Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

Posts tagged ‘śmierć’

SYN CZŁOWIECZY

Dzisiaj chciałbym poruszyć temat znaczenia człowieczeństwa Jezusa Chrystusa, jego roli i wpływu na działalność Mistrza w czasie swojego nawiedzenia ziemi, a także jakie to ma dla nas znaczenie.

Jezus Chrystus od początku narodzin na ziemi aż do śmierci krzyżowej na tej ziemi pozostał człowiekiem.
Czytając Biblię widzimy, że sam o sobie mówił, że jest „synem człowieczym”.
W innych miejscach mamy napisane, że wyrzekł się swojej boskości i tzw. „chwały”, o której mamy mgliste pojęcie czym ona jest.
Jezus Chrystus, syn Boga i syn człowieka, to była doskonała hybryda człowieka i Boga.
Jednak Mistrz wyrzekł się swojej boskości i postanowił od początku swojego życia aż do końca nie korzystać z przywilejów i mocy, jakie miał w niebiosach.
Mówił, że jeśli wyrazi życzenie ingerencji sił niebiańskich, to w każdej chwili mogą w Jego obronie stanąć legiony aniołów, a jednak  nie skorzystał z takiej możliwości.
Jako posiadający wszelką moc, nie korzystał z niej.

Ew. Mateusza 28:18, Biblia Warszawska
A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi.

Zanim narodził się na ziemi postanowił, że od początku aż do końca będzie działał w mocy człowieka.
Wszelkie przejawy cudów i uzdrowień tłumaczył wiarą potrzebującego, mówiąc do ludzi: „to wasza wiara was uzdrowiła”.
Wyjątkiem są sytuacje gdzie pod wpływem litości i współczucia lub w celu objawienia jakiejś prawdy o Ojcu posługiwał się mocą, ale panował nad tą formą przekazu i ograniczał ją do minimum.
Wyrzekł się swojej boskości, by po prostu głosić ewangelię Boga i ogłaszał wszem i wobec, że członkostwo w królestwie Boga jest dobrowolne. Postanowił, że nie będzie korzystał z mocy niebios w celu przyciągnięcia do królestwa rzesz ludzi, gdyż taka forma przekonywania nie przynosi trwałych zmian, jest krótkowzroczna i nieszczera, a co za tym idzie, bezcelowa. Uznał, że królestwo z powodzeniem się rozwinie bez używania boskich mocy. Wierzył i udowadniał, że królestwo rozwija się przy pomocy głoszenia idei PRAWDY w połączeniu z wiarą słuchaczy. Widać wyraźnie, że chciał, by ludzie byli z Nim z powodu umiłowania prawdy, a nie z powodu bojaźni lub szacunku do Jego mocy. Ówcześni Żydzi domagali się od Niego widzialnego znaku, jako potwierdzenia Jego boskości, nie zwracali uwagę na przekaz prawdy, dla nich wyraźny nadziemski znak byłby potwierdzeniem, że należy Go słuchać. W pewnych momentach Bóg Ojciec poszedł na warunki ludzi i dał im znak, głos z nieba mówiący: „to jest Syn mój umiłowany, Jego słuchajcie”, ale w zależności od stanu duchowego słuchaczy, zostało to odczytane jako grzmot lub głos z nieba, ale treści nie zrozumiano.
Kiedy dokonał oczywistego tzw. cudu rozmnożenia jedzenia, przejrzał ludzkie intencje i jakby z nutą goryczy wypowiedział:

Ew. Jana 6:26, Biblia Warszawska
Odpowiedział im Jezus i rzekł: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, szukacie mnie nie dlatego, że widzieliście cuda, ale dlatego, że jedliście chleb i nasyciliście się.

Czyli pokazał ludziom co ich tak naprawdę interesuje, zaspokojenie swoich podstawowych potrzeb bez wnikania w świat Ducha.
Moc ewangelii jest trwała, a moc cudów niknie, ponieważ natura człowieka szybko syci się widokiem efektów, cudów i z czasem wymaga się od cudotwórcy coraz to cudowniejszych zjawisk, w celu wywołania zachwytu i szacunku, które dla wysoko rozwiniętej duchowo osobowości nie mają w ogóle znaczenia.
Patrząc ogólnie na całą działalność Jezusa na ziemi widać, że interesowało Go pozyskanie dla królestwa Boga każdej jednostki człowieka, ale nie na podstawie cudów lecz na podstawie warunków, zasad prawdy.
Oprócz zasady głoszenia ewangelii bez mocy niebios, tylko na zasadzie wartości intelektualnych i wiary, człowieczeństwo dało Jezusowi unikalną możliwość doświadczenia ograniczeń człowieka i świata, w jakim człowiek żyje. Sam Bóg mógł doświadczyć człowieczeństwa i wszystkich jego przejawów mocy i niemocy, by we wszystkich przejawach życia ziemskiego rozumieć człowieka.
Obrał doskonałą drogę do zdobywania godnych królestwa dusz ludzkich, godnych, czyli tych, co szukają prawdy zbudowanej na podstawie rozwagi, rozsądku i mądrości, a nie na podstawie niskiej wartości efektów, przejawów nieznanych nam jeszcze technik regulacji energii widzialnych i niewidzialnych, czyli dokonywanie tzw. cudów.
Od swoich uczni wymagał wiary, zbudowanej nie na widzialnych cudach, ale na prawdzie ewangelii, która głosiła, że Bóg jest naszym dobrym Ojcem, a my jego synami, którzy obecnie są na etapie zbłądzenia, zwiedzenia ułudą ciemności, i że ten sam Ojciec Bóg sam do nas się zbliża i zaprasza do uwierzenia w synostwo Boskie, i każdy, kto uwierzy w tą wiadomość, wyzwoli w sobie boskie moce, niezbędne do życia w Duchu, które zniszczą moc ciemnej świadomości.
Kiedy przyglądam się dzisiejszemu chrześcijaństwu, widzę wiarę w moc cudów, jako atut ewangelii królestwa, mądrość, rozwaga, rozsądek wg Ducha zostały zastąpione dogmatami i skrótami myślowymi, które decydują o życiu i drodze posłusznych im ludzi.
Taka postawa niesie za sobą żniwo rozczarowania i błędu, co prowadzi do upadku, zaduszenia w człowieku wszelkich idei synostwa Boskiego, które niesie ze sobą życie w pełni Ducha Świętego.
Jezus Chrystus postanowił, że od początku do końca swojego życia na ziemi pozostanie człowiekiem i nawet w obliczu ciężkiej śmierci nie pokusił się, by użyć swoich boskich mocy, by uniknąć takiego doświadczenia, a miał taką moc, ponieważ nikt mu nie kazał tak umierać ani nikt mu nie zabierał życia. Taką decyzję podjął sam dobrowolnie, pozostać człowiekiem aż do końca, nie ratować się mocami niebios, pozostać człowiekiem aż do końca, bo taka była wola Jego Ojca, sam powiedział o swoim życiu, że:

Ew. Jana 10:18, Biblia Warszawska
Nikt mi go nie odbiera, ale Ja kładę je z własnej woli. Mam moc dać je i mam moc znowu je odzyskać; taki rozkaz wziąłem od Ojca mego.

I to są wysokie poziomy Ducha, doskonały władca nie używający swoich mocy ani autorytetu, ale prawdy ewangelii, jaką przekazał mu Jego Ojciec.

Jak mi powiedziano: „Jezus Chrystus swoim życiem na ziemi podniósł standardy niebios”.

Naukę o prawdzie czerpały nie tylko rzesze ludzi, ale i mieszkańcy niebios i niebios niebios, którzy niektóre wypowiedzi Jezusa słyszeli pierwszy raz. Ci mądrzy i roztropni wiedzieli jak użyć te elementy prawdy w celu wzbogacenia swojego własnego doświadczenia.

Jezus Chrystus udowodnił swoim życiem na ziemi, że nie potrzeba nadziemskich mocy, by przybliżyć się do Boga i do Jego królestwa. Głosił, że te królestwo jest w nas i pośród nas, i że dobrowolne zaproszenie do udziału w tym wspaniałym królestwie jest wolą Ojca, i że właśnie ten Ojciec zaprasza wszystkich do uwierzenia w radosną wiadomość, że moc grzechu nie działa na tego, kto uwierzy w synostwo boskie i będzie trwał w doskonałym prawie wolności i radości synów Bożych. I co najważniejsze, jest to dar dla całej ludzkości, dar bezinteresowny, dobrowolny, nie można na niego zasłużyć, jest on udziałem tych, co uwierzą w wiadomość pochodzącą od Boga Ojca, a przekazaną przez Jego Syna Jezusa Chrystusa, który w ten sposób przekazał nam zbawienną informację i jest naszym Mistrzem, Panem, Mentorem, Przewodnikiem, Drogą i Drzwiami do tego wspaniałego świata Boga.

Synostwo niesie ze sobą wielkie bogactwo duchowe, a Duch rządzi materią objawioną i nieobjawioną, rządzi i panuje nad tym, co duchowe objawione i nieobjawione.

KOD ŚMIERCI

Zostaliśmy stworzeni przez Boga wg Jego fizyki duchowej i materialnej. Jego synowie, zwani synami światła, są bacznymi obserwatorami i znawcami wielu tematów o jakich nawet nam do głowy nie przyszło. Oni bardzo dobrze znają wszelkie procesy biologiczne i psychiczne, jakie w nas zachodzą.
Chcę podzielić się wiedzą, jaką bezpośrednio od nich niedawno otrzymałem w celu polepszenia mojej władzy nad zmysłami.
Oni uważają, że świadomość jest bardzo istotna i pomaga w unikaniu śmierci, a szukaniu życia.

Wszystko co robimy, mówimy, myślimy ma na nas dwojaki wpływ.
Jak to istoty, synowie światła, mi powiedzieli:
„uruchamiacie kod śmierci lub kod życia”.
Dzisiaj chciałem skupić się na KODZIE ŚMIERCI,
co to takiego i jak go się uruchamia.
Biblia jest przesiąknięta informacjami, pouczeniami,  zaleceniami, ostrzeżeniami przed niewłaściwym myśleniem i działaniem.
To wszystko co niewłaściwe jest nazwane słowem GRZECH.
I to właśnie ten grzech uruchamia KOD ŚMIERCI.
Rzymian 6:23 Biblia Warszawska
Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć,
KOD ŚMIERCI uruchamia w nas wszelkie procesy destrukcyjne, począwszy od myśli, poprzez emocje, uczucia, aż do tworzenia związków chemicznych w naszym ciele powodujących powstawanie chorób, które osłabiają nasze siły duchowe i te ciało, i kiedy człowiek widzi, że jest chory uruchamia lawinę myśli uświadamiających stan chorobowy i podupada na duchu, a to znowu powoduje pogorszenie stanu fizycznego, a stan fizyczny pogarsza stan psychiczny i tak w kółko w tzw. dół aż skończą się możliwości obronne organizmu i psychiki, i następuje śmierć woli i materii.
Powiedzieli mi, że tzw. choroby dziedziczne są skutkiem takiego samego myślenia dziecka jak rodziców, a zmiana myślenia uruchamia KOD ŻYCIA, więc ta dziedziczność podlega zmianie i to jest bardzo ważna świadomość. Jeśli człowiek wierzy w dziedziczność i widzi u siebie takie objawy, i nie zmienia ich, bo wierzy, że są niezmienne, to wtedy dzieje się zgodnie z jego wiarą, bo niestety jest to wiara czynna, działająca.
Żeby się nie rozpisywać, streszczę to tak:
Biblia mówi, byśmy źle nie myśleli o ludziach i innych istotach, byśmy nie mówili źle ani nie czynili nic złego, bo wtedy grzeszymy, a skutkiem grzechu, jak to powyżej w wersecie jest napisane, skutkiem grzechu jest śmierć.
Kiedy ludzie zaczynają myśleć o innych ludziach lekceważąco, drwiąco, zazdrośnie, złośliwie, pożądliwie, cieszą się z czyjegoś nieszczęścia, czują i myślą, że to co spotyka innych, to nie dotyczy ich, bo mają złudną świadomość niezależności itp. itd.,  już wtedy uruchamiają się w mózgu procesy destrukcyjne. Mózg wysyła sygnał do produkcji różnych substancji chemicznych szkodliwych dla naszego ciała, w zależności od tego co myślimy, jakie poglądy podzielamy i w jakich trwamy. Im dłużej trwamy w złym stanie myślenia, tym bardziej utrwala się proces produkcji szkodliwych substancji, które jak osiągną pewną miarę, odpowiednio do wagi naszego ciała, zaczynają wywierać na nasz organizm destrukcyjny wpływ, w postaci od lekkiej do ciężkiej, jak bóle głowy, poprzez bóle mięśni, skurcze, osłabienie organizmu, różne wypryski, wrzody, niektóre z organów wewnętrznych zaczynają źle funkcjonować. Stan psychiczny człowieka pogarsza się i mogą pojawić się objawy depresji, złośliwości, apatii, niskiej samooceny, aż do myśli samobójczych.
Dlatego napisano w Biblii, że jeśli się gniewamy na kogoś, to do wieczora powinniśmy już przestać się gniewać:
Efezjan 4:26 Biblia Warszawska
Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech słońce nie zachodzi nad gniewem waszym,
bo właśnie w nocy wtedy, kiedy mózg podświadomie przetwarza dane z dnia, wtedy przetwarza także dane, niezgodnie z naszym naturalnym oprogramowaniem, i uruchamiają się w nas procesy destrukcyjne.
Nasze naturalne oprogramowanie  to PRAWOŚĆ.
Ks. Kaznodziei Salomona 7:29 Biblia Warszawska
Wszelako zważ to: Odkryłem, że Bóg stworzył człowieka prawym, lecz oni uganiają się za wielu wymysłami.

Trwanie w kłamstwie, zazdrości, złości, gniewie, pysze, arogancji, zarozumiałości, lekceważeniu, złośliwości, lekceważeniu wszelkiego zła jakie robimy uruchamia w nas KOD ŚMIERCI, a to nic innego jak SAMOBÓJSTWO.

Ludzie nawzajem się oszukują i ten, co oszukał cieszy się, że jest bardziej inteligentny i sprytny niż ten, co jest oszukany.
Obiecują z góry zakładając, że nie dotrzymają obietnicy.
To wszystko uruchamia KOD ŚMIERCI, nawet sam zamiar już uruchamia procesy w naszym mózgu.
Dlatego Jezus Chrystus mówił o tym, byśmy nie myśleli o innych źle i nie mówili im nawet, że są głupi, bo już popełniliśmy grzech i skutkiem tego podlegamy sądowi.
Jezus Chrystus mówił, że samo pożądanie wzrokowe już jest grzechem, że już popełnili zbrodnie zanim ona zamanifestowała się w świecie fizycznym.
Ludziom się wydaje, że to nic złego pomyśleć coś nie tak o innych, ale to się tylko im tak wydaje.
Wszyscy przestępcy są nękani różnymi chorobami psychicznymi i fizycznymi.
Każdy, kto niewłaściwie myśli już jest przestępcą, sam siebie zabija, popełnia samobójstwo, czyha na własne życie, a nie innych.
To tylko wydaje się człowiekowi, że coś wygrał, że jest lepszy w danej sytuacji, jak kogoś oszuka lub okradnie.
Tak naprawdę już jego organizm zaczyna produkcję substancji niszczących jego ciało i ducha.
Dlatego wielu cierpi na różne choroby psychiczne i fizyczne, bo są one skutkiem złego myślenia i podążania w czynach za tymi myślami.
Każdy przejaw przemocy jest samobójstwem odłożonym w czasie i tu nie chodzi o samobójstwo ciała,  tu chodzi o samobójstwo ciała i ducha na wieki.

PRZYPOWIEŚCI SALOMONA
1:10 Synu mój, jeżeli chcą cię zwabić grzesznicy, nie daj się!
1:11 Jeżeli mówią: Chodź z nami! Zaczajmy się, aby przelać krew, zaczatujmy bez przyczyny na niewinnego!
1:12 Pochłoniemy ich jak kraina umarłych, żywcem i cało, jak tych, którzy zstępują do otchłani,
1:13 Zdobędziemy różne kosztowne mienie, napełnimy nasze domy łupem.
1:14 Zwiąż swój los z naszym, wszyscy będziemy mieli jedną kiesę.
1:15 Synu mój, nie idź z nimi ich drogą, wstrzymaj swoją nogę od ich ścieżki!
1:16 Gdyż ich nogi biegną do złego, śpieszą się, aby przelać krew.
1:17 Lecz na próżno zastawiona jest sieć na oczach wszelkiego ptactwa.
1:18 Bo oni czyhają raczej na własną krew, czatują na własne życie.
1:19 Taki jest los wszystkich, którzy polują na niegodziwy zysk: zgubi on tych, których pogoń za nim opanowała.

Bo ci, co panoszyli się na ziemi i szerzyli strach teraz siedzą w mrokach i czekają na sąd, ponieważ prawowity władca nie toleruje zła, które niszczy życie zamiast budować i utrwalać je.

Ezechiel 32:23 Biblia Warszawska
Ich groby urządzono w najgłębszym dole otchłani, a jego lud spoczywa dokoła jego grobu; wszyscy pobici, sami tacy, co padli od miecza, którzy dawniej szerzyli postrach w krainie żyjących.
 32:24 Tam jest Elam i cała jego ludność dokoła jego grobu – wszyscy pobici, sami tacy, co padli od miecza, którzy jako nieobrzezani zeszli do podziemnej krainy; dawniej szerzyli postrach w krainie żyjących, a teraz znoszą zniewagę wraz z tymi, którzy zstąpili do grobu.
32:25 Wśród pobitych przygotowano łoże dla niego i całego jego wojska; dokoła jego grobu są sami nieobrzezani, pobici mieczem, którzy dawniej szerzyli postrach w krainie żyjących, lecz teraz znoszą zniewagę wraz z tymi, którzy zstąpili do grobu i pochowano ich wśród pobitych.
 32:26  Tam jest Mesech i Tubal wraz ze swoim wojskiem dokoła jego grobu, sami nieobrzezani, pobici mieczem, którzy dawniej szerzyli postrach w krainie żyjących.

To są słowa dotyczące znanych przestępców, władców narodów, którzy za życia panoszyli się i szerzyli postrach, byli bezkarni i mieli złudne poczucie wyższości i władzy, kiedy czynili nieprawość tak naprawdę zabijali samych siebie.
Czyniąc zło wybieramy śmierć, ponieważ uruchamiamy w sobie procesy destrukcyjne.
To taka fizyka duchowa wpływająca na fizykę materialną.

W moich kontaktach synowie światła powiedzieli mi, żebym nawet w myślach nic złego nie wyobrażał sobie wobec kogoś, co mi zrobił lub powiedział o mnie coś niestosownego.
Powiedzieli: „nawet w myślach nie krzywdź innego człowieka”
Powiedzieli: „nie myśl o innych ludziach nic złego, nie wyobrażaj sobie, że spotka ich kara, że zapłacą za to co robią i mówią o tobie, kiedy tak robisz dajesz przystęp niszczycielowi życia diabłu, a napisano w waszych księgach: ” Nie dawajcie diabłu przystępu.”

Efezjan 4:27 Biblia Warszawska
Nie dawajcie diabłu przystępu.

Wszelka zła myśl, obmowa, uprzedzenie, lekceważenie, arogancja, zazdrość, złość, pycha, poniżanie się, obłuda, fałsz, itp. itd. powodują, że mózg wysyła sygnały do produkcji różnych substancji chemicznych, każda odpowiednia do rodzaju myśli i czynów, i kiedy nagromadzą się te substancje w ciele, rozpoczynają destrukcję umysłu: zaniki pamięci, otępienie, apatie i niechęć do wszystkiego, rozdrażnienie, arogancje, złość, wrogość, zazdrość, zawiść, uzależnienia. Potem przechodzi to w głębsze stadia rozwoju, mogą nastąpić zaniki mięśni, ścięgna źle pracują, serce i inne organy zaczynają uszkadzać się, powstają różnego rodzaju wrzody, system obronny organizmu zostaje mocno osłabiony, człowiek jest podatny na wszelkie infekcje. Jeśli długo utrzymuje się pewien stan umysłu dotyczący np. zazdrości, zawiści, pożądliwości lub innych negatywnych cech, wtedy w takim umyśle i ciele zamieszkuje duch ciemności odpowiedzialny za taki tok myślenia. Poprzez nagromadzenie odpowiednich substancji chemicznych w ciele następuje zmiana osobowości, mówi się, że człowiek został opętany.
Dlatego Jezus Chrystus mówił, że są rodzaje duchów złych, które tylko przez post i modlitwę można usunąć, bo post zmienia strukturę chemiczną naszego organizmu, a modlitwa odnawia i wzmacnia stan świadomości zbudowanej na Bogu.
Mateusz 17:21 Biblia Warszawska
Ale ten rodzaj nie wychodzi inaczej, jak tylko przez modlitwę i post.

Marek 9:29 Biblia Warszawska
I rzekł im: Ten rodzaj w żaden inny sposób wyjść nie może, jak tylko przez modlitwę.

Wszelkie nałogi są skutkiem uszkodzeń prawości myślenia i zmieniają osobowość człowieka, który widzi, że nie radzi sobie z tym problemem i ta świadomość bezradności otwiera drzwi przed następną ciemnością, a ta powoduje, że otwiera się na jeszcze większą ciemność, a potem przed następną aż stan takiego człowieka stanie się tak zły, że już tylko Bóg może to zmienić. Wcześniej, zanim te procesy dojdą do takiej mocy, możemy na podstawie świadomości, jaką nam daje Bóg pokonać zło, panować nad nim, bo takie mamy możliwości.
1 Mojżeszowa 4:7 Biblia Warszawska
Wszak byłoby pogodne, gdybyś czynił dobrze, a jeśli nie będziesz czynił dobrze, u drzwi czyha grzech. Kusi cię, lecz ty masz nad nim panować.
Uważajmy, jak traktujemy innych ludzi, pomijając fakt, że tak samo zostaniemy potraktowani, czyli jak jest napisane:
Mateusz 7:2 Biblia Warszawska
Albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą.
to jeszcze jest coś w tym stosunku do ludzi, coś bardziej śmiercionośnego, to stosunek do Boga, ponieważ Bóg utożsamia się z ludźmi i tak jak traktujemy ludzi, tak traktujemy Boga.

Przyp. Salomona 14:31 Biblia Warszawska

Kto gnębi nędzarza, lży jego Stwórcę; lecz czci go ten, kto lituje się nad biednym.

Przyp. Salomona 17:5 Biblia Warszawska
Kto się naśmiewa z ubogiego, urąga jego Stworzycielowi, a kto się raduje z nieszczęśliwego, nie ujdzie kary.

Z objawami fizycznymi działania KODU ŚMIERCI można walczyć farmakologią, no częściowo jest to słuszne, bo to właśnie są procesy chemiczne zachodzące w ciele, ale to tylko chwilowa pomoc, jeśli nie przestanie działać źródło, wywodzące się z myśli tworzących poglądy i stosunki.

Dlatego też aniołowie dali prawo Mojżeszowi, by nie spożywano krwi, bo w krwi jest życie.
Jak dowodzi nasza obecna nauka, w krwi jest kod osobowości i nauka odnotowała, że jeśli słaba osoba psychicznie miała przeprowadzoną transfuzję krwi lub przeszczep organu, to zaczyna taka osoba mieć upodobania, jakie miał dawca.
Odnotowuje się częste zmiany osobowości po takich zabiegach i to jest prawidłowe wg praw, jakie stworzył Bóg. Dlatego powiedział Chrystus o piciu Jego krwi, jedzeniu Jego ciała i trwaniu w Nim, i stawaniu się takim jak On.
W tym przypadku jest mowa o krwi i ciele duchowym Chrystusa, ponieważ On jest tym SŁOWEM BOGA, bez którego człowiek nie może żyć.
Świadomość rządzi wszystkim, a uszkodzona świadomość też rządzi, ale jej rządy są samobójcze.
Jezus mówił, że dalsze grzeszenie, po uzdrowieniu fizycznym, sprowadza jeszcze gorsze skutki:

Jan 5:14 Biblia Warszawska
Później spotkał go Jezus w świątyni i rzekł do niego: Oto wyzdrowiałeś; już nigdy nie grzesz, aby ci się coś gorszego nie stało.

Jakub 1:21 Biblia Warszawska
Przeto odrzućcie wszelki brud i nadmiar złości i przyjmijcie z łagodnością wszczepione w was Słowo, które może zbawić dusze wasze.

Wszelkie myśli zostały już stworzone, one istnieją, my jak radio odbieramy zakresy myśli, nasz umysł to zbiór myśli, a świadomość to przyswojone, wybrane, uporządkowane, posegregowane myśli i w zależności jak są posegregowane taką osobowość mamy.
Wszelka osobowość podlega zmianie.
Czasem zło tak opanowuje człowieka świadomość, że on tak utożsamia się z tym złem, że jest nim i nie wyobrażą sobie jakiejkolwiek zmiany, nie widzi potrzeby zmiany, wtedy jest już pochłonięty.
Jeśli ktoś nie został jeszcze tak pochłonięty ma możliwość zmiany tego stanu na lepszy, na życie.
My ludzie nie mamy mocy nad trwałą skuteczną zmianą osobowości.
To, co zmienia osobowość złą samobójczą  na dobrą żywą
nazywa się KOD ŻYCIA, ale o tym w następnym wpisie.

Powyżej starałem się przekazać najdokładniej jak mogłem to, co mi przekazali synowi światła, bezcielesne istoty, mieszkańcy królestwa światłości, nasi pomocnicy i cisi obserwatorzy, posłańcy Boga i słudzy Chrystusa, ci, przez których Duch Święty wprowadza nas we wszelką prawdę.  Przekonałem się, że ich wiedza na temat wszelkich procesów duchowych i fizycznych naszych organizmów jest zdecydowanie przewyższająca to, co wiemy, a czasami jest to mylna wiedza. W moim życiu ostatnio w kilku przypadkach to, co powszechnie zostało przez naukę okrzyknięte jako zdrowe, oni mi powiedzieli, że jest to śmierć i trucizna, i żebym unikał tych pokarmów i środków ponoć wspierających i odnawiających ciało, ponieważ po jakimś czasie nagromadzenia tych środków w ciele następuje uaktywnienie destrukcyjnych, zamiast leczniczych, zmian chemicznych w organizmie.
Wiemy z Biblii, że prawa zostały nadane przez aniołów i większość tych praw bazuje na tym, by uniknąć wpływu prawa KODU ŚMIERCI.

W SIECI CIEMNOŚCI

Moje wpisy przygotowuję we współpracy z istotami światła i one pouczyły mnie, że bacznie obserwują  myśli i reakcje ludzi czytających wpisy oraz tych, co mnie znają. Na podstawie danych z obserwacji znali, że powinienem obecnie najpierw napisać o istotnym, skutecznym sposobie przyjmowania informacji zanim będę pisał o obiecanych pozostałych podstawach wznoszenia się po żywej drabinie świadomości, prowadzącej do królestwa Boga, doskonałego Raju.

Podstawą wszelkiego rozwoju jest informacja, zawierająca w sobie wiedzę, potrzebną do ciągłego podążania do przodu. Jest to bardzo istotne, by uświadomić sobie, że naszym celem jest ciągły rozwój, poznawanie i wykorzystywanie już nabytej wiedzy, wtedy pojawia się następna wiedza i po jej przyswojeniu i wykorzystaniu znowu następna, i tak przebywamy drogę do królestwa światłości lub do królestwa ciemności, w zależności jaką wiedzę przyswajamy i jakiej poglądy podzielamy, są tylko dwie drogi, nie ma pośrednich.
Jezus Chrystus będąc na ziemi ujął to tak:

Mateusz 7  Biblia Warszawska
7:13 Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.
7:14 A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.

Niewielu znajduje tą obdarzającą życiem drogę.
Dlaczego?
Jednym z elementów uniemożliwiającym jest to, co jest powszechnie wpojone w świecie, uczy się nas, że warto słuchać tego, co skończył taką to a taką szkołę, że należy słuchać bezwzględnie starszych, że godny słuchania jest ten, co zajmuje zaszczytne miejsce, poważanie ma mówca z zagranicy lub człowiek zamożny itp. Panuje powszechny trend, że człowiek nie wykształcony, bez dobrego pochodzenia, z mało znaczącego kraju, miasta czy wsi, nie ma nic ciekawego, istotnego do powiedzenia. O udzieleniu uwagi decyduje także ubiór, wygląd fizyczny ciała. Brudni, biedni, z powszechnie pogardzanych narodów, ludów, ras ludzie są traktowani szablonowo i z góry, podświadomie, pogardza się i lekceważy takich ludzi.
Jest to żywa, przyprawiająca o śmierć sieć zła, która oplata człowieka, który w nią wpadł tak, że ten człowiek nie widzi tej śmiertelnej sieci.
Też kiedyś tak patrzyłem i stałem w miejscu ciemności, ciemność miała nade mną władzę.
Modliłem się o rozwój i nic się nie działo, bo słuchałem przez filtr różnych mniemań i błędnych poglądów, które prowadzą na manowce.

Kilka lat temu, na początku mojego intensywnego rozwoju, mój duchowy nauczyciel powiedział mi wprost :

„Ja przemawiam przez wiele sposobów, kiedy trzeba było przemówiłem nawet przez osła. Jeśli chcesz podążać za mną nie możesz patrzeć  na to, kto mówi, skąd pochodzi, kim jest, kogo reprezentuje, jaki jest jego status społeczny czy jak jest zamożny.
Jeśli będziesz na to patrzył, to gwarantuję ci, że nie pójdziesz do przodu nawet o krok.
Więcej, poniesiesz szkodę, bo stracisz dany ci cenny czas.
Kto tak patrzy, patrzy oczami władcy ciemności, który w ten sposób sprawuje swoją władzę na ziemi.
Wielu ulega jego poglądom, nawet ci, co narodzili się na nowo.
Ty, jeśli chcesz podążać za mną niezachwianie, nie patrz przez te błędne filtry, jeśli słuchasz człowieka lub inną istotę patrz na to, co mówi, zwracaj uwagę na treść i to rozważaj, to jest istotne. Nie zwracaj uwagi na otoczenie przekazu.
Podstawą rozwoju jest informacja, a nie sposób czy forma przekazu oraz nie ważne jest kto to mówi, ważne jest co mówi.”

Przyjąłem do świadomości tą lekcję i teraz nikt mnie nie może zmylić, po prostu patrzę na to, co jest mówione, na treść, nie zwracam uwagi czy mówca jest powszechnie poważany, czy ma zaszczytne stanowisko itp. Natomiast, kiedy widzę pijaka, jąkałę lub człowieka upośledzonego w jakiś sposób, wtedy moja czujność się wzmaga, ponieważ poznałem, że Bóg często używa takich osób do przekazania pewnych informacji, których niewprawione ucho nie usłyszy i traci cenny przekaz.

Ci, co patrzą na tego, kto przekazuje, na formę przekazu lub miejsce, już stracili ten przekaz i spełnia się na nich ten werset:

Mateusz 13:15 Biblia Warszawska
Albowiem otępiało serce tego ludu, uszy ich dotknęła głuchota, oczy swe przymrużyli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, i sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, a Ja żebym ich nie uleczył.

Dzisiaj powszechnie wiemy, że Jezus Chrystus będąc na ziemi przekazał ludziom istotne wiadomości, ale w czasach kiedy żył na ziemi lekceważono go, ponieważ stosowano od wieków utrwalony schemat, filtr: ważne kto mówi, skąd pochodzi, kim jest, jaką szkołę skończył. Mamy to bardzo prosto opisane w Nowym Testamencie.

ZWRACANO UWAGĘ SKĄD PRZYSZEDŁ, ISTOTNE BYŁO MIEJSCE, O KTÓRYM PANOWAŁO POWSZECHNE PRZEKONANIE.

Jan 1:46 Biblia Warszawska
1:45 Filip spotkał Natanaela i rzekł do niego:
Znaleźliśmy tego, o którym pisał w zakonie Mojżesz, a także prorocy: Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu.

1:46  Wtedy Natanael rzekł do niego: Czy z Nazaretu może być coś dobrego? Filip na to: Pójdź i zobacz!

PRZEKAZYWANIE INFORMACJI NIE PASUJĄCEJ DO NASZEGO WYOBRAŻENIA, ZBUDOWANEGO NA BŁĘDNYM ODCZYTANIU WCZEŚNIEJSZYCH ZAPOWIEDZI SKĄD TA INFORMACJA PRZYJDZIE.

ew. Jana  Biblia Warszawska
7:41 Inni mówili: To jest Chrystus; a jeszcze inni mówili: Czy z Galilei przyjdzie Chrystus?
7:42  Czy Pismo nie mówi, że Chrystus przyjdzie z rodu Dawida i z Betlejemu, miejscowości, gdzie mieszkał Dawid?

Jan 7:52 Biblia Warszawska
Odpowiadając mu, rzekli: Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj Pisma i dowiedz się, że prorok nie z Galilei się wywodzi.

NASTĘPNY BŁĄD, TO PATRZENIE NA TO, KTO MÓWI I SKĄD POCHODZI. 
A tego to znamy, jego i jego rodzinę, a co on może ciekawego powiedzieć, przecież to taka rodzina, mało poważana. Śmieszni ludzie.

Jan 6:42 Biblia Warszawska
I mówili: Czy to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże więc teraz może mówić: Z nieba zstąpiłem?

Mateusz 13:56 Biblia Warszawska
13:55    Czyż nie jest to syn cieśli? Czyż matce jego nie jest na imię Maria, a braciom jego Jakub, Józef, Szymon i Juda?
13:56     A siostry jego, czyż nie są wszystkie u nas? Skąd ma tedy to wszystko?

NASTĘPNY BŁĄD,  ZWRACANIE UWAGI NA WYKSZTAŁCENIE

Jan 7:15 Biblia Warszawska
I dziwili się Żydzi, i mówili: Skąd ta jego uczoność, skoro się nie uczył?

Uważali, że coś wartościowego może mówić tylko człowiek wyuczony.
Niestety, taki pogląd dzisiaj zbiera skuteczne żniwo obłędu.
Można powiedzieć ciemność wykonała niezłą pracę.
Ja raczej widzę tak, jak mnie pouczono.
Te rzeczy muszą istnieć, bo mają istotny wpływ na wypławienie i oczyszczenie, przefiltrowanie i przesianie ludzi.
Szczerzy osiągną cel.
Ci, co cenią sobie prawdę, ziarna prawdy znajdą nawet w błocie.

NASTĘPNY BŁĄD, ZWRACANIE UWAGI NA DOŚWIADCZENIE I WIEK MÓWCY.

Ks. Joba
32:7 Myślałem: Niech dni przemówią, a mnogość lat niech uczy mądrości!
32:8  Lecz duch, który jest w człowieku, i tchnienie Wszechmocnego czynią ich rozumnymi.
32:9 Nie zawsze sędziwi są mądrzy, a starcy rozumieją to, co prawe.

NASTĘPNY BŁĄD, ZWRACANIE UWAGI NA ZAMOŻNOŚĆ MÓWCY

Ks. Kaznodziei Salomona
9:13  Widziałem również taki przykład mądrości pod słońcem i wydała mi się wielką:
9:14 Było małe miasto i niewielu w nim mieszkańców.
Wyruszył przeciwko niemu wielki król, obległ je i wystawił przeciw niemu potężne machiny oblężnicze.
9:15   A znajdował się w nim pewien ubogi mędrzec; ten mógłby był wyratować to miasto swoją mądrością.
Lecz nikt nie wspomniał owego ubogiego męża.
9:16  Wtedy powiedziałem sobie: Mądrość jest lepsza niż siła, lecz mądrość ubogiego jest w pogardzie i jego słów się nie słucha

Prawdziwe oczy duchowe zostały zaślepione powyższymi powodami i powiedzcie, czy nie widzicie pracy władcy ciemności.
Można powiedzieć, to jest skuteczna praca, po co coś robić siłą, wystarczy zmienić sposób patrzenia i już błąd gwarantowany, i już nieświadomy człowiek z uśpioną czujnością wpadł w sieć zła i kieruje się gotowymi wyborami, podsuwanymi mu przez władców ciemności.
Więcej, poglądy ciemności są obecnie powszechnie szanowane i podziwiane, niestety nawet u tych, co mówią o sobie: „jestem chrześcijaninem”.

Pokazano mi, że nad nami pracują silne bezcielesne istoty ciemności i w różny przemyślany sposób chcą nam przeszkodzić. Są bardzo zainteresowane, by we wszelki sposób uniemożliwić nam jakikolwiek rozwój duchowy. To jest wojna, tylko bardziej zaawansowana, na szerokim froncie świadomości i nieświadomości, prawdziwa bitwa o umysł.

Efezjan 6:12 Biblia Warszawska
Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem,
lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich.

Pokazano mi także, że nad nami pracują potężne istoty, reprezentujące Boga, z którymi On się utożsamia i, przez które pomaga tym, co chcą iść Jego prostymi drogami.
To są potężne, niesamowicie silne i szlachetne duchy Światłości, jednak nic nie robią na siłę.
Wykazują się wielkim szacunkiem do każdego człowieka.
Po prostu oni wiedzą kim człowiek jest i kim może być, jeśli zmieni oprogramowanie swojego umysłu.
Oni widzą więcej niż my i w subtelny sposób, w każdej chwili, przemawiają do nas.

Podstawą do zwycięstwa jest mądrość i rozum, która szanuje i szuka prawdy, która jest najwyższą świadomą istotą życia.
To niezbędne elementy dalszego rozwoju.

Przyp Salomona 2:6 Biblia Warszawska
Gdyż Bóg daje mądrość, z jego ust pochodzi poznanie i rozum.

To jest wojna, bitwa toczy się w naszym umyśle, o nasze życie.
To są takie igrzyska, albo siły ciemności albo my, jeden tylko zwycięży.
Zginą ci, co są prowadzeni przez ducha buntu, ducha ciemności.
Zwyciężą ci, co są prowadzeni przez Ducha Prawdy, Ducha Świętego.
Którzy przyjęli i stosują nauki swojego mistrza Jezusa Chrystusa i podążają za Nim, podzielając Jego poglądy.

Apostoł Paweł w jednej ze swoich wypowiedzi wyraźnie pokazał, ważna jest prawda, nieważne kto mówi, choćby to była istota niebiańska, musimy badać to, co mówi, czy niesie ze sobą życie czy śmierć, prawdę czy fałsz.

Galacjan 1:8 Biblia Warszawska
Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej,
którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: