Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

Posts tagged ‘naród izraelski’

KRÓLESTWO NIEBIOS vs NADZIEMSKIE WŁADZE I ZWIERZCHNOŚCI

Ci z was, którzy bacznie obserwują moje wpisy powinni widzieć zmiany, jakie przechodzę.
Nie jestem ani nauczycielem, ani prorokiem, ani channelingiem, wyjaśniam to po raz któryś jeszcze raz.
Opisuję swoje osobiste doświadczenia.
Nie wszystko mogę o sobie pisać, mądrzej pewne fakty przemilczeć.
Jestem istotą celowo inkarnowaną na tym świecie tu i teraz.
Przechodzę swój osobisty trening.
Wzbogacam swoją osobowość i uzupełniam braki, niedoskonałości osobowości.
To powoduje wrażenie rozchwiania. Jednak to nie jest rozchwianie, a zmierzanie do koncentracji i skupienia inteligentnej energii.
Wielu doszukuje się błędów w tym, co piszę.
Z pozoru można znaleźć błędy. Jeśli nie widzi się szerszej perspektywy, to łatwo błędnie oceniać.

To, co chcę dzisiaj opisać, może wywołać poczucie samotności, bezradności, niemocy, a co poniektórych może zaboleć.
Od razu mówię: nie potrzebnie. Nie ma powodu do takich stanów.
Dlaczego?
Bo nic, co się dzieje, nie dzieje się bez woli Boga, nawet wróbel nie spada bez Jego woli.
Ew. Mateusza 10:29, Biblia Warszawska
Czyż nie sprzedają za grosz dwu wróbli? A jednak ani jeden z nich nie spadnie na ziemię bez woli Ojca waszego.

Wiedzą nawet ile włosów mamy na głowie.

Ew. Łukasza 12:7, Biblia Warszawska
Nawet wszystkie włosy na głowie waszej są policzone. Nie bójcie się! Więcej znaczycie niż wiele wróbli.

Dzisiaj chcę opisać to, co sam zobaczyłem, trochę przy pomocy istot z Królestwa Niebios, tak to określę, po staremu.
Ja odróżniam Królestwo Niebios od Nadziemskich Władz i Zwierzchności.
To są różne istoty, różne rasy o bardzo różnej intencji.

Zanim przyszedł na Ziemię Jezus, uważny czytelnik Biblii, Wedów, Koranu itp. Pism mógł zobaczyć, że Ziemią i tutejszym sektorem wszechświata rządzą istoty zwane Nadziemskie Władze i Zwierzchności.

Tą sytuację zobaczył Apostoł Paweł i opisał w swoich listach tak:
List do Efezjan 6:12, Biblia Warszawska
Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich.

Dlaczego tutaj rządzą?

Pewne istoty, współcześnie, w swoich przekazach mówią:
Kiedy pojawiły się konflikty, pewna grupa istot stoczyła walkę w przestrzeni kosmicznej i zdobyła
władzę nad terytorium Ziemi. Nowi właściciele chcieli, aby rdzenne gatunki ziemskie pozostały na
niskim etapie rozwoju i nie miały dostępu do informacji, aby łatwiej było nimi kierować. Pierwotnie
stworzony gatunek ludzki uległ zniszczeniu, a jego DNA – rozproszeniu.

Wtrącam: niech was nie zmylą słowa „przestrzeń kosmiczna”. Przestrzeń kosmiczna jest wielowymiarowa, wielopoziomowa i warstwowa.

Kiedy przyszedł Jezus, to co powiedział?
Powiedział:
Ew. Mateusza 10:7, Biblia Warszawska
A idąc, głoście wieść: Przybliżyło się Królestwo Niebios.

To było główne przesłanie Jezusa.
Do Ziemi przybliżyło się Królestwo Niebios. To takie archaiczne słowa, ale wtedy były zrozumiałe i na czasie.
To jest świat funkcjonujący na pewnym poziomie Boga. Świat złożony z legionów istot światła.
Nie będę opisywał po raz kolejny różnic pomiędzy Królestwem Niebios a Nadziemskimi Władzami i Zwierzchnościami.

Pierwszy wyraźnie opisany kontakt istot z Królestwa Niebios jest opisany w księdze Daniela w Biblii.
Tam pewna grupa istot z Królestwa Niebios próbowała dostać się na Ziemię do Daniela i napotkały opór istot z klasy Nadziemskich Władz i Zwierzchności. Doszło do walki, pewnie wg ich czasu walczyli kilka sekund, na Ziemi minęło 21 dni i w ferworze walki tylko jedna istota przedostała się na Ziemię, reszta zrobiła coś na styl wyłomu, a kiedy ta istota kończyła rozmowę z Danielem powiedziała, że już tylko jeden towarzysz został na polu bitwy, bo reszta istot z Królestwa Niebios nie potrafiła stawić czoła tak potężnym istotom z Nadziemskich Władz i Zwierzchności, i opuszczali pole bitwy. Jak walczyli i czym to nie wiem. Wiem, że na pewno nie były to karabiny i działa itp. Na takie ciała świetlne taka broń w ogóle nie działa.

Tak, dla mnie bóg, który się męczy i potrzebuje odpoczynku siódmego dnia nie jest bogiem prawdziwym.
O tym prawdziwym Bogu Biblia mówi, że On się nie męczy ani nie ustaje.
Prawdziwy Bóg nie boi się ludzi i nie miesza im w językach ani nie niszczy potopem.
Tak postępują słabe istoty udające Boga.

Biblia jest księga wielowarstwową i wielopoziomową. Jako litera jest zabójcza i pogrąża samotnych ludzi.
Ludzie, wspierani przez istoty światła tzw. niebiosa, dostają poszerzone zrozumienie.
Nie zawsze jest prosta w zrozumieniu, ponieważ była i jest poddawana manipulacjom Nadziemskich Władz i Zwierzchności, które posługują się szeregiem religii, odłamów religii, różnymi mistrzami, nauczycielami i wzniesionymi mistrzami, wszystko w celu trzymania ludzkości w ciemnocie. Z nikim nigdy nie podzielili się swoją władzą i nie mają takiego zamiaru, a obiecują gruszki na wierzbie.

Chcę wam pokazać pewien aspekt istot wyższych, jaki został pokazany w Biblii, a zakryty przed istotami o mniejszym zrozumieniu.

Jezus modlił się do Ojca tak:
Ew. Łukasza 10:21, Biblia Warszawska
W owej godzinie rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom; zaprawdę, Ojcze, bo tak się tobie upodobało.

Pisałem już kiedyś, że tak naprawdę nie jest tu mowa o ludziach, ale o Nadziemskich Władzach i Zwierzchnościach jako o mądrych i roztropnych, przed którymi Bóg zataił te rzeczy, czyli molekułę, formułę, wzór, jakich oni pożądają, by stać się ich właścicielami, bo kto posiada tą formułę i potrafi jej użyć będzie jak Bóg.
Znacie ten tok myślenia: „będziecie jak Bóg”?
Samo to stwierdzenie już wprowadza w błąd.
To tak, jakbym mówił rdzennemu polakowi, że jak zrobi to i to, to stanie się polakiem.
To tok myślenia istot udających Boga, a zapisany w Biblii i przypisany ludzkiemu myśleniu.
Zdradzają swój tok myślenia.
Prostacy to my, ludzie na Ziemi.

Te Nadziemskie Władze i Zwierzchności,
oj będę pisał w skrócie NWiZ, ok?
Te NWiZ miały i mają siłę, posługują się nieznanymi nam technologiami i operują na wielu poziomach.
O nich to Jezus powiedział:
Ew. Filipa:
14. Istnieją moce, które dają człowiekowi (władzę), nie chcąc go ratować. Czynią to (aby podporządkować go).

99. Ten świat pojawił się (prawdopodobnie) przez pomyłkę. Ten bowiem, kto go stwarzał, chciał go stworzyć niezachwianym i nieśmiertelnym. Umarł jednak (widocznie) nie osiągając swego. Nie nastąpiła bowiem trwałość tego świata, jak i tego, kto go stwarzał.

Tak jak pisałem wcześniej, te światłe, pełne światła istoty z jakiegoś powodu opuściły swój rewir i zbłądziły, przez co w myśl standardów Niebios umarły i nie zdążyły dokończyć ten świat.

Patrzę na wielowarstwowość Biblii, zanim dojdę do dzisiejszych czasów i zobaczycie obraz dlaczego to piszę, chcę jeszcze poruszyć temat formuły, tajnej formuły, jaką chcieli wyrwać z człowieka NWiZ i nie udało im się, więc jak postąpili, w myśl przysłowia o psu ogrodnika, sam nie zje i nikomu nie da.

Ew. Mateusza 23:13, Biblia Warszawska
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że zamykacie Królestwo Niebios przed ludźmi, albowiem sami nie wchodzicie ani nie pozwalacie wejść tym, którzy wchodzą.

Tak Jezus, mówiąc te słowa do kapłanów, fizycznych przedstawicieli NWiZ, mówił tak naprawdę do NWiZ i do ich ludzkich wyznawców, którzy pilnują w imię „boga” praworządności i pokoju, i obiecują zbawienie poprzez tzw. ofiarę doskonałą, a tamte wcześniejsze nie były doskonałe. Głoszą ideę grzechu pierworodnego, zła i dobra, piekła i nieba, wszystko po to, by trzymać ludzi w niewoli.
Pierdu pierdu.
Sprowadzili ludzi tymi „przepisami i prawami” do niskich wibracji tak, by otumanić ludzi.
Co Biblia określa jako działanie Władcy tego świata:
Ew. Jana 12:40, Biblia Warszawska
Zaślepił oczy ich i zatwardził serce ich, aby nie widzieli oczami swymi i nie rozumieli sercem swym, i żeby się nie nawrócili, i żebym ich nie uzdrowił.

Inny przekaz Jezusa do NWiZ i ich wyznawców.
Teraz to widzę wyraźnie, kiedyś myślałem na serio, że mówił do kapłanów. Ale Jezus znał realia i wiedział jak się sprawy mają. Ci kapłani naprawdę wierzyli, że służą Bogu Jedynemu, naprawdę nie połapali się w tym oszustwie.
Poniżej mowa do NWiZ przez kapłanów.
Ew. Mateusza 23:15, Biblia Warszawska
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że obchodzicie morze i ląd, aby pozyskać jednego współwyznawcę, a gdy nim zostanie, czynicie go synem piekła dwakroć gorszym niż wy sami.

Czy widzicie jak wyłania się obraz jakby wojny niebios i różnych frakcji o różnych intencjach?
Mówi się o nas ludziach, że wszystko robimy za pieniądze, że pieniądz to jest nasz bóg.
To co jest istotne dla tych istot, czym jest ich kasa?

Prawdziwe istoty światła, potężniejsze niż istoty z Królestwa Niebios (będę dla skrótu pisał KN) i NWiZ, a są takie, zaprojektowały w nas, powiem tak prosto, PRAWDĘ, no i tyle. Zakodowały ją i ukryły.

W tym czasie w tzw. niebiosach, czyli światach wielowymiarowych, doszło do „nieporozumienia”, wiecie odmienne stany świadomości i poglądów wywołały „sprzeczkę”.
A jeszcze jeden wątek, byście widzieli obraz szerzej.

Bóg to światło, przeraźliwe światło, ale na swojej najwyższej kreacji i im niżej schodzi, schodek po schodku, poziom po poziomie, warstwa po warstwie, to staje się człowiekiem z krwi i kości.
Tak samo Jego głos to wibracja, im niżej schodzi to z pisku, przeraźliwego ciągłego pisku, zaczynamy słyszeć wibracje, melodie, tony, frazy aż słyszymy głos, wyrazy.
To tak dla poszerzenia światopoglądu.

W pewnych okręgach niebieskich, nie owijając w bawełnę, na poziomie krwi i kości, gdzieś w kosmosie, funkcjonują istoty spokrewnione, sprzężone z NWiZ.
Ostatnio ujawniają się w trosce o nas i dla naszego dobra, chcą nam pomóc.
Pieśń syren ten ich głos i nic więcej.
Nie mogli siłą nam wyszarpać formułę, bo nie wiedzieli jak, to zabronili dostępu innym istotom z KN, to co wyżej pisałem.
Dla nich nasze tysiące lat to współczesność, dla nas to już pradawne czasy.
Przerywnik.
Tak a propos, to czas tworzy dwoistość. Dlatego trzeba nauczyć się wyjść poza czas. W tym obecnie się szkolę.
Wracam.
Te NWiZ to nie mają jednomyślności. Dzielą się na frakcje. Coś jakby walczą nawet ze sobą nawzajem. Ale ostatnio pewne frakcje postanowiły nas podejść nie siłą, ale „bezinteresownością” i „altruizmem”.
Jednak uważam, że grają w złego i dobrego glinę.
Jedni, ci co nie udało się siłą wydobyć z nas formuły, jak pies ogrodnika stworzyli bariery i bronią dostępu innym.
Ci inni próbują dojść do nas jako bardziej „oświeceni bracia” i chcą nam pomóc, i opowiadają w jakim więzieniu żyjemy i jak im trudno walczyć z ich braćmi, co zasiedzieli się w niskich wibracjach.
Wiecie, że oni nawet się nie kryją i jawnie mówią, że mają problemy i my jesteśmy lekarstwem na ich chorobę.
Może niektórzy już się domyślili, że mówię o tak zwanych Plejadianach.
Ale to nie tylko o nich mowa.
Jak sami podają, jakieś 500 000 lat temu powstał u nich pogląd, że ludzi można poniewierać i ich wykorzystać.
No i huzia na Józia, skoczyli na ludzkość.
Co sami nie omieszkali opisać w Biblii. Oczywiście tak to zakamuflowali, jak Polacy „Halkę” przed zaborcami.
Oni i inni im podobni zawarli przymierze, że „napadną” na ludzi i ograbią ich z „formuły”.
Mamy to tak zapisane w naszej Biblii, a to był głos ich wieszczów, ostrzegający ich przed ich osobistą tragedią:

Przypowieści Salomona, Biblia Warszawska
1:11 Jeżeli mówią: Chodź z nami! Zaczajmy się, aby przelać krew, zaczatujmy bez przyczyny na niewinnego!
1:12 Pochłoniemy ich jak kraina umarłych, żywcem i cało, jak tych, którzy zstępują do otchłani,
1:13 Zdobędziemy różne kosztowne mienie, napełnimy nasze domy łupem.
1:14 Zwiąż swój los z naszym, wszyscy będziemy mieli jedną kiesę.
1:15 Synu mój, nie idź z nimi ich drogą, wstrzymaj swoją nogę od ich ścieżki!
1:16 Gdyż ich nogi biegną do złego, śpieszą się, aby przelać krew.
1:17 Lecz na próżno zastawiona jest sieć na oczach wszelkiego ptactwa.
1:18 Bo oni czyhają raczej na własną krew, czatują na własne życie.
1:19 Taki jest los wszystkich, którzy polują na niegodziwy zysk: zgubi on tych, których pogoń za nim opanowała.

I co ci Plejadianie teraz mówią, że ich świat czeka degradacja, bo zrobili to, co powyżej wytłuściłem.

Dlatego potem, udając boskich aniołów i nauczając naród Izraelski, nauczali zasady „oko za oko”, bo sami tego doświadczyli.

Więcej, zacytuję ich wypowiedź z jednego z ich przekazu, jaki obecnie wysyłają przez channelingi:
„Dajemy wam klucze otwarcie i oszukujemy was;
zawsze was oszukujemy. Rozsądnie jest być w stosunku do nas nieco podejrzliwym. Jeśli nie jesteście podejrzliwi, jesteście głupcami. Nauczcie się podchodzić sceptycznie do wszystkiego.
Zrozumcie, że czasami mamy ważne powody dla tego, co robimy, nawet jeśli obecnie nie pojmujecie
owych powodów.”

Raczej nie zgłupieli to mówiąc, raczej jedzie mi tutaj wyrafinowanymi istotami.
Zanim przeczytałem te ich wypowiedzi, jakieś 2-3 lata temu miałem z nimi osobiste doświadczenie, widziane z pozycji NAVIGATORA .
Wtedy też pokazał mi pewien zapis w Biblii na temat Plejadian i Oriona.
Bóg wypowiada słowa do Joba i mówi, że związał Plejady i opasał Oriona.
Niestety mam tylko tłumaczenie Biblii Warszawskiej, a ona nie do końca oddaje obraz.

Ks. Joba
38:31 Czy możesz związać pęk Plejad albo rozluźnić pasek Oriona?
38:33 Czy znasz porządek nieba albo czy możesz ustanowić jego władztwo na ziemi?

Trafiłem wtedy na zapisy z innych tłumaczeń i tam było napisane coś takiego:
Czy możesz tak jak Bóg działać, bo On związał pęk Plejad i opasał Oriona.

To oni, te dwie cywilizacje, zmówili się i napadli na bezbronnego człowieka.
Lecz tak naprawdę, wg porządku Nieba, napadli na siebie samego i teraz ponoszą tego konsekwencje.
Jak mówią, są w stanie degradacji.
Szukają dramatycznie pomocy.
Kiedy dotarli do potężniejszych istot niż KN, tzw. Strażników Istnienia, to ci im wskazali na Ziemie i ludzi, i pokazali, że tutaj muszą uregulować sprawy, naprawić szkody, jakie poczynili, bo jak nie, to dojdzie u nich do degradacji.
Więc, wzięli się za robotę i coś im to nie wychodzi.
Jedne z ostatnich prób, jakie poczynili, to było wyizolowanie, stworzenie narodu ziemskiego, który byłby ich doskonałymi „kapłanami”. Biblia mówi, że to aniołowie nadali przykazania. Inni tłumaczą, że to Bóg nadał prawo. Dając już 10 przykazań i potem posyłając proroków pokazali, że mają „wyrzuty sumienia”, raczej uświadomili sobie co zrobili i próbowali naprawić, ale słabi z nich mechanicy. Z genetyką i technologiami sobie radzą, ale kodowanie światłem każdej molekuły to dla nich czarna magia. Po jakimś czasie padli.

Obecnie próbują i próbują, ale do Ziemi przybyło też potężne skupisko innych istot, które przez Plejadian są wstrzymywane przed kontaktem z nami.
Osobiście czekam na „gwiazdę z niebios”. Opiszę ją może jutro lub pojutrze, zobaczę jaki czas będę miał.

Ziemia będzie areną potężnej rozgrywki i chyba zakończeniem pewnego etapu skupiania energii.

Niczego się nie bójcie, nad tymi z pozoru potężnymi istotami są jeszcze potężniejsze istoty, a nad tymi potężniejszymi jeszcze potężniejsze itd., jak w wersecie poniżej.

Ks. Kaznodziei Salomona 5:7, Biblia Warszawska
Jeżeli widzisz, że w kraju ubogi jest gnębiony i że prawo i sprawiedliwość są gwałcone, nie dziw się temu, bo nad wysokim czuwa wyższy, a jeszcze wyższy nad tamtymi.

Nad wszystkim czuwa i realizuje swój plan Bóg i Duch Święty, a ten bajzel to normalny plac budowy.

NWiZ wydawało się, że oni rządzą i ogarniają plan.
Poniżej NWiZ zwani Rządcy ziemscy.

Ew. Filipa 16. Rządcy ziemscy byli przekonani, że to, co czynili, dokonywali swoją władzą i z własnej woli. W rzeczywistości jednak to Duch Święty potajemnie działał za ich pośrednictwem, czynił tak, jak Sam uważał za stosowne.

Włosy na głowie macie policzone, wróbel nie spada bez woli Ojca.
A bezprawie, mafie, korupcja, wojny, zamieszki to ostatnie podrygi sił ciemności.
Wiedzą, że czasu już mają mało.
Walczą z napierającym z zewnątrz KN i z coraz bardziej świadomymi ludźmi na Ziemi.
Siła im się rozprasza.
Słabną i tutaj jeszcze ludzie dowiadują się coraz to nowych rzeczy i cały system im się sypie, nie nadążają uaktualniać system, który jest hakowany przez KN i ludzi.

A po co to i na co to nie wiem. Wiem tyle, że w tym planie zdobywamy trwałe doświadczenie.

Reasumując, chciałem przekazać, że te „wspaniałe boskie istoty” to tzw. aniołowie ciemności udający anioła światłości.
2 List do Koryntian 11:14, Biblia Warszawska
I nic dziwnego; wszak i szatan przybiera postać anioła światłości.

Więcej, zobaczyłem, że to są ci, co wpływali na historię Ziemi jako dawcy 10 przykazań itp.
Te przykazania tylko z pozoru są święte, a tak naprawdę są obrazą świętości.
Chcieli zrealizować swój plan, ale im się nie udało. Doznali początków degradacji i by istnieć chcą naprawić krzywdy, bo spotkało ich „oko za oko”. Uderzył w nich miecz obosieczny. Doznali gorzkiej nauki, no i jeszcze mają tyle frakcji o różnych intencjach, i jeszcze muszą się zmagać ze swoimi fanatykami, aż siła im się rozproszyła i na dodatek tego jeszcze Ziemia robi im fikusa, bo przechodzi transformację i są bombardowani siłą elektromagnetyczną i promieniowaniem kosmicznym.
Dla nich wszystko dzieje się za szybko, nie potrafią ogarnąć planu.
Część z nich czeka na człowieka, model funkcjonujący na poziomie Boga, czeka jak na zbawiciela.

List do Rzymian 8:19, Biblia Warszawska
Bo stworzenie z tęsknotą oczekuje objawienia synów Bożych…

A człowiek na razie jest w fazie przypominania sobie kim jest.
List do Hebrajczyków, Biblia Warszawska
2:6 Stwierdził to zaś ktoś, kiedy gdzieś powiedział: Czymże jest człowiek, że pamiętasz o nim? Albo syn człowieczy, że dbasz o niego?
2:7 Uczyniłeś go na krótko nieco mniejszym od aniołów, chwałą i dostojeństwem ukoronowałeś go…

Przyszłą pogodę widzę wspaniałą, tylko jeszcze kilka podmuchów i wstrząsów i będzie ok.
Mam nadzieję, że zrozumiale napisałem.

Zdaję sobie sprawę, że mnóstwo ludzi wierzy wg wzorów, jakie dały te NWiZ i będą, jak to Jezus powiedział, tak bronić swoich racji, że nawet będą zabijać ludzi i jeszcze będą dumni, że Bogu się podobają.
Toż to taki tok myślenia to patologia.
No cóż, ale jak się człowiek upije to ma zwidy.

Ew. Tomasza 28 Rzekł Jezus:
„Stanąłem w środku świata i objawiłem się im w ciele. Znalazłem ich wszystkich pijanych. Nie znalazłem nikogo wśród nich spragnionego, a dusza moja bolała nad synami ludzkimi, gdyż są ślepi w swych sercach i nie przejrzą, że puści przyszli na świat i starają się wyjść z tego świata puści. Teraz jednak są pijani. Gdy odrzucą swoje wino, wtedy będą pokutować”.

Na koniec opiszę coś, co mam nadzieję, że nie wywoła szoku.
Sam mówiłem, że mam kontakt z WM i namawiałem do czytania ich przekazów i dalej namawiam.
Bo ważna jest wiedza, a nie to, kto ją przekazuje.
Jeszcze raz cytuję Ew. Filipa, pełny werset, zwróćcie uwagę na pogrubione wyrazy:

16. Rządcy ziemscy byli przekonani, że to, co czynili, dokonywali swoją władzą i z własnej woli. W rzeczywistości jednak to Duch Święty potajemnie działał za ich pośrednictwem, czynił tak, jak Sam uważał za stosowne.

Sieją Oni wszędzie także prawdziwą wiedzę — tą, która istniała od początku. Wielu ludzi dostrzega ją, kiedy ją sieją, lecz jedynie nieliczni przypominają sobie o niej w czasie żniw.

Wracając do WM , w książce „Starożytna Strzała” opisują rasę zwaną Corteum.
Na podstawie wiedzy, jaką mam uważam, że Corteum , WM i Plejadianie to ta sama rasa istot.
Tak jak WM mówią, że należą do rasy centralnej i są frakcją, zakonem w tej rasie, mają swoją filozofię nie zawsze zbieżną z NWiZ, czyli wg WM Hierarchią.
Warto czytać materiały  WM , bo zawierają dużo prawdy.
Poprzez prawdę chcą z nas wydobyć formułę. Chcą uruchomić drzemiące w człowieku zdolności i możliwości, ale to im się nie uda, bo istota, z którą ja mam kontakt, a jest z wyższych istot niż  WM , powiedziała mi, że budząc w nas to, co Bóg w nas włożył, obudzą nie tylko nowe możliwości, ale i też osobowość, nad którą nie będą mogli zapanować.
No i nie uda im się.
Warto czytać to, co piszą i mówią, są to cenne wiadomości.
Po prostu, tak to zmajstrował Duch Święty, że te moce głoszą ciemność i światło.
Ew. Filipa:
34. Świętym służą również złe moce. Oni są ślepi z powodu Ducha Świętego: myślą, że służą swoim ludziom, wtedy jak w rzeczywistości pracują na rzecz ludzi świętych.

I jak tu nie być wyluzowanym i spokojnym.

Tak samo zwróćcie uwagę na treść ogólną KSIĘGI URANTII , jaką też polecałem i polecam do przeczytania.
Sami mówią, że nie wszystko mogą mówić i przedstawiają nam okrojona historię, ale ta historia jest cenna.
Pozostałych faktów dowiemy się z innych źródeł, bo PRAWDZIWA WIEDZA jest rozsypana i ukryta.

Na koniec, dla relaksu, powiem wam jak odróżnić prawdziwą istotę światła od fałszywej istoty światła.
Prawdziwa istota światła nie ma kołka w d…., nie jest sztywna.
Prawdziwe istoty światła mają poczucie humoru.
Fałszywe są śmiertelnie poważne, nadymane wiedzą, jakby rozumy pozjadały, co to nie oni, oni zawsze wszystko wiedzą i na wszystko mają odpowiedź.

Jak to Jezus powiedział:
Ew. Mateusza 7:20, Biblia Warszawska
Tak więc po owocach poznacie ich.

Opiszę niedługo „gwiazdę niebios”.
To taka kontynuacja tego wpisu.

Reklamy

MATERIALNI SYNOWIE BOGA

Usiądźcie wygodnie i zrelaksujcie się, kawa, herbata itp. 🙂

Temat UFO i kosmitów jest coraz powszechniej poruszany.
Powoli przyzwyczajamy się do świadomości, że nie jesteśmy sami w kosmosie.
Powstaje pytanie: kim są kosmici?
Jakie mają nastawienie do nas?
Czy są wobec nas przyjaźni czy wrodzy, a może obojętni?
Badacze UFO doliczyli się 23 gatunków istot z kosmosu, jakie obecnie odwiedzają Ziemię.
Różnią się wzrostem i wyglądem, a także technologiami, jakimi się posługują.
Mają wobec nas różny stosunek.
Porywają, robią bolesne doświadczenia lub tylko obserwują.
Widać wyraźnie, że poszczególne gatunki obcych nie współpracują ze sobą, ale z jakiegoś powodu wszyscy interesują się Ziemią i jej mieszkańcami.

Tak jak wcześniej pisałem, duchowe istoty, z jakimi uzyskałem kontakt, pokazały mi, że są 3 gatunki istot żywych. Najwyższy rodzaj to Duchy potem istoty duchowo-materialne z przewagą ducha i materialno-duchowe z przewagą materii.
Wszystkie rodzaje są synami Boga.
Kosmici zaliczają się do istot materialno-duchowych, tak jak my ludzie.
Wyraźnie widać, że stoją na zdecydowanie wyższym poziomie technicznym i naukowym.
Istoty materialno-duchowe kiedyś przebywały na Ziemi pośród ludzi, którzy ich postrzegali jako bogów.
W Biblii mamy zapisane takie zdarzenie z początków dziejów człowieka rozumnego.

1 Księga Mojżeszowa
6:1  A kiedy ludzie zaczęli rozmnażać się na ziemi i rodziły im się córki,
6:2  Ujrzeli synowie boży, że córki ludzkie były piękne. Wzięli więc sobie za żony te wszystkie, które sobie upatrzyli.
6:4  A w owych czasach, również i potem, gdy synowie boży obcowali z córkami ludzkimi, byli na ziemi olbrzymi, których im one rodziły. To są mocarze, którzy z dawien dawna byli sławni.

Jest tutaj mowa o tym, że synowie boży zobaczyli ludzi rozmnażających się i że córki ludzkie są piękne, więc zaczęli uprawiać seks z ziemskimi kobietami, mieszali w genach, skutek – narodziny olbrzymów.
Potem synowie boży zostali odwołani z Ziemi.
Wszelkie podania na całym świecie mówią o tym, że na całej Ziemi w jednej chwili odeszli wszyscy bogowie. Jak na gwizdek, wszyscy opuścili Ziemię.
Teraz już nie są skorzy do kontaktowania się z człowiekiem, na taką skalę jak kiedyś.

Ziemia została nadana przez Boga ludziom, a nie kosmitom.
Ci, co przekroczyli granice prawa niebios, zostali odwołani, osądzeni, a pozostali są trzymani w więzieniach niebios. Widziałem te więzienia, nie mają krat, ani cel, to więzienie, gdzie strażnikami są apatia, bezsens, tępota umysłu, głupota, brak rozumu, otępienie zmysłów, paraliż duchowy itp. Jest to rejon o specjalnej atmosferze, gdzie ci, co przebywają tam, są jakby odurzeni jakimś środkiem odbierającym rozum i zmysły.

List Judy 1:6, Biblia Warszawska
Aniołów zaś, którzy nie zachowali zakreślonego dla nich okręgu, lecz opuścili własne mieszkanie, trzyma w wiecznych pętach w ciemnicy na wielki dzień sądu;

W innym miejscu Biblii, w księdze Joba mamy taki zapis:

Księga Joba 9:9, Biblia Warszawska
On stworzył Niedźwiedzicę, Oriona, Plejady i Gwiazdozbiór Południa.

Są to miejsca, mieszkania tzw. kosmitów.

Księga Joba 38:31, Biblia Warszawska
Czy możesz związać pęk Plejad albo rozluźnić pasek Oriona?

Ten sam werset w innym tłumaczeniu brzmi:
„On związał pęk Plejad i pasek Oriona”, a w jeszcze innym tłumaczeniu tak brzmi:
„Czy potrafisz jak Ja uwiązać słodkie wpływy Plejad lub rozluźnić sznury Oriona?”

Czyli ukrócił, ograniczył działanie mieszkańców Oriona i Plejad.

Co jakiś czas obserwuję tzw. channelingi i głównymi istotami, które się kontaktują przez channelingi są mieszkańcy Plejad i Oriona, tak przynajmniej sami o sobie mówią.
Przemawiają przez channelingi do ludzi bardzo słodko, grzecznie i miło, przyjacielsko i bratersko.
Ich głos jak głos syren, usypia czujność.

Inkowie źle odczytali swoje przepowiednie i stracili czujność, kiedy biali ludzie przybyli do nich.
Kosmici zapowiadają swój rychły powrót na Ziemię.
Z Biblii, z księgi Daniela i Habakuka wynika, że wrócą jako siły inwazyjne, ale powstanie człowiek, który stanie się liderem światowym i pokona wojska niebios.

Księga Daniela 8:10, Biblia Warszawska
Wielkością swoją sięgał aż do wojska niebieskiego i strącił na ziemię niektórych z wojska i z gwiazd, i podeptał ich.

Dzięki temu sukcesowi uzyska nieograniczoną władzę na Ziemi. Wszystkie rządy oddadzą mu władzę, gdyż on uratuje ludzkość przed atakiem z kosmosu, pokona materialno-duchowe istoty.
Jednak źle skończy, ponieważ rozpędzi się i zaatakuje wyższe istoty, duchy.

W jakiś sposób ludzie już opracowali metodę strącania UFO na ziemię.
Oglądałem film na YouTube (niestety nie mogę odnaleźć link).
Film dokumentalny. Narratorem był człowiek, który uczestniczył w akcji strącenia UFO, jaką przeprowadziły odpowiednie nieokreślone służby dysponujące nowoczesną bronią energetyczną.
Opowiadał, że celowo śledzili pojedynczy obiekt UFO od jakiegoś czasu i w dogodnej sytuacji użyto broni elektromagnetycznej. Na filmie widać wyraźnie jak świecący dysk pikuje lotem koszącym w ziemię, uderza i widać wyraźnie, że piloci próbują opanować pojazd. Po pierwszym uderzeniu odbijają się i wznoszą się w górę z wielkim trudem. Oglądając ten film, wręcz czułem myśli istot pilotujących ten pojazd. Ludzie po raz kolejny użyli broni i widać, że już piloci pojazdu UFO nie mogą go opanować i rozbijają się widowiskowo o ziemię. Narrator opowiada, że dzięki tzw. wypadkom UFO, po latach badań, naukowcy doszli do wielu rewolucyjnych odkryć technologicznych, dzięki którym nie jesteśmy już bezbronni wobec ewentualnej inwazji obcych. Jednak ci ludzie są trzeźwo myślący i mówią, że tak naprawdę to nie znamy potęgi obcych, że strącenie statku to sukces, ale nie wiadomo jaką bronią obcy się posługują i może okazać się z czasem, że możemy nie poradzić sobie z bardziej zaawansowaną potęgą.
Ci, co mnie znają i czytają regularnie wpisy nie powinni się niczego obawiać, ponieważ wiem, że ponad obcymi są wyższe istoty, które są życzliwie nastawione do ludzkości i na pewno, w sposób nie ujawniający ich samych, wywrą na ludzkość wpływ i ludzkość da sobie radę z tymi, którzy nie szanują życia pod każdą postacią.

Widzę, że ras synów Boga jest dużo i nie wszystkie stoją na wysokim poziomie duchowym i materialnym.
Czasami odnoszę wrażenie, że my ludzie w pewnej dziedzinie duchowości jesteśmy bardziej inteligentni niż tzw. obcy, jest to skutek planu Boga, o którym mówił Jezus Chrystus, jak był na Ziemi. Wtedy powiedział, że sławi Ojca za to, że prostakom (czyli nam) objawił coś, co zakrył przed mądrymi i roztropnymi (czyli wyższymi istotami). Ogólnie widzę, że Ojciec nie tylko daje życie roślinom, zwierzętom, reguluje cały system, ale także rękoma ludzkimi, posługując się człowiekiem, doświadcza swoich pozostałych, bardziej rozwiniętych, synów.
Objawia swoje oblicze, karci i smaga swoich synów niebios.
On, w sposób sobie tylko wiadomy, umie się zakamuflować i nikt nie jest w stanie Go zauważyć poza tymi, którym On będzie chciał dać się zobaczyć.
Wiem, że za wieloma wypadkami UFO stoi Bóg Ojciec, bo wie, że my ludzie, dzięki Jego mądrości i zrozumieniu, dojdziemy do poznania technologii kosmitów i dzięki temu możemy, w razie agresji, stawić im czoła.

W ten sposób Bóg reguluje siły i pomaga nam, więc nie mamy prosić Go o pomoc, tylko dziękować, że nam już jej udziela. A to, że nie widzimy Go, to nie jest takie ważne. Nie widzimy Go, bo jesteśmy na za niskim poziomie duchowym. Wg słów Jezusa, Boga mogą oglądać tylko Jego synowie o „czystym sercu”, czyli czystym umyśle, wolnym od ciemnych intencji, ego, niewiary, strachu, lęku itp. Umyśle, w którym mieszka świadomość synostwa Boskiego. Ale o tym świadomym synostwie opiszę w następnym temacie.
Wracając, w Biblii mamy zapisane, że bez woli Ojca nawet wróbel nie spadnie na ziemię.
Czyli wolą Ojca było, by uległy awarii statki obcych i by ludzkość zrobiła w ten sposób skok technologiczny. Potrzebujemy jeszcze rozwoju duchowego, by umieć poradzić sobie z tymi nowymi technologiami.

Opisuję to, ponieważ miałem niedawno pewne zdarzenie, kontakt z istotami materialno-duchowymi i, gdyby nie mój przewodnik, boski Duch, nie wiadomo jakby dla mnie to doświadczenie się skończyło.
Znalazłem się za moim miastem, na odludziu, łąki i gęste lasy. Godzina 3 nad ranem.
Jechałem samochodem po wertepach i chaszczach. Zatrzymałem się, ponieważ przede mną stanęły 3 osoby mocno oświetlone od tyłu przeraźliwym światłem. Wyszedłem z samochodu, mam bardzo silne oświetlenie, bo samochód służy do off roadu. Oni świecili w moim kierunku, a ja w ich kierunku słałem silny snop światła tak, że aż raził. Mam w samochodzie potężne reflektory. Kiedy zatrzymałem się i wysiadłem, samochód sam zgasł i zgasły jego światła. Teraz tylko oni we mnie świecili. Zaczęło do mnie docierać, że sytuacja staje się nierówna, oni mają przewagę, jakoś zgasili mój samochód i wyłączyli reflektory, które działają nawet jak kluczyk ze stacyjki jest wyjęty, ponieważ mają oddzielne zasilanie.
Nagle zacząłem odczuwać jakby prąd mnie raził, jakiś taki nie za mocny, ale kopał, jakby szczypał milionami igiełek i w mózgu poczułem przeciążenie, ale wtedy mój osobisty przewodnik odezwał się do mnie i powiedział mi:
„Spójrz na tego po twojej lewej stronie, zobacz co on ma w ręce”.
Od ich światła było bardzo jasno i zdołałem zobaczyć, że jeden z nich w ręce trzymał jakby metaliczny spłaszczony dysk o średnicy 6-8 cm i lekko pocierał palcem o niego.
Wtedy mój przewodnik kontynuował:
„To jest urządzenie, które wytwarza silne pole energetyczne. On reguluje moc tego pola umysłem. Jego umysł uruchamia te urządzenie i reguluje jego moc oraz wyłącza go. On to wszystko robi umysłem.
Oni zostali stworzeni tak samo jak wy i posiadają mózgi podobnie działające, więc na tym poziomie świadomości, co cię nauczyłem, powinieneś, jeśli zachowasz spokój, poradzić sobie z nimi i zablokować ich umysł, przerwij ich połączenie z tym urządzeniem, zakłóć pracę tego urządzenia tak jak cię uczyłem”.

Wtedy zmieniłem swoją świadomość i stworzyłem opór i działanie prądu osłabło.
Wtedy poznałem myśli jednego z nich. Jakby pomyślał sobie: „ten człowiek jest jakiś odporny na ten zakres, więc wzmocnię sygnał”.
Kiedy wzmocnił sygnał, wtedy ja wzmocniłem zakres świadomości. Skupiłem się na synapsach w ich mózgach tak, że zakłóciłem pracę synaps i tym sposobem sygnał został zakłócony, więcej, w jakiś trudny mi do wyjaśnienia sposób ja zacząłem wpływać na ich umysły. Wiedziałem co robić i jak. Wtedy pozostali dwaj przybysze zorientowali się, że ten jeden nie daje sobie ze mną rady i dołączyli do niego. Nic nie poczułem, żadnej wzmożonej siły, ale za to kiedy oni zwarli siły umysłowe, by zadziałać paraliżująco na mój umysł, wtedy nagle coś błysnęło na ułamek sekundy. Jakby ze mnie światło błysło.
Wtedy oni nagle znieruchomieli, poczułem falę silnego zaskoczenia, potem zdziwienia, szoku i szybko narastające uczucie strachu, jaki ich przeszył. Oni po prostu w pośpiechu uciekli.
Kiedy wróciłem do domu i skupiłem się na wydarzeniu, mój opiekun powiedział mi, że oni stali się już za bardzo nachalni i niebezpieczni dla mnie, więc na ułamek sekundy im się objawił. Wytłumaczył mi, że oni ani go nie czuli ani nie widzieli, ponieważ on posługuje się większą duchową techniką i oni, pomimo swojego zaawansowania, nie są w stanie w żaden sposób wykryć obecności duchów.
Pokazał im się, ponieważ oni po prostu boją się duchów i unikają ich. Ich strach przed duchami nie jest taki jak nasz. Ich ma logiczne uzasadnienie. Oni zdają sobie sprawę, że duchy są istotami wyższymi i zdecydowanie potężniejszymi w sile i mocy materialnej i duchowej od nich.
Przez prawie dwa tygodnie zastanawiałem się nad tym zdarzeniem. Dlaczego oni boją się ducha.
Najbardziej trapił mnie stosunek ducha do nich.
Podczas całego zdarzenia widziałem, że duch jest wobec nich szorstki. Patrzył na nich jakby z pogardą. To było bardzo dziwne wrażenie takiej bezwzględności wobec nich. Nie potrafię tego opisać. Duch ich tolerował, ale nie chciał nawiązać z nimi kontaktu.
Po dwóch tygodniach, kiedy nad tym zastanawiałem się w każdej wolnej chwili, duch powiedział do mnie tak:
„widzę, że trapi cię mój stosunek do tych istot. Po prostu oni zawiedli nasze zaufanie, jakie w nich pokładaliśmy. Zostali pozostawieni samym sobie. Próbują się ratować wg własnych możliwości. Jest plan, by im pomóc, ale nie teraz. Teraz jesteśmy zainteresowani pomocą dla was ludzi.”

To zdarzenie wiele mi pokazało i zmieniło moje postrzeganie otaczającego nas świata.
Tak samo istoty duchowe pozostawiły na pastwę ludzkości naród izraelski, kiedy ten zawiódł oczekiwania wobec nich, nadzieje i plany, jakie miały istoty duchowe.
My jesteśmy duchami mieszkającymi i związanymi bardzo z ciałem. Nad nami są istoty z przewagą duchową, posiadające ciała, jakie my w następnym życiu będziemy mieć. Ciała bez obiegu krwi i układu nerwowego, trawiennego i oddechowego. Boskie ciała, takie same, jakie uzyskał Jezus po swoim zmartwychwstaniu. Jednak duchy są to istoty, które pozbyły się wszelkiego ciała. Duchy stoją na wyższej pozycji niż istoty duchowo-materialne i jak my i kosmici materialno-duchowe.
Duchy charakteryzują się potężną wiedzą, posługują się niepojętymi technikami, są bardzo miłe, sympatyczne, towarzyskie i posiadają, wręcz promieniują, miłością, ale są bardzo rozsądne i mądre, i dlatego umiejętnie posługują się także sprawiedliwością.
To jest wysoka szkoła posiadać miłość i sprawiedliwość. Obie są sobie przeciwstawne.
Miłość łagodzi sprawiedliwość, a sprawiedliwość chłodno kalkuluje, ocenia i wydaje werdykt, sprawiedliwość bez łagodzącej miłości jest bezwzględna.
Widzę, że rodzina jest wielka no i stosunki w rodzinie są różne.
Jesteśmy najmłodszym bratem, jeszcze płaczemy i smarkamy podczas płaczu, więc nie można wymagać od nas mądrości działania. Tamci są na wyższym poziomie poznania i technologii, i stosunek duchów do nich już jest bardziej wymagający.
Ich techniki myślowe w ogóle nie przypominają naszych.
Duchy są nie tylko miłosierne i sprawiedliwe, ale też uczciwe.

Prawo niebios mówi:

Ew. Łukasza 12:48, Biblia Warszawska
Lecz ten, który nie znał, choć popełnił coś karygodnego, odbierze niewiele razów. Komu wiele dano, od tego wiele będzie się żądać, a komu wiele powierzono, od tego więcej będzie się wymagać.

Te prawo to ich filozofia. To prawo tyczy się nas, na naszym prymitywnym poziomie, i także mieszkańców niebios, na ich poziomie.
Każdego, odpowiednio do siły duchowej.
Jedna gigantyczna wielopoziomowa szkoła życia.

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: