚĆ, POKÓJ, WOLNOŚĆ w Duchu Świętym.
Patrząc z punktu wibracji tak jak wcześniej wspominałem, wibracje ciemne ciężkie bazują na STRACHU, z którego biorą moc lęki, obawy, frustracje, bezsens, nuda, złość, gniew, zazdrość i wiele innych pochodnych, które są podstawą bytu ludzi na tym planie rzeczywistości. Tak jak w innych artykułach wspominałem, aniołowie pokazali mi, że żyjemy na zakresie wibracji zwanej POWIETRZEM jest to zakres, gdzie swobodnie działa potężny upadły duch zwany WŁADCĄ TEGO ŚWIATA. Działa on w ludziach opornych, czyli tych, co nie szukają zmiany, wzniesienia na wyższe wibracje.
Ziemia przebywa na częstotliwości w jakiej duch ten ma możliwość działania i wszyscy ludzie słyszą jego głos.

list do Efezjan 2:2
W których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych.

1 list Piotra 5:8
Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć.

 Sztuka, mistrzostwo, ŚWIĘTOŚĆ polega na usłyszeniu tego głosu i wyodrębnieniu, wyizolowaniu od głosu STWÓRCY, który przemawia na wszystkich poziomach, we wszystkich światach. Głos STWÓRCY nie ma granic, słyszany jest także na ziemi.

Objawienie 3:20
Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną.

Wielu nie rozróżnia tych głosów i przyjmuje je do swojego wnętrza, serca, ducha i tym się karmi.
Nasz naturalny stan to stan boskości – ŚWIĘTOŚĆ, czyli czystość na wszystkich poziomach, czystość wibracji. ŚWIĘTOŚĆ to wysoka częstotliwość wibracji.

Tak jak pisałem wcześniej aniołowie pokazali mi, że ziemia przechodzi okres WZNIESIENIA na wyższe wibracje, inni mogą nazwać to EWOLUCJA, kto jak woli, nieistotne są nazwy, istotny jest fakt. Ludzie, którzy nie będą wibrować / ewoluować z ziemią, sami odpadną. Jednak STRAŻNICY, ŚWIĘCI chcą przyspieszyć ten proces z tego też powodu ingerują, oczyszczając ludzkość z niskich wibracji i tych ludzi, którzy mają istotny wpływ na innych ludzi, których słowa są bardzo poważnie traktowane. Przez aniołów ci ludzie są nazywani DROGOWSKAZAMI. Ostatnio aniołowie zaczęli usuwać DROGOWSKAZY, ponieważ nie wskazywały ŚWIĘTOŚCI, nie wibrowały wysokimi wibracjami. Ci ludzie byli ostrzegani wiele razy, by przestali myśleć, czuć, mówić, robić wszystko co jest związane z niskimi wibracjami, jednak zlekceważyli te ostrzeżenia i musieli zostać usunięci z tej RZECZYWISTOŚCI.

Pokazano mi, że w tamtym roku został usunięty ze swojego urzędu znany kaznodzieja. Był to DROGOWSKAZ o szerokim wpływie. Śledziłem od długiego czasu jego blog i widziałem w jego wypowiedziach jak rezonował z DROGĄ i nagle, nawet w tym samym artykule, nagle schodził z DROGI. To co głosił było już mieszanką wibracji z dużą przewagą niskich wibracji. W jakiś sposób znalazł do niego dojście WŁADCA TEGO ŚWIATA.

Aniołowie powiedzieli mi, że był osobiście ostrzegany, by przestał wibrować na tych wibracjach.

Ks. Izajasza 22:19
I usunę cię z twojego urzędu, i zrzucę cię z twojego stanowiska.

 Jednak on nadal trwał w uporze i został nagle usunięty.
Co takiego robił ten DROGOWSKAZ?
Usunięcie go ze stanowiska już jest drogowskazem byśmy nie postępowali w ten sposób.
Tak jak pisałem wyżej, niska wibracja bierze początek ze STRACHU. Człowiek ten głosił Chrystusa z podstawy STRACHU. Ostatnie lata DROGOWSKAZ głosił CIERPIENIE, domagał się cierpienia, poszukiwał cierpienie, płakał nad brakiem cierpienia. Jednak ten temat jest zarezerwowany dla tych, którym przeznaczono, powołano ich, by cierpieć.
Nasz naturalny stan to MIŁOŚĆ, RADOŚĆ.
Pokazano mi, że musimy bardzo uważnie przyglądać się sobie i dbać o to, by nie było niskich ciemnych wibracji w naszych myślach, emocjach, uczuciach, czynach i słowach.
Przez wieki głoszono Chrystusa strasząc piekłem. Uczęszczałem na kazania, gdzie wszelka nauka była przekazywana w duchu potępienia. Do dzisiaj uczy się groźbami. Aniołowie pokazali mi, że Chrystus tak nie głosił. Dopiero kiedy pytali go o przyszłość mówił o ciężkich czasach. Nigdy nie zdobywał dusz strasząc ludzi przyszłością lub namawiając ludzi do umartwiania się i ściągania do siebie cierpień. Raczej głosił jak uniknąć cierpień i pokazywał, że naturalny stan człowieka to RADOŚĆ.

Dlatego Bóg będzie usuwał z tego planu rzeczywistości tych, co chcąc dobrze robć będą posługiwać się niską wibracją, złem.
Niską wibrację zwycięża się wysoką wibracją.

list do Rzymian 12:21
Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj.

Tak jak wcześniej wspominałem :

list do Galacjan 6:7
Nie błądźcie, Bóg się nie da z siebie naśmiewać;
albowiem co człowiek sieje, to i żąć będzie.

Każdy, kto sieje ciemność zostanie szybko usunięty.
Dlatego uważajcie PASTERZE, co mówicie i w jakim duchu, w jakiej wibracji, na tym polega szkoła ŚWIĘTOŚCI.

Ks. Ezechiela 34:10
Tak mówi Wszechmocny Pan: Oto Ja wystąpię przeciwko pasterzom i zażądam od nich moich owiec, i usunę ich od pasienia moich owiec, i pasterze nie będą już paść samych siebie. Wyrwę moje owce z ich paszczy; nie będą już ich żerem.

Wszystkie nasze myśli powinne być wysokiej wibracji, czyste i święte, jak jest święty Bóg, który jest MIŁOŚCIĄ.
To co mówimy musi wypływać z wysokiej wibracji MIŁOŚCI, wtedy nie będą głoszone nauki, mające podłoże w groźbie i strachu.

 1 list Jana 4:8
Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością.

1 list Piotra 1:16
Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty.

Zapraszam do pochodnego tematu ODPOWIEDZIALNOŚĆ

nadswiadomosc.wordpress.com

SZATA

plik PDF SZATA

SZATA

 ew. Mateusza
22:11

A gdy wszedł król, aby przypatrzeć się gościom, ujrzał tam człowieka nie odzianego w szatę weselną.

22:12
I rzecze do niego: Przyjacielu, jak wszedłeś tutaj, nie mając szaty weselnej? A on oniemiał.

Objawienie Jana 7:14
To są ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i wyprali szaty swoje, i wybielili je we krwi Baranka.

Objawienie Jana 22:14
Błogosławieni, którzy piorą swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa żywota i mogli wejść przez bramy do miasta.

Jezus Chrystus jest energią Boga.
Bóg Stwórca Kreator przez Chrystusa i dla Chrystusa wszystko uczynił.
Wszystko ma swoje źródło w Chrystusie.
Chrystus jest istotą życia wszelkiej energii, manifestującej się w świecie duchowym i fizycznym o niskiej gęstości
jak ludzie, zwierzęta, owady, bakterie, ziemia, woda itd. Wszystko co widzialne i niewidzialne jest energią.
Chrystus przyszedł w ciele na ziemię, bo takie jest prawo i chciał je wypełnić.
Moc zamieszkała w ciele.
Swoim sposobem życia pokazał, że jest w jedności z Bogiem Ojcem.
Wszystkie Jego nauki są prawdą na temat odpowiedniego posługiwania się energią tak, by być w jedności z Nim i Stwórcą.
Każda myśl i emocja, uczucie jest energią.
Niewłaściwie używane przejawiają się w chorobach cielesnych lub psychicznych.
Niewłaściwie używając daną do naszej dyspozycji energię ściągamy do siebie wszelką ciężką energię, ta nas pochłania i ściąga na jeszcze niższe wibracje.
Wąska droga to stan karności i dyscypliny umysłu, uczuć, emocji, to stan świętości.
Szeroka droga to stan rozwiązłości, lenistwa, chaosu umysłu, to stan wszeteczeństwa, brudu. Każdy, kto chociaż myśli niewłaściwie już jest w stanie zmącenia. Złe emocje, uczucia już wywołują stan brudu, chaosu energetycznego.

Jedyną możliwością pozbycia się brudu ciężkiej energii jest oczyszczanie się energią Chrystusa. To jest tzw. pranie szat we krwi Chrystusa.
Dlatego Chrystus oznacza ZBAWICIEL, WYBAWCA, WYSWOBODZICIEL, OCZYSZCZACZ.
Żyjemy w doskonałym miejscu, jest to unikatowe miejsce, gdzie możemy szkolić się w posługiwaniu się ENERGIĄ / MOCĄ.
Każdy, kto zabrudzi się ciemną energią może oczyścić się żywą energią Chrystusa, Jego drogocenną, unikatową krwią i tylko ta krew oczyszcza.
Szata chroni ciało człowieka przed wpływami otoczenia.
BOSKA SZATA DUCHOWA to jest nasze pole ochronne, chroniące energię, jaką mamy, przed wpływem przeciwnej ciężkiej śmiertelnej energii.
Dlatego bardzo ważne jest regularne oczyszczanie naszej szaty od brudnej energii, która próbuje ciągle i nieustannie wpływać na nasze zachowanie, myśli, emocje i uczucia.
Bez SZATY jesteśmy nadzy.
Brak SZATY oznacza podatność na żywioły światów widzialnych i niewidzialnych.
SZATA ma znaczenie podwójne, chroni nas przed energią ciemną, energią zła, a także chroni nas przed BOGIEM.
BÓG nie może wywierać swojego gniewu na każdego, kto jest pod wpływem Chrystusa.
Ten, kto nosi SZATĘ, jaką daje Chrystus, jest nietykalny, jest chroniony Chrystusem, energią światła, bo Chrystus jest ŚWIATŁOŚCIĄ ŚWIATA.
Ten, kto nie nosi szaty jest bezbronny, nawet jak się dostanie na eony boskie, na pastwisko, na wesele, to zostanie szybko usunięty poprzez SŁUGI Boga, silne energie, mające moc wszystko niszczyć.
Te silne moce jedynie są podległe Chrystusowi, większej mocy od siebie i wtedy widzimy hierarchię mocy.
Silna energia rządzi słabszą energią.

ew. Mateusza 28:18
A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi.

Kto nie ma SZATY jest usuwany, kto ma SZATĘ jest nietykalny.

Zapraszam do przeczytania tematu pochodnego BRAMA NIEBIOS

nadswiadomosc.wordpress.com

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: