Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

Nie pierwszy to ani nie ostatni wirus, ale ten jest szczególny ponieważ jego celem jest reset ludzkości oraz mutacja fizyczno duchowa.
Skupiam się ostatnio na tym co się dzieje.
Nie ma we mnie cienia, choćby chwilowego lęku przed wirusem.
Dzięki temu mogę bardziej słuchać „głosu” Ducha.
Po prostu jestem świadomym uczestnikiem tego życia i mam inną poszerzoną świadomość.
Nabyłem ją przebywając w kontakcie  z Duchem.
Jak kiedyś pisałem, poprzez głębokie problemy jakie miałem nauczyłem się mieć na pewnym poziomie kontakt z Duchem.
Ten mi udzielił kosmicznej świadomości.
Dzięki temu mogę widzieć dużo dalej i głębiej.
Duch wszystko nadzoruje, bez Jego wiedzy i przyzwolenia nic się nie dzieje.
Dzisiaj dla wielu wydaje się, że dla ludzkości wydarza się tragedia z powodu wirusa.
Tzw. duchowni modlą się do Boga o uwolnienie od wirusa.
A kto z nich myśli czy to przypadkiem nie ten Bóg  sprawił, że pojawiły się pewne okoliczności i wprowadzono tego wirusa na świat?
Jeśli tak to dlaczego ?
Wydaje się, że ci duchowni w ogóle nie myślą tymi kategoriami.
Oni mają utarte szlaki, poglądy i wzorce i jeśli coś nie mieści się w tych ramkach to znaczy, że to nie jest Bóg.
Wg mnie żyją w błędnej pewności siebie i czeka ich rozczarowanie bo wierzą w boga własnego mniemania, boga własnej wyobraźni.
Używają słów, że coś, „to obraża ich uczucia religijne” a ja uważam i mogę śmiało powiedzieć, że to oni obrażają moje uczucia religijne nazywając Bogiem twór własnej wyobraźni.

Biblia przesiąknięta jest wieloma wersetami, które mówią, że żyjemy na terytorium Boga i to On decyduje co się wydarzy i że bez Jego woli nic się nie dzieje.
Nawet jeśli „ZARZĄDCOM” (tym ,którzy w Jego imieniu mają sprawować nadzór nad wszechświatami) wydaje się, że oni coś robią to i tak za tym stoi Duch. Jeśli popełniają błędy to za tym stoi Duch.
Zobaczyłem, że wirus to same dobro dla ludzkości.
Skutki po nim na pewien czas będą doskonałe, aż pojawi się potrzeba dalszego rozwoju ludzkości.
Będzie musiało umrzeć wielu ludzi.
Słabi fizycznie jeśli się nie  uchronią umrą.
Słabi duchowo poprzez lęki i strachy sprowadzą do siebie śmierć.
Wirus atakuje głownie słabych fizycznie o obniżonej odporności głownie starsze osoby.
Zobaczyłem, że i ci młodzi co umierają to wiekiem są młodzi, ale ich organizmy są już wyniszczone przez różnego rodzaju używki czy antybiotyki.
Wirus jest jakby sitem, wiejadłem, przez które ludzkość zostanie przesiana.
Z czasem ten koronawirus stanie się integralną częścią ludzkości.
Uodpornimy się na niego i będziemy z nim żyli w symbiozie.
To co dla nas będzie normalne będzie wrogiem dla innych istot cielesnych, które przybędą na ziemię.
Duch dba o ludzkość i wyposaża ludzkość w broń biologiczną.
To tak jak konkwistadorzy przywieźli do nowego świata niewidzialne choroby, które zdziesiątkowały tubylców, którzy nie byli odporni na taki rodzaj bakterii na jaki konkwistadorzy w ogóle nie reagowali.
Jeszcze jest druga strona tego koronawirusa.
Uodporni nas na samego siebie i na jego mutacje z tego powodu, że przybędą też do nas istoty cielesne z kosmosu, które żyją w symbiozie z takim rodzajem wirusa, przez co my nie zarazimy się od nich.
Są to inne istoty od tych co nie będą miały takiego wirusa.
Te istoty posiadające wirusa będą nam przychylne i troskliwe.
Istoty nieprzychylne dla nas nie są odporne na tego wirusa.
Wnikając w temat wygląda na to, że wirus pochłania i jest agresywny dla tych co żyją w niskiej wibracji.
Istoty na wyższej wibracji żyją z wirusem w symbiozie.
To taki pancerz, zbroja, tarcza obronna.
Najsłabsi ludzie umrą.
Ci co pozostaną zmienią się i staną się silniejsi i zmieni im się mentalność.
Inny rodzaj świadomości, która otworzy umysły na kreatywność, rozsądek, rozum, rozwagę, mądrość, roztropność czyli silne wysokie wibracje płynące od Ducha.
Znikną niskie wibracje, które teraz powszechnie się objawiają chociażby fake newsy.
Ziemia jest zalana fałszywymi wiadomościami co prowadzi do dezorientacji i wprowadza ludzkość w wibracje o niskiej częstotliwości.
Pokazano mi, że wprowadzenie wirusa na świat było zamierzeniem Ducha, który poprzez Zarządców a ci poprzez szereg pomniejszych z personelu zarządzającego sektorami, układami i planetami wpłynęli na pewnych ludzi w pewien sposób i mamy na arenie światowej koronawirusa, który oczyści ludzkość a wielu wzniesie się na wyższe wibracje.
Te istoty wyższe to doskonali stratedzy, wiedzą gdzie i co ruszyć by zmienić oblicze świata i mentalność ludzi.
Wzmocnią ludzkość i sprawią, że będzie bardziej odporna na to co przyjdzie z kosmosu.

Zanim to się stanie umrze dużo ludzi z powodu powikłań po wirusie lub w trakcie a także poprzez zamieszki i niepokoje.
To wszystko musi się stać i musi nadejść, ale potem opadnie kurz i pojawi się słońce i piękna pogoda.
Wielu zmęczy się strachem i będą szukać kreatywnych rozwiązań.
Ci co rezonują na wyższych poziomach jeszcze bardziej będą wibrować i wchodzić na jeszcze wyższe poziomy świadomości, która jest niezbędna w kontakcie z Duchem.
Na razie to tyle co zobaczyłem w ostatnich dniach.

 

 

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: