Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

Posts tagged ‘przyszłość’

WARUNKI TEMPA ROZWOJU

Wydaje mi się, że rozwijam się bardzo szybko.
Momentami mam wrażenie, że mózg mi się przegrzewa od tempa otrzymywanych informacji.
Jednak obserwuję ostatnie moje kontakty z moimi opiekunami.
Nauczyłem się odbierać przekaz nie tylko poprzez informację słowną, ale także istotne są spojrzenia, miny, reakcje na moje pytania.
Zrozumiałem, że wg nich rozwijam się w tempie ślimaczym, zbyt wolno.
Na początku, jakiś miesiąc temu, usłyszałem taką uwagę:
„Rozwijasz się wolno, jak na możliwości osobiste, zbyt wolno”.
W obecnych kontaktach widzę, że mówią, radzą, pomagają mi wiele, ale zawsze wyczuwam obserwując ich, że nie są zadowoleni z tempa rozwoju. Już nie mówią o tym, ale to wisi w powietrzu, atmosfera jest przesiąknięta tym, każde spotkanie jest żywe i konstruktywne, ale wszechobecny niewerbalny przekaz „za wolno się rozwijasz” dostrzegam  we wszystkim.
Pomyślałem: o co chodzi, co jest nie tak?
Odpowiedź przyszła błyskawicznie.
Usłyszałem słowa: „Nowe Niebo i Nowa Ziemia, Nowa stolica Jeruzalem”.
Wtedy nagle w okamgnieniu zobaczyłem inny, głęboki i bogaty rodzaj kultury i sztuki, w którym były zanurzone wszelkie istoty.
Świat doskonały, w radosnym, szczęśliwym postępie na przód.
Niczym nie zmącony rozwój.
Brak znanego mi trudu, mozołu i wszechobecnego egoistycznego JA.
Lekkość bytu, przyswajania  i używania wiedzy.
Świat podległy ciągłemu rozwojowi, światłu z góry, które oświeca i wyznacza kierunek i tempo rozwoju.
Pomyślałem sobie: to KRÓLESTWO NIEBIOS.
Jak osiągnąć taki stan rozwoju?
Dlaczego jak otrzymuję nowe wiadomości prosto z niebios, to czasem chcę jeszcze, a czasami mam przesyt tak duży, że muszę zająć się czymś prymitywnym, czymś znanym mi, co daje mi poczucie bezpieczeństwa i nie wymaga zbyt dużego myślenia.
W takich chwilach mocnych, jak dla mnie, przekazów idę zająć się prostymi bezmyślnymi zajęciami, które dają mi odpoczynek umysłu i mózg mi się ostudza tak, że już nie zawieszam się.
Wydaje mi się, że tracę wtedy czas.
Zadawałem sobie pytanie: dlaczego tak się dzieje?
Czy jestem pod wpływem tego świata, w jakim żyję i „kraczę” tak jak „kracze” ten świat?
Co jest przyczyną przegrzania mózgu?
Są ze mną, przy mnie, ale robią wszystko z myślą, że jestem zbyt wolny w rozwoju.
Ograniczają dopływ nowej wiedzy, regulują przepływ energii odpowiednio do mojej wytrzymałości.

Wtedy zrozumiałem, że moja wytrzymałość jest wypracowaną ciemnością i jest przeszkodą w rozwoju.
Ona powoduje, że niebiosa omijają mnie w wielu ważnych sprawach.
Zobaczyłem, że oni są cierpliwi.
Uważają, że rozwój powinien przebiegać wolno i stabilnie, nic w pośpiechu, bo będą większe szkody.

Wobec tego skąd stwierdzenie: „Za wolno się rozwijasz?”

Odpowiedź to osobiste predyspozycje.

Ew. Łukasza 12:48, Biblia Warszawska
… Komu wiele dano, od tego wiele będzie się żądać, a komu wiele powierzono, od tego więcej będzie się wymagać

Czyli mam możliwości rozwoju, tylko nie rozwijam się w tempie zadowalającym.
Jak podnieść wytrzymałość, jak się nie męczyć?
Odpowiedź przyszła jeszcze szybciej.

Zobaczyłem całe kościoły, społeczności kościelne i ich członków trwających w letargu, bez rozwoju.

Wtedy usłyszałem:

„Stopień kultury mierzy się tym, co dane społeczności wypracowały na przestrzeni czasu i wchłonęły tak, że stało się to częścią ich osobowości oraz ich dziedzictwem. To, czego człowiek nauczył się w przeszłości jest jego osiągnięciem.
Jednak to tylko jeden etap tempa rozwoju.
Trzymanie się tradycji, tego wypracowanego dziedzictwa, daje psychiczną stabilizację (mózg się nie grzeje).
Takie trzymanie się tradycji daje nie tylko poczucie bezpieczeństwa, ale także daje stabilizację relacji i współpracę pomiędzy członkami tego samego dziedzictwa (ja uważam „zbędnego bagażu”).
Tradycja łączy to, co przeszłe z tym, co obecne, ale na tym koniec, nie łączy z przyszłością, bo nie może, stroni od nowości.
Ignoruje każdego, kto wszedł na wyższy stopień i nawołuje tych, co są niżej.
W ten sposób jednocześnie tłumi, zagłusza i staje się wrogiem inicjatywy i twórczych mocy osobowości.

Prawdziwe tempo rozwoju mierzy się zdolnością pojmowania nowych i zaawansowanych idei, jakie otrzymują osoby, społeczności mające w swoim dorobku wyżej wspomniane dziedzictwo”.

Ta zdolność pojmowania rozwija się bez przeszkód u osobowości wolnych od stagnacji, która jest charakterystyczna podczas wcześniejszych stopni rozwoju osobowości, jeśli IDZIE się za Chrystusem.
To jest pochód.
To jest drabina i nie powinniśmy zostawać na poszczególnych szczeblach.
Drabina służy do wspinaczki, każdy stopień daje inny wgląd na rzeczywistość, zmienia horyzont.
Tradycja to zatrzymanie się na drodze rozwoju, nie pozwala się rozwijać.
Złudne bezpieczeństwo otępiające umysł, oszukujące tego, co mu podlega.

Jezus Chrystus powiedział będąc na ziemi:

Ew. Jana 16:12, Biblia Warszawska
Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie;

Ta otrzymana świadomość spowodowała, że nieistotne jest dla mnie to, co osiągnąłem, nie ma znaczenia jak ludzie mnie widzą, istotne jest to, co jest przede mną, to, co ma do powiedzenia Chrystus, który nie skończył swoich nauk i naucza każdego, który trwa w Jego naukach.

Ew. Jana 8:31, Biblia Warszawska
Mówił więc Jezus do Żydów, którzy uwierzyli w Niego: Jeżeli wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie

Kiedy mamy takie istotne wiadomości, sami możemy regulować tempo naszego rozwoju.

Reklamy

W SIECI CIEMNOŚCI

Moje wpisy przygotowuję we współpracy z istotami światła i one pouczyły mnie, że bacznie obserwują  myśli i reakcje ludzi czytających wpisy oraz tych, co mnie znają. Na podstawie danych z obserwacji znali, że powinienem obecnie najpierw napisać o istotnym, skutecznym sposobie przyjmowania informacji zanim będę pisał o obiecanych pozostałych podstawach wznoszenia się po żywej drabinie świadomości, prowadzącej do królestwa Boga, doskonałego Raju.

Podstawą wszelkiego rozwoju jest informacja, zawierająca w sobie wiedzę, potrzebną do ciągłego podążania do przodu. Jest to bardzo istotne, by uświadomić sobie, że naszym celem jest ciągły rozwój, poznawanie i wykorzystywanie już nabytej wiedzy, wtedy pojawia się następna wiedza i po jej przyswojeniu i wykorzystaniu znowu następna, i tak przebywamy drogę do królestwa światłości lub do królestwa ciemności, w zależności jaką wiedzę przyswajamy i jakiej poglądy podzielamy, są tylko dwie drogi, nie ma pośrednich.
Jezus Chrystus będąc na ziemi ujął to tak:

Mateusz 7  Biblia Warszawska
7:13 Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.
7:14 A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.

Niewielu znajduje tą obdarzającą życiem drogę.
Dlaczego?
Jednym z elementów uniemożliwiającym jest to, co jest powszechnie wpojone w świecie, uczy się nas, że warto słuchać tego, co skończył taką to a taką szkołę, że należy słuchać bezwzględnie starszych, że godny słuchania jest ten, co zajmuje zaszczytne miejsce, poważanie ma mówca z zagranicy lub człowiek zamożny itp. Panuje powszechny trend, że człowiek nie wykształcony, bez dobrego pochodzenia, z mało znaczącego kraju, miasta czy wsi, nie ma nic ciekawego, istotnego do powiedzenia. O udzieleniu uwagi decyduje także ubiór, wygląd fizyczny ciała. Brudni, biedni, z powszechnie pogardzanych narodów, ludów, ras ludzie są traktowani szablonowo i z góry, podświadomie, pogardza się i lekceważy takich ludzi.
Jest to żywa, przyprawiająca o śmierć sieć zła, która oplata człowieka, który w nią wpadł tak, że ten człowiek nie widzi tej śmiertelnej sieci.
Też kiedyś tak patrzyłem i stałem w miejscu ciemności, ciemność miała nade mną władzę.
Modliłem się o rozwój i nic się nie działo, bo słuchałem przez filtr różnych mniemań i błędnych poglądów, które prowadzą na manowce.

Kilka lat temu, na początku mojego intensywnego rozwoju, mój duchowy nauczyciel powiedział mi wprost :

„Ja przemawiam przez wiele sposobów, kiedy trzeba było przemówiłem nawet przez osła. Jeśli chcesz podążać za mną nie możesz patrzeć  na to, kto mówi, skąd pochodzi, kim jest, kogo reprezentuje, jaki jest jego status społeczny czy jak jest zamożny.
Jeśli będziesz na to patrzył, to gwarantuję ci, że nie pójdziesz do przodu nawet o krok.
Więcej, poniesiesz szkodę, bo stracisz dany ci cenny czas.
Kto tak patrzy, patrzy oczami władcy ciemności, który w ten sposób sprawuje swoją władzę na ziemi.
Wielu ulega jego poglądom, nawet ci, co narodzili się na nowo.
Ty, jeśli chcesz podążać za mną niezachwianie, nie patrz przez te błędne filtry, jeśli słuchasz człowieka lub inną istotę patrz na to, co mówi, zwracaj uwagę na treść i to rozważaj, to jest istotne. Nie zwracaj uwagi na otoczenie przekazu.
Podstawą rozwoju jest informacja, a nie sposób czy forma przekazu oraz nie ważne jest kto to mówi, ważne jest co mówi.”

Przyjąłem do świadomości tą lekcję i teraz nikt mnie nie może zmylić, po prostu patrzę na to, co jest mówione, na treść, nie zwracam uwagi czy mówca jest powszechnie poważany, czy ma zaszczytne stanowisko itp. Natomiast, kiedy widzę pijaka, jąkałę lub człowieka upośledzonego w jakiś sposób, wtedy moja czujność się wzmaga, ponieważ poznałem, że Bóg często używa takich osób do przekazania pewnych informacji, których niewprawione ucho nie usłyszy i traci cenny przekaz.

Ci, co patrzą na tego, kto przekazuje, na formę przekazu lub miejsce, już stracili ten przekaz i spełnia się na nich ten werset:

Mateusz 13:15 Biblia Warszawska
Albowiem otępiało serce tego ludu, uszy ich dotknęła głuchota, oczy swe przymrużyli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, i sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, a Ja żebym ich nie uleczył.

Dzisiaj powszechnie wiemy, że Jezus Chrystus będąc na ziemi przekazał ludziom istotne wiadomości, ale w czasach kiedy żył na ziemi lekceważono go, ponieważ stosowano od wieków utrwalony schemat, filtr: ważne kto mówi, skąd pochodzi, kim jest, jaką szkołę skończył. Mamy to bardzo prosto opisane w Nowym Testamencie.

ZWRACANO UWAGĘ SKĄD PRZYSZEDŁ, ISTOTNE BYŁO MIEJSCE, O KTÓRYM PANOWAŁO POWSZECHNE PRZEKONANIE.

Jan 1:46 Biblia Warszawska
1:45 Filip spotkał Natanaela i rzekł do niego:
Znaleźliśmy tego, o którym pisał w zakonie Mojżesz, a także prorocy: Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu.

1:46  Wtedy Natanael rzekł do niego: Czy z Nazaretu może być coś dobrego? Filip na to: Pójdź i zobacz!

PRZEKAZYWANIE INFORMACJI NIE PASUJĄCEJ DO NASZEGO WYOBRAŻENIA, ZBUDOWANEGO NA BŁĘDNYM ODCZYTANIU WCZEŚNIEJSZYCH ZAPOWIEDZI SKĄD TA INFORMACJA PRZYJDZIE.

ew. Jana  Biblia Warszawska
7:41 Inni mówili: To jest Chrystus; a jeszcze inni mówili: Czy z Galilei przyjdzie Chrystus?
7:42  Czy Pismo nie mówi, że Chrystus przyjdzie z rodu Dawida i z Betlejemu, miejscowości, gdzie mieszkał Dawid?

Jan 7:52 Biblia Warszawska
Odpowiadając mu, rzekli: Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj Pisma i dowiedz się, że prorok nie z Galilei się wywodzi.

NASTĘPNY BŁĄD, TO PATRZENIE NA TO, KTO MÓWI I SKĄD POCHODZI. 
A tego to znamy, jego i jego rodzinę, a co on może ciekawego powiedzieć, przecież to taka rodzina, mało poważana. Śmieszni ludzie.

Jan 6:42 Biblia Warszawska
I mówili: Czy to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże więc teraz może mówić: Z nieba zstąpiłem?

Mateusz 13:56 Biblia Warszawska
13:55    Czyż nie jest to syn cieśli? Czyż matce jego nie jest na imię Maria, a braciom jego Jakub, Józef, Szymon i Juda?
13:56     A siostry jego, czyż nie są wszystkie u nas? Skąd ma tedy to wszystko?

NASTĘPNY BŁĄD,  ZWRACANIE UWAGI NA WYKSZTAŁCENIE

Jan 7:15 Biblia Warszawska
I dziwili się Żydzi, i mówili: Skąd ta jego uczoność, skoro się nie uczył?

Uważali, że coś wartościowego może mówić tylko człowiek wyuczony.
Niestety, taki pogląd dzisiaj zbiera skuteczne żniwo obłędu.
Można powiedzieć ciemność wykonała niezłą pracę.
Ja raczej widzę tak, jak mnie pouczono.
Te rzeczy muszą istnieć, bo mają istotny wpływ na wypławienie i oczyszczenie, przefiltrowanie i przesianie ludzi.
Szczerzy osiągną cel.
Ci, co cenią sobie prawdę, ziarna prawdy znajdą nawet w błocie.

NASTĘPNY BŁĄD, ZWRACANIE UWAGI NA DOŚWIADCZENIE I WIEK MÓWCY.

Ks. Joba
32:7 Myślałem: Niech dni przemówią, a mnogość lat niech uczy mądrości!
32:8  Lecz duch, który jest w człowieku, i tchnienie Wszechmocnego czynią ich rozumnymi.
32:9 Nie zawsze sędziwi są mądrzy, a starcy rozumieją to, co prawe.

NASTĘPNY BŁĄD, ZWRACANIE UWAGI NA ZAMOŻNOŚĆ MÓWCY

Ks. Kaznodziei Salomona
9:13  Widziałem również taki przykład mądrości pod słońcem i wydała mi się wielką:
9:14 Było małe miasto i niewielu w nim mieszkańców.
Wyruszył przeciwko niemu wielki król, obległ je i wystawił przeciw niemu potężne machiny oblężnicze.
9:15   A znajdował się w nim pewien ubogi mędrzec; ten mógłby był wyratować to miasto swoją mądrością.
Lecz nikt nie wspomniał owego ubogiego męża.
9:16  Wtedy powiedziałem sobie: Mądrość jest lepsza niż siła, lecz mądrość ubogiego jest w pogardzie i jego słów się nie słucha

Prawdziwe oczy duchowe zostały zaślepione powyższymi powodami i powiedzcie, czy nie widzicie pracy władcy ciemności.
Można powiedzieć, to jest skuteczna praca, po co coś robić siłą, wystarczy zmienić sposób patrzenia i już błąd gwarantowany, i już nieświadomy człowiek z uśpioną czujnością wpadł w sieć zła i kieruje się gotowymi wyborami, podsuwanymi mu przez władców ciemności.
Więcej, poglądy ciemności są obecnie powszechnie szanowane i podziwiane, niestety nawet u tych, co mówią o sobie: „jestem chrześcijaninem”.

Pokazano mi, że nad nami pracują silne bezcielesne istoty ciemności i w różny przemyślany sposób chcą nam przeszkodzić. Są bardzo zainteresowane, by we wszelki sposób uniemożliwić nam jakikolwiek rozwój duchowy. To jest wojna, tylko bardziej zaawansowana, na szerokim froncie świadomości i nieświadomości, prawdziwa bitwa o umysł.

Efezjan 6:12 Biblia Warszawska
Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem,
lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich.

Pokazano mi także, że nad nami pracują potężne istoty, reprezentujące Boga, z którymi On się utożsamia i, przez które pomaga tym, co chcą iść Jego prostymi drogami.
To są potężne, niesamowicie silne i szlachetne duchy Światłości, jednak nic nie robią na siłę.
Wykazują się wielkim szacunkiem do każdego człowieka.
Po prostu oni wiedzą kim człowiek jest i kim może być, jeśli zmieni oprogramowanie swojego umysłu.
Oni widzą więcej niż my i w subtelny sposób, w każdej chwili, przemawiają do nas.

Podstawą do zwycięstwa jest mądrość i rozum, która szanuje i szuka prawdy, która jest najwyższą świadomą istotą życia.
To niezbędne elementy dalszego rozwoju.

Przyp Salomona 2:6 Biblia Warszawska
Gdyż Bóg daje mądrość, z jego ust pochodzi poznanie i rozum.

To jest wojna, bitwa toczy się w naszym umyśle, o nasze życie.
To są takie igrzyska, albo siły ciemności albo my, jeden tylko zwycięży.
Zginą ci, co są prowadzeni przez ducha buntu, ducha ciemności.
Zwyciężą ci, co są prowadzeni przez Ducha Prawdy, Ducha Świętego.
Którzy przyjęli i stosują nauki swojego mistrza Jezusa Chrystusa i podążają za Nim, podzielając Jego poglądy.

Apostoł Paweł w jednej ze swoich wypowiedzi wyraźnie pokazał, ważna jest prawda, nieważne kto mówi, choćby to była istota niebiańska, musimy badać to, co mówi, czy niesie ze sobą życie czy śmierć, prawdę czy fałsz.

Galacjan 1:8 Biblia Warszawska
Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej,
którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: