Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

Posts tagged ‘chemia’

ROZPOZNAWANIE BOGA

Dzisiaj pragnę podzielić się moimi ostatnimi spostrzeżeniami, które są efektem ciągłej przemiany mojej osobowości pod wpływem boskich energii. Z obecnego punktu widzę, że wiele lat temu byłem o krok od nie rozpoznania swojego „nawiedzenia” przez niebiosa.

W Biblii mamy napisane, że nie może człowiek nic wziąć, jeśli mu to nie będzie dane z góry, a w innym miejscu Biblii mamy zapisane, że Bóg poleca człowiekowi, by wołał do Niego, a On objawi mu rzeczy niedostępne i zakryte przed śmiertelnymi umysłami.

Z perspektywy czasu widzę, że odbywam fascynującą podróż w głębokości boskie. Jest to samotna podróż, gdyż na tym poziomie, na jakim istnieje świadomość boskości na Ziemi, niemożliwe jest podróżowanie w grupie.
Jesteśmy różnorodni i przez swoje doświadczenia filtrujemy boskość, i dlatego nie może być mowy o jednomyślności.
Każdy idzie własnym torem, mogą one być zbliżone do siebie, że nawet będziemy się widzieć, ale w doświadczeniu nie jesteśmy jednością.

Byłem kiedyś człowiekiem religijnym. Dzisiaj religię traktuję jako rusztowanie, przy pomocy którego zbudowałem poszerzoną świadomość. Przeznaczeniem rusztowania jest pomóc wznieść budowlę, żeby potem zdemontować to rusztowanie i przystąpić do prac wykończeniowych w budynku. Właśnie jakiś czas temu rusztowanie zdemontowałem i przebywam wewnątrz budowli. Jak zbudowany statek opuszcza dok pełen rusztowań i wypływa na szerokie oceany, tak ja wypłynąłem na oceany rozpoznawania Boga.

Doznaję ciągłej przemiany osobowości i świadomości. Bardzo wyraźnie widzę mądre i umiejętne prowadzenie duchów Boga, oczyszczających mnie ze zła, które nazywam fałszem. Dobro dla mnie to prawda, a zło to fałsz. To jak w matematyce. Tylko prawda rozwiąże zadanie. Fałsz choćby się starał, nie rozwiąże. Ten wzór obowiązuje wszędzie i we wszystkim. Jemy to, co jest do jedzenia, jedzmy np. metal czy plastyk, skutki tego są do przewidzenia. Pijemy wodę, bo to prawda, ale pijmy np. kwasy, rozpuszczalniki itp., skutki też są do przewidzenia. Mamy na Ziemi ludzi chorych psychicznie, bo odstają od ogólnej normy. Ja teraz widzę, że ta ogólna norma też jest chorobą psychiczną, w obliczu prawd niebios.

Przepłynąłem już dużą odległość, poznałem już wiele prawd i zrozumiałem, że przeznaczeniem prawdy jest szybko stać się nieaktualną na rzecz nowej, wznioślejszej prawdy. Wyzwoliłem się z lenistwa ducha i śmiało, odważnie kroczę w przyszłość, nie oglądam się za siebie. Pociąga mnie silna grawitacja niebios. Przejawia się to w ciągłym rozmyślaniu, które jest kluczem i sposobem nawiązania kontaktu z niedostępnymi dla bezmyślności poziomami duchowymi. Bardzo lubię nowoczesność, nowe technologie, nowe odkrycia nauki. Bardzo lubię otaczać się nowoczesnymi produktami. Rozpoznaję w tym pociąg do poznawania coraz to nowych rejonów duchowych. Zdaję sobie sprawę, że tłumy ugrzęzły w fałszu i ułudzie poglądów religijnych, nawet bliskie mi kiedyś osoby. Duch, pracujący we mnie, mówi mi: nie zwracaj na nich uwagę, idź swoją drogą. Jednocześnie pokazuje mi, że ci ludzie nie są zgubieni, ale nie osiągną jeszcze wieczności, po prostu przebiegną ten sam odcinek tylko w dłuższym czasie. Po drodze jedni muszą odpocząć, nauczyć się regenerować siły, inni zboczą na różne ścieżki, trochę się poplączą, ale z czasem te doświadczenie przygotuje ich do wnikliwości duchowej i odnajdą właściwą drogę, i będą nią podążać.

Zmierzamy do królestwa Boga, a te królestwo to różnorodność osobowości, ale jednak równoprawność. Jednomyślność pomimo różnych doświadczeń. Królestwo to boski poziom świadomości, który zbiera mieszczących się w tym zakresie ludzi i nadaje im kierunek rozwoju. Wtedy idzie się w grupie. To są już inne poziomy życia, jeszcze dla nas niepojęte.

Widzę, jak przez mgłę, Boga i wszelkie Jego przejawy w fizyce, chemii, matematyce, biologii, energiach itp. Stoję i patrzę na to, jak zbudowane jest nasze ciało. Często w rozmyślaniach Duch mnie prowadzi do stwierdzenia, że nasze ciało jest cieniem, wzorem, schematem działania Boga, którego tylko częściowo widać. Posługuję się śmiertelnym umysłem, wspomaganym przez Ducha, który nadaje temu umysłowi przyboczne aplikacje, umożliwiające otwieranie boskich programów, dzięki którym mam dostęp do coraz to szerszej sieci Ducha.

Doszedłem do wniosku, że wiara, czyli ta wnikliwość duchowa, już mi nie wystarcza. Wiara miała mnie przyprowadzić przed, tak zwane, Oblicze Boga i przyprowadziła, i widzę, że Bóg jest wieloraki, wieloosobowy, wieloznaczny, że jest źródłem wszelkich praw duchowych i materialnych, że On jest materią, Duchem i zobaczyłem, że to nie koniec, że istnieją jeszcze inne poziomy, gdzie wiara już nie sięga. Wiara pozostaje jako pamięć doświadczenia, a teraz pojawia się potężna świadomość, która reguluje i zarządza inteligentnymi siłami, mocami i trudnymi do opisania przejawami Boga.

On, Bóg nas szukał i szuka, i dlatego nazwał się naszym Ojcem, byśmy byli bardziej zachęceni do szukania Jego. On to nie krwiożercza, domagająca się ofiar i ciągle niedostępna, istota, którą należy tylko czcić. Tak widzą Boga prymitywne, bezmyślne świadomości, które są dopiero na początku poznawania prawdy. Tak naprawdę, to prymitywne jest pomostem do prawdy, prawdą, tylko w budowie. To tak, jak budujemy dom. Od rozkopanej ziemi, błota i gruzu, a tak naprawdę to będzie piękny dom, tylko teraz jest w budowie.

Religie, ze swoimi dezorientującymi poglądami, zrobiły spustoszenie w słabych umysłach i opóźniły rozwój wielu wierzących i będących pod ich wpływem ludzi.

Doświadczanie Boga nie jest, na poziomie naszego materialnego świata, domeną tłumów, ale jednostek. Każdy osobiście musi nawiązać kontakt z Bogiem. Żeby to nastąpiło, musi nabrać sił Ducha Prawdy, które nauczą go i wyzwolą od fałszu i pokażą prawdę, a ta wiedza budzi wiarę, wnikliwość duchową.

W Biblii mamy napisane, że wiara powstaje ze słuchania.
Jeśli byłaby to prawda, to dzisiejsza młodzież powinna być bardzo wierząca, bo ciągłe słucha muzyki :))
Jednak jest to prawda, że wiara powstaje ze słuchania, tylko trzeba rozwinąć ten zapis do wyższego poziomu.

Człowiek słucha uchem i sercem informacji, a przyboczne boskie duchy pomagają człowiekowi posegregować tą informację i zbudować z tego świadomość. Świadomość to jest uporządkowana wiedza, a ta daje wnikliwość duchową, zwaną potocznie wiarą. Wiara to silna świadomość, nie zachwiana w obliczu niepojętego i ciągłych zmian. Ona prze do przodu, do Boga. Prowadzi prosto przed oblicze Ojca, a kiedy tak przyprowadzi, to już kończy swoje zadanie. I widzę, że teraz, kiedy przebywam w tym miejscu, potrzebuję innego rodzaju świadomości. Na przykład, kiedy na dworze padał deszcz, to szedłem pod parasolem i wszedłem do domu, i bez sensu jest już chodzić po domu z otwartym parasolem, on swoje zadanie wykonał.

Czytałem w naukowym piśmie, że za góra 20 lat będziemy myślami sterować komputerem. Klawiatura i myszka pójdą do muzeum.
Odkryte nowe poziomy i rodzaje energii, jakie są w człowieku, dadzą taką możliwość, jeśli się je wyizoluje i odpowiednio nauczy się nimi posługiwać.

Zobaczyłem, że przed nami jest wieczność odkrywania przejawów Boga, a samo Jego poznawanie jeszcze się nie zaczęło. Na razie Go rozpoznajemy.

Na razie to na tyle moich osobistych relacji z podróży, jaką odbywam i dopóki żyję na tym planie rzeczywistości w ten sposób, mój przekaz jest dostępny. Mam nadzieję, że jeszcze długo na tej Ziemi będę doświadczał rozpoznawania Boga. Nie śpieszy mi się do kończenia tego poziomu. Jest tutaj wiele przejawów Boga do poznania.

Reklamy

TRÓJCA ROZPOZNAWANIE OJCA I SYNA

To, co opiszę poniżej jest zaawansowanym przekazem, objawiającym pewien fragment rzeczywistości istnienia.
Przekaz jest stymulatorem do głębszego rozważania w celu nawiązania głębszej relacji z Bogiem, który jest Duchem.
Wyraźnie mi pokazano i powiedziano:

„Zrób 3 pierścienie wg wzoru jaki widzisz.
Nazwij je tak, jak widzisz. Niech poruszają się tak, jak widzisz. Opisz to tak, jak ci pokazaliśmy. Umieść wizualizację na rynku
(tak istoty niebios określają internet), w celu stymulacji rozwoju i koordynacji wszechświatowych sił w doświadczeniu rozwoju osobowości poszczególnej jednostki. Przeznaczeniem, celem każdej komórki osobowej jest rozpoznanie i doświadczenie scalenia z Ojcem i Synem.
Jest to zaawansowany przekaz dla rozpoznających Ojca dzieci.”

Jak widać powyżej, po prawej, tak też zrobiłem.
Mój syn stworzył mi graficznie poruszające się 3 pierścienie tak, jak je widziałem i jak mi pokazano.
Umieściłem je na samej górze, po prawej, „naszej” strony internetowej.
„Naszej”, ponieważ w grudniu 2011 roku usłyszałem, że powinienem wyjść na rynek i głosić to, co mi dano zobaczyć i przeżyć.
Potem wyjaśniono mi, że nie chodzi o rynek miejski w mieście, w jakim żyję, ale chodzi o rynek internetowy, szerszy, globalny zasięg. Dlatego tą stronę postrzegam jako pracę zbiorową.
Istot niebiańskich i moja ludzką, wypływającą z osobistego doświadczenia.
Wracając do pierścieni.
Każdy pierścień jest o innej nazwie.
Do człowieka przemawiają bliskie jemu pojęcia takie, jak rodzina, ojciec, syn, matka, brat, siostra.
Dla rozwijającego się umysłu, który domyśla się istnienia wyższej inteligencji, tą inteligencję określa się jako BÓG.
Jezus Chrystus, Syn tego BOGA, objawił Go nam jako OJCA, a o sobie powiedział, że jest SYNEM BOGA.
W Biblii mamy zapisaną taką wypowiedź Jezusa Chrystusa na temat Ojca.

Ew. Łukasza 10:22, Biblia Warszawska
nikt nie wie, kto to Syn, jak tylko Ojciec, a kto Ojciec, jak tylko Syn, i ten, komu Syn zechce to objawić.

Ojciec i Bóg to ta sama osoba, a o naturze Boga mamy napisane, że jest Duchem.

Ew. Jana 4:24, Biblia Warszawska
Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie.

Dla zaawansowanych światów i rozpoznających Boga osobowości, jawi się On jako trójca:

NIESKOŃCZONOŚĆ, WIECZNOŚĆ i UNIWERSALNOŚĆ.

Jezus Chrystus, Jego Syn, powiedział o sobie jako o trójcy – DROGA, PRAWDA i ŻYCIE:

Ew. Jana 14:6, Biblia Warszawska
Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.

Z tej samej Biblii dowiadujemy się, że człowiek jest stworzony na podobieństwo Boga.
Ciało, dusza i duch.
Ciało to MATERIA. Jest to zorganizowana energia, która podlega grawitacji, ale w obliczu rozwiniętego umysłu może podlegać jego wpływom.
Dusza to UMYSŁ. Jest to zorganizowana świadomość, na którą ma pewien wpływ grawitacja MATERII. Im większy ten wpływ, tym jednostka jest bardziej zniewolona materializmem. Umysł staje się wyzwolony, gdy dobrowolnie poddaje się wpływowi Ducha i przez tego Ducha zostaje przemieniony.
DUCH jest to najwyższa rzeczywistość osobowa. Nie podlega wpływom materii ani umysłu. Jest potężną na nic nie podatną, świadomą, wysoko inteligentną osobowością. Niczemu nie podlega, ale sam ma wpływ na wszystko. Jest motywatorem rozwoju każdej, spragnionej rozwoju, osobowości.

KOORDYNACJA- ZWIĄZEK
3 energie: fizyczna, umysłowa i duchowa.
Ich cel to skoordynowanie, tak jak w wizualizacji pierścieni, osiągają one punkt, kiedy są w jednej pozycji i wtedy obraz jest scalony i możemy zobaczyć przekaz. Oddzielnie tworzą chaos i nierównoważny rozwój.
W kosmosie przeważa MATERIA.
W osobowości, to DUCH dąży do panowania poprzez UMYSŁ.
Tylko DUCH jest niezmienny, materia i umysł podlegają zmianie.
W obojętnie jakim związku z materią i umysłem, Duch zawsze będzie przewyższał, dominował.
Celem naszego istnienia jest DUCH, nie zapominajcie, że jest to Bóg i fragment Jego jest w każdym człowieku, i dlatego jesteśmy grawitacyjnie przyciągani do sfer Ducha.
Duch dąży do Ducha, ale pełne zespolenie jest możliwe dzięki skoordynowaniu pozostałych rzeczywistości, MATERII i UMYSŁU.
Gdyby je zlekceważyć, doszłoby do pandemonium. Utracony raj, chaos, stolica piekła. Ta sytuacja, w której obecnie jesteśmy, ale sukcesywnie się z niej wyzwalamy, ponieważ sam Bóg pierwszy do nas się „odezwał”, czyli inspiruje do szukania Jego.
Im bardziej umysł jest uduchowiony, tym bardziej wywiera wpływ na materię, tak, że ta jest posłuszna uduchowionemu umysłowi. Nieuduchowiony umysł jest pod władzą materii.
Obecnie osiągnęliśmy wymagane podstawy, umożliwiające intelektualne poznanie tego faktu.
Ciało, dusza i duch są tak samo rzeczywiste, a jednak w obliczu śmierci tylko umysł i duch przeżywa, ciało-materia rozpada się.
Pozostaje umysł i duch, i to Duch jest podstawową rzeczywistością. Jako najwyższa osobowość i źródło wszelkiej mądrości i kreatywności jest architektem i stwórcą, bo wpływa na umysł i panuje nad materią, i może ją scalić z powrotem, kiedy zechce.
Skoordynowanie tych trzech rzeczywistości tworzy doskonały związek i tak wysokie uduchowienie jest naszym celem.
My jesteśmy obserwującym, rozwijającym się umysłem, który uczy się współpracować z Duchem i wyzwalać się spod panowania materii, do radosnego korzystania z tej materii. Umysł pod wpływem materii, jest to niewola i nienaturalny nasz stan, jako tych, co są stworzeni na podobieństwo Boga i zrodzeni z Jego Ducha, jako Jego synowie. Wielu pod wpływem materii, zaakceptowało ten stan zniewolenia, i znalazło w tym stanie zadowolenie i nie pragnie zmian, bo nie postrzega, że ich umysł jest w niewoli materii. W obliczu kataklizmów, chorób, kalectwa, uzależnień jesteśmy bezsilni wobec siły materii. Poddajemy się woli materii.
Zdaję sobie sprawę, że im bardziej silny wpływ na umysł wywiera materia, tym bardziej to, co opisałem, jest niezrozumiałe i wydaje się bzdetem, paplaniną lub filozoficznym wymądrzaniem się. Ja jednak przedstawiam suche fakty.
W koło siebie mamy za dużo przykładów działania wyższej inteligencji, by powiedzieć, że to wszystko jest dziełem przypadku.
To, że czegoś nie rozumiemy i jest sprzeczne z naszymi poglądami nie oznacza, że nie istnieje i nie działa.
Przedstawię jeden z takich przyziemnych przykładów wyższej inteligencji, objawiającej siłę i wpływ związku chemicznego na każdy z elementów, wchodzących w jego skład.
Zazwyczaj pierwiastki w związkach chemicznych działają inaczej niż każdy z nich oddzielnie.
Nauka mówi, że woda składa się z wodoru i tlenu. Ta sama nauka twierdzi, że wodór ma właściwości wybuchowe, a tlen podtrzymuje ogień.
To jak wyjaśnić fakt z życia codziennego, przykład niezbity, twardy dowód, że woda jako związek wodoru i tlenu gasi ogień?
Więcej, pewno wiecie, że w pewnych okolicznościach, pod wpływem niektórych związków chemicznych, woda może się palić.
Jako współwłaściciel firmy chemicznej wiem, że jest pewna reakcja chemiczna, prosto wytłumaczalna, której skutkiem jest zapalenie się wody i im więcej wody, tym bardziej woda się pali, ale żeby to się stało, musi dojść do reakcji wody z inną substancją.
Mamy jeden taki przykład zapisany w Biblii. Eliasz, jeden z największych cudotwórców, panujących nad materią, który sprawił między innymi, że siekiera zatopiona w wodzie wypłynęła na powierzchnię wody, ale też spowodował, że woda się paliła.
Eliasz znał ten wzór chemiczny, znał skutki koordynacji pewnych związków chemicznych i sprawił, że woda się zapaliła, co zostało odebrane jako znak z nieba. Więcej, osiągnął taki poziom rozwoju, że jego ciało nie było w stanie umrzeć i został zabrany „żywcem” do nieba. To już drugi przypadek, opisany w Biblii, gdzie człowiek osiąga taki poziom rozwoju i związku z Duchem, że ciało nie ulega rozkładowi.
W chemii przykładem są rozbite na czynniki pierwsze związki chemiczne i pierwiastki pozostające w samotności, które nie działają już tak, jak w związku.
A w życiu codziennym są tego niezbite dowody.
Naszym celem jest Duch, który panuje nad wszystkim i sprawia ład i porządek. Oddaje się mu cześć właśnie w tej świadomej koordynacji MATERII, UMYSŁU I DUCHA.
Pamiętajcie, że:

Ew. Jana 3:27, Biblia Warszawska
…Nie może człowiek niczego wziąć, jeśli mu nie jest dane z nieba.

Więc jeśli Niebo chce, bym to opisał, to znaczy, że Oni wam to dają, a jeśli jeszcze nie rozumiecie, to proście o to, by to Niebo dało zrozumienie tak, by stało się to żywe, własne, osobiste doświadczenie rozpoznawania Ojca, który jest
NIESKOŃCZONY, WIECZNY i UNIWERSALNY.
MATERIA-ENERGIA, UMYSŁ i DUCH.
DROGA, PRAWDA i ŻYCIE.

Pozwólcie, że rozwinę temat jeszcze głębiej.
Nurtujące nas pojęcia: dobro i zło.
Oddzielnie działają inaczej niż w związku.
Im wyższy poziom uduchowienia umysłu, tym inaczej jest postrzegane tzw. zło i inne jest jego oddziaływanie.
Mamy to zapisane w Biblii, w sposób pojmowania odpowiedni do tamtych czasów i poziomu poznania. W tym zapisie Bóg informuje, że w odpowiednim czasie sam zainspiruje i doprowadzi do realizacji poznania Jego osobowości.
To, co jest zakryte i niewidoczne zostanie wyprowadzone na światło, wyjaśni niepojęte, pogmatwane sprawy.
Zaświta nowe objawienie i w ten sposób zniknie gąszcz poglądów, i zniknie wpływ nierówności poznania.

Ks. Izajasza 42:16, Biblia Warszawska
I poprowadzę ślepych drogą, której nie znają, ścieżkami im nieznanymi ich powiodę, ciemność przed nimi obrócę w jasność, a miejsca nierówne w równinę. Oto rzeczy, których dokonam i nie zaniedbam ich!
Ks. Izajasza 35:8, Biblia Warszawska
I będzie tam droga bita, nazwana Drogą Świętą. Nie będzie nią chodził nieczysty; będzie ona tylko dla jego pielgrzymów.
Nawet głupi na niej nie zbłądzi.

35:9  Nie będzie tam lwa i zwierz drapieżny nie będzie po niej chodził, tam się go nie spotka. Lecz pójdą nią wybawieni.

Zło jest symbolizowane jako lew i zwierz drapieżny.
Na tym wyższym poziomie uduchowionej świadomości synów Bożych nie istnieje już pojęcie dobra i zła.
Na tym poziomie postrzegane są one inaczej i inne nazwy są im nadawane.
Taka relacja i rzeczywistość są przeznaczone tylko tym, co TRWAJĄ w związku z Ojcem i Synem.
Jest to dziedzictwo przygotowane dla tych, co rozpoznają te sprawy.
Sami nie jesteśmy w stanie nic rozpoznać.
Duch wspomaga i wspiera umysł odważny i chętny do wyruszenia w nieznane.
Wszyscy jesteśmy wezwani i powołani do tego związku.

Ew. Mateusza 22:14, Biblia Warszawska
Albowiem wielu jest wezwanych, ale mało wybranych.

Związek człowieka z bóstwem jest to trwanie we właściwej relacji z Ojcem i Synem, i wtedy dochodzi do scalenia i realizacji słów Chrystusa:

Ew. Jana 15:5, Biblia Warszawska
Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie.

Wtedy spełniają się takie słowa:

Ew. Jana 14:12, Biblia Warszawska
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, i większe nad te czynić będzie; bo Ja idę do Ojca.
Ew. Jana 15:7, Biblia Warszawska
Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam.

W Biblii wiele jest zapisanych słów językiem dla nas niezrozumiałym, a jak próbujemy go pojąć wg pojęć czasu, w którym były zapisane, dochodzi do wypaczonych niedziałających wyobrażeń.
Takie pojęcia Biblijne jak „dziedzic”, „zasiądzie na tronie”, „tron”, „dam mu władzę” itp. są niewłaściwie pojmowane i dlatego ludzkość przebywa w gąszczu różnych poglądów, które nie działają. A tak niewiele trzeba, chodzi o związek, który właściwie działa, związek CZŁOWIEK, OJCIEC I SYN.
Gdy jest ten związek we właściwej korelacji, wtedy dojdzie do „zgaszenia pożaru”.
Zdaję sobie sprawę, że to, co dla mnie jest proste, dla was może być za proste lub zbyt skomplikowane.
Tak, jak twierdzę i piszę jest to zawsze sprawa osobistego rozpoznawania Boga.
Pozdrawiam i życzę owocnego rozmyślania.

WŁAŚCIWOŚCI ZWIĄZKU:

Ks. Kaznodziei Salomona 4:12, Biblia Warszawska
A jeżeli jednego można pokonać, to we dwóch można się ostać; a sznur potrójny nie tak szybko się zerwie.

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: