Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

Posts tagged ‘miłosierdzie’

TOLERANCJA – NIETOLERANCJA

Tolerancja wypływa ze świadomości swojego i bliźnich charakteru, która widzi swoje braki i umie trafnie ocenić sytuacje swoją i swoich bliźnich.
Nietolerancja wypływa z podświadomości i jest to lęk podświadomości, jest to krzyk podświadomości, że to ze mną jest coś nie tak. Podświadomość rozpoznaje, że jest w opozycji do Boga. Próbuje naprawić ten stan, ale robi to ślepo, krytykuje innych ludzi, wytyka im ich błędy, chociaż ich nie muszą mieć.
Wystarczy poznać podstawowy stosunek Boga do nas i ginie wszelkie zło, które rodzi się na kupie nieświadomości, wypływającej z niewiedzy.
W krótkim opisie podsumuję kilka ważnych zasad niebios, którymi kierują się istoty duchowe.

MOTYWY
Przy szukaniu wejścia do nieba, do królestwa, liczą się motywy.
Bóg Ojciec, ten, o którego względy tak wielu ludzi zabiega, nie ma względu na osobę. Dla Niego nie jest istotne to, co się robi, by pozyskać Jego życzliwość. On zawsze jest życzliwy dla każdego człowieka na Ziemi, więc bezcelowe jest takie działanie pozyskiwania Jego życzliwości. Ten błąd wypływa z niewiedzy i każdy, kto w nim trwa i ma nadzieję, traci czas i łudzi się.
Strach i wstyd jest bezwartościowym motywem do życia religijnego, a to widać powszechnie u tzw. ludzi wierzących.
Religia jest wtedy sensowna, kiedy oparta jest na objawieniu Boga jako Ojca.
Ojciec jest w ukryciu i patrzy prosto w serca ludzi, i ocenia ich na podstawie ich wewnętrznych pragnień i szczerych intencji.

CHARAKTER
Ludziom się wydaje, że jak nie czynią zła, to są dobrzy. Oceniają się i wartościują na podstawie własnych wymyślonych zasad. Odmówiłem tyle modlitw, różańca, tyle czasu poświęciłem na bycie w kościele itd. itp., i wpadają w beznadziejne samousprawiedliwienie się. Wykonują jakieś wydumane czynności, a kiedy je skończą, to czują się w złudnym stanie spełnienia.
Silne charaktery nie powstają z nie robienia zła, ale z robienia dobra swoim bliźnim. Wartością niebios jest bezinteresowność, wypływająca z miłości, a nie ze strachu przed jutrem. Strach i wstyd to zły doradca.

WEWNĘTRZNE KONFLIKTY
Człowiek, który stara się robić to, co napisałem powyżej i robi to sam, bez pomocy z niebios, która mieszka w nas, a jest nią Duch Boga Ojca, bez współpracy z tym Duchem, nie jest w stanie ocenić sytuacji właściwie. Podświadomość krzyczy, świadomość sobie nie radzi i takie nierozwiązane konflikty niszczą osobowość i mogą zakończyć się załamaniem umysłu.

MIŁOŚĆ, MIŁOSIERDZIE i TOLERANCJA NIEBIOS
Niebiosa przedstawiają sobą lepszą drogę o wyższych moralnych wartościach życia i głębszych przeżyciach duchowych.
Są wobec wszystkich ludzi bezinteresowni, więc wszelkie praktyki zjednania ich sobie są bezcelowe.
Władcy niebios, administratorzy i wszelkie istoty wyższych światów, które osiągnęły bramy tzw. królestwa Boga Ojca, charakteryzują się charakterem Ojca. Bóg jest dla każdego człowieka życzliwy, łaskawy, pobłażliwy i miłosierny.
Jednak to niech nie zmyli was i nie spowoduje, że zrezygnujecie z rozwoju duchowego. Niebiosa szukają w człowieku tego, co najlepsze i tylko na tym skupiają uwagę. Choćby całe ciało było czarne, poszukują każdego białego punkcika i na nim skupiają swoją uwagę. My ludzie mamy odwrotne tendencje.
Człowiek może być na prymitywnym, bezsensownym i beznadziejnym poziomie czczenia Boga, ale to nie zmienia faktu, jakim jest stosunek pełen miłości i miłosierdzia niebios do takiego człowieka. Komu wiele się powierza, od tego więcej się wymaga. Wyznawcy Boga mogą nawzajem się oskarżać, pluć na siebie, nienawidzić się, być nietolerancyjni, jednak ważne jest to, czy jest szansa na zmianę czy już nie ma.
Niebiosa mają natomiast odmienny stosunek do tych ludzi, którzy są w pełni świadomi duchowości, praw i wymagań, i w pełni świadomie sprzeciwiają się tym zasadom. Wtedy niebiosa traktują takich nadal z miłością i dobrocią, ale już z innymi wymaganiami. Nie zgaszą iskry życia, dopóki ona sama nie zgaśnie. Tacy ludzie swoje wszelkie obawy mają uzasadnione.
Jeśli człowiek przestał już robić zabiegi, zmierzające do pojednania z Bogiem, bo zmęczył się i widzi bezcelowość swoich działań, to niech nie traci nadziei. Bóg widzi wszystko i waży na swojej uniwersalnej wadze. Szczerze szukający Boga człowiek rozpozna, że na drodze rozwoju duchowego czynienie błędów i pomyłek nie przekreśla jego pozycji przed Bogiem i śmiało i ufnie, z podniesionym obliczem staje przed obliczem Ojca, bo wie, że Ojciec wszystko widzi. Szczerość to nie ukrywanie się, to jawność duszy. Dlatego taki świadomy biegacz, biegnący drogą życia, już nie przejmuje się ile przebiegł, ważne jest to, że biegnie na tyle, na ile ma sił i umiejętności. To, że inni sprintują nie dołuje go, ale zachęca do szukania wyższych możliwości, nowych sił. Taki biegacz w stosunku do innych biegaczy jest tolerancyjny.

Bóg słyszy człowieka kiedy ten przychodzi do Niego i ma w sobie czyste serce, wolne od hipokryzji i kłamstwa.
Duma zgubiła trzech administratorów niebios. Lepiej pozbyć się dumy i pychy, one gwarantują śmierć.

WZROK DUCHOWY
Do rozwoju duchowego niezbędny jest wzrok duchowy.
Widzenie tylko części nie daje gwarancji trafnej oceny sytuacji.
Ten widzi, kto widzi wszystkie części z punktu widzenia całości, a tym punktem jest Bóg, który wezwał nas do wspaniałego odkrywania Go i umożliwia to nam za pomocą swego Ducha, który jest w każdym z nas. Ten Duch chce nas prowadzić do bram niebios, tylko że zmaga się z ciemnością niewiedzy i nieświadomości, które rozgościły się w nas, a to my powinniśmy je wyrzucić.

Dla mnie jest to fascynująca droga, podoba mi się. Widzę o wiele potężniejsze od siebie istoty, posiadające ogromną radość, miłość i miłosierdzie, i wiem, że ja z czasem też osiągnę te stany rozwoju ducha. Korzystam z cierpliwości Ducha i Jego prowadzenia na tej wspaniałej drodze.

Reklamy

MIŁOŚĆ STOSOWANA

Na światach, gdzie istnieje system rodzicielski: ojciec, matka, syn, dla lepszego pojęcia istoty BÓSTWA, Bóg objawia się jako TRÓJCA.
TRÓJCA jest JEDYNYM BOGIEM.
My jesteśmy stworzeni na wzór Boga. Ciało, duch i dusza, i te tworzą jedną osobowość wyrażającą się poprzez ciało.
Wieczny Ojciec jest absolutem, ideałem, doskonałością, prawdą. Jest początkiem idei, MYŚLĄ.
Wieczny Syn jest wyrażeniem myśli Ojca, jest SŁOWEM Ojca.
Poprzez Syna Ojciec wyraża swoje myśli. Syn wyraża się poprzez moc czynną, działającą, WIECZNEGO DUCHA.
Ojciec jest MIŁOŚCIĄ, Syn jest MIŁOSIERDZIEM. Miłosierdzie jest miłością w działaniu, miłością stosowaną. Tylko Syn zna Ojca i tylko Syn objawia Ojca, takie jest Syna przeznaczenie, co Syn przekazał w modlitwie arcykapłańskiej mówiąc, że objawił ludziom Ojca jako PRAWDĘ.
Kiedy Jezus Chrystus wstąpił do świątyni będąc na ziemi, powiedział na początku swojej działalności takie słowa:

Ew. Łukasza
4:16  I przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował, i wszedł według zwyczaju swego w dzień sabatu do synagogi, i powstał, aby czytać.
4:17  I podano mu księgę proroka Izajasza, a otworzywszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane:
4:18 Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność,
4:19  Abym zwiastował miłościwy rok Pana.
4:20  I zamknąwszy księgę, oddał ją słudze i usiadł. A oczy wszystkich w synagodze były w niego wpatrzone.
4:21  Zaczął tedy mówić do nich: Dziś wypełniło się to Pismo w uszach waszych.

Chrystus jest właśnie tym miłościwym rokiem. On jest miłosierdziem Boga.
Bóg umiłował świat i tą miłość wyraził poprzez Syna, który jest miłosierdziem, miłością działającą, czynną, przez którego Bóg-Miłość się wyraża.

Ew. Jana 3:16, Biblia Warszawska
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Dlatego każdy, kto trwa w Chrystusie jest poza gniewem Boga.
W Nazarecie Chrystus ogłosił samego siebie, ale ludzie nie zrozumieli tego, bo nie pojmują fenomenu Bóstwa.
Ojciec jest MIŁOŚCIĄ a Syn MIŁOSIERDZIEM, czyli miłością w działaniu.
Jeden bez drugiego nie może działać. Sama miłość jest destrukcyjna, miłosierdzie reguluje miłość i dlatego OJCIEC I SYN to JEDEN BÓG.
Syn działa tylko przez Ducha i razem z Duchem tworzą tzw. TRÓJCĘ.
TRÓJCA w zasadzie jest JEDNOŚCIĄ i JEDYNYM BOGIEM JAKI ISTNIEJE.
ISTNIENIE to ŻYCIE, a Bóg ma życie sam w sobie i obdarzył tym życiem Syna.

Ew. Jana 5:26, Biblia Warszawska
Jak bowiem Ojciec ma żywot sam w sobie, tak dał i Synowi, by miał żywot sam w sobie.

Ojciec wyraża się poprzez Syna, a Syn wyraża się poprzez Ducha.
Dlatego Syn będąc na ziemi musiał odejść w ciele, by Duch mógł działać.

To jest ŚWIĘTA TRÓJCA w działaniu.
Idealna, doskonała, zharmonizowana istota.

Przykładem dysharmonii jest sama miłość rodzicielska bez rozsądku i karności, prowadzi do zepsucia dziecka.
Gorliwość bez rozsądku jest zabójcza.

Przypowieści Salomona 19:2, Biblia Warszawska
Gdzie nie ma rozwagi, tam nawet gorliwość nie jest dobra…

Miłość regulowana miłosierdziem jest w pełni stosowaną miłością, która obdarza życiem.

Dla tych, co szukają.

SĄD LUSTRZANY

Tak jak pisałem we wcześniejszych wpisach jesteśmy w bardzo zaawansowanej szkole, zwanej życie.
Celem programu nauczania jest przygotowanie do dalszej edukacji na wyższych poziomach.
Tutaj nie chodzi o to, czy mi się chce czy nie, tutaj chodzi o życie lub śmierć osobowości.
Ciało umiera, zostaje świadomość.
Na koniec czeka nas podsumowanie, sprawiedliwy sąd.
Sąd lustrzany, wierne odbicie naszych zachowań i działań, dokonanych za życia na ziemi.
Nikt nie zostanie potraktowany inaczej, niż tak jak sam traktował innych.
Mamy to zagwarantowane w zapisie w Biblii.

Mateusz 7:2 Biblia Warszawska
Albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą.

Marek 4:24 Biblia Warszawska
I rzekł do nich: Baczcie na to, co słyszycie! Jaką miarą mierzycie, taką wam odmierzą, a nawet wam przydadzą.

Łukasz 6:38 Biblia Warszawska
Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, potrzęsioną i przepełnioną dadzą w zanadrze wasze; albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą.

Pokazano mi w czasie modlitwy sąd nad kilkoma nieznanymi mi osobami.
Istoty niebiańskie, które sądziły tych ludzi były bardzo spokojne, a jednak bardzo bezlitosne w swoim stosunku do tych ludzi.
Zobaczyłem, że są aroganccy, lekceważący.
Ludzie prosili o litość i okazanie łaski, a ci mówili, że nie chce im się bardziej rozpatrywać ich spraw, bo nie mają czasu.
Kiedy ktoś prosił o okazanie życzliwości i przychylności, oni mówili z pełną powagą: „A co my z tego będziemy mieli, jaką korzyść?”.
Kiedy człowiek nie mógł przedstawić im jakiejkolwiek korzyści, to oni od razu tracili jakiekolwiek zainteresowanie taką osobą, wręcz śmiali się z niego i pogardzali nim.
Widziałem jak w przypadku innej osoby istoty mówiły:
„Nie mamy czasu zająć się twoją sprawą, nie odpowiada nam ta pora, mamy mnóstwo innych zajęć, może kiedy indziej”.
Do innej osoby mówiły:
„Kim ty jesteś, co ty znaczysz, byśmy tracili swój czas?”.
Ktoś prosił o wnikliwe zbadanie jego sprawy, czy nie znajdzie się coś łagodzącego, a oni na to:
„Nie chce nam się, w sumie nie jesteś naszym znajomym i nie chce nam się tracić czasu na twoją sprawę”.
Do innej:
„Twoja sprawa jest bardzo skomplikowana, musielibyśmy poświęcić dużo czasu na jej rozpatrzenie i szukać nowych rozwiązań, ale najlepiej zrobimy, jak ciebie razem z tą sprawą usuniemy i będzie po problemie”.
Kiedy inna osoba prosiła o łaskę i pomoc, oni byli tak zajęci rozmową ze sobą, że w ogóle nie zwracali uwagi na prośby człowieka, tylko rzucali pogardliwe i lekceważące spojrzenia.
W większości swojego zachowania byli bezlitośni, aroganccy, bez serca, interesowni, śmiali się z ludzi i lekceważyli ich, przedrzeźniali ich. Byli nieczuli i we wszystkim szukali własnych korzyści.

Galacjan 6:2 Biblia Warszawska
Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy.

Pokazano mi, że ci ludzie zostali potraktowani tak samo, jak za życia na ziemi traktowali innych ludzi.
Dokładnie te same słowa usłyszeli, jakie sami wypowiadali do innych ludzi.
Otrzymali lustrzane odbicie swojego zachowania, swoich stosunków do innych ludzi, którzy potrzebowali ich pomocy, chwili uwagi, okazania łaski, wyrozumiałości lub współczucia.

Dlatego póki jest jeszcze czas, zastanówcie się jak traktujecie innych ludzi.
Czy w waszym stosunku do innych ludzi ma znaczenie, czy miarą jest ich zamożność, wiedza, wygląd, pokrewieństwo, wspólni znajomi.
Czy widzicie może do zrobienia dobry interes.
Może niektóre sytuacje was przerastają i nie chce wam się wytężyć sił, by pomóc komuś.
Im też nie zechce się.

Sprawiedliwość polega na tym, że:
…jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą.
Mateusz 7:2 Biblia Warszawska

Oj, w wielu przypadkach zapowiada się płacz i zgrzytanie zębów.
Ale teraz jest jeszcze możliwość naprawienia wszystkiego i zmiany stosunku do ludzi.

Jakub 2:13 Biblia Warszawska
Nad tym, który nie okazał miłosierdzia, odbywa się sąd bez miłosierdzia, miłosierdzie góruje nad sądem.

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: