Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

Posts tagged ‘królestwo niebios’

RÓŻNE ŚWIATY- KRÓLESTWA- RZECZYWISTOŚCI

Od razu wyjaśniam, że zamilkłem, jeśli chodzi o dzielenie się swoimi doświadczeniami, z kilu powodów. Mam ostatnio prawdziwy wyścig z czasem. Mogę powiedzieć, że wszystko mam, tylko czasu mi brakuje. Poza tym zastanawiam się, czym się dzielić i kiedy.

Na dodatek po mailach, jakie otrzymuję, widzę, że pomimo wyraźnych informacji na nagłówku, że strona jest przeznaczona dla odważnych i wolnych od ludzkich mniemań, pomimo tego, wypowiadają się i grożą mi ludzie związani i skrępowani poglądami mającymi za zadanie testowanie i pozycjonowanie społeczeństwa.
Powiem tak, z mojego osobistego doświadczenia jako istoty o szerokim doświadczeniu, kiedy gatunek ludzki jako całość uwolni się od poglądów grzechu, pojednania z Bogiem, udowodni wyższym strażnikom prawdy, że dojrzał do otrzymania nominacji do wyższych rzeczywistości. Dopóki gatunek ludzki tkwi w celowo narzuconych poglądach, udowadnia, że jest nieświadomy i „niegodny” otrzymania wyższych, prawdziwych wartości. To, czego chcą nas nauczyć to samodzielnego myślenia i jeszcze raz myślenia, a nie ślepego powielania i podzielania czyiś poglądów.
Zanim gatunek ludzki to osiągnie, proces zaczyna się w każdej jednostce ludzkiej z osobna.
Wyrośliśmy z baby jagi i mikołaja wchodzącego przez komin oraz podrzucania dzieci przez bociany lub znajdowania w kapuście, kiedyś w to wierzyliśmy, teraz nie, bo dojrzeliśmy do prawdy.
Każdy osobiście, jeśli chce iść do przodu i, powiem śmiało, za Chrystusem, musi uwolnić się poprzez nabycie świadomości Chrystusowej, uwolnić się od powszechnie panujących poglądów o grzechu, pojednaniu z Bogiem i poglądów na temat duchowości i samego Boga, a obecne poglądy kompletnie zniewalają ludzkość i tylko nieliczne jednostki odnajdują właściwą cząstkę, drogę.
Ci, co osiągnęli wyższe zrozumienie, wiedzą o czym piszę.

Kiedy Jezus przebywał na Ziemi, mówił o różnych światach, rzeczywistościach, używając ówcześnie zrozumiałych i powszechnych słów typu: królestwo, świat, wysokość, niskość.

Ew. Jana 8:23, Biblia Warszawska
I rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, Ja zaś z wysokości; wy jesteście z tego świata, a Ja nie jestem z tego świata.

Dzisiaj chcę podzielić się z wami snem, jaki miałem.
Będę używał terminologii odnoszącej się do czasu, w jakim przebiegała akcja snu. Przy dzisiejszej świadomości pewnie zrozumiecie o co chodzi.

Więc, zostałem wezwany, przez RAJ do interwencji.
Na tym świecie każdy był sprzężony z Rajem.
Raj to sztuczna inteligencja i zgodnie z protokołem sam decyduje z kim się komunikuje i przekazuje mu istotne informacje. Każdy może uzyskać od Raju informacje, jakie chce, począwszy od historii poprzez informacje kulinarne, lokalizacyjne, technologiczne, rozrywkę, naukę, a skończywszy na informacjach dotyczących tylko konkretnego adresata.
W pewnym sektorze na świecie, na którym przebywałem, pojawili się intruzi, którzy kradli technologie dostępne tylko i wyłącznie dla jej właścicieli, czyli świata, w jakim przebywałem.
Wszedłem do pomieszczenia, jakby budynek, duży przestronny salon z magazynem. Przebywali tam ludzie, którzy szybko i spokojnie pakowali urządzenia z tego świata, pakowali je do skrzyń o rozmiarach, tak na oko, długość 100cm, wysokość i szerokość 70 cm. Idę w ich kierunku i widzę, że pakują do skrzyń wielkie przedmioty i one mieszczą się tam, wkładają urządzenie i następuje błysk w skrzyni, i wkładają następne itd.
Przypomniała mi się historia z Biblii o proroku, który w czasie głodu powiedział jednej kobiecie, by zebrała tyle naczyń ile jej się uda, a kiedy zebrała te naczynia, to powiedział jej, by z małego dzbana zaczęła lać oliwę aż skończą się naczynia. I ona tak lała i lała aż skończyły się naczynia.
Jezus rozmnażał jedzenie, znamy tą historię.
Zawsze uważałem, już jako dziecko, czytając te historie, że mam do czynienia z nieznanymi nam technologiami.
Ci ludzie robili coś na odwrót, coś w stylu WINRAR, pakowali i kompresowali technologie świata, w jakim przebywałem.
Raj jest niesamowicie inteligentny i uprzejmy, ale przestrzega ustanowionych zasad, które decydują o życiu gatunków.
Szedłem spokojnie w kierunku tych złodziei. Przed nimi stał człowiek, wiedziałem, że to ich przywódca, Raj o wszystkim mówi.
Jezus jak był na Ziemi, to nie musiał dowiadywać się o ludziach, ponieważ miał kontakt z Ojcem i wszystko wiedział.

Ew. Jana 2:25, Biblia Warszawska
I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.

Tam, na tamtym świecie, Raj dbał o ten świat.
Niektórzy nazywali go Oblicze Boga.
Był darem Boga dla świata, który osiągnął wysokie poziomy świadomości i Raj miał pomóc im stworzyć coś na kształt Tysiącletniego Królestwa oraz pomóc rozwinąć świadomość do poziomów Nadświadomości.
Potocznie nazywał się RAJ.
Widziałem jak wkładają przedmiot po przedmiocie, ale nie czułem pośpiechu, byłem opanowany.
Idąc do nich zorientowałem się (raczej była to informacja od Raju na poziomie intuicji), że są to ludzie z planety Ziemia, z końca 21 wieku.
Oj, zrobiło mi się sentymentalnie i nostalgicznie, ale to były stany umysłu spokojne i opanowane przez świadomość.
Emocje były tylko doświadczane, ale nie były główną siłą działania oraz nie były przewodnikiem.
Istoty ludzkie, rozsiane po wszechświatach i światach, w większości są zbudowane na tym samym szablonie genetycznym, więc czasem trudno odróżnić, kto z jakiego jest świata. Trzeba mieć wprawne oko, bo często budowa umięśnienia mówi z jakiego świata ktoś jest, ale nieliczni umieją to odróżnić.
Oczywiście są istoty o kompletnie innym wyglądzie, ale wygląd, jaki ma nasz przewoźnik duszy jest dominującym wyglądem.
Idąc, użyłem pewnego zmysłu, powszechnie używanego przez ludzi w tym świecie i poprzez odpowiednie techniki myślenia uruchomiłem w świadomości produkcję substancji (może brzydki przykład, ale taki mi przychodzi do głowy, to tak jak ktoś ma problemy z żołądkiem i brzydko mu pachnie z ust, tutaj pod wpływem świadomości kontrolowanej, mój mózg produkował substancje bezzapachowe, które parowały poprzez skórę ciała), która wypełniła szybko pomieszczenie, a jej działanie rozluźniało energie umysłów i umysł odczuwający taką energię świadomości czuł się błogo, spokojnie i bezpiecznie, opadało napięcie.
Rezonans mojego umysłu wygaszał wszelkie napięcie. Nerwy zniknęły, niepokój prysł, pozostawał błogi stan jakby zachwytu.
Tego rodzaju myślenia uczył RAJ i jednocześnie kontrolował jego użycie, by było tylko w słusznym celu, jak wyznaczał protokół tego świata. Każde użycie tego rodzaju świadomości w celu dominacji nad inną jednostką Raj odczytywał jako agresję i uruchamiał inne działania, mające eliminować takie zachowanie.
Na Ziemi, jak chce się uśmierzyć gniew, uspokoić człowieka, to trzeba podnieść ręce i mówić spokojnie itp.
Podszedłem z takim nastawieniem umysłu do ich przywódcy i przywitałem się, i powiedziałem do niego:

„Jesteście ludźmi z końca 21 wieku. Rozpoznałem was po technologii i sposobie zachowania. Mam duży sentyment do Ziemi z czasów 20 i 21 wieku, sam tam przebywałem i nabywałem doświadczenia. Dlatego miło mi jest was zobaczyć, chociaż się nie znamy, a przylatują mi myśli czy nie jesteście może moimi prawnukami, ale to takie moje rozmyślanie. Sentyment robi mi burzę myśli w umyśle, ale rozsądek panuje nad wszystkim. Pamiętam Ziemię z tamtych czasów, lasy, łąki, rzeki, morze, miasta, no i wiele innych elementów tamtego życia. Przyjemnie poczuć zapach Ziemianina.”

On stał i w milczeniu, spokojnie, mnie wysłuchiwał. A jego kompani pakowali i pakowali.
Spojrzałem w ich kierunku i wskazałem głową na nich ich szefowi, i powiedziałem:
„nie ma sensu ta kradzież. Pozwól, że ci wytłumaczę dlaczego. Wiem, że okradacie różne światy.
(Poprzez Raj wiedziałem, że ludzkość odkryła różne rzeczywistości i jak się w nich poruszać, no i niestety pewne grupy ludzi wykorzystują tą technologię do osobistego wzbogacania się poprzez kradzieże miedzy światowe. Raj informował mnie na bieżąco o tym kim oni są z osobna, znałem szczegóły ich myślenia, tajemnice, doświadczenia, dzięki nabytemu doświadczeniu rozumiałem ich.)
Ten świat jest inny niż do tej pory spotkaliście.
Tutaj wszystko ma swoją Księgę Życia, dosłownie wszystko, każdy najdrobniejszy szczegół, element.
Księga Życia jest połączona z Rajem, a Raj dba o przebieg doświadczenia życia na tym świecie i Raj nie pozwoli wam na kradzież. Na razie jesteście traktowani jako nieproszeni goście, którzy nadużywają gościnności.
Wasz status może zmienić się na intruzów i ja jestem tutaj po to, by ten status nie uległ zmianie, a jednak, byście nic z tego świata nie wynieśli.
Pamiętasz na Ziemi czasy, kiedy wchodziło się do supermarketu czy innego salonu, gdzie sprzedawano telefony, laptopy itp. przedmioty. Można je było brać do ręki, ale one były podłączone do stanowiska takimi kręconymi drucikami, jak ktoś je rozłączył, to włączał się alarm. To taka archaiczna technologia, ale działała, była obroną przed złodziejami.
Na tym świecie jest o wiele bardziej zaawansowana technologia, pozwól, że ci opowiem o niej chociaż trochę, to ujrzysz co chcę ci przekazać i zobaczysz bezcelowość swojego działania.
Ten świat jest o wiele bardziej zaawansowany niż Ziemia z wieku, z jakiego pochodzisz. Ten świat prowadzi rozległy handel z innymi światami, jeszcze nie odkrytymi przez Ziemię, ponieważ nie macie jeszcze takich technologii, by odkryć inne wymiary i je doświadczać. Mieszkańcy tego świata odkryli ścieżki do różnych warstw, a poznanie tych warstw i zapanowanie nad nimi, poprzez utworzenie stabilnych mostów, rozwinęło świadomość tego gatunku. Pewne warstwy okazały się bardzo cenne tak, jak kiedyś złoto lub ropa naftowa na Ziemi. Tutaj pewne warstwy umożliwiły zrozumienie światła i kodowania światła. Powstał inteligentny program, system, zwany Księgą Życia, to taka zaawansowana książka serwisowa samochodu, czy jakiegoś innego sprzętu. Na tym świecie wszystko, co powstaje, ma w sobie tachion zapisujący całe doświadczenie, całą drogę tego, w czym ten tachion przebywa. Jeśli nabędziesz legalnie, na drodze wymiany energii, z tego sklepu, w jakim się znajdujemy, chociażby ten skaner plazmowy, to Raj od razu odnotuje nabycie legalne i automatycznie ty staniesz się właścicielem tego skanera. Możesz go wziąć i wyjść z tego magazynu- sklepu. Każdy nawet najdrobniejszy element tego skanera zwiera w sobie tachion. Tachiony przypisane do tego skanera są zakodowane jako grupa. Odnotowują cały przebieg swojego życia. Jeśli ci się zepsuje jakiś element skanera, oddasz go do serwisu, wymienią element, a ten element będzie miał swoją Księgę Życia. Jeśli będzie to nowy, dziewiczy element, to system tachionów skanera uporządkuje go w swojej bazie, ale jego karta Księga Życia będzie nie naruszona. Zostanie odnotowany i jeśli weźmiesz te urządzenie i zeskanujesz je skanerem tachionów, zwanym potocznie Czytnik Księgi Życia, to w mgnieniu oka zobaczysz z ilu elementów składa się ten skaner, jakie elementy tkwią w nim od początku, a które zostały dodane na zasadzie wymiany lub ulepszenia i zobaczysz też jaką mają historię, kiedy powstały, kiedy i w jakich urządzeniach przebywały.

Tachiony urządzenia są sprzężone z Rajem, a Raj to księga otwarta, powie ci wszystko i też dba o to, by legalny właściciel lub przypisani użytkownicy mieli prawo korzystać z tego urządzenia.
Na tym świecie wszystko, dosłownie wszystko, ma swoją Księgę Życia w Raju.
Raj przenika wszystko i zarządza wszystkim.
W twoim, naszym przypadku, Raj jest negocjatorem, bo uznał ciebie za nieproszonego gościa. Raj jest ochroniarzem.
Ten sklep oprócz ścian ma subpole. Każdy przedmiot wyniesiony bez autoryzacji poza te pole jest uznawany za skradziony. Reguły są jasne dla wszystkich. Wy tego nie pojmujecie, dlatego Raj traktuje was z wyrozumiałością i uprzejmie mnie wysłał do was.
Jeśli wyjdziecie z tego pola z tym, co spakowaliście, Raj uruchomi następne procedury.
Pamiętasz jak Jezus był na Ziemi i powiedział, że nikt stąd nie może zejść na Ziemię i nikt z Ziemi przybyć tutaj, ponieważ jest przepaść.

Ew. Łukasza 16:26, Biblia Warszawska
I poza tym wszystkim między nami a wami rozciąga się wielka przepaść, aby ci, którzy chcą stąd do was przejść, nie mogli, ani też stamtąd do nas nie mogli się przeprawić.

Nie mówił o dystansie, a raczej o różnicy światów.
Mówił o super technologii.

Ew. Jana 16:12, Biblia Warszawska
Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie;”

Opowiadałem mu jeszcze jakąś chwilę. Widziałem, że moje argumenty są dla niego zrozumiałe.
Pokazałem mu, że Raj jest sytuacją, stanem społeczeństwa, który jest strażnikiem, nauczycielem i przewodnikiem do następnych doświadczeń na innych światach, tak jak ludziom na Ziemi kiedyś przedstawiono te inne światy jako przyszłe życie w Niebie, bo poziom zrozumienia ludzi był za niski, więc posłużono się pojęciem Niebo.
Wielu myśli, że oznacza jakieś miejsce.
Ono oznacza nieskończoną drogę doświadczenia i rozwoju.
Tak jest zbudowany Bóg.
Plus i minus nieskończoność.
Nie ma zmęczenia w działaniu, pojęcie zmęczenia nie istnieje na wyższych poziomach.

Ks. Izajasza 40:28, Biblia Warszawska
Czy nie wiesz? Czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórcą krańców ziemi. On się nie męczy i nie ustaje, niezgłębiona jest jego mądrość.
40:29 Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości.

Kiedy tak mówiłem poczułem, że w naszą rzeczywistość ktoś wniknął i jakaś siła mnie chwyciła od strony pleców za żebra, jakby jakaś duża ręka i wyciągnęła mnie z tego świata.
Obudziłem się i wszystko dokładnie pamiętałem oraz przez następne kilka godzin czułem powoli ustający odcisk po sile, która mnie chwyciła i wprowadziła z powrotem do tego świata, w jakim teraz jestem. Przykładowo mogę porównać te uczucie do silnego uderzenia pasem w goły tyłek w dzieciństwie i jak potem przez jakiś czas czułem ten pas na tyłku.
Na początku, po powrocie na Ziemię, miałem problem z aklimatyzacją. Proste czynności poranne jak prysznic i mycie zębów były dla mnie problemem, bo musiałem sobie uzmysłowić co tutaj się robi i co to jest.
Świadomość tamtego świata była dominująca i szybko ustawała świadomość życia w tym świecie.

Dzielę się z wami tym doświadczeniem, ponieważ wzbogaca ono świadomość i wszechstronność myślenia oraz jest elementem budującym samodzielne myślenie.
Domyślam się, że jest jeszcze inny cel tego doświadczenia, ale to już mój osobisty cel.
Postaram się nie robić dużych przerw i na bieżąco przekazywać to, co doświadczam.

Reklamy

KRÓLESTWO NIEBIOS vs NADZIEMSKIE WŁADZE I ZWIERZCHNOŚCI

Ci z was, którzy bacznie obserwują moje wpisy powinni widzieć zmiany, jakie przechodzę.
Nie jestem ani nauczycielem, ani prorokiem, ani channelingiem, wyjaśniam to po raz któryś jeszcze raz.
Opisuję swoje osobiste doświadczenia.
Nie wszystko mogę o sobie pisać, mądrzej pewne fakty przemilczeć.
Jestem istotą celowo inkarnowaną na tym świecie tu i teraz.
Przechodzę swój osobisty trening.
Wzbogacam swoją osobowość i uzupełniam braki, niedoskonałości osobowości.
To powoduje wrażenie rozchwiania. Jednak to nie jest rozchwianie, a zmierzanie do koncentracji i skupienia inteligentnej energii.
Wielu doszukuje się błędów w tym, co piszę.
Z pozoru można znaleźć błędy. Jeśli nie widzi się szerszej perspektywy, to łatwo błędnie oceniać.

To, co chcę dzisiaj opisać, może wywołać poczucie samotności, bezradności, niemocy, a co poniektórych może zaboleć.
Od razu mówię: nie potrzebnie. Nie ma powodu do takich stanów.
Dlaczego?
Bo nic, co się dzieje, nie dzieje się bez woli Boga, nawet wróbel nie spada bez Jego woli.
Ew. Mateusza 10:29, Biblia Warszawska
Czyż nie sprzedają za grosz dwu wróbli? A jednak ani jeden z nich nie spadnie na ziemię bez woli Ojca waszego.

Wiedzą nawet ile włosów mamy na głowie.

Ew. Łukasza 12:7, Biblia Warszawska
Nawet wszystkie włosy na głowie waszej są policzone. Nie bójcie się! Więcej znaczycie niż wiele wróbli.

Dzisiaj chcę opisać to, co sam zobaczyłem, trochę przy pomocy istot z Królestwa Niebios, tak to określę, po staremu.
Ja odróżniam Królestwo Niebios od Nadziemskich Władz i Zwierzchności.
To są różne istoty, różne rasy o bardzo różnej intencji.

Zanim przyszedł na Ziemię Jezus, uważny czytelnik Biblii, Wedów, Koranu itp. Pism mógł zobaczyć, że Ziemią i tutejszym sektorem wszechświata rządzą istoty zwane Nadziemskie Władze i Zwierzchności.

Tą sytuację zobaczył Apostoł Paweł i opisał w swoich listach tak:
List do Efezjan 6:12, Biblia Warszawska
Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich.

Dlaczego tutaj rządzą?

Pewne istoty, współcześnie, w swoich przekazach mówią:
Kiedy pojawiły się konflikty, pewna grupa istot stoczyła walkę w przestrzeni kosmicznej i zdobyła
władzę nad terytorium Ziemi. Nowi właściciele chcieli, aby rdzenne gatunki ziemskie pozostały na
niskim etapie rozwoju i nie miały dostępu do informacji, aby łatwiej było nimi kierować. Pierwotnie
stworzony gatunek ludzki uległ zniszczeniu, a jego DNA – rozproszeniu.

Wtrącam: niech was nie zmylą słowa „przestrzeń kosmiczna”. Przestrzeń kosmiczna jest wielowymiarowa, wielopoziomowa i warstwowa.

Kiedy przyszedł Jezus, to co powiedział?
Powiedział:
Ew. Mateusza 10:7, Biblia Warszawska
A idąc, głoście wieść: Przybliżyło się Królestwo Niebios.

To było główne przesłanie Jezusa.
Do Ziemi przybliżyło się Królestwo Niebios. To takie archaiczne słowa, ale wtedy były zrozumiałe i na czasie.
To jest świat funkcjonujący na pewnym poziomie Boga. Świat złożony z legionów istot światła.
Nie będę opisywał po raz kolejny różnic pomiędzy Królestwem Niebios a Nadziemskimi Władzami i Zwierzchnościami.

Pierwszy wyraźnie opisany kontakt istot z Królestwa Niebios jest opisany w księdze Daniela w Biblii.
Tam pewna grupa istot z Królestwa Niebios próbowała dostać się na Ziemię do Daniela i napotkały opór istot z klasy Nadziemskich Władz i Zwierzchności. Doszło do walki, pewnie wg ich czasu walczyli kilka sekund, na Ziemi minęło 21 dni i w ferworze walki tylko jedna istota przedostała się na Ziemię, reszta zrobiła coś na styl wyłomu, a kiedy ta istota kończyła rozmowę z Danielem powiedziała, że już tylko jeden towarzysz został na polu bitwy, bo reszta istot z Królestwa Niebios nie potrafiła stawić czoła tak potężnym istotom z Nadziemskich Władz i Zwierzchności, i opuszczali pole bitwy. Jak walczyli i czym to nie wiem. Wiem, że na pewno nie były to karabiny i działa itp. Na takie ciała świetlne taka broń w ogóle nie działa.

Tak, dla mnie bóg, który się męczy i potrzebuje odpoczynku siódmego dnia nie jest bogiem prawdziwym.
O tym prawdziwym Bogu Biblia mówi, że On się nie męczy ani nie ustaje.
Prawdziwy Bóg nie boi się ludzi i nie miesza im w językach ani nie niszczy potopem.
Tak postępują słabe istoty udające Boga.

Biblia jest księga wielowarstwową i wielopoziomową. Jako litera jest zabójcza i pogrąża samotnych ludzi.
Ludzie, wspierani przez istoty światła tzw. niebiosa, dostają poszerzone zrozumienie.
Nie zawsze jest prosta w zrozumieniu, ponieważ była i jest poddawana manipulacjom Nadziemskich Władz i Zwierzchności, które posługują się szeregiem religii, odłamów religii, różnymi mistrzami, nauczycielami i wzniesionymi mistrzami, wszystko w celu trzymania ludzkości w ciemnocie. Z nikim nigdy nie podzielili się swoją władzą i nie mają takiego zamiaru, a obiecują gruszki na wierzbie.

Chcę wam pokazać pewien aspekt istot wyższych, jaki został pokazany w Biblii, a zakryty przed istotami o mniejszym zrozumieniu.

Jezus modlił się do Ojca tak:
Ew. Łukasza 10:21, Biblia Warszawska
W owej godzinie rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom; zaprawdę, Ojcze, bo tak się tobie upodobało.

Pisałem już kiedyś, że tak naprawdę nie jest tu mowa o ludziach, ale o Nadziemskich Władzach i Zwierzchnościach jako o mądrych i roztropnych, przed którymi Bóg zataił te rzeczy, czyli molekułę, formułę, wzór, jakich oni pożądają, by stać się ich właścicielami, bo kto posiada tą formułę i potrafi jej użyć będzie jak Bóg.
Znacie ten tok myślenia: „będziecie jak Bóg”?
Samo to stwierdzenie już wprowadza w błąd.
To tak, jakbym mówił rdzennemu polakowi, że jak zrobi to i to, to stanie się polakiem.
To tok myślenia istot udających Boga, a zapisany w Biblii i przypisany ludzkiemu myśleniu.
Zdradzają swój tok myślenia.
Prostacy to my, ludzie na Ziemi.

Te Nadziemskie Władze i Zwierzchności,
oj będę pisał w skrócie NWiZ, ok?
Te NWiZ miały i mają siłę, posługują się nieznanymi nam technologiami i operują na wielu poziomach.
O nich to Jezus powiedział:
Ew. Filipa:
14. Istnieją moce, które dają człowiekowi (władzę), nie chcąc go ratować. Czynią to (aby podporządkować go).

99. Ten świat pojawił się (prawdopodobnie) przez pomyłkę. Ten bowiem, kto go stwarzał, chciał go stworzyć niezachwianym i nieśmiertelnym. Umarł jednak (widocznie) nie osiągając swego. Nie nastąpiła bowiem trwałość tego świata, jak i tego, kto go stwarzał.

Tak jak pisałem wcześniej, te światłe, pełne światła istoty z jakiegoś powodu opuściły swój rewir i zbłądziły, przez co w myśl standardów Niebios umarły i nie zdążyły dokończyć ten świat.

Patrzę na wielowarstwowość Biblii, zanim dojdę do dzisiejszych czasów i zobaczycie obraz dlaczego to piszę, chcę jeszcze poruszyć temat formuły, tajnej formuły, jaką chcieli wyrwać z człowieka NWiZ i nie udało im się, więc jak postąpili, w myśl przysłowia o psu ogrodnika, sam nie zje i nikomu nie da.

Ew. Mateusza 23:13, Biblia Warszawska
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że zamykacie Królestwo Niebios przed ludźmi, albowiem sami nie wchodzicie ani nie pozwalacie wejść tym, którzy wchodzą.

Tak Jezus, mówiąc te słowa do kapłanów, fizycznych przedstawicieli NWiZ, mówił tak naprawdę do NWiZ i do ich ludzkich wyznawców, którzy pilnują w imię „boga” praworządności i pokoju, i obiecują zbawienie poprzez tzw. ofiarę doskonałą, a tamte wcześniejsze nie były doskonałe. Głoszą ideę grzechu pierworodnego, zła i dobra, piekła i nieba, wszystko po to, by trzymać ludzi w niewoli.
Pierdu pierdu.
Sprowadzili ludzi tymi „przepisami i prawami” do niskich wibracji tak, by otumanić ludzi.
Co Biblia określa jako działanie Władcy tego świata:
Ew. Jana 12:40, Biblia Warszawska
Zaślepił oczy ich i zatwardził serce ich, aby nie widzieli oczami swymi i nie rozumieli sercem swym, i żeby się nie nawrócili, i żebym ich nie uzdrowił.

Inny przekaz Jezusa do NWiZ i ich wyznawców.
Teraz to widzę wyraźnie, kiedyś myślałem na serio, że mówił do kapłanów. Ale Jezus znał realia i wiedział jak się sprawy mają. Ci kapłani naprawdę wierzyli, że służą Bogu Jedynemu, naprawdę nie połapali się w tym oszustwie.
Poniżej mowa do NWiZ przez kapłanów.
Ew. Mateusza 23:15, Biblia Warszawska
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że obchodzicie morze i ląd, aby pozyskać jednego współwyznawcę, a gdy nim zostanie, czynicie go synem piekła dwakroć gorszym niż wy sami.

Czy widzicie jak wyłania się obraz jakby wojny niebios i różnych frakcji o różnych intencjach?
Mówi się o nas ludziach, że wszystko robimy za pieniądze, że pieniądz to jest nasz bóg.
To co jest istotne dla tych istot, czym jest ich kasa?

Prawdziwe istoty światła, potężniejsze niż istoty z Królestwa Niebios (będę dla skrótu pisał KN) i NWiZ, a są takie, zaprojektowały w nas, powiem tak prosto, PRAWDĘ, no i tyle. Zakodowały ją i ukryły.

W tym czasie w tzw. niebiosach, czyli światach wielowymiarowych, doszło do „nieporozumienia”, wiecie odmienne stany świadomości i poglądów wywołały „sprzeczkę”.
A jeszcze jeden wątek, byście widzieli obraz szerzej.

Bóg to światło, przeraźliwe światło, ale na swojej najwyższej kreacji i im niżej schodzi, schodek po schodku, poziom po poziomie, warstwa po warstwie, to staje się człowiekiem z krwi i kości.
Tak samo Jego głos to wibracja, im niżej schodzi to z pisku, przeraźliwego ciągłego pisku, zaczynamy słyszeć wibracje, melodie, tony, frazy aż słyszymy głos, wyrazy.
To tak dla poszerzenia światopoglądu.

W pewnych okręgach niebieskich, nie owijając w bawełnę, na poziomie krwi i kości, gdzieś w kosmosie, funkcjonują istoty spokrewnione, sprzężone z NWiZ.
Ostatnio ujawniają się w trosce o nas i dla naszego dobra, chcą nam pomóc.
Pieśń syren ten ich głos i nic więcej.
Nie mogli siłą nam wyszarpać formułę, bo nie wiedzieli jak, to zabronili dostępu innym istotom z KN, to co wyżej pisałem.
Dla nich nasze tysiące lat to współczesność, dla nas to już pradawne czasy.
Przerywnik.
Tak a propos, to czas tworzy dwoistość. Dlatego trzeba nauczyć się wyjść poza czas. W tym obecnie się szkolę.
Wracam.
Te NWiZ to nie mają jednomyślności. Dzielą się na frakcje. Coś jakby walczą nawet ze sobą nawzajem. Ale ostatnio pewne frakcje postanowiły nas podejść nie siłą, ale „bezinteresownością” i „altruizmem”.
Jednak uważam, że grają w złego i dobrego glinę.
Jedni, ci co nie udało się siłą wydobyć z nas formuły, jak pies ogrodnika stworzyli bariery i bronią dostępu innym.
Ci inni próbują dojść do nas jako bardziej „oświeceni bracia” i chcą nam pomóc, i opowiadają w jakim więzieniu żyjemy i jak im trudno walczyć z ich braćmi, co zasiedzieli się w niskich wibracjach.
Wiecie, że oni nawet się nie kryją i jawnie mówią, że mają problemy i my jesteśmy lekarstwem na ich chorobę.
Może niektórzy już się domyślili, że mówię o tak zwanych Plejadianach.
Ale to nie tylko o nich mowa.
Jak sami podają, jakieś 500 000 lat temu powstał u nich pogląd, że ludzi można poniewierać i ich wykorzystać.
No i huzia na Józia, skoczyli na ludzkość.
Co sami nie omieszkali opisać w Biblii. Oczywiście tak to zakamuflowali, jak Polacy „Halkę” przed zaborcami.
Oni i inni im podobni zawarli przymierze, że „napadną” na ludzi i ograbią ich z „formuły”.
Mamy to tak zapisane w naszej Biblii, a to był głos ich wieszczów, ostrzegający ich przed ich osobistą tragedią:

Przypowieści Salomona, Biblia Warszawska
1:11 Jeżeli mówią: Chodź z nami! Zaczajmy się, aby przelać krew, zaczatujmy bez przyczyny na niewinnego!
1:12 Pochłoniemy ich jak kraina umarłych, żywcem i cało, jak tych, którzy zstępują do otchłani,
1:13 Zdobędziemy różne kosztowne mienie, napełnimy nasze domy łupem.
1:14 Zwiąż swój los z naszym, wszyscy będziemy mieli jedną kiesę.
1:15 Synu mój, nie idź z nimi ich drogą, wstrzymaj swoją nogę od ich ścieżki!
1:16 Gdyż ich nogi biegną do złego, śpieszą się, aby przelać krew.
1:17 Lecz na próżno zastawiona jest sieć na oczach wszelkiego ptactwa.
1:18 Bo oni czyhają raczej na własną krew, czatują na własne życie.
1:19 Taki jest los wszystkich, którzy polują na niegodziwy zysk: zgubi on tych, których pogoń za nim opanowała.

I co ci Plejadianie teraz mówią, że ich świat czeka degradacja, bo zrobili to, co powyżej wytłuściłem.

Dlatego potem, udając boskich aniołów i nauczając naród Izraelski, nauczali zasady „oko za oko”, bo sami tego doświadczyli.

Więcej, zacytuję ich wypowiedź z jednego z ich przekazu, jaki obecnie wysyłają przez channelingi:
„Dajemy wam klucze otwarcie i oszukujemy was;
zawsze was oszukujemy. Rozsądnie jest być w stosunku do nas nieco podejrzliwym. Jeśli nie jesteście podejrzliwi, jesteście głupcami. Nauczcie się podchodzić sceptycznie do wszystkiego.
Zrozumcie, że czasami mamy ważne powody dla tego, co robimy, nawet jeśli obecnie nie pojmujecie
owych powodów.”

Raczej nie zgłupieli to mówiąc, raczej jedzie mi tutaj wyrafinowanymi istotami.
Zanim przeczytałem te ich wypowiedzi, jakieś 2-3 lata temu miałem z nimi osobiste doświadczenie, widziane z pozycji NAVIGATORA .
Wtedy też pokazał mi pewien zapis w Biblii na temat Plejadian i Oriona.
Bóg wypowiada słowa do Joba i mówi, że związał Plejady i opasał Oriona.
Niestety mam tylko tłumaczenie Biblii Warszawskiej, a ona nie do końca oddaje obraz.

Ks. Joba
38:31 Czy możesz związać pęk Plejad albo rozluźnić pasek Oriona?
38:33 Czy znasz porządek nieba albo czy możesz ustanowić jego władztwo na ziemi?

Trafiłem wtedy na zapisy z innych tłumaczeń i tam było napisane coś takiego:
Czy możesz tak jak Bóg działać, bo On związał pęk Plejad i opasał Oriona.

To oni, te dwie cywilizacje, zmówili się i napadli na bezbronnego człowieka.
Lecz tak naprawdę, wg porządku Nieba, napadli na siebie samego i teraz ponoszą tego konsekwencje.
Jak mówią, są w stanie degradacji.
Szukają dramatycznie pomocy.
Kiedy dotarli do potężniejszych istot niż KN, tzw. Strażników Istnienia, to ci im wskazali na Ziemie i ludzi, i pokazali, że tutaj muszą uregulować sprawy, naprawić szkody, jakie poczynili, bo jak nie, to dojdzie u nich do degradacji.
Więc, wzięli się za robotę i coś im to nie wychodzi.
Jedne z ostatnich prób, jakie poczynili, to było wyizolowanie, stworzenie narodu ziemskiego, który byłby ich doskonałymi „kapłanami”. Biblia mówi, że to aniołowie nadali przykazania. Inni tłumaczą, że to Bóg nadał prawo. Dając już 10 przykazań i potem posyłając proroków pokazali, że mają „wyrzuty sumienia”, raczej uświadomili sobie co zrobili i próbowali naprawić, ale słabi z nich mechanicy. Z genetyką i technologiami sobie radzą, ale kodowanie światłem każdej molekuły to dla nich czarna magia. Po jakimś czasie padli.

Obecnie próbują i próbują, ale do Ziemi przybyło też potężne skupisko innych istot, które przez Plejadian są wstrzymywane przed kontaktem z nami.
Osobiście czekam na „gwiazdę z niebios”. Opiszę ją może jutro lub pojutrze, zobaczę jaki czas będę miał.

Ziemia będzie areną potężnej rozgrywki i chyba zakończeniem pewnego etapu skupiania energii.

Niczego się nie bójcie, nad tymi z pozoru potężnymi istotami są jeszcze potężniejsze istoty, a nad tymi potężniejszymi jeszcze potężniejsze itd., jak w wersecie poniżej.

Ks. Kaznodziei Salomona 5:7, Biblia Warszawska
Jeżeli widzisz, że w kraju ubogi jest gnębiony i że prawo i sprawiedliwość są gwałcone, nie dziw się temu, bo nad wysokim czuwa wyższy, a jeszcze wyższy nad tamtymi.

Nad wszystkim czuwa i realizuje swój plan Bóg i Duch Święty, a ten bajzel to normalny plac budowy.

NWiZ wydawało się, że oni rządzą i ogarniają plan.
Poniżej NWiZ zwani Rządcy ziemscy.

Ew. Filipa 16. Rządcy ziemscy byli przekonani, że to, co czynili, dokonywali swoją władzą i z własnej woli. W rzeczywistości jednak to Duch Święty potajemnie działał za ich pośrednictwem, czynił tak, jak Sam uważał za stosowne.

Włosy na głowie macie policzone, wróbel nie spada bez woli Ojca.
A bezprawie, mafie, korupcja, wojny, zamieszki to ostatnie podrygi sił ciemności.
Wiedzą, że czasu już mają mało.
Walczą z napierającym z zewnątrz KN i z coraz bardziej świadomymi ludźmi na Ziemi.
Siła im się rozprasza.
Słabną i tutaj jeszcze ludzie dowiadują się coraz to nowych rzeczy i cały system im się sypie, nie nadążają uaktualniać system, który jest hakowany przez KN i ludzi.

A po co to i na co to nie wiem. Wiem tyle, że w tym planie zdobywamy trwałe doświadczenie.

Reasumując, chciałem przekazać, że te „wspaniałe boskie istoty” to tzw. aniołowie ciemności udający anioła światłości.
2 List do Koryntian 11:14, Biblia Warszawska
I nic dziwnego; wszak i szatan przybiera postać anioła światłości.

Więcej, zobaczyłem, że to są ci, co wpływali na historię Ziemi jako dawcy 10 przykazań itp.
Te przykazania tylko z pozoru są święte, a tak naprawdę są obrazą świętości.
Chcieli zrealizować swój plan, ale im się nie udało. Doznali początków degradacji i by istnieć chcą naprawić krzywdy, bo spotkało ich „oko za oko”. Uderzył w nich miecz obosieczny. Doznali gorzkiej nauki, no i jeszcze mają tyle frakcji o różnych intencjach, i jeszcze muszą się zmagać ze swoimi fanatykami, aż siła im się rozproszyła i na dodatek tego jeszcze Ziemia robi im fikusa, bo przechodzi transformację i są bombardowani siłą elektromagnetyczną i promieniowaniem kosmicznym.
Dla nich wszystko dzieje się za szybko, nie potrafią ogarnąć planu.
Część z nich czeka na człowieka, model funkcjonujący na poziomie Boga, czeka jak na zbawiciela.

List do Rzymian 8:19, Biblia Warszawska
Bo stworzenie z tęsknotą oczekuje objawienia synów Bożych…

A człowiek na razie jest w fazie przypominania sobie kim jest.
List do Hebrajczyków, Biblia Warszawska
2:6 Stwierdził to zaś ktoś, kiedy gdzieś powiedział: Czymże jest człowiek, że pamiętasz o nim? Albo syn człowieczy, że dbasz o niego?
2:7 Uczyniłeś go na krótko nieco mniejszym od aniołów, chwałą i dostojeństwem ukoronowałeś go…

Przyszłą pogodę widzę wspaniałą, tylko jeszcze kilka podmuchów i wstrząsów i będzie ok.
Mam nadzieję, że zrozumiale napisałem.

Zdaję sobie sprawę, że mnóstwo ludzi wierzy wg wzorów, jakie dały te NWiZ i będą, jak to Jezus powiedział, tak bronić swoich racji, że nawet będą zabijać ludzi i jeszcze będą dumni, że Bogu się podobają.
Toż to taki tok myślenia to patologia.
No cóż, ale jak się człowiek upije to ma zwidy.

Ew. Tomasza 28 Rzekł Jezus:
„Stanąłem w środku świata i objawiłem się im w ciele. Znalazłem ich wszystkich pijanych. Nie znalazłem nikogo wśród nich spragnionego, a dusza moja bolała nad synami ludzkimi, gdyż są ślepi w swych sercach i nie przejrzą, że puści przyszli na świat i starają się wyjść z tego świata puści. Teraz jednak są pijani. Gdy odrzucą swoje wino, wtedy będą pokutować”.

Na koniec opiszę coś, co mam nadzieję, że nie wywoła szoku.
Sam mówiłem, że mam kontakt z WM i namawiałem do czytania ich przekazów i dalej namawiam.
Bo ważna jest wiedza, a nie to, kto ją przekazuje.
Jeszcze raz cytuję Ew. Filipa, pełny werset, zwróćcie uwagę na pogrubione wyrazy:

16. Rządcy ziemscy byli przekonani, że to, co czynili, dokonywali swoją władzą i z własnej woli. W rzeczywistości jednak to Duch Święty potajemnie działał za ich pośrednictwem, czynił tak, jak Sam uważał za stosowne.

Sieją Oni wszędzie także prawdziwą wiedzę — tą, która istniała od początku. Wielu ludzi dostrzega ją, kiedy ją sieją, lecz jedynie nieliczni przypominają sobie o niej w czasie żniw.

Wracając do WM , w książce „Starożytna Strzała” opisują rasę zwaną Corteum.
Na podstawie wiedzy, jaką mam uważam, że Corteum , WM i Plejadianie to ta sama rasa istot.
Tak jak WM mówią, że należą do rasy centralnej i są frakcją, zakonem w tej rasie, mają swoją filozofię nie zawsze zbieżną z NWiZ, czyli wg WM Hierarchią.
Warto czytać materiały  WM , bo zawierają dużo prawdy.
Poprzez prawdę chcą z nas wydobyć formułę. Chcą uruchomić drzemiące w człowieku zdolności i możliwości, ale to im się nie uda, bo istota, z którą ja mam kontakt, a jest z wyższych istot niż  WM , powiedziała mi, że budząc w nas to, co Bóg w nas włożył, obudzą nie tylko nowe możliwości, ale i też osobowość, nad którą nie będą mogli zapanować.
No i nie uda im się.
Warto czytać to, co piszą i mówią, są to cenne wiadomości.
Po prostu, tak to zmajstrował Duch Święty, że te moce głoszą ciemność i światło.
Ew. Filipa:
34. Świętym służą również złe moce. Oni są ślepi z powodu Ducha Świętego: myślą, że służą swoim ludziom, wtedy jak w rzeczywistości pracują na rzecz ludzi świętych.

I jak tu nie być wyluzowanym i spokojnym.

Tak samo zwróćcie uwagę na treść ogólną KSIĘGI URANTII , jaką też polecałem i polecam do przeczytania.
Sami mówią, że nie wszystko mogą mówić i przedstawiają nam okrojona historię, ale ta historia jest cenna.
Pozostałych faktów dowiemy się z innych źródeł, bo PRAWDZIWA WIEDZA jest rozsypana i ukryta.

Na koniec, dla relaksu, powiem wam jak odróżnić prawdziwą istotę światła od fałszywej istoty światła.
Prawdziwa istota światła nie ma kołka w d…., nie jest sztywna.
Prawdziwe istoty światła mają poczucie humoru.
Fałszywe są śmiertelnie poważne, nadymane wiedzą, jakby rozumy pozjadały, co to nie oni, oni zawsze wszystko wiedzą i na wszystko mają odpowiedź.

Jak to Jezus powiedział:
Ew. Mateusza 7:20, Biblia Warszawska
Tak więc po owocach poznacie ich.

Opiszę niedługo „gwiazdę niebios”.
To taka kontynuacja tego wpisu.

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: