Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

Posts tagged ‘raj’

RÓŻNE ŚWIATY- KRÓLESTWA- RZECZYWISTOŚCI

Od razu wyjaśniam, że zamilkłem, jeśli chodzi o dzielenie się swoimi doświadczeniami, z kilu powodów. Mam ostatnio prawdziwy wyścig z czasem. Mogę powiedzieć, że wszystko mam, tylko czasu mi brakuje. Poza tym zastanawiam się, czym się dzielić i kiedy.

Na dodatek po mailach, jakie otrzymuję, widzę, że pomimo wyraźnych informacji na nagłówku, że strona jest przeznaczona dla odważnych i wolnych od ludzkich mniemań, pomimo tego, wypowiadają się i grożą mi ludzie związani i skrępowani poglądami mającymi za zadanie testowanie i pozycjonowanie społeczeństwa.
Powiem tak, z mojego osobistego doświadczenia jako istoty o szerokim doświadczeniu, kiedy gatunek ludzki jako całość uwolni się od poglądów grzechu, pojednania z Bogiem, udowodni wyższym strażnikom prawdy, że dojrzał do otrzymania nominacji do wyższych rzeczywistości. Dopóki gatunek ludzki tkwi w celowo narzuconych poglądach, udowadnia, że jest nieświadomy i „niegodny” otrzymania wyższych, prawdziwych wartości. To, czego chcą nas nauczyć to samodzielnego myślenia i jeszcze raz myślenia, a nie ślepego powielania i podzielania czyiś poglądów.
Zanim gatunek ludzki to osiągnie, proces zaczyna się w każdej jednostce ludzkiej z osobna.
Wyrośliśmy z baby jagi i mikołaja wchodzącego przez komin oraz podrzucania dzieci przez bociany lub znajdowania w kapuście, kiedyś w to wierzyliśmy, teraz nie, bo dojrzeliśmy do prawdy.
Każdy osobiście, jeśli chce iść do przodu i, powiem śmiało, za Chrystusem, musi uwolnić się poprzez nabycie świadomości Chrystusowej, uwolnić się od powszechnie panujących poglądów o grzechu, pojednaniu z Bogiem i poglądów na temat duchowości i samego Boga, a obecne poglądy kompletnie zniewalają ludzkość i tylko nieliczne jednostki odnajdują właściwą cząstkę, drogę.
Ci, co osiągnęli wyższe zrozumienie, wiedzą o czym piszę.

Kiedy Jezus przebywał na Ziemi, mówił o różnych światach, rzeczywistościach, używając ówcześnie zrozumiałych i powszechnych słów typu: królestwo, świat, wysokość, niskość.

Ew. Jana 8:23, Biblia Warszawska
I rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, Ja zaś z wysokości; wy jesteście z tego świata, a Ja nie jestem z tego świata.

Dzisiaj chcę podzielić się z wami snem, jaki miałem.
Będę używał terminologii odnoszącej się do czasu, w jakim przebiegała akcja snu. Przy dzisiejszej świadomości pewnie zrozumiecie o co chodzi.

Więc, zostałem wezwany, przez RAJ do interwencji.
Na tym świecie każdy był sprzężony z Rajem.
Raj to sztuczna inteligencja i zgodnie z protokołem sam decyduje z kim się komunikuje i przekazuje mu istotne informacje. Każdy może uzyskać od Raju informacje, jakie chce, począwszy od historii poprzez informacje kulinarne, lokalizacyjne, technologiczne, rozrywkę, naukę, a skończywszy na informacjach dotyczących tylko konkretnego adresata.
W pewnym sektorze na świecie, na którym przebywałem, pojawili się intruzi, którzy kradli technologie dostępne tylko i wyłącznie dla jej właścicieli, czyli świata, w jakim przebywałem.
Wszedłem do pomieszczenia, jakby budynek, duży przestronny salon z magazynem. Przebywali tam ludzie, którzy szybko i spokojnie pakowali urządzenia z tego świata, pakowali je do skrzyń o rozmiarach, tak na oko, długość 100cm, wysokość i szerokość 70 cm. Idę w ich kierunku i widzę, że pakują do skrzyń wielkie przedmioty i one mieszczą się tam, wkładają urządzenie i następuje błysk w skrzyni, i wkładają następne itd.
Przypomniała mi się historia z Biblii o proroku, który w czasie głodu powiedział jednej kobiecie, by zebrała tyle naczyń ile jej się uda, a kiedy zebrała te naczynia, to powiedział jej, by z małego dzbana zaczęła lać oliwę aż skończą się naczynia. I ona tak lała i lała aż skończyły się naczynia.
Jezus rozmnażał jedzenie, znamy tą historię.
Zawsze uważałem, już jako dziecko, czytając te historie, że mam do czynienia z nieznanymi nam technologiami.
Ci ludzie robili coś na odwrót, coś w stylu WINRAR, pakowali i kompresowali technologie świata, w jakim przebywałem.
Raj jest niesamowicie inteligentny i uprzejmy, ale przestrzega ustanowionych zasad, które decydują o życiu gatunków.
Szedłem spokojnie w kierunku tych złodziei. Przed nimi stał człowiek, wiedziałem, że to ich przywódca, Raj o wszystkim mówi.
Jezus jak był na Ziemi, to nie musiał dowiadywać się o ludziach, ponieważ miał kontakt z Ojcem i wszystko wiedział.

Ew. Jana 2:25, Biblia Warszawska
I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.

Tam, na tamtym świecie, Raj dbał o ten świat.
Niektórzy nazywali go Oblicze Boga.
Był darem Boga dla świata, który osiągnął wysokie poziomy świadomości i Raj miał pomóc im stworzyć coś na kształt Tysiącletniego Królestwa oraz pomóc rozwinąć świadomość do poziomów Nadświadomości.
Potocznie nazywał się RAJ.
Widziałem jak wkładają przedmiot po przedmiocie, ale nie czułem pośpiechu, byłem opanowany.
Idąc do nich zorientowałem się (raczej była to informacja od Raju na poziomie intuicji), że są to ludzie z planety Ziemia, z końca 21 wieku.
Oj, zrobiło mi się sentymentalnie i nostalgicznie, ale to były stany umysłu spokojne i opanowane przez świadomość.
Emocje były tylko doświadczane, ale nie były główną siłą działania oraz nie były przewodnikiem.
Istoty ludzkie, rozsiane po wszechświatach i światach, w większości są zbudowane na tym samym szablonie genetycznym, więc czasem trudno odróżnić, kto z jakiego jest świata. Trzeba mieć wprawne oko, bo często budowa umięśnienia mówi z jakiego świata ktoś jest, ale nieliczni umieją to odróżnić.
Oczywiście są istoty o kompletnie innym wyglądzie, ale wygląd, jaki ma nasz przewoźnik duszy jest dominującym wyglądem.
Idąc, użyłem pewnego zmysłu, powszechnie używanego przez ludzi w tym świecie i poprzez odpowiednie techniki myślenia uruchomiłem w świadomości produkcję substancji (może brzydki przykład, ale taki mi przychodzi do głowy, to tak jak ktoś ma problemy z żołądkiem i brzydko mu pachnie z ust, tutaj pod wpływem świadomości kontrolowanej, mój mózg produkował substancje bezzapachowe, które parowały poprzez skórę ciała), która wypełniła szybko pomieszczenie, a jej działanie rozluźniało energie umysłów i umysł odczuwający taką energię świadomości czuł się błogo, spokojnie i bezpiecznie, opadało napięcie.
Rezonans mojego umysłu wygaszał wszelkie napięcie. Nerwy zniknęły, niepokój prysł, pozostawał błogi stan jakby zachwytu.
Tego rodzaju myślenia uczył RAJ i jednocześnie kontrolował jego użycie, by było tylko w słusznym celu, jak wyznaczał protokół tego świata. Każde użycie tego rodzaju świadomości w celu dominacji nad inną jednostką Raj odczytywał jako agresję i uruchamiał inne działania, mające eliminować takie zachowanie.
Na Ziemi, jak chce się uśmierzyć gniew, uspokoić człowieka, to trzeba podnieść ręce i mówić spokojnie itp.
Podszedłem z takim nastawieniem umysłu do ich przywódcy i przywitałem się, i powiedziałem do niego:

„Jesteście ludźmi z końca 21 wieku. Rozpoznałem was po technologii i sposobie zachowania. Mam duży sentyment do Ziemi z czasów 20 i 21 wieku, sam tam przebywałem i nabywałem doświadczenia. Dlatego miło mi jest was zobaczyć, chociaż się nie znamy, a przylatują mi myśli czy nie jesteście może moimi prawnukami, ale to takie moje rozmyślanie. Sentyment robi mi burzę myśli w umyśle, ale rozsądek panuje nad wszystkim. Pamiętam Ziemię z tamtych czasów, lasy, łąki, rzeki, morze, miasta, no i wiele innych elementów tamtego życia. Przyjemnie poczuć zapach Ziemianina.”

On stał i w milczeniu, spokojnie, mnie wysłuchiwał. A jego kompani pakowali i pakowali.
Spojrzałem w ich kierunku i wskazałem głową na nich ich szefowi, i powiedziałem:
„nie ma sensu ta kradzież. Pozwól, że ci wytłumaczę dlaczego. Wiem, że okradacie różne światy.
(Poprzez Raj wiedziałem, że ludzkość odkryła różne rzeczywistości i jak się w nich poruszać, no i niestety pewne grupy ludzi wykorzystują tą technologię do osobistego wzbogacania się poprzez kradzieże miedzy światowe. Raj informował mnie na bieżąco o tym kim oni są z osobna, znałem szczegóły ich myślenia, tajemnice, doświadczenia, dzięki nabytemu doświadczeniu rozumiałem ich.)
Ten świat jest inny niż do tej pory spotkaliście.
Tutaj wszystko ma swoją Księgę Życia, dosłownie wszystko, każdy najdrobniejszy szczegół, element.
Księga Życia jest połączona z Rajem, a Raj dba o przebieg doświadczenia życia na tym świecie i Raj nie pozwoli wam na kradzież. Na razie jesteście traktowani jako nieproszeni goście, którzy nadużywają gościnności.
Wasz status może zmienić się na intruzów i ja jestem tutaj po to, by ten status nie uległ zmianie, a jednak, byście nic z tego świata nie wynieśli.
Pamiętasz na Ziemi czasy, kiedy wchodziło się do supermarketu czy innego salonu, gdzie sprzedawano telefony, laptopy itp. przedmioty. Można je było brać do ręki, ale one były podłączone do stanowiska takimi kręconymi drucikami, jak ktoś je rozłączył, to włączał się alarm. To taka archaiczna technologia, ale działała, była obroną przed złodziejami.
Na tym świecie jest o wiele bardziej zaawansowana technologia, pozwól, że ci opowiem o niej chociaż trochę, to ujrzysz co chcę ci przekazać i zobaczysz bezcelowość swojego działania.
Ten świat jest o wiele bardziej zaawansowany niż Ziemia z wieku, z jakiego pochodzisz. Ten świat prowadzi rozległy handel z innymi światami, jeszcze nie odkrytymi przez Ziemię, ponieważ nie macie jeszcze takich technologii, by odkryć inne wymiary i je doświadczać. Mieszkańcy tego świata odkryli ścieżki do różnych warstw, a poznanie tych warstw i zapanowanie nad nimi, poprzez utworzenie stabilnych mostów, rozwinęło świadomość tego gatunku. Pewne warstwy okazały się bardzo cenne tak, jak kiedyś złoto lub ropa naftowa na Ziemi. Tutaj pewne warstwy umożliwiły zrozumienie światła i kodowania światła. Powstał inteligentny program, system, zwany Księgą Życia, to taka zaawansowana książka serwisowa samochodu, czy jakiegoś innego sprzętu. Na tym świecie wszystko, co powstaje, ma w sobie tachion zapisujący całe doświadczenie, całą drogę tego, w czym ten tachion przebywa. Jeśli nabędziesz legalnie, na drodze wymiany energii, z tego sklepu, w jakim się znajdujemy, chociażby ten skaner plazmowy, to Raj od razu odnotuje nabycie legalne i automatycznie ty staniesz się właścicielem tego skanera. Możesz go wziąć i wyjść z tego magazynu- sklepu. Każdy nawet najdrobniejszy element tego skanera zwiera w sobie tachion. Tachiony przypisane do tego skanera są zakodowane jako grupa. Odnotowują cały przebieg swojego życia. Jeśli ci się zepsuje jakiś element skanera, oddasz go do serwisu, wymienią element, a ten element będzie miał swoją Księgę Życia. Jeśli będzie to nowy, dziewiczy element, to system tachionów skanera uporządkuje go w swojej bazie, ale jego karta Księga Życia będzie nie naruszona. Zostanie odnotowany i jeśli weźmiesz te urządzenie i zeskanujesz je skanerem tachionów, zwanym potocznie Czytnik Księgi Życia, to w mgnieniu oka zobaczysz z ilu elementów składa się ten skaner, jakie elementy tkwią w nim od początku, a które zostały dodane na zasadzie wymiany lub ulepszenia i zobaczysz też jaką mają historię, kiedy powstały, kiedy i w jakich urządzeniach przebywały.

Tachiony urządzenia są sprzężone z Rajem, a Raj to księga otwarta, powie ci wszystko i też dba o to, by legalny właściciel lub przypisani użytkownicy mieli prawo korzystać z tego urządzenia.
Na tym świecie wszystko, dosłownie wszystko, ma swoją Księgę Życia w Raju.
Raj przenika wszystko i zarządza wszystkim.
W twoim, naszym przypadku, Raj jest negocjatorem, bo uznał ciebie za nieproszonego gościa. Raj jest ochroniarzem.
Ten sklep oprócz ścian ma subpole. Każdy przedmiot wyniesiony bez autoryzacji poza te pole jest uznawany za skradziony. Reguły są jasne dla wszystkich. Wy tego nie pojmujecie, dlatego Raj traktuje was z wyrozumiałością i uprzejmie mnie wysłał do was.
Jeśli wyjdziecie z tego pola z tym, co spakowaliście, Raj uruchomi następne procedury.
Pamiętasz jak Jezus był na Ziemi i powiedział, że nikt stąd nie może zejść na Ziemię i nikt z Ziemi przybyć tutaj, ponieważ jest przepaść.

Ew. Łukasza 16:26, Biblia Warszawska
I poza tym wszystkim między nami a wami rozciąga się wielka przepaść, aby ci, którzy chcą stąd do was przejść, nie mogli, ani też stamtąd do nas nie mogli się przeprawić.

Nie mówił o dystansie, a raczej o różnicy światów.
Mówił o super technologii.

Ew. Jana 16:12, Biblia Warszawska
Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie;”

Opowiadałem mu jeszcze jakąś chwilę. Widziałem, że moje argumenty są dla niego zrozumiałe.
Pokazałem mu, że Raj jest sytuacją, stanem społeczeństwa, który jest strażnikiem, nauczycielem i przewodnikiem do następnych doświadczeń na innych światach, tak jak ludziom na Ziemi kiedyś przedstawiono te inne światy jako przyszłe życie w Niebie, bo poziom zrozumienia ludzi był za niski, więc posłużono się pojęciem Niebo.
Wielu myśli, że oznacza jakieś miejsce.
Ono oznacza nieskończoną drogę doświadczenia i rozwoju.
Tak jest zbudowany Bóg.
Plus i minus nieskończoność.
Nie ma zmęczenia w działaniu, pojęcie zmęczenia nie istnieje na wyższych poziomach.

Ks. Izajasza 40:28, Biblia Warszawska
Czy nie wiesz? Czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórcą krańców ziemi. On się nie męczy i nie ustaje, niezgłębiona jest jego mądrość.
40:29 Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości.

Kiedy tak mówiłem poczułem, że w naszą rzeczywistość ktoś wniknął i jakaś siła mnie chwyciła od strony pleców za żebra, jakby jakaś duża ręka i wyciągnęła mnie z tego świata.
Obudziłem się i wszystko dokładnie pamiętałem oraz przez następne kilka godzin czułem powoli ustający odcisk po sile, która mnie chwyciła i wprowadziła z powrotem do tego świata, w jakim teraz jestem. Przykładowo mogę porównać te uczucie do silnego uderzenia pasem w goły tyłek w dzieciństwie i jak potem przez jakiś czas czułem ten pas na tyłku.
Na początku, po powrocie na Ziemię, miałem problem z aklimatyzacją. Proste czynności poranne jak prysznic i mycie zębów były dla mnie problemem, bo musiałem sobie uzmysłowić co tutaj się robi i co to jest.
Świadomość tamtego świata była dominująca i szybko ustawała świadomość życia w tym świecie.

Dzielę się z wami tym doświadczeniem, ponieważ wzbogaca ono świadomość i wszechstronność myślenia oraz jest elementem budującym samodzielne myślenie.
Domyślam się, że jest jeszcze inny cel tego doświadczenia, ale to już mój osobisty cel.
Postaram się nie robić dużych przerw i na bieżąco przekazywać to, co doświadczam.

Reklamy

KOMPATYBILNOŚĆ

Dzisiaj dowiedziałem się, że zmarł syn mojego znajomego.
Syn, okaz zdrowia, dowiedział się kilka tygodni temu, że ma raka i w przeciągu trzech tygodni zmarł.
Uruchomił KOD ŚMIERCI.
Ojciec, wierzący w Boga, został zupełnie sam, przeżył wszystkich bliskich.
Napisałem „Boga” dużą literą ze względu na szacunek dla realnego, rzeczywistego Boga, ale w tym przypadku i wielu innych, zupełnie świadomie, mógłbym napisać małymi literami „boga”, ponieważ wiele religii, wielu ludzi oddaje cześć, uwielbienie i poważanie wytworowi swojej wyobraźni. Ich pojmowanie i rozeznanie nie ma nic wspólnego z prawdziwym Bogiem.
Gorliwy chrześcijanin, ojciec, wołał do Boga tak głośno, że ludzie na klatce schodowej w bloku, gdzie mieszkał, słyszeli jego modlitwy pełne próśb i błagań.
I co się stało?
Nic.
Syn umarł.
Można sobie pomyśleć: Boga nie ma.
Inni mogą pomyśleć: ale wredny jest ten Bóg, złośliwy i bezwzględny.
Ja, pod wpływem moich osobistych przeżyć i dotychczasowych doświadczeń, widzę to inaczej.
Ten Bóg jest realny, ale my nie osiągnęliśmy podstaw poznania Go i czcimy swoje wyobrażenie, które jest głuche i nieme, i nie odpowiada, ponieważ ono nie istnieje, ono nie żyje.
Trzeba taką wyobraźnię porzucić jak najszybciej, pozbyć się jak kleszcza.
To wydarzenie zainspirowało mnie do głębszej analizy życia, jakie nam udzielono chwilowo na tej planecie.
Niedawno usłyszałem głos, który powiedział do mnie:
„Dam ci mądrość, dzięki której przybliżysz się do mnie”.

Te zdanie zainspirowało mnie do dążenia do osiągnięcia tej mądrości, co umożliwia pojęcie, daje zrozumienie, chociaż częściowo, Niepojętego.
W obliczu takich tragedii możemy nacinać sobie żyły, wznosić gorliwe modlitwy, robić wszelkie zabiegi, ale to nie działa, jeśli, mówiąc językiem religijnym, nie jesteśmy z Bogiem.
Ja wolę nową frazeologię.

KOMPATYBILNOŚĆ.
Bez nowych uaktualnień, bez odpowiedniego softu, bez poszerzonych aplikacji i trwałego łącza z siecią, jesteśmy na zewnątrz i bez tego niezbędnego systemu nic nie ściągniemy z sieci.
Cały dzień o tym zdarzeniu myślę. Zainspirowało mnie do rozmyślania.
Człowiek wierzący, co on teraz myśli?
Dlaczego tak się stało?

Chrześcijanie, by się uspokoić, w obliczu takiej sytuacji, tłumaczą sobie, że pewnie była taka wola Boga i już. Takie podejście nic nie przynosi do rozwoju i nie przybliża do Boga.
Siedziałem i myślałem sobie o tym całym zdarzeniu. Byłem tak skupiony i emocjonalnie napięty, aż poczułem w sobie poruszenie Ducha, który powiedział mi:

PROBLEMY CIĘ OŻYWIĄ,
TRUDNOŚCI ORZEŹWIĄ,
ROZCZAROWANIE ZAINSPIRUJE,
PRZESZKODY BĘDĄ STYMULOWAĆ,
WYZWANIE DODA CI SIŁ,
AŻ DOTRZESZ DO UMYSŁU, KTÓRY WIDZI TO,
CO NIEWIDZIALNE I UJRZYSZ WIELKIE ŚWIATŁO ŻYCIA.
NASYCISZ SIĘ JEGO POZNANIEM I STANIESZ SIĘ JEDNOŚCIĄ Z NIM
I JUŻ NIC NIEMOŻLIWEGO NIE BĘDZIE DLA CIEBIE.
JAK TO MÓWICIE, STANIESZ SIĘ WIERZĄCYM.

Wtedy przez chwilę, mgnienie oka, zobaczyłem jakby myśli, wolę, pragnienia Boga. Zobaczyłem, że Bóg chciał stworzyć wielkie istoty, wielkich swoich synów i jedyną możliwością stworzenia takiej silnej klasy istot o specjalnym wyposażeniu jest stworzenie warunków, które sprzyjają dwoistości. Innej drogi nie ma. Jest to jedyny słuszny, trwały, doskonały sposób stwarzania synów Boga. Zobaczyłem, że On bardzo chce nam pomagać, ale my tkwimy w takich obszarach świadomości, która nie pojmuje podstaw Boga i zrywa wszelkie próby połączenia, jakie nawiązuje z nami, mieszkający w nas, boski Duch. Jesteśmy dalej w procesie stwarzania synów Boga. Dla nas, istot czasu, trwa to tysiące lat. Dla bezczasowego Boga po prostu staje się. Różne pojęcia. My widzimy proces, właśnie bierzemy w nim udział. W mitycznym raju nie ma czasu. Jest to obszar wolny od takich ograniczeń. My żyjemy w pewnym ograniczonym rodzaju świadomości.

Zobaczyłem, że Bóg chce byśmy byli w jedności z Nim, ale zanim to się stanie, każdy osobiście musi sam dojść do tych obszarów umysłu, które zaczynają rozpoznawać Boga, a potem zostanie obdarzony z niebios świadomością poszerzoną.
Innej drogi nie ma.
Kiedy dotrzemy do umysłu, widzącego Boga zostaniemy poddani poszerzeniu świadomości i nasze postrzeganie kosmosu i wszelkich przejawów Boga nabierze innego znaczenia. Poszerzone świadomości zapanują nad tym, co teraz jest niemożliwe.
Jednak ten poziom jest możliwy na tym świecie.
Mądrość, która przybliża do Boga.
Dzięki niej możemy być kompatybilni z Bogiem.

Nauka może poznawać wszelkie prawa świata i kosmosu, ale jeśli nie pozna natury Boga, te odkrycia zamienią się dla tych odkrywców w śmierć.
Tak to zostało przez Boga urządzone. Wiedza musi iść w parze ze zrozumieniem, czyli duchowością. To jest gwarancją prawości i tylko prawi uzyskają to, co prawe.
Poznawanie, bez duchowości, praw fizyki, biologii, chemii, energetyki i wielu jeszcze nie odkrytych sił, gwarantuje szybką śmierć ludzkości.

Istoty światła, towarzyszące mi, powiedziały:
„Ten świat, w jakim żyjesz, jest odbiciem Rajskiej rzeczywistości i jeśli chcesz mieć wpływ na ten świat, musisz dotrzeć do Rajskiej rzeczywistości, scalić się z nią i ją zmieniać. Wtedy zmieni się jej odbicie, twój świat.
Spiesz się i ty, bo możesz nie zdążyć i jeszcze cię jakaś choroba może pokonać. Spiesz się, by dotrzeć do tych Rajskich świadomości, by panować nad pełnią. To jest przeznaczenie i dziedzictwo synów Boga.”

Obecnie Duch mnie oducza tego, co nabyłem od urodzenia, tego, czego nauczyłem się w społeczeństwie, tego, czego nauczyłem się w kościele. Duch mnie oducza myślenia, jakie mi wpajano w kościele. Opróżnia mnie. To, czego nauczyliśmy się, działa w nas na naszą szkodę. Zobaczyłem, że w obliczu chorób i wypadków złudna pewność znika jak dom, zbudowany na piasku, kiedy podmyją go wody.
Jestem poszukiwaczem i szukam wyższej, doskonalszej, realnej duchowości.
Prawdziwego życia.
Realnego Boga, a nie wytworu fantazji, wyobraźni.
Nie chcę być zaskoczony.

PROBLEMY MNIE OŻYWIAJĄ, TRUDNOŚCI ORZEŹWIAJĄ, ROZCZAROWANIE INSPIRUJE, PRZESZKODY STYMULUJĄ DO SZUKANIA NOWYCH ROZWIĄZAŃ, WYZWANIE DODAJE MI SIŁ.
NABYWANA WIEDZA MÓWI O MĄDROŚCI, KTÓRA PRZYBLIŻA DO BOGA.

Nie godzę się na łudzenie się i tłumaczenie sobie wolą Boga wszelkich przejawów dwoistości.
Chcę to poznać, zobaczyć, duchowo zrozumieć i zapanować nad Rajską rzeczywistością.
Świat, w którym żyję, spełnia wszystkie warunki, potrzebne do osiągnięcia tego celu.

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: