Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

Posts tagged ‘zmiana’

POSTĘP

W Biblii, w Ewangelii wg Mateusza, jest zapisana przypowieść, jaką Jezus Chrystus przedstawił w celu uświadomienia wymagań, jakie stawia Bóg Ojciec swoim dzieciom. Ja w tej przypowieści odnajduję dzisiejszy formalny kościół chrześcijański z wieloma odłamami.

25:14  Będzie bowiem tak jak z człowiekiem, który odjeżdżając, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek.
25:15  I dał jednemu pięć talentów, a drugiemu dwa, a trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał.
25:16  A ten, który wziął pięć talentów, zaraz poszedł, obracał nimi i zyskał dalsze pięć.
25:17  Podobnie i ten, który wziął dwa, zyskał dalsze dwa.
25:18   A ten, który wziął jeden, odszedł, wykopał dół w ziemi i ukrył pieniądze pana swego.
25:19  A po długim czasie powraca pan owych sług i rozlicza się z nimi.
25:20  I przystąpiwszy ten, który wziął pięć talentów, przyniósł dalsze pięć talentów i rzekł: Panie! Pięć talentów mi powierzyłeś. Oto dalsze pięć talentów zyskałem.
25:21  Rzekł mu pan jego: Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości pana swego.
25:22  Potem przystąpił ten, który wziął dwa talenty, i rzekł: Panie! Dwa talenty mi powierzyłeś, oto dalsze dwa talenty zyskałem.
25:23  Rzekł mu pan jego: Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości pana swego.
25:24  Wreszcie przystąpił i ten, który wziął jeden talent, i rzekł: Panie! Wiedziałem o tobie, żeś człowiek twardy, że żniesz, gdzieś nie siał, i zbierasz, gdzieś nie rozsypywał.
25:25  Bojąc się tedy, odszedłem i ukryłem talent twój w ziemi; oto masz, co twoje.
25:26  A odpowiadając, rzekł mu pan jego: Sługo zły i leniwy! Wiedziałeś, że żnę, gdzie nie siałem, i zbieram, gdzie nie rozsypywałem.
25:27  Powinieneś był więc dać pieniądze moje bankierom, a ja po powrocie odebrałbym, co moje, z zyskiem.
25:28  Weźcie przeto od niego ten talent i dajcie temu, który ma dziesięć talentów.
25:29  Każdemu bowiem, kto ma, będzie dane i obfitować będzie, a temu, kto nie ma, zostanie zabrane i to, co ma.
25:30  A nieużytecznego sługę wrzućcie w ciemności zewnętrzne; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Jesteśmy wezwani do ciągłego postępu. Nieustannego rozwoju i niestrudzonego poszukiwania prawdy. Z prawdy w głębszą prawdę. Kiedy wejdziemy na jeden stopień prawdy, objawiany jest nam następny. W ten sposób zmierzamy do centrum, do źródła, a przewodnikiem jest sam Duch Ojca. Jednak, jak w tej przypowieści, jeden ze sług nie korzystał z talentu, jaki otrzymał, tylko starał się go zachować w stanie nienaruszonym.

W Ewangelii wg Łukasza leniwy sługa wypowiada się tak:
19:20 A inny przyszedł i rzekł: Panie, oto mina twoja, którą trzymałem w chustce.

Ten sługa został przez Pana nazwany złym i leniwym, i przypomina mi on kościół chrześcijański, który bazuje na tradycji, dogmatach i nie stara się szukać głębszych prawd, i dążyć do doskonałości ducha, podnosić poprzeczkę moralności i wiary, zdobywać coraz to większą świadomość prawdy.

Dzisiaj ten kościół na rozliczeniu przed Panem powiedziałby:
„Dałeś mi modlitwę w twoim imieniu, chrzest w twoim imieniu, wieczerzę na twoją pamiątkę, przykazania, itp. itd. Nic z tego nie straciliśmy, wszystko, co dałeś mamy do tej pory, oto twoje. Popatrz, nic nie straciliśmy, chrzcimy w twoim imieniu, modlimy się w twoim imieniu, od momentu jak odszedłeś nic się nie zmieniło, nic nie straciliśmy, itd. itp.”
Reakcję Pana znamy w powyższych cytatów z ewangelii.

W innym miejscu Jezus pokazuje w jaki sposób można pomnażać talenty.

Ew. Mateusza 18:3, Biblia Warszawska
I rzekł: Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios.

Ew. Marka 10:15, Biblia Warszawska
Zaprawdę powiadam wam, ktokolwiek by nie przyjął Królestwa Bożego jak dziecię, nie wejdzie do niego.

Dziecko jest wolne od uprzedzeń, ma chłonny umysł, chętny do nauki. Nie ma skrystalizowanych poglądów, które nie pozwalają mu na dalszy rozwój. Ciągle się rozwija intelektualnie. Nie stawia sobie granic.
Wierzy i ufa. Docieka i próbuje zrozumieć. Po prostu instynktownie robi wszystko to, co jest niezbędne do rozwoju. Zadaje pytania, bo chce zrozumieć, docieka.
Utwardzone poglądy, dogmaty, tradycja, tzw. doświadczenie, stoją w opozycji do rozwoju.
Ostatnio pewien człowiek powiedział mi, że w jego kościele ewangelicznym każdy, kto szuka coś więcej niż jest uznane przez władze kościoła, szuka jakichś głębszych interpretacji i zadaje pytania, jest traktowany jako ten, co odstąpił od Boga i jest zwiedziony.
Niestety sam tego doświadczam.
Dla tych, co zakopali talent, każdy, kto obraca talentami, jest zwiedziony.

Prawdziwy uczeń Chrystusa nigdy nie przestaje być uczniem.
Tylko uczeń uczy się i poznaje nieskończoność.
Tej świadomości brakuje wielu tzw. chrześcijanom i grupom religijnym.

Sam Jezus powiedział:
Ew. Jana 16:12, Biblia Warszawska
Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie;

To są słowa, które wyraźnie mówią, że jest jeszcze wiele do poznania, ale tylko dla otwartych i chętnych, i odważnych, gotowych na zmiany, ciągły postęp z prawdy w prawdę.
Leniwi i gnuśni, idący na łatwiznę skrystalizowanych poglądów, powszechnych interpretacji, nie mają możliwości doświadczania przechodzenia z prawdy w coraz głębszą prawdę.
Z prawdy w prawdę, aż osiągną boskie eony, wyżyny, drogi, po których porusza się Bóg Ojciec.

Reklamy

MOTYW WPISÓW

Od samego początku istnienia tej strony, głównym i jedynym motywem jest chęć dzielenia się moimi doświadczeniami rozwoju umysłowego i duchowego, w konsekwencji kontaktu z wyższymi istotami.

Ten blog jest raportem, dziennikiem, w którym opisuję moje własne spostrzeżenia, doświadczenia, jakie pojawiają się na drodze poszukiwania wyższych, niezniszczalnych, żywych wartości. Każdy z nas jest indywidualnością i każdy z nas indywidualnie postrzega świat, w jakim żyjemy oraz światy nas otaczające. Wszyscy patrzymy na to samo, ale interpretujemy to różnie, a jest to wynik naszego poziomu świadomości.
Dlatego nie traktuję moich wpisów jako idealny wzór do naśladowania. Ja po prostu raportuję i dzielę się z wami moim odkrywaniem prawdy życia, światła światów. Doświadczam tego światła Ducha na tyle, na ile sam jestem rozwinięty. Zdaję sobie z tego sprawę, że w prowadzeniu przez Ducha Boga nie ma stagnacji, nie ma zastoju, jest ciągły postęp i ciągły rozwój. Duch popycha, ale nie na siłę do ciągłego rozwoju, a to pociąga za sobą ciągłe zmiany. Jakiś czas temu powiedziano mi, że w przyszłości pewne będą tylko zmiany, nic nie będzie takie same, jedynie co będzie stałe, to zmiana. Piszę, opisując moje doświadczenia, i jest to jak dziennik pokładowy kapitana statku jednoosobowego, który ufnie i odważnie wyruszył na nieznane wody życia, wezwany przez powiew Ducha.

Ew. Jana 4:24 „Bóg jest duchem,…”

Wyruszyłem, ponieważ pod wpływem pewnych doświadczeń i prób, kilka lat temu, stałem się gotowy do słuchania mądrości Ducha. Wcześniej byłem tzw. ugruntowanym chrześcijaninem, który był pewny wszystkiego, że już nic dodać nic ująć, wszystko jest jasne i już. Do czasu, aż ogarnęły mnie fale życia i poszedłem na dno. Kilka lat ciężkich doświadczeń, jakich mi udzielono z niebios, spowodowały, że otworzyłem swoje ucho na słuchanie cichego głosu życiodajnego Ducha.
Spełniły się na mnie słowa, zapisane w Biblii:

Księga Joba 36:15, Biblia Warszawska
On wybawia cierpiącego przez jego cierpienie i otwiera jego ucho przez utrapienie.

Wtedy dopiero stałem się gotowy, by uczyć się drogi życia wg Ducha Boga. Jak lądowisko dla helikoptera, tak moje doświadczenia życiowe zbudowały lądowisko dla Ducha Poznania i Mądrości Boga. Dopiero wtedy Duch mógł wylądować i mieć mnie jako pilnego i uważnego ucznia, mógł mnie bez zakłóceń uczyć.
Dowiedziałem się o ślepocie duchowej, o maści na oczy, uczono mnie podstawowych nauk i był ciągły, codzienny, szybki postęp. Męczyłem się tym tempem, ale też i ciągle przybywało mi sił, jak na rekonwalescencji. Miałem wrażenie, że ciągle jestem na granicy wytrzymałości, a ja ciągle robiłem postępy i zawsze czułem granicę. To tak, jak rozciąga się mięśnie. Codziennie ból rozciągania, ale przykładowo, jak się zmierzy rozciąganie mięśni nóg, to się okaże, że tydzień temu rozciągało się mięśnie w rozkroku na długości 100 cm, a dzisiaj 120 cm. Więc postęp jest.

Piszę ten dziennik i opisuję własne doświadczenia nie po to, by ktoś naśladował moją drogę tip top, ale jako moje doświadczenia, które mogą zainspirować lub w jakiś sposób pomóc wam na waszej, podkreślam, indywidualnej drodze odkrywania Boga w sobie.

Każdy z nas jest inny i wymaga innego programu szkoleniowego. Zasady są ogólne, kierunek jeden, prawda jedna, życie jedno, ale w tej szkole nauczanie jest indywidualne, wg indywidualnych predyspozycji  jednostki i tempa jej rozwoju. Przewodnikiem, nauczycielem, mistrzem, promotorem, sponsorem, egzaminatorem jest ten, który jest nazywany Jezus Chrystus. Doświadczyłem i doświadczam Go całkiem inaczej, niż nauczano mnie w szkołach i domu rodzinnym.  On sam powiedział o sobie i mamy to zapisane w Biblii tak:

Ew. Łukasza 10:22, Biblia Warszawska
Wszystko jest mi przekazane przez Ojca mojego i nikt nie wie, kto to Syn, jak tylko Ojciec, a kto Ojciec, jak tylko Syn, i ten, komu Syn zechce to objawić.

Chcę dzielić się z wami moimi doświadczeniami, ponieważ jest to naturalna konsekwencja prowadzenia przez Ducha.
Jak mi powiedziano jakiś czas temu:
„Dopiero wtedy uznajemy, że ktoś zobaczył Prawdę i jest przez nią prowadzony, kiedy chce się nią dzielić ze swoimi braćmi”.

Dzięki niebiosom zobaczyłem, że są wartości trwałe, które gwarantują życie i, że istnieją też wartości złudne, gwarantujące śmierć. I tym się dzielę i będę dzielił. Jestem świadomy tego, że ciągle się rozwijamy emocjonalnie, umysłowo i duchowo.

UKRYTY BÓG

Ostatnio jestem obciążony wieloma sprawami, które pochłaniają mój czas, brakuje mi dnia do załatwienia wszystkiego, co wymusza moją uwagę.
Wszystko nagle zwaliło się na mnie i na początku starałem się uporządkować wszystkie sprawy i dać sobie z nimi radę, jednak ogrom ich różnorodności  przytłaczał mnie. Wiedząc, że nic nie dzieje się poza wolą Boga zacząłem się zastanawiać o co w tym chodzi.
Zrozumiałem, że ma to coś wspólnego z dalszym głębszym moim szkoleniem.
Wtedy mój navigator   przewodnik i obserwator mojej drogi życia pouczył mnie o UKRYTYM BOGU.
Jezus Chrystus mówił o Bogu, że widzi wszystko w ukryciu.

Ew. Mateusza 6:18 Biblia Warszawska
… lecz Ojciec twój, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie.

Wiemy o Bogu, że mieszka w światłości niedostępnej i, że otacza się mrokiem.
Jezus Chrystus także powiedział, że Ojca nikt nie widział i nie zna, i że tylko On Jezus zna Ojca, i znać Go będzie ten, komu On Jezus zechce to objawić.
Ten sam Jezus Chrystus powiedział, że Boga mogą zobaczyć tylko ci, co mają czyste serca.

Ew. Mateusza 5:8 Biblia Warszawska
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

Więc jest możliwe oglądanie Boga.
Droga jest otwarta.
Ilu ją znajduje?
Świadomość błędów, drogi korekty, właściwej drogi jest życiodajna i to posiadanie tej świadomości i bycie jej posłusznym gwarantuje sukces w postaci oglądania Boga.
Co to jest ukrycie?
Skąd ono się wzięło?
Krótko i zwięźle.
Jest to RÓŻNICA ŚWIADOMOŚCI.

Bóg jest istotą tak odmienną w sposobie myślenia, tak wzniosłą w mądrości, roztropności, rozumie, tak wielki sercem, odmienny w dobroci.
Jego sposób myślenia jest diametralnie inny i Jego drogi poruszania są kompletnie inne od naszych.

Ks. Izajasza 55:9 Biblia Warszawska
Lecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Jest to umysł o niesamowitej inteligencji, bardzo szybki w myśleniu i niesamowicie bystry, zaskakująco kreatywny.
Obecne nasze słowa nie oddają tego, co mi pokazano.
Trudno jest to opisać słowami ludzkimi, są po prostu niedoskonałe, wręcz są nędzą, nie oddają tego, co zobaczyłem.
Po prostu Bóg to jest tak wielka inteligencja, tak oświecona istota, że wszystkie poniższe inteligencje tracą Go ze wzroku.
Istoty o niższej inteligencji nie potrafią zobaczyć wysokiej inteligencji. Mówię o Jego synach o synach Królestwa, a gdzie my jesteśmy w tym łańcuchu poznania?
Człowiek z najwyższym IQ nie jest w stanie zobaczyć Boga.
Więcej, co mi pokazano, my ciągle przebywamy przed Jego obliczem, patrzymy prosto na Niego, ale przy tym sposobie myślenia nie widzimy Go.
On jest dla nas niewidzialny, więcej, nie wiemy czego się spodziewać i czego oczekiwać.
Powód: niska inteligencja, niskie oświecenie nie potrafi zobaczyć wysokiej inteligencji, bo ramy, w których się poruszamy wpływają na nasz sposób myślenia, wyobraźni i oczekujemy tylko tego, co sobie wyobrazimy.
A Bóg to znacznie coś więcej niż nasza wyobraźnia.
Stąd wynika pojęcie UKRYCIE.
To nie jest celowe zamierzenie, to jest dysproporcja pomiędzy świadomościami, przepaść pomiędzy intelektami tak duża, że niskie intelekty i świadomości nie widzą wyższej inteligencji.
Jednak nie należy upadać z tego powodu na duchu, jest nadzieja i to dana przez samego Boga i Jego Syna Jezusa Chrystusa, który powiedział przyjdźcie do mnie, a staniecie się źródłem wody żywej.
Powiedział, że u Niego jest rozum, roztropność, rozwaga, mądrość i wiedza niezbędna do oczyszczenia brudnego serca tak, by już oczyszczone serce osiągnęło poziom zwany OGLĄDANIEM BOGA, a to dopiero początek, bo jak ludzkie powiedzenie mówi: „kto z kim przebywa takim się staje”. I to jest mądre powiedzenie, bo prawdziwe. Oglądanie Boga odmienia i wznosi świadomość, umysł człowieka na wyżyny obecności Boga. Bóg wie, że ten, kto Go ogląda zmienia się ku życiu. Jednak takie objawienie jest dawane tylko tym, co są tego GODNI. No i pojawia się nowe tajemnicze słowo GODNY. Jednak jest ono proste. Po prostu godny to ten, kto nie otrzymuje nic przypadkiem, tylko wypracowuje sobie to. Koncentruje się na znalezieniu tego co szuka, uzbraja się w wytrwałość, karność, dyscyplinę i jego stan jest taki, że nie można go odwieść od celu, w jakim idzie, aż go osiągnie. Proste, ci, co nie spełnią tych warunków po prostu nie są GODNI.
Dlatego Paweł pisał do Tymoteusza o tym, by wziął sobie do serca rolę żołnierza, zawodnika i rolnika, i kiedy to rozważy, to dostanie właściwe poznanie.

2 list do Tymoteusza
2:4  Żaden żołnierz nie daje się wplątać w sprawy doczesnego życia, aby się podobać temu, który go do wojska powołał.
2:5  Bo nawet jeśli ktoś staje do zapasów, nie otrzymuje wieńca, jeżeli nie walczy prawidłowo.
2:6  Rolnik, który pracuje, powinien najpierw korzystać z plonów.
2:7  Rozważ, co mówię, a Pan da ci właściwe zrozumienie wszystkiego.

To, co ukryte dąży do odkrycia i bycia jawnym.
Nadchodzą czasy, że ziemia będzie pełna poznania Boga.

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: