Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

Posts tagged ‘sieć’

KOMPATYBILNOŚĆ

Dzisiaj dowiedziałem się, że zmarł syn mojego znajomego.
Syn, okaz zdrowia, dowiedział się kilka tygodni temu, że ma raka i w przeciągu trzech tygodni zmarł.
Uruchomił KOD ŚMIERCI.
Ojciec, wierzący w Boga, został zupełnie sam, przeżył wszystkich bliskich.
Napisałem „Boga” dużą literą ze względu na szacunek dla realnego, rzeczywistego Boga, ale w tym przypadku i wielu innych, zupełnie świadomie, mógłbym napisać małymi literami „boga”, ponieważ wiele religii, wielu ludzi oddaje cześć, uwielbienie i poważanie wytworowi swojej wyobraźni. Ich pojmowanie i rozeznanie nie ma nic wspólnego z prawdziwym Bogiem.
Gorliwy chrześcijanin, ojciec, wołał do Boga tak głośno, że ludzie na klatce schodowej w bloku, gdzie mieszkał, słyszeli jego modlitwy pełne próśb i błagań.
I co się stało?
Nic.
Syn umarł.
Można sobie pomyśleć: Boga nie ma.
Inni mogą pomyśleć: ale wredny jest ten Bóg, złośliwy i bezwzględny.
Ja, pod wpływem moich osobistych przeżyć i dotychczasowych doświadczeń, widzę to inaczej.
Ten Bóg jest realny, ale my nie osiągnęliśmy podstaw poznania Go i czcimy swoje wyobrażenie, które jest głuche i nieme, i nie odpowiada, ponieważ ono nie istnieje, ono nie żyje.
Trzeba taką wyobraźnię porzucić jak najszybciej, pozbyć się jak kleszcza.
To wydarzenie zainspirowało mnie do głębszej analizy życia, jakie nam udzielono chwilowo na tej planecie.
Niedawno usłyszałem głos, który powiedział do mnie:
„Dam ci mądrość, dzięki której przybliżysz się do mnie”.

Te zdanie zainspirowało mnie do dążenia do osiągnięcia tej mądrości, co umożliwia pojęcie, daje zrozumienie, chociaż częściowo, Niepojętego.
W obliczu takich tragedii możemy nacinać sobie żyły, wznosić gorliwe modlitwy, robić wszelkie zabiegi, ale to nie działa, jeśli, mówiąc językiem religijnym, nie jesteśmy z Bogiem.
Ja wolę nową frazeologię.

KOMPATYBILNOŚĆ.
Bez nowych uaktualnień, bez odpowiedniego softu, bez poszerzonych aplikacji i trwałego łącza z siecią, jesteśmy na zewnątrz i bez tego niezbędnego systemu nic nie ściągniemy z sieci.
Cały dzień o tym zdarzeniu myślę. Zainspirowało mnie do rozmyślania.
Człowiek wierzący, co on teraz myśli?
Dlaczego tak się stało?

Chrześcijanie, by się uspokoić, w obliczu takiej sytuacji, tłumaczą sobie, że pewnie była taka wola Boga i już. Takie podejście nic nie przynosi do rozwoju i nie przybliża do Boga.
Siedziałem i myślałem sobie o tym całym zdarzeniu. Byłem tak skupiony i emocjonalnie napięty, aż poczułem w sobie poruszenie Ducha, który powiedział mi:

PROBLEMY CIĘ OŻYWIĄ,
TRUDNOŚCI ORZEŹWIĄ,
ROZCZAROWANIE ZAINSPIRUJE,
PRZESZKODY BĘDĄ STYMULOWAĆ,
WYZWANIE DODA CI SIŁ,
AŻ DOTRZESZ DO UMYSŁU, KTÓRY WIDZI TO,
CO NIEWIDZIALNE I UJRZYSZ WIELKIE ŚWIATŁO ŻYCIA.
NASYCISZ SIĘ JEGO POZNANIEM I STANIESZ SIĘ JEDNOŚCIĄ Z NIM
I JUŻ NIC NIEMOŻLIWEGO NIE BĘDZIE DLA CIEBIE.
JAK TO MÓWICIE, STANIESZ SIĘ WIERZĄCYM.

Wtedy przez chwilę, mgnienie oka, zobaczyłem jakby myśli, wolę, pragnienia Boga. Zobaczyłem, że Bóg chciał stworzyć wielkie istoty, wielkich swoich synów i jedyną możliwością stworzenia takiej silnej klasy istot o specjalnym wyposażeniu jest stworzenie warunków, które sprzyjają dwoistości. Innej drogi nie ma. Jest to jedyny słuszny, trwały, doskonały sposób stwarzania synów Boga. Zobaczyłem, że On bardzo chce nam pomagać, ale my tkwimy w takich obszarach świadomości, która nie pojmuje podstaw Boga i zrywa wszelkie próby połączenia, jakie nawiązuje z nami, mieszkający w nas, boski Duch. Jesteśmy dalej w procesie stwarzania synów Boga. Dla nas, istot czasu, trwa to tysiące lat. Dla bezczasowego Boga po prostu staje się. Różne pojęcia. My widzimy proces, właśnie bierzemy w nim udział. W mitycznym raju nie ma czasu. Jest to obszar wolny od takich ograniczeń. My żyjemy w pewnym ograniczonym rodzaju świadomości.

Zobaczyłem, że Bóg chce byśmy byli w jedności z Nim, ale zanim to się stanie, każdy osobiście musi sam dojść do tych obszarów umysłu, które zaczynają rozpoznawać Boga, a potem zostanie obdarzony z niebios świadomością poszerzoną.
Innej drogi nie ma.
Kiedy dotrzemy do umysłu, widzącego Boga zostaniemy poddani poszerzeniu świadomości i nasze postrzeganie kosmosu i wszelkich przejawów Boga nabierze innego znaczenia. Poszerzone świadomości zapanują nad tym, co teraz jest niemożliwe.
Jednak ten poziom jest możliwy na tym świecie.
Mądrość, która przybliża do Boga.
Dzięki niej możemy być kompatybilni z Bogiem.

Nauka może poznawać wszelkie prawa świata i kosmosu, ale jeśli nie pozna natury Boga, te odkrycia zamienią się dla tych odkrywców w śmierć.
Tak to zostało przez Boga urządzone. Wiedza musi iść w parze ze zrozumieniem, czyli duchowością. To jest gwarancją prawości i tylko prawi uzyskają to, co prawe.
Poznawanie, bez duchowości, praw fizyki, biologii, chemii, energetyki i wielu jeszcze nie odkrytych sił, gwarantuje szybką śmierć ludzkości.

Istoty światła, towarzyszące mi, powiedziały:
„Ten świat, w jakim żyjesz, jest odbiciem Rajskiej rzeczywistości i jeśli chcesz mieć wpływ na ten świat, musisz dotrzeć do Rajskiej rzeczywistości, scalić się z nią i ją zmieniać. Wtedy zmieni się jej odbicie, twój świat.
Spiesz się i ty, bo możesz nie zdążyć i jeszcze cię jakaś choroba może pokonać. Spiesz się, by dotrzeć do tych Rajskich świadomości, by panować nad pełnią. To jest przeznaczenie i dziedzictwo synów Boga.”

Obecnie Duch mnie oducza tego, co nabyłem od urodzenia, tego, czego nauczyłem się w społeczeństwie, tego, czego nauczyłem się w kościele. Duch mnie oducza myślenia, jakie mi wpajano w kościele. Opróżnia mnie. To, czego nauczyliśmy się, działa w nas na naszą szkodę. Zobaczyłem, że w obliczu chorób i wypadków złudna pewność znika jak dom, zbudowany na piasku, kiedy podmyją go wody.
Jestem poszukiwaczem i szukam wyższej, doskonalszej, realnej duchowości.
Prawdziwego życia.
Realnego Boga, a nie wytworu fantazji, wyobraźni.
Nie chcę być zaskoczony.

PROBLEMY MNIE OŻYWIAJĄ, TRUDNOŚCI ORZEŹWIAJĄ, ROZCZAROWANIE INSPIRUJE, PRZESZKODY STYMULUJĄ DO SZUKANIA NOWYCH ROZWIĄZAŃ, WYZWANIE DODAJE MI SIŁ.
NABYWANA WIEDZA MÓWI O MĄDROŚCI, KTÓRA PRZYBLIŻA DO BOGA.

Nie godzę się na łudzenie się i tłumaczenie sobie wolą Boga wszelkich przejawów dwoistości.
Chcę to poznać, zobaczyć, duchowo zrozumieć i zapanować nad Rajską rzeczywistością.
Świat, w którym żyję, spełnia wszystkie warunki, potrzebne do osiągnięcia tego celu.

Reklamy

W SIECI

Od mojego nauczyciela dowiedziałem się, że nasze ciało, cały organizm jest mikro wzorem funkcjonowania światów materialnych i tych, co wyzwoliły się z wpływów materii, duchowych. Jesteśmy stworzeni na wzór i podobieństwo stwórcy, zwanego powszechnie Bóg.

Nasze ciało materialne to sieć wzajemnie połączonych ze sobą różnych narządów z centralnym układem sterowania, który jest połączony z każdym organem układem, siecią naczyń krwionośnych i nerwowych. Krew odżywia i dotlenia każdy organ, czyli podtrzymuje w ciągłej aktywności materialnej, fizycznej, a układ nerwowy poprzez impulsy elektryczne odpowiednio, wg woli umysłu, steruje każdym z poszczególnych organów jak chce.

Całe funkcjonowanie ciała odbywa się na kilku poziomach. Poziom podświadomości to niezależne od nas zaprogramowane impulsy elektryczne podświadomego poziomu umysłu, które sterują działaniem całego organizmu. Nie musimy się troszczyć o bicie serca, czy pracuje tak jak trzeba, czy płuca i inne organy bezbłędnie funkcjonują, dzieje się to bez naszej świadomej kontroli.

Podświadomość uruchamia się także na poziomie świadomym, kiedy umysł poprzez oczy widzi i rozpoznaje zagrożenie, często w mig uruchamiają się tzw. automatyczne reakcje. Podświadomość się uczy. Przykład, nauka języka, prowadzenie samochodu, sporty walki typu karate, boks itp. W każdym z przypadków dochodzi do reakcji automatycznych, wyuczonych. Karatecy i bokserzy powtarzają tysiące razy ten sam ruch, aż nauczą się podświadomie reagować.

Świadomość to świadome, rejestrowane przez umysł, sytuacje i odpowiedź na nie, na podstawie wyuczonych już na przestrzeni lat reakcji. Świadomość zazębia się na pewnej płaszczyźnie z nadświadomością, która jest już poziomem umysłu wyzwolonego od grawitacji materii. Im dalej nadświadomość jest od świadomości, tym bardziej staje się duchem.

Nadświadomość zarządza nieznanymi dla człowieka do tej pory sferami, zwanymi duchowość. Każdemu człowiekowi przynajmniej raz w życiu zdarza się przeżyć czysty, niezmącony kontakt z obszarami nadświadomości. Nadświadomość jest to klimat, środowisko, świat, poziom, sfera bytu, działania i funkcjonowania istot wyzwolonych od materii. Ten świat, nazywany u nas „niebem”, jest nam obiecany jako stały nasz świat funkcjonowania, jeśli przetrwamy śmierć materialną i zostaniemy uznani za „godnych” życia w „niebie”.

Te 3 główne poziomy funkcjonują w człowieku. Jeśli się uszkodzi układ nerwowy człowieka, to dochodzi do paraliżu częściowego lub całego organizmu. Paraliż może nastąpić z różnych powodów, uraz, wypadek, uszkodzenie nerwu itp.
Niedawno oglądałem w TV przypadek częściowego paraliżu, spowodowanego złym odżywianiem się. Niedożywienie lub niedotlenienie może zakłócić pracę organizmu.

Podsumowując, jesteśmy organizmem materialno-duchowym połączonych ze sobą, niezbędnych do funkcjonowania, organów. Połączonych ze sobą misterną, ogromną siecią naczyń krwionośnych i nerwowych, które sterują całym organizmem i regulują jego pracę. Przerwanie sieci wpływa na funkcjonowanie tych części organizmu, które były bezpośrednio podłączone do tych nitek sieci, czyli następuje obumarcie organu lub paraliż.

Jesteśmy częścią wielkiego świata, światów, mikro kopią Boga, mikro kopią światów. W tych światach odpowiednikiem naszego układu krwionośnego i nerwowego jest tzw. OBWÓD DUCHA, przez który Bóg kontaktuje się z całą swoją kreacją. Duch inteligentnie steruje rozwojem i niezakłóconym funkcjonowaniem wszelkich jemu poddanych światów. Duch poprzez układ połączonych ze sobą naczyń duchowych uczy mądrości, wiedzy i mocy wszelkie podłączone do sieci istoty. Jeśli ten układ funkcjonuje bez zakłóceń, to wszelki rozwój i tzw. życie przebiega bez zakłóceń. Obwód Ducha dostarcza wszystkiego tego, co jest niezbędne do rozwoju i życia.

Jakiś czas temu w idealnie, obiecująco rozwijającej się części wszechświata, do której należy nasza Ziemia, doszło do tzw. buntu władcy tego wszechświata. Ten mityczny władca zdobył szybko poparcie 2 pomniejszych władców, a ci jeszcze mniejszych i w przeciągu krótkiego czasu doszło do buntu, który ogarnął 1/3 kreacji. Przyczyna buntu była bardzo prozaiczna, ale bardzo szybko ewoluowała w znaczeniu, stała się próbą, której nie wytrzymała 1/3 kreacji.
Wtedy decyzją najwyższych objawionych władz doszło do odłączenia od obwodów Ducha, podległych buntowi terenów wszechświata, zarządzanego przez głównego sprawcę buntu. Bunt po obwodach Ducha rozprzestrzeniał się błyskawicznie i obejmował coraz większe obszary. Upadały światy, wszelkie gatunki istot duchowych pociągały za sobą istoty o statusie materialnym.

Ci, co mieli dbać o zdrowy rozwój swoich podopiecznych, rozwój z istoty materialnej do duchowej, sami zostali zarażeni i choroba zaczęła zstępować na synów materialnych. Gdyż przyczyna buntu miała podłoże czysto duchowe. Jak trutka w układzie odżywiania, tak szybko idea samostanowienia    zatruwała światy, podłączone do obwodów Ducha. Dlatego, by ratować pozostałe światy, podjęto decyzję kwarantanny, odłączenia od obwodu Ducha, objętych już buntem światów. Między innymi naszego lokalnego świata z Ziemią włącznie.

Nasz lokalny świat był zarządzany przez drugiego buntownika, który zjednał sobie władcę planety Ziemia i w ten sposób staliśmy się praktycznie centrum terenu buntu.
Dlatego, jak Jezus był na ziemi nie zaprzeczył, gdy jeden z buntowników mówił, że władzę nad Ziemią otrzymał legalnie i odda ją na pewnych warunkach.
Szybkie odłączenie od obwodu Ducha zatrzymało rozwijającą się chorobę buntu. Ale odłączenie od obwodu Ducha uniemożliwiło podtrzymywanie życia materialnego i duchowego, podległych buntowi terenów. Dlatego na świecie pojawiła się śmierć. W naszym świecie umieramy materialnie, bo energii wystarczy na pewien okres życia. Materialne ciało niszczeje z każdym odnawianiem się komórek, aż do poziomu obumarcia.

W innych światach, jak mi pokazano, rozwijające się dzieci Boga przechodzą łagodnie, acz spektakularnie, ze stanu materialnego w wyższy częściowo materialny lub całkowicie duchowy stan, nie znają pojęcia śmierci. Jak motyl przemienia się z larwy w piękne stworzenie, tak te istoty przechodzą po drabinie rozwoju, z kreacji w kreację, aż wyzwolą się z materii.

Odłączenie od obwodów Ducha powstrzymało rozwijającą się chorobę, ale brak powszechnego kontaktu z Duchem spowodował powstanie mnóstwa błędnych pojęć, poglądów. Dezorientacja i chaos zapanowała na Ziemi w sercach dzieci bożych. Trwało to wiele tysiącleci. Poszczególne jednostki, w jakiś ograniczony sposób, nawiązywały kontakt z Duchem i wtedy stawały się ustami tego Ducha, i w ten sposób Duch komunikował się z człowiekiem, mówiąc o wartościach duchowych.
Pozostałe funkcje tzw. podświadome, jak ruch planet, ekosystem, działały i działają na razie bez zakłóceń. Chociaż i to ma ulec z czasem zmianie. Biblijni, natchnieni przez Ducha, prorocy i sam Jezus Chrystus zapowiadali, że przed nadejściem Boga dojdzie do zachwiania i wstrząśnięcia całym materialnym obszarem kreacji.

Jezus Chrystus przyszedł na ten świat i dokonał swojej misji, a odchodząc powiedział, że niedługo dokona ponownego podłączenia do obwodów Ducha, ale na pewnych warunkach. Nie stanie się to automatycznie i bezwiednie. Jezus oznajmił, że Duch zostanie wylany na całą kreację i jedyny obecnie trwały kontakt z Duchem, który reprezentuje Ojca i Syna, to WIARA. Kto uwierzy Bogu, że jest synem Jego i zrozumie znaczenie synostwa, zrozumie znaczenie tej Ewangelii, jaką głosił Jezus, będzie zbawiony, wybawiony.

I po odejściu Jezusa Chrystusa doszło do ponownego podłączenia Ziemi do obwodów Ducha. Każdy bezwarunkowo, oprócz jednego warunku, ma możliwość dostępu do Ducha. Ci, co nie są podłączeni do Ducha, dalej tkwią w dezorientacji i wymyślają mnóstwo warunków, by osiągnąć kontakt z Duchem. Więcej, ta dezorientacja tak ewoluowała, a jej wyznawcy już nie szukają kontaktu z Duchem, lecz wymyślają jakieś inne formy, sposoby uzyskania legendarnego „życia wiecznego”. To, co istotne, zostało odrzucone, a przyjęte za nadrzędną wartość to, co nieistotne. Lekarstwo, leczące przyczynę, jest na wyciągnięcie ręki, ale choroba tak przyćmiła umysł, że chorzy majaczą, są jak pijacy, co upili się winem i mamroczą jakieś tam swoje mądrości.

Podłączenie do obwodów Ducha nastąpiło, a warunkiem jest wiara w Boga jako Ojca, który wyznaczył swojego Syna jako Tego, który niesie PRAWDĘ o synostwie, prawdę, która wyzwala.

Ew. Jana 8:32, Biblia Warszawska
I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.

To są słowa Jezusa Chrystusa.
Ci, co są odłączeni od Ducha twierdzą, że jest mnóstwo innych warunków, potrzebnych do zbawienia i pogrążają siebie i innych w błędnych i bezsensownych nadziejach.

Tak, jak nasze ciało funkcjonuje naturalnie, przyboczny organ nie może korzystać z układu pokarmowego i nerwowego innego organu, żeby żyć i działać musi sam indywidualnie być podłączony do tej sieci życia, tak samo w wyższym stopniu, my ludzie musimy być każdy indywidualnie podłączeni do Ducha Życia.

Jezus określił siebie jako krzew winny, a nas jako podłączone gałązki winorośli i powiedział, że dopóki jesteśmy podłączeni, żyjemy w Nim, ale jeśli odłączymy się od Jego życia, usychamy i odpadamy, a uschnięte części krzewu zbiera się i spala.
Dlatego nie warto leczyć objawów, lepiej od razu przyczynę choroby, tak to naturalnie wygląda.

Zostaliśmy podłączeni do obwodu Ducha, tylko trzeba indywidualnie, poprzez osobistą wiarę, udrożnić kontakt.

Ten świat jest podtrzymywany przez Ducha na pewnym zakresie, dlatego mamy względny pokój, częściowo działa roztropność, rozwaga, mądrość  itp., a wyższe zakresy są dostępne tylko dla wierzących.

List do Hebrajczyków 10:38, Biblia Warszawska
A sprawiedliwy mój z wiary żyć będzie; lecz jeśli się cofnie, nie będzie dusza moja miała w nim upodobania.

Podłączenie do obwodu Ducha, zwane w Biblii jako wylanie Ducha na wszelkie ciało, nie dało nam w pełni kontakt z Duchem, ale cząstkowy tzw. zadatek Ducha. Pełny kontakt będzie możliwy po zagaszeniu buntu i całkowitym przywróceniu ponownego pełnego podłączenia do obwodu Ducha. Na razie mamy cząstkowe podłączenie, które daje unikatową edukacyjną sytuację. Jest to trudny klimat, ale ci, co wyjdą z tego świata zwycięsko, będą wielkimi zwycięzcami o bardzo wysokim poziomie świadomości i nadświadomości. Dlatego, że Bóg w swojej mądrości jest uniwersalny i odpowiednio do sytuacji udziela swojej pomocy, im jest gorzej i ciężej, tym większa jest kreatywność Ducha.

Biblia mówi o pokutowaniu z grzechów. Na temat pokuty jest na ziemi wiele dezorientacji i mylnych pojęć. Pokuta to nic innego jak tylko zmiana sposobu myślenia i zrezygnowanie z dotychczasowego destrukcyjnego myślenia i postępowania na rzecz nowych życiodajnych programów i aplikacji.

Będąc w sieci Ducha, możemy ściągać wiele pożytecznych danych, które możemy wykorzystać do własnego rozwoju duchowego. Dostęp do obwodu Ducha gwarantuje zdrowie Duchowe i trzeźwą, zdrową ocenę sytuacji. Duch jest osobowością, której można zaufać. On posiada rzetelną wiedzę na temat Ojca. Duch jest w stanie pokazać nam głęboko ukryte, niewidzialne przyczyny naszej niemocy i niemożności dokonywania podstawowych zmian. Poza siecią jest się na zewnątrz, w pustce i chaosie. Stan paraliżu, wegetacja.
Wydaje mi się, że przedstawiłem jasną instrukcję obsługi.

W SIECI CIEMNOŚCI

Moje wpisy przygotowuję we współpracy z istotami światła i one pouczyły mnie, że bacznie obserwują  myśli i reakcje ludzi czytających wpisy oraz tych, co mnie znają. Na podstawie danych z obserwacji znali, że powinienem obecnie najpierw napisać o istotnym, skutecznym sposobie przyjmowania informacji zanim będę pisał o obiecanych pozostałych podstawach wznoszenia się po żywej drabinie świadomości, prowadzącej do królestwa Boga, doskonałego Raju.

Podstawą wszelkiego rozwoju jest informacja, zawierająca w sobie wiedzę, potrzebną do ciągłego podążania do przodu. Jest to bardzo istotne, by uświadomić sobie, że naszym celem jest ciągły rozwój, poznawanie i wykorzystywanie już nabytej wiedzy, wtedy pojawia się następna wiedza i po jej przyswojeniu i wykorzystaniu znowu następna, i tak przebywamy drogę do królestwa światłości lub do królestwa ciemności, w zależności jaką wiedzę przyswajamy i jakiej poglądy podzielamy, są tylko dwie drogi, nie ma pośrednich.
Jezus Chrystus będąc na ziemi ujął to tak:

Mateusz 7  Biblia Warszawska
7:13 Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.
7:14 A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.

Niewielu znajduje tą obdarzającą życiem drogę.
Dlaczego?
Jednym z elementów uniemożliwiającym jest to, co jest powszechnie wpojone w świecie, uczy się nas, że warto słuchać tego, co skończył taką to a taką szkołę, że należy słuchać bezwzględnie starszych, że godny słuchania jest ten, co zajmuje zaszczytne miejsce, poważanie ma mówca z zagranicy lub człowiek zamożny itp. Panuje powszechny trend, że człowiek nie wykształcony, bez dobrego pochodzenia, z mało znaczącego kraju, miasta czy wsi, nie ma nic ciekawego, istotnego do powiedzenia. O udzieleniu uwagi decyduje także ubiór, wygląd fizyczny ciała. Brudni, biedni, z powszechnie pogardzanych narodów, ludów, ras ludzie są traktowani szablonowo i z góry, podświadomie, pogardza się i lekceważy takich ludzi.
Jest to żywa, przyprawiająca o śmierć sieć zła, która oplata człowieka, który w nią wpadł tak, że ten człowiek nie widzi tej śmiertelnej sieci.
Też kiedyś tak patrzyłem i stałem w miejscu ciemności, ciemność miała nade mną władzę.
Modliłem się o rozwój i nic się nie działo, bo słuchałem przez filtr różnych mniemań i błędnych poglądów, które prowadzą na manowce.

Kilka lat temu, na początku mojego intensywnego rozwoju, mój duchowy nauczyciel powiedział mi wprost :

„Ja przemawiam przez wiele sposobów, kiedy trzeba było przemówiłem nawet przez osła. Jeśli chcesz podążać za mną nie możesz patrzeć  na to, kto mówi, skąd pochodzi, kim jest, kogo reprezentuje, jaki jest jego status społeczny czy jak jest zamożny.
Jeśli będziesz na to patrzył, to gwarantuję ci, że nie pójdziesz do przodu nawet o krok.
Więcej, poniesiesz szkodę, bo stracisz dany ci cenny czas.
Kto tak patrzy, patrzy oczami władcy ciemności, który w ten sposób sprawuje swoją władzę na ziemi.
Wielu ulega jego poglądom, nawet ci, co narodzili się na nowo.
Ty, jeśli chcesz podążać za mną niezachwianie, nie patrz przez te błędne filtry, jeśli słuchasz człowieka lub inną istotę patrz na to, co mówi, zwracaj uwagę na treść i to rozważaj, to jest istotne. Nie zwracaj uwagi na otoczenie przekazu.
Podstawą rozwoju jest informacja, a nie sposób czy forma przekazu oraz nie ważne jest kto to mówi, ważne jest co mówi.”

Przyjąłem do świadomości tą lekcję i teraz nikt mnie nie może zmylić, po prostu patrzę na to, co jest mówione, na treść, nie zwracam uwagi czy mówca jest powszechnie poważany, czy ma zaszczytne stanowisko itp. Natomiast, kiedy widzę pijaka, jąkałę lub człowieka upośledzonego w jakiś sposób, wtedy moja czujność się wzmaga, ponieważ poznałem, że Bóg często używa takich osób do przekazania pewnych informacji, których niewprawione ucho nie usłyszy i traci cenny przekaz.

Ci, co patrzą na tego, kto przekazuje, na formę przekazu lub miejsce, już stracili ten przekaz i spełnia się na nich ten werset:

Mateusz 13:15 Biblia Warszawska
Albowiem otępiało serce tego ludu, uszy ich dotknęła głuchota, oczy swe przymrużyli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, i sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, a Ja żebym ich nie uleczył.

Dzisiaj powszechnie wiemy, że Jezus Chrystus będąc na ziemi przekazał ludziom istotne wiadomości, ale w czasach kiedy żył na ziemi lekceważono go, ponieważ stosowano od wieków utrwalony schemat, filtr: ważne kto mówi, skąd pochodzi, kim jest, jaką szkołę skończył. Mamy to bardzo prosto opisane w Nowym Testamencie.

ZWRACANO UWAGĘ SKĄD PRZYSZEDŁ, ISTOTNE BYŁO MIEJSCE, O KTÓRYM PANOWAŁO POWSZECHNE PRZEKONANIE.

Jan 1:46 Biblia Warszawska
1:45 Filip spotkał Natanaela i rzekł do niego:
Znaleźliśmy tego, o którym pisał w zakonie Mojżesz, a także prorocy: Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu.

1:46  Wtedy Natanael rzekł do niego: Czy z Nazaretu może być coś dobrego? Filip na to: Pójdź i zobacz!

PRZEKAZYWANIE INFORMACJI NIE PASUJĄCEJ DO NASZEGO WYOBRAŻENIA, ZBUDOWANEGO NA BŁĘDNYM ODCZYTANIU WCZEŚNIEJSZYCH ZAPOWIEDZI SKĄD TA INFORMACJA PRZYJDZIE.

ew. Jana  Biblia Warszawska
7:41 Inni mówili: To jest Chrystus; a jeszcze inni mówili: Czy z Galilei przyjdzie Chrystus?
7:42  Czy Pismo nie mówi, że Chrystus przyjdzie z rodu Dawida i z Betlejemu, miejscowości, gdzie mieszkał Dawid?

Jan 7:52 Biblia Warszawska
Odpowiadając mu, rzekli: Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj Pisma i dowiedz się, że prorok nie z Galilei się wywodzi.

NASTĘPNY BŁĄD, TO PATRZENIE NA TO, KTO MÓWI I SKĄD POCHODZI. 
A tego to znamy, jego i jego rodzinę, a co on może ciekawego powiedzieć, przecież to taka rodzina, mało poważana. Śmieszni ludzie.

Jan 6:42 Biblia Warszawska
I mówili: Czy to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże więc teraz może mówić: Z nieba zstąpiłem?

Mateusz 13:56 Biblia Warszawska
13:55    Czyż nie jest to syn cieśli? Czyż matce jego nie jest na imię Maria, a braciom jego Jakub, Józef, Szymon i Juda?
13:56     A siostry jego, czyż nie są wszystkie u nas? Skąd ma tedy to wszystko?

NASTĘPNY BŁĄD,  ZWRACANIE UWAGI NA WYKSZTAŁCENIE

Jan 7:15 Biblia Warszawska
I dziwili się Żydzi, i mówili: Skąd ta jego uczoność, skoro się nie uczył?

Uważali, że coś wartościowego może mówić tylko człowiek wyuczony.
Niestety, taki pogląd dzisiaj zbiera skuteczne żniwo obłędu.
Można powiedzieć ciemność wykonała niezłą pracę.
Ja raczej widzę tak, jak mnie pouczono.
Te rzeczy muszą istnieć, bo mają istotny wpływ na wypławienie i oczyszczenie, przefiltrowanie i przesianie ludzi.
Szczerzy osiągną cel.
Ci, co cenią sobie prawdę, ziarna prawdy znajdą nawet w błocie.

NASTĘPNY BŁĄD, ZWRACANIE UWAGI NA DOŚWIADCZENIE I WIEK MÓWCY.

Ks. Joba
32:7 Myślałem: Niech dni przemówią, a mnogość lat niech uczy mądrości!
32:8  Lecz duch, który jest w człowieku, i tchnienie Wszechmocnego czynią ich rozumnymi.
32:9 Nie zawsze sędziwi są mądrzy, a starcy rozumieją to, co prawe.

NASTĘPNY BŁĄD, ZWRACANIE UWAGI NA ZAMOŻNOŚĆ MÓWCY

Ks. Kaznodziei Salomona
9:13  Widziałem również taki przykład mądrości pod słońcem i wydała mi się wielką:
9:14 Było małe miasto i niewielu w nim mieszkańców.
Wyruszył przeciwko niemu wielki król, obległ je i wystawił przeciw niemu potężne machiny oblężnicze.
9:15   A znajdował się w nim pewien ubogi mędrzec; ten mógłby był wyratować to miasto swoją mądrością.
Lecz nikt nie wspomniał owego ubogiego męża.
9:16  Wtedy powiedziałem sobie: Mądrość jest lepsza niż siła, lecz mądrość ubogiego jest w pogardzie i jego słów się nie słucha

Prawdziwe oczy duchowe zostały zaślepione powyższymi powodami i powiedzcie, czy nie widzicie pracy władcy ciemności.
Można powiedzieć, to jest skuteczna praca, po co coś robić siłą, wystarczy zmienić sposób patrzenia i już błąd gwarantowany, i już nieświadomy człowiek z uśpioną czujnością wpadł w sieć zła i kieruje się gotowymi wyborami, podsuwanymi mu przez władców ciemności.
Więcej, poglądy ciemności są obecnie powszechnie szanowane i podziwiane, niestety nawet u tych, co mówią o sobie: „jestem chrześcijaninem”.

Pokazano mi, że nad nami pracują silne bezcielesne istoty ciemności i w różny przemyślany sposób chcą nam przeszkodzić. Są bardzo zainteresowane, by we wszelki sposób uniemożliwić nam jakikolwiek rozwój duchowy. To jest wojna, tylko bardziej zaawansowana, na szerokim froncie świadomości i nieświadomości, prawdziwa bitwa o umysł.

Efezjan 6:12 Biblia Warszawska
Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem,
lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich.

Pokazano mi także, że nad nami pracują potężne istoty, reprezentujące Boga, z którymi On się utożsamia i, przez które pomaga tym, co chcą iść Jego prostymi drogami.
To są potężne, niesamowicie silne i szlachetne duchy Światłości, jednak nic nie robią na siłę.
Wykazują się wielkim szacunkiem do każdego człowieka.
Po prostu oni wiedzą kim człowiek jest i kim może być, jeśli zmieni oprogramowanie swojego umysłu.
Oni widzą więcej niż my i w subtelny sposób, w każdej chwili, przemawiają do nas.

Podstawą do zwycięstwa jest mądrość i rozum, która szanuje i szuka prawdy, która jest najwyższą świadomą istotą życia.
To niezbędne elementy dalszego rozwoju.

Przyp Salomona 2:6 Biblia Warszawska
Gdyż Bóg daje mądrość, z jego ust pochodzi poznanie i rozum.

To jest wojna, bitwa toczy się w naszym umyśle, o nasze życie.
To są takie igrzyska, albo siły ciemności albo my, jeden tylko zwycięży.
Zginą ci, co są prowadzeni przez ducha buntu, ducha ciemności.
Zwyciężą ci, co są prowadzeni przez Ducha Prawdy, Ducha Świętego.
Którzy przyjęli i stosują nauki swojego mistrza Jezusa Chrystusa i podążają za Nim, podzielając Jego poglądy.

Apostoł Paweł w jednej ze swoich wypowiedzi wyraźnie pokazał, ważna jest prawda, nieważne kto mówi, choćby to była istota niebiańska, musimy badać to, co mówi, czy niesie ze sobą życie czy śmierć, prawdę czy fałsz.

Galacjan 1:8 Biblia Warszawska
Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej,
którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: