Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

Posts tagged ‘Boga’

FILTR

W związku ze skomplikowaną sytuacją na Ukrainie, chciałem dowiedzieć się co o tym myśleć i jakie są plany nadziemskich władz. Jestem świadomy tego, że to, co się dzieje na Ziemi jest inspirowane i umiejętnie nadzorowane przez wyższe istoty, niewidzialne dla większości ludzi.

Od jakiegoś czasu, w trudnych sytuacjach kryzysowych na świecie, obserwuję pojawianie się istot żywo zainteresowanych takimi sytuacjami. Zaobserwowałem, że te istoty są jakby podniecone, rozbudzone, podekscytowane, widząc takie sytuacje, które z naszego punktu widzenia są dramatyczne, straszne, ciężkie i wywołują lęki i obawy. Oni wręcz przeciwnie, ekscytują się takimi kryzysowymi sytuacjami. Rozumiem, że oni żyją w innym świecie umysłu, na całkowicie innym poziomie świadomości. Dla nich takie sytuacje są ekscytujące, ożywiające ich, ponieważ mają możliwość zastosowania lub wypróbowania różnych technik wyższych poziomów świadomości. Zobaczyłem także, że oni widzą w takich sytuacjach wielki potencjał, praktycznie nieograniczone możliwości rozwoju ludzkości. Dzięki takim sytuacjom mogą nadawać nowe standardy, podnosić poziom świadomości, uaktywniać nowe rodzaje sił duchowych, które w okresie stagnacji nie mogą działać. Dzięki takim sytuacjom niebiosa rządzą na Ziemi. Potrafią nas podzielić i scalić. Nie jesteśmy w stanie oprzeć się takiej manipulacji, ponieważ nie dysponujemy takim arsenałem narzędzi, jakim posługują się nadziemskie władze. Przykładowo: do dyspozycji mają głupotę, mądrość, rozwagę, zawiść, zazdrość, gniew, kłamstwo, emocje itp. Ludzie o niskim poziomie duchowym bardzo szybko ulegają takim narzędziom. Potrzeba naprawdę mocno oświeconych świadomości, by zobaczyć prawdziwy scenariusz oraz reżysera.

Zobaczyłem, że ten kryzys służy podniesieniu świadomości ludzkości. Wypracują się nowe sposoby zapobiegania trudnym sytuacjom, no i zmieni się układ sił na świecie. Wielu będzie zaskoczonych, bo nawet w najśmielszych myślach nie przyszło im do głowy, że można tak szybko tak wiele zmienić. Kiedyś starsi ludzie powiadali, że jak Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera, a jak chce pomóc, to mu daje rozum.

Zauważyłem jeszcze jedną rzecz, która z początku mnie zastanowiła i przez 2-3 miesiące nie wiedziałem o co chodzi. Kiedy rozpoczynał się każdy z ostatnich kryzysów, pojawiały się istoty o szarej barwie. Do tej pory widziałem białe istoty. Jednak już kilka lat temu, w czasie moich osobistych ciężkich kryzysów, widywałem wręcz ciemne istoty, które robiły bardzo dobrą robotę, rozwiązywały problemy, których nie umiały rozwiązać białe istoty. Kłóciło się to z moją wyobraźnią i poglądami. Te ciemne istoty miały, jakby wychodzącą z ciemności po obwodzie, bardzo jasną otoczkę. Wyglądały na ciemne, w mojej wyobraźni na złe, a robiły bardzo dobrą robotę. Widziałem, że te jasne istoty wręcz z szacunkiem traktowały te ciemniejsze. W tle zawsze zastanawiałem się o co chodzi, bo kłóciło się to z moimi prymitywnymi wyobrażeniami na temat dobrych i złych istot.
Któregoś dnia jedna z istot wytłumaczyła mi to tak:
„Ciało ludzkie zostało zaprojektowanie i stworzone przez nadziemskie istoty wg technologii, jaką swym oświeconym synom przekazał Ojciec, źródło wszechistnienia. Ciało ludzkie zostało stworzone jako organizm duchowo-materialny. Odzwierciedla, czyli jest na podobieństwo Boga. Jedną z funkcji tego duchowo-materialnego ciała jest umiejętność, do pewnego stopnia, oglądania światła.”

Niedawno czytałem w naukowym piśmie, że ludzie „chorzy” na tetrachromię, a jest ich na Ziemi zaledwie 1%, widzą kilka milionów promieni świetlnych więcej niż pozostałe 99%.  Dlatego ci „chorzy” na tetrachromię mogą oglądać inne, niewidzialne dla pozostałych ludzi, światy. 99% ludzkości widzi ograniczone widmo światła, tylko pewien zakres, to, co jest poza tym zakresem jest niewidzialne. Przykładowo, by widzieć w czasie nocnych wojaży po lasach i niedostępnych terenach, jakie lubię zwiedzać o 2-ej 5-ej nad ranem, kupiłem sobie noktowizor, no i ciemność stała się zielona i widziałem to, co ukryte w mroku. Wspomogłem się techniką.

Człowiek, do pewnego stopnia, ma taką naturalną technikę, która umożliwia mu patrzeć np. na mocno świecące obiekty. Przykładem jest słońce. Kiedy słońce wschodzi lub zachodzi i kiedy popatrzymy na nie, to po kilku sekundach, jak się dobrze przypatrzymy, to zobaczymy, że pojawia się w oku filtr o lekko mniejszej średnicy niż słońce i dzięki temu możemy patrzeć prosto w słońce. Poza filtrem widać jakby aurę słońca, a to mocno świecące słońce. Dzięki temu, w pewnych porach dnia, słońce nas nie razi.

Tak samo nasz organizm reaguje na istoty duchowe, mocno świecące. By nie raziły wzroku duchowego, patrząc bezpośrednio na taką istotę, w sekundę pojawia się filtr zapobiegający oślepieniu i taka istota jest postrzegana jako coś szarego. Te istoty, które są białe, o białej poświacie, mają taką intensywność barwy, że nie rażą nas i dlatego postrzegamy je jako białe, ale to nie znaczy, że są bardziej inteligentne od tych szarych istot. Zobaczyłem, że nadziemskie istoty różnią się między sobą i to bardzo różnią się, jeśli chodzi o poziom intelektualny, mądrość, rozwagę, umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Im bardziej istota wyedukowana i żyjąca w wysokich standardach świadomości i nadświadomości, tym bardziej jest naładowana tymi cząstkami światła, które są tą wiedzą i dzięki temu taka istota świeci. Stąd pojęcie – oświecony.

Wynika dla mnie z tego, że jeśli tak światłe istoty zajmują się obecnym kryzysem na świecie, to znaczy, że jest to dla nas poważna sprawa, a dla nich ich ulubiona sytuacja kryzysowa, w jakiej mogą się realizować. To są tacy synowie Boga od sytuacji krytycznych, pojawiają się tam, gdzie inne istoty nie dają sobie rady, bo brakuje im mądrości i umiejętności regulowania tymi niewidzialnymi energiami duchowymi, które rozbudzają narody i nadają nowe kierunki i znaczenia wielu wartościom.
Zobaczyłem, że wiele istot białych, świadomych swoich sił, wycofuje się i przygląda się tym wysoko oświeconym synom Boga, jak inspirują i rozwiązują różne sytuacje. To są wirtuozi umiejętnie grający emocjami, logiką, mądrością, głupotą itp. Realizują plany chwilowe, roczne, wieloletnie, ale i wiekowe.

Dla mało bystrego umysłu to wszystko się wydaje niepojęte i niezrozumiałe, i bezsensowne. Wzbudza lęki i strachy. A niepotrzebnie, bo żyjemy krótko i często potrzeba mądrości i wiedzy historycznej, by zobaczyć z przestrzeni minionych wieków, że wszystko składa się na to, że jest realizowany jakiś plan i to realizowany konsekwentnie.

Z naszego ludzkiego punktu widzenia załamujemy się i trwożymy. Straszymy się, a tak naprawdę żyjemy pod doskonałym nadzorem w bardzo przyjacielskim kosmosie, a nasza materialna śmierć nie jest naszym końcem, tylko końcem pewnego etapu, przejściem do następnego etapu. Jeśli nie mamy takiej świadomości, a wyższe istoty wzbudzają w nas lęk i trwogę, to znaczy, że żyjemy w kłamstwie, w tzw. „piekle umysłu” i jest to sygnał, że należy z tym zrobić jak najszybciej porządek, bo to jest nasza kryzysowa sytuacja.

Celem naszego życia na Ziemi jest wyedukować i podnieść nasz osobisty poziom świadomości na wyższe standardy. Dezorientacja jest tym momentem kryzysu, który tworzy dwie możliwości, albo się stoczymy w ciemność, albo damy się oświecić i podążymy ścieżką, jaką oświeca światłość, a ta nie razi, bo mamy  zaprojektowane zdolności patrzenia w światło.

NOWA RASA

Obecnie, od miesiąca jestem w trakcie intensywnego nauczania, prowadzonego przez moich opiekunów duchowych, reprezentujących Chrystusa Jezusa. Przedstawiany jest mi sposób myślenia niebios. Często jest on szokujący i zaskakujący mnie. W ostatnich dniach przedstawiono mi plan stworzenia NOWEJ RASY. O tym planie mamy napisane w Biblii, ale bez pomocy Ducha Prawdy nie jesteśmy w stanie zobaczyć tego planu. Jest on po prostu zakryty. Można zobaczyć go tylko poprzez objawienie Ducha Prawdy.
Ta strona internetowa jest prowadzona jako dziennik moich osobistych doświadczeń z kontaktu z wyższymi istotami reprezentującymi Jezusa Chrystusa. Nie jest to jednak strona dla ludzi ortodoksyjnie religijnych oraz fanatyków religijnych ani dla ludzi słabych i lękliwych duchowo, ślepych duchowo, a przede wszystkim nie dla leniwych, którzy nie chcą szukać prawdy. Już dawno zrozumiałem, że takie słowa jak Bóg, Ojciec, Syn, Duch Święty, Duch Prawdy, aniołowie itp., można pojmować inaczej, całkowicie odmiennie niż jak pojmują je ludzie fanatycznie czy ortodoksyjnie religijni, którzy już z gruntu są ślepi duchowo i wszystko widzą przez fałszywy pryzmat, i dlatego nie pojmują nauki o Prawdzie ani nie są w stanie zobaczyć Boga.
Jezus mówił o takich ludziach tak:

Ew. Mateusza 15:14, Biblia Warszawska
Zostawcie ich! Ślepi są przewodnikami ślepych, a jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną.

Nauki Jezusa, kiedy przebywał na Ziemi, były rewolucyjne i wywoływały fale zgorszenia. Jezus to widział i powiedział:

Ew. Mateusza 11:6, Biblia Warszawska
A błogosławiony jest ten, kto się mną nie zgorszy.
Ew. Jana 16:12, Biblia Warszawska
Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie;

Ta strona jest dla odważnych, nie lękających się poszukiwaczy prawdy i wyższej duchowości.
Wracając do tematu wpisu, postaram się szybko w prosty sposób wyjaśnić to, co mi przekazano.
W Biblii, w księdze Objawienia mamy zapisaną tajemniczo naszą przyszłość.
Jest tam mowa o wielu sprawach nas dotyczących, ale przede wszystkim rzuca się w oczy straszny obraz tzw. „ostatnich czasów ludzkości”. Wg tej księgi, Bóg postanawia posłać na Ziemię aniołów zagłady posługujących się siłami natury. Wygląda też na to, że siły natury to aniołowie.
Jaki cel jest takiego przedsięwzięcia?
Usunąć ludzkość z planety Ziemia. Tak jak usunięto z Ziemi dinozaury.
Takie oczyszczenie.
Przygotowanie gruntu dla następnego planu, ale jakiego?
Ludzie żyjący na Ziemi mają być wyniszczeni przez głód, zarazy, kataklizmy natury, ingerencję z kosmosu. Np. biblijna Księga Habakuka zawiera dokładny obraz ataku na Ziemię i ludzkość ze strony istot z kosmosu. Księga Objawienia mówi o tym, że zanim dojdzie do zniszczenia ludzkości, Bóg przy pomocy swoich aniołów stworzy na Ziemi NOWĄ RASĘ ludzkości. Odporną na wszelkie zarazki i kataklizmy. Zanim nie powstanie ta RASA, nie dojdzie do masowego ataku na Ziemię, ponieważ zginęliby wszyscy.

Widzę, że historia zatoczyła koło. Zanim Noe nie przygotował się, nie nastąpił potop. Kiedy Noe został doskonale przygotowany na nadchodzący kataklizm, wtedy ten kataklizm nastał. Dzień po dniu, dzień po dniu Ziemia została zalana wodą, a ci, co nie byli odpowiednio przygotowani do nowego rodzaju kataklizmu, jaki jeszcze nie był na Ziemi, wyginęli. Dla ówczesnych Noemu, wiadomość o tym, że z góry, z nieba będzie spadała woda była absurdalna i wywoływała salwy śmiechu i drwin. Pewnie myśleli, że Noe zwariował. Wtedy był taki klimat, że nie padały deszcze tylko rosa zwilżała ziemię, a woda była widziana tylko w rzekach, morzach i ocenach. Woda w górze, na niebie to był absurd. Dzisiaj taka wiadomość nie robi na nas wrażenia. Z DOŚWIADCZENIA wiemy, że tak jest. Jesteśmy w trakcie realizacji planu stworzenia NOWEJ RASY ludzi, odpornej na zarazki, kataklizmy oraz na ingerencję z kosmosu.
O NOWEJ RASIE mamy zapisane w Biblii tak:

Objawienie Jana 7:3, Biblia Warszawska
Nie wyrządźcie szkody ani ziemi, ani morzu, ani drzewom, dopóki nie opatrzymy pieczęcią sług Boga naszego na czołach ich.

Opatrzenie pieczęcią na czołach. Wyjaśniono mi, że jest tu mowa o NADŚWIADOMOŚCI. Chrystus jest NADŚWIADOMOŚCIĄ. Jest to silna boska świadomość, która jeśli natrafi na ludzką prymitywną świadomość chętną do asymilacji, wtedy ludzka świadomość zostaje przemieniona. NOWA RASA będzie miała odmienną świadomość, tzw. „pieczęć na czole”.
NADŚWIADOMOŚĆ rządzi wszelką świadomością i energią.
Opiszę przykład działania takiego rodzaju NADŚWIADOMOŚCI w następnym wpisie pt. MATERIALNI SYNOWIE BOGA.

NOWĄ RASĘ będą przygotowywać aniołowie Boga. Dopóki NOWA RASA nie powstanie, nie dojdzie do żadnych kataklizmów. Kiedy NOWA RASA będzie gotowa i odporna na wszelkie zmiany, wtedy one nadejdą i ci, co nie zostali przygotowani, po prostu zostaną zmieceni, jak zmiata się błoto z ulicy. Potem już aniołowie zagłady skupią się tylko i wyłącznie na ludziach bez pieczęci.

Objawienie Jana 9:4, Biblia Warszawska
I powiedziano im, aby nie wyrządzały szkody trawie, ziemi ani żadnym ziołom, ani żadnemu drzewu, a tylko ludziom, którzy nie mają pieczęci Bożej na czołach.

Zostaną tylko „opieczętowani” i oni zostaną znowu zmodyfikowani genetycznie z istotami z niebios.
Mamy to tak zapisane w Biblii:

List do Efezjan 1:10, Biblia Warszawska
Tajemnicę woli swojej, aby z nastaniem pełni czasów wykonać ją i w Chrystusie połączyć w jedną całość wszystko, i to, co jest na niebiosach, i to, co jest na ziemi w nim,

Podwaliny pod NOWĄ RASĘ na Ziemi Jezus zaczął tworzyć już kiedy sam tutaj żył.
Ewangelia Jezusa Chrystusa, kiedy był na Ziemi, była bardzo prosta, mówiła:
KRÓLESTWO NIEBIOS przybliżyło się do ludzi, jest dostępne poprzez uwierzenie w synostwo Boskie,
wszyscy ludzie są dziećmi Boga, wystarczy w to uwierzyć, a ta wiara zmieni świadomość ludzkości.
Mówił, że Bóg kocha wszystkich ludzi bez wyjątku, więc nie ma powodu kryć się przed Bogiem.
Wszelki lęk przed Bogiem jest wynikiem wyobcowania, wynikającego z braku wiary, że jest się synem Boga.
Po prostu nie ma w tym żadnej magii. Bóg nie jest krwiopijcą, żądającym zadośćuczynienia w postaci ofiary ze swojego syna na krzyżu. Takie rozumowanie, że Bóg żądał ofiary już świadczy o odłączeniu świadomości ludzkiej od Boskiej.
W całej Ewangelii chodzi głownie o zmianę świadomości w NADŚWIADOMOŚĆ.
Jeśli to widzicie to znaczy, że jesteście na drodze życia.

Ew. Mateusza 7:14, Biblia Warszawska
A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.

Widzicie, jak można te same wersety biblijne rozumieć.
Ważne, by je widzieć tak jak je widzi Bóg, bo On jest ich stwórcą i wykładowcą.

Ks. Izajasza 55:9, Biblia Warszawska
Lecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Jak widać z powyższych wersetów, sami tego nie dokonamy, jest to niemożliwe. Dlatego Bóg posłał nam pomoc w postaci swojego Syna, który posługuje się potężną rzeszą istot niebiańskich, które mają nas przygotować do nadchodzących wydarzeń. Wielu, nie rozpoznających Boga ani Jego Syna, oraz całego KRÓLESTWA NIEBIOS, drwi sobie z aniołów i z jakiegoś powodu twierdzi, że aniołowie są im obcy i nie potrzebni, bo oni są prowadzeni przez Ducha Świętego, do nich mówi Bóg i mają tylko jednego pośrednika do Boga, Jezusa Chrystusa. No i to prawda, że Jezus jest JEDYNYM pośrednikiem pomiędzy ludźmi a Bogiem, ale zapominają, że Jezus utożsamia się ze swoimi legionami aniołów, którzy działają pod przewodnictwem Jego Ducha Prawdy i reprezentują Go osobiście na Ziemi. Więcej, Jezusa reprezentują WŁADZE I MOCE, a to są jeszcze potężniejsze klasy istot duchowych.

1 List Piotra 3:22, Biblia Warszawska
Który wstąpił na niebiosa, siedzi na prawicy Bożej, a poddani mu są aniołowie i zwierzchności, i moce.

To właśnie ci aniołowie pieczętują czoła, przekształcają świadomość w NADŚWIADOMOŚĆ, a ta jest odporna na wszystko, ponieważ jest to rodzaj wyższej ŚWIADOMOŚCI, jakim posługuje się i jest nią sam Chrystus.
NOWA RASA będzie świadomością czynić to, co czyni się teraz w pocie czoła. Nie będzie potrzebować telefonów komórkowych do kontaktu ze sobą. Pojazdów do poruszania się. Coś takiego jak choroby znikną, bo nie będą miały do swojego rozwoju środowiska.
Wtedy można będzie powiedzieć, że Bóg otarł łzy z oczu ludzi.

Objawienie Jana 21:4, Biblia Warszawska
I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły.

Analogicznie jest z dzieckiem, które z jakiegoś powodu płacze, ryczy i smarki mu ciekną z nosa, bo uwierzyło w jakąś wiadomość. My rodzice tak ocieramy dzieciom łzy z oczu, że kiedy płaczą, tłumaczymy im nasz sposób myślenia i wtedy w dziecku powstaje nowa nadzieja, i przestaje płakać i już się cieszy. W ten sposób ocieramy mu oczy z płaczu i tworzymy uśmiech na buzi. Po prostu przedstawiamy im nasz sposób myślenia, zmieniamy im chwilą świadomość, a przestają płakać i zaczynają się śmiać, bo uwierzyły w naszą wiadomość.
No właśnie tacy mamy być, jak dzieci.

Ew. Łukasza 18:17, Biblia Warszawska
Zaprawdę, powiadam wam, kto nie przyjmuje Królestwa Bożego jak dziecię, nie wejdzie do niego.

Zmiana osobowości poprzez wyższy poziom świadomości, zbudowanej na bezkrytycznym, niczym nie zahamowanym ani ograniczonym kontakcie z Bogiem.

Nie istnieje żadna przeszkoda, która uniemożliwiałaby szczerze wierzącemu człowiekowi stały kontakt z Bogiem.

Wszelkie inne poglądy na ten temat z pozoru wyglądają na pobożne czy słuszne, ale ich owocem jest dystans i wyobcowanie człowieka wobec Boga, a to już nie jest czynienie woli Boga, którą objawił poprzez misję ziemską swego Syna.

Ew. Mateusza 7:20, Biblia Warszawska
Tak więc po owocach poznacie ich.

Otworzą się nowe, do tej pory niedostępne możliwości i ujrzymy to, czego serce nie odczuło, ani na myśl nie przyszło, ujrzymy to, co jeszcze oko ludzkie nie widziało. Takie jest dziedzictwo, przeznaczenie NOWEJ RASY, czyli ludzkości o zmodyfikowanej świadomości.
Widzicie ten plan przywrócenia nas do pierwotnego stanu, sprzed upadku świadomości, który to upadek wprowadził nas w czasy mroku nieświadomości?
Ja go widzę coraz wyraźniej i widzę, że nie tylko przywrócenie do pierwotnego planu, ale i coś więcej jest szykowane. Nowy rodzaj, NOWA RASA Synów Bożych.
W ten plan Boga pragną wejrzeć mieszkańcy niebios.

1 List Piotra 1:12, Biblia Warszawska
… a są to rzeczy, w które sami aniołowie wejrzeć pragną.

Oni też są w trakcie przemiany.

DOWÓD ISTNIENIA BOGA

Oglądałem TV, wieczorne wiadomości.
Zainteresowałem się wypowiedzią bardzo znanego i cenionego naukowca, który jest prawie całkowicie sparaliżowany i porusza się na wózku inwalidzkim dzięki ruchom policzka.
Słyszałem o nim już jakiś czas temu. Oglądałem w internecie jego wypowiedzi na temat fizyki, kosmosu, matematyki itp. Zazwyczaj w swoich wypowiedziach porusza temat istnienia Boga.
W tym wydaniu wiadomości pokazano jego ostatni wywiad, w którym stwierdza, że zbadał matematykę, fizykę i kosmos, i nie natknął się na Boga, wobec tego uznaje, że Bóg nie istnieje.
Kiedy tak z uwagą oglądałem wywiad z tym człowiekiem i słuchałem jego wypowiedzi, w tej samej chwili mój przewodnik, boska część Jego Ducha, mieszkająca we mnie, którą coraz bardziej widzę i słyszę, ten Duch odezwał się do mnie. Wyglądało to tak, że ja siedziałem w skupieniu i słuchałem wywiadu, a On Duch oglądał go także przez moje oczy i słuchał wypowiedzi. Wtedy Duch powiedział do mnie:
„Ja mam dowód na istnienie Boga”
Milczałem i po chwili Duch kontynuował:
„Mogę udowodnić istnienie Boga w bardzo prosty sposób”.
Wtedy spytałem się: „jak”.
Usłyszałem:
„Ten człowiek twierdzi, że nie istnieje Bóg, bo Go nie zobaczył w fizyce i kosmosie.
Nie z tej strony podchodzi do tego zagadnienia. Przy takim sposobie myślenia ma gwarantowane niepowodzenie, nie osiągnie celu. Jeśli zechce szczerze i uczciwie osiągnąć cel zobaczenia Boga, musi zmienić współrzędne oraz wzory i sposób myślenia, które wtedy umożliwią widzenie tego, co jest poza zasłoną.
Dowodem na istnienie Boga jest umysł.
Wszystko, co poznajcie umysłem, stworzył umysł.
Kosmos poznajecie umysłem, więc stworzył go umysł.
To, co nie da się poznać umysłem, nie pochodzi z umysłu.
To, co poznajecie umysłem, stworzył umysł.

W Biblii, w liście Pawła do Rzymian, mamy zapisane takie słowa:
1:18   Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę.
1:19  Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił.
1:20   Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę,
1:21  Dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności.
1:22  Mienili się mądrymi, a stali się głupi.

ODPOCZNIENIE BOGA

Mam silny natłok różnych spraw i czasami osiągam stany wyczerpania fizycznego i umysłowego. Pomocą dla mnie jest ten rodzaj medytacji, jaki stosuję.
Wtedy, po jakimś czasie, zmienia się atmosfera w pomieszczeniu, gdzie siedzę i odczuwam wyraźnie jakby do pomieszczenia, w jakim jestem, wchodziły silne i wspaniałe istoty wyższego świata.
Jednak stwierdziłem, że to jest mylne wrażenie.
To ja, wyciszając się, wchodzę subtelnie do sfer duchowych, a moje zmysły odczytują to jako przybycie istot duchowych do mnie.
Kiedy tak wniknąłem, w trakcie medytacji, do świata duchowego, zobaczyłem tam radosne, bezstresowe, silne, a zarazem bardzo łagodne i sympatyczne istoty.
Ich życzliwość jest rozbrajająca i usuwająca wszelkie napięcie duchowe.
Zastanowiłem się skąd biorą tyle sił?
Jedna z istot zadała mi pytanie:
„Czy wiesz, co to jest odpocznienie Boga?”.
Wtedy przypomniałem sobie, że kilka razy w Biblii mamy opisane takie miejsce jak odpocznienie.

Psalm 95:11, Biblia Warszawska
Dlatego przysiągłem w gniewie swoim: Nie wejdą do odpocznienia mego.

Dzieje Apostolskie 7:49, Biblia Warszawska
Niebo jest tronem moim, A ziemia podnóżkiem stóp moich; Jaki dom zbudujecie mi, mówi Pan, Albo jakie jest miejsce odpocznienia mego?

List do Hebrajczyków 3:11, Biblia Warszawska
Tak iż przysiągłem w gniewie moim: Nie wejdą do odpocznienia mego.

List do Hebrajczyków 4:11, Biblia Warszawska
Starajmy się tedy usilnie wejść do owego odpocznienia, aby nikt nie upadł, idąc za tym przykładem nieposłuszeństwa.

Zawsze wydawało mi się, że jest to miejsce bezczynności, luzu i relaksu.
Jednak w tle, od dawna, miałem inne wersety z Biblii w głowie, które wprowadzały do mojego rozważania takie pytania jak:
jak Ten, co nigdy się nie męczy, może odpoczywać?
po co tak żyworodnej istocie odpoczynek?

Księga Izajasza 40:28, Biblia Warszawska
Czy nie wiesz? Czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórcą krańców ziemi. On się nie męczy i nie ustaje, niezgłębiona jest jego mądrość.

Zawsze uważałem, że opis, jakoby Bóg odpoczął siódmego dnia, jest w pełni pochodzenia ludzkiego.
Ludzie często Boga przyrównują do siebie i to jest błąd.
Myśli i drogi Boga są kompletnie inne niż nasze.

Księga Izajasza 55:9, Biblia Warszawska
Lecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Nie wiedziałem co powiedzieć duchowej istocie.
Wtedy dostałem taką odpowiedź, która uruchomiła we mnie nowe obszary myślenia:
„Odpoczynkiem Boga jest Jego siła”.

Wtedy przypomniałem sobie taki werset na tema Boga:

Księga Izajasza 40:29, Biblia Warszawska
Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości.

No i przypomniało mi się moje doświadczenie z siłowni.
Kiedy wyciskałem ledwo 100 kg, to pobyt na siłowni był mordęgą.
Kiedy nabrałem siły i ledwo co wyciskałem 150 kg, wtedy ciężar 100 kg był igraszką.
Standardowo, w ciągu dnia, mężczyzna może, przykładowo, dźwigać paczki po 30 kg i jeśli jest to jego szczyt możliwości, to będzie sapał i się męczył. Jeśli regularnie pakuje na siłowni, to 30 kg będzie dla niego igraszką.
To przykład z mojego doświadczenia z siłowni.
Myślę, że już rozumiecie o co chodzi.
Po prostu Bóg ma więcej siły niż zużywa na utrzymanie swojej kreacji i nie wiadomo czego jeszcze.
Ta głęboka mądrość, rozwaga, cierpliwość, kreatywność itp. itd. jest siłą daleko przekraczającą ciężary życia.

Dlatego, od tamtej pory, modlę się i dążę do uzyskania mądrości w tym życiu, mądrości, rozumu, cierpliwości, łagodności, nadziei, wiary itp. itd., bo one są potężną siłą przeciwko osłabiającemu strachowi, lękowi, obawom, bezsensu, depresji, frustracji, gniewowi itp. itd.

Czasami siedzę wyczerpany i zmęczony tempem dnia i wtedy jakby „pojawia się obok mnie” taka duchowa istota i czuję jej wygląd, i bije od niej radość i życzliwość, głębokie zaufanie do Boga. Posiada kompletnie inne myślenie niż ja mam.
Jej obecność w mgnieniu oka zmienia mój stan sił.
Udziela mi swojego spojrzenia na świat i jego trudy, i nagle, w kilka sekund, sytuacje, które były dla mnie trudne do rozwiązania, stają się drobnostką, piórkiem na wietrze.

No i zazwyczaj brakuje mi kultury w takich kontaktach.
W przeciągu kilku chwil, patrzenia na świat i problemy oczami tej istoty, napełniają mnie takie siły, że nie jestem w stanie wytrzymać ich emocjonalnie, uczuciowo i umysłowo.
Po prostu pełen radości wstaję z medytacji i wybiegam wręcz z pokoju, w jakim byłem.

Gdybym słuchał i widział dalej oczami tej istoty, to pewnie nic na świecie nie stałoby mi już na przeszkodzie. Wszystko bym zmienił i nie poczułbym zmęczenia.
Jednak, jak to na siłowni, on ma siłę 1000 kg, a ja ledwo wytrzymuję 150 kg i więcej nie mogę przyjąć na klatę, bo doznam kontuzji.
To, co zrozumiałem to jest to, że dla tych, co osiągają wyższe poziomy rzeczywistości duchowych jest przeznaczona wyższa siła.
Ci, co wejdą na pierwsze piętro, gdzie jest ta siła, udowadniają, że są „godni” jej otrzymania.
Jeśli ktoś będzie się starał uzyskać tą siłę sam, to tylko udowodni, że jest „niegodny” tej siły.
Tą siłę daje sam Bóg w sposób, dla siebie tylko wiadomy, osobistej intymnej relacji ze swoim dzieckiem.
Wszelkie załamywanie się, gniewanie czy obrażanie się na Boga dowodzi, że jesteśmy „niegodni”, by nam zaufano i udzielono sił duchowych.

Zrozumiałem ten fakt i spokojnie z ufnością korzystam z Jego siły.
Tylko spokój i ufność jest kodem dostępu do zabezpieczonych szyfrem drzwi sił duchowych, większych niż potrzebujemy do życia. Nabycie ich oznacza, że weszliśmy do Jego odpocznienia.

Izajasz 30:15 Biblia Warszawska
Gdyż tak mówi Wszechmocny, Pan, Święty Izraelski: Jeżeli się nawrócicie i zachowacie spokój, będziecie zbawieni, w ciszy i zaufaniu będzie wasza moc; lecz wy nie chcieliście.

SYSTEM ADMINISTRACJI

Kontynuacja poprzedniego wpisu DZIAŁO FOTONOWE.

W Biblii mamy zapisane takie słowa:

List do Galacjan, Biblia Warszawska
4:1 A mówię: Dopóki dziedzic jest dziecięciem, niczym się nie różni od niewolnika, chociaż jest panem wszystkiego,
4:2 Ale jest pod nadzorem opiekunów i rządców aż do czasu wyznaczonego przez ojca.

Wszystkie wcześniejsze wpisy były redagowane i inspirowane przez moich bezpośrednich opiekunów i przewodników.
Ta sytuacja ostatnio uległa zmianie.
Jestem na drodze wszechstronnego rozwoju i osiągnąłem wymagany poziom, gdzie już nie są potrzebni opiekunowie i rządcy.
Nie mam już swoich osobistych opiekunów i przewodników, po prostu nie ma już takiej potrzeby prowadzenia.
Dlatego nie będę się już posługiwał tą terminologią, oprócz tego i następnych wpisów, mówiących o tym, co mi pokazali moi opiekunowie i rządcy w przeszłości.

1 List do Koryntian 3:2, Biblia Warszawska
Poiłem was mlekiem, nie stałym pokarmem, bo jeszcze go przyjąć nie mogliście, a i teraz jeszcze nie możecie,
List do Hebrajczyków 5:13, Biblia Warszawska
Każdy bowiem, który się karmi mlekiem, nie pojmuje jeszcze nauki o sprawiedliwości, bo jest niemowlęciem;

Samoucząca się świadomość nie wymaga pomocy.
Taka sama sytuacja jest obecnie ze zbiorową świadomością ludzkości. Podlega karmieniu mlekiem i opiece rządców. Ulega ona wpływom Ducha, który wyjaśnia prawdę, w sposób sobie tylko wiadomy, i dobiera najwłaściwsze metody uzyskania celu. Dlatego niedługo nie będziemy już potrzebować nauczycieli, przewodników, opiekunów i rządców.
Sam Bóg będzie w pełni w nas.
Teraz mamy zadatek Jego Ducha.

2 List do Koryntian 1:22, Biblia Warszawska
Który też wycisnął na nas pieczęć i dał zadatek Ducha do serc naszych.

Wiedza, jaka istnieje obecnie w świadomości ludzi, zawiera symptomy prawdy.
Z czasem zostały one spaczone i zniekształcone do tego stopnia, że straciły wszelkie oblicze prawdy, wręcz stały się wrogiem prawdy, chociaż noszą szatę prawdy.
Skutkiem tego ludzkość zstąpiła w otchłań niewiedzy.
Jesteśmy w trakcie realizacji pewnego planu, którego nie jesteśmy, z tego punktu widzenia, w stanie zobaczyć.
Chcę podzielić się tym, co wstępnie już zaznaczyłem we wpisie DZIAŁO FOTONOWE.

Pokazano mi, że zaistniała potrzeba uzyskania pewnego celu. Z tego powodu stworzono 7 wszechświatów.
Każdy z nich ma inny charakter, inną budowę, unikatową strukturę i składa się z podobnych lub innych pierwiastków.
Objawiono, że Bóg posiada 7 duchów. Każdy z tych Duchów sprawuje opiekę nad jednym wszechświatem.
Nasz wszechświat jest administrowany przez Ducha Miłosierdzia, widać wyraźnie Jego wpływy, badając historię Ziemi.

Nad 7 wszechświatami jest WSZECHŚWIAT WSZECHŚWIATÓW. Jest to siedziba najwyższych władz wszelkich kreacji i pierwsza brama do świata materii. Kiedy Melchizedek (kim był, cel jego wizyty, opiszę w następnych wpisach) nauczał ludzi o administracji i systemie istnienia, ludzie nie mogli pojąc jego nauk, bo poza gwiazdami na niebie, nie widzieli galaktyk, układów itp. Najłatwiej przemawiało do nich pojęcie istnienia światów niewidzialnych, duchy itp. I tak powstało pojęcie nieba zamiast wszechświata i niebios niebios zamiast wszechświata wszechświatów.

Opisuję w telegraficznym skrócie tylko domeny materialne. Istnieje wiele rodzajów światów, o różnej konsystencji, formach życia i celu. Moi byli opiekunowie sami są na drodze rozwoju, wiedzą więcej niż my, ale wielu przejawów Boga domyślają się.
Powstał prosty system wszechświatów. Zarządzany przez administratorów, rządców, opiekunów, tzw. wszelkie władze i potęgi niebios. W Biblii mamy taki zapis szczątkowy:

List do Kolosan 1:16, Biblia Warszawska
Ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone.

W naszym pojęciu niezliczona ilość istnień.
Stworzono rozległą kreację. Wszystko od najmniejszej cząstki poprzez pierwiastki aż do materii. Stworzono wszystko, co jest potrzebne do osiągnięcia pewnego celu.
Nasz wszechświat miał swoje zadanie. Jak wielka fabryka, mająca sektory, działy i komórki, tak i nasz wszechświat został podzielony na takie sektory. Wszystko rozwijało się we właściwym kierunku. Istniała wszechobecna świadomość istnienia istoty, nazywanej Niewidzialny, Stwórca, Źródło, Uniwersum itp. aż do pojęcia Bóg. Na tych domenach nie istniało pojęcie bezbożność. Wszyscy wiedzieli o Nim i wszyscy zmierzali do Niego jako Doskonałości, Ideału, Piękna, Prawdy, Miłości, Absolutu, Życia, Źródła.
Wszystkie wszechświaty zostały połączone oddzielną siatką i tak powstała sieć Ducha. Nasz wszechświat podzielono na sektory i obwody. Bezpośrednim władcą sektora, mieszczącego w sobie naszą galaktykę, został ambitny syn pewnej rasy istot, dobrze znany nam jako Lucyfer. Zarządcą galaktyki, w jakiej żyjemy, został Szatan, a bezpośrednim zarządcą Ziemi istota, znana nam jako Diabeł. Tylko Lucyfer zachował swoje oryginalne imię. Wszyscy pozostali w rejestrach niebios znani są pod innymi imionami. Posługuję się terminologią ludzką, bo przemawia do nas najbardziej.

Realizacja planu przebiegała pomyślnie poza dwoma małymi incydentami. Wydarzyły się one, ponieważ cały system wszechświatów opierał się na tzw. wolnej woli. Była to przygoda poznawania tego, co opisałem powyżej w skrócie, czyli Boga. Tam, gdzie istnieje wybór i wolna wola, bardzo łatwo o nieporozumienie. Tak też się stało. Lucyfer należał do pewnej rasy istot, mającej za zadanie administrowanie sektorami wszechświatów. Z tej samej rasy istot pochodzili jego dwaj bracia, którzy pobłądzili i zanim wrócili na właściwą drogę, doszło do 2-ch małych, lokalnych tzw. buntów, które szybko zostały stłumione przez błądzących władców, kiedy pojęli co zrobili.

Wszystko szło w dobrym kierunku, ale w umyśle Lucyfera pojawiła się pewna idea, która powoli rozwijała się.
Wszyscy wiedzieli o tzw. ciemnej jaźni. Mówiono legendy o czymś, co nazywano niewidzialna ciemność.
Tak jak mi pokazano są to żywe, niewidzialne dla istot, widzących światłem, istoty.
Niewidzialne także dla widzących pełnym spektrum światła.
W cichy sposób Lucyfer został przekonany do pewnej idei, z którą podzielił się z Szatanem. Minęło trochę czasu zanim Szatan przemyślał tą ideę i stał się jej rzecznikiem. Podzielił się tą ideą ze swoimi podwładnymi, znanymi nam jako: Abadon, Belzebub i Diabeł. Ci bardzo utalentowani, sympatyczni, bystrzy i niesamowicie wnikliwi synowie Boży ulegli sofistyce ciemnej jaźni, jaka zawładnęła umysłem Lucyfera i sami stali się jej ofiarami.
Doszło do proklamowania SAMOSTANOWIENIA.

Lucyfer i jego kompani zorientowali się, że popełnili błąd, ale ciemność, ciemna jaźń, tak zawładnęła Lucyferem i jego kompanami, że nie byli w stanie oprzeć się tej żywej, ciemnej istocie, zwanej duma, pycha, itp.
Duma nie pozwoliła Lucyferowi na pokorne przyznanie się do błędu.
Strach przed utratą stanowiska otworzył drzwi dla kłamstwa i tak doszło do oficjalnego buntu w niebiosach.
W jednej chwili wyższe władze postanowiły odłączyć od Ducha sektor, w jakim znalazła się Ziemia wraz z innymi 490 planetami rozwojowymi. Duch jest doskonałym przewodnikiem komunikacji i powstała obawa, że bunt jak zaraza rozprzestrzeni się na wszelką kreację. Obwody zostały zamknięte. W ten sposób Ziemia znalazła się w obwodzie odizolowanym, poddanym kwarantannie. Podjęto decyzję ratowania i podtrzymania życia na odizolowanych światach poprzez materialnych synów i córki. Wszelkie obwody Duchowe były wyłączone. To tak samo jakby teraz padła cała sieć komunikacji na Ziemi, zostalibyśmy tylko z wiedzą lokalną, zdobywaną bezpośrednimi rozmowami z tymi, którzy byli w innym miejscu niż my.

Na Ziemi z misją ratunkową pojawiają się, inkarnowani w dorosłym ciele, Adam i Ewa. Prace idą bardzo ciężko. Ludzie są oporni i łatwo ulegają ciemnej jaźni. Tym bardziej, że pozostały personel stoi po stronie buntu. Diabeł, dzięki swojej bystrości, doprowadza do wypaczenia celu, jaki ma osiągnąć Adam i Ewa, i w następstwie pewnych dramatycznych wydarzeń Adam i Ewa odstępują od celu misji. Nie biorą udziału w buncie, ale zostają uznani za odstępców.

Co mi wyjaśniano, żebym uświadomił sobie, że nie mieli kontaktu z Duchem. Byli na Ziemi ze zdobytą wiedzą niebios i jednak, w obliczu panującej na Ziemi ciemnej jaźni nie byli w stanie się jej oprzeć. Przypomina mi się program „BIG BROTHER”. Widziałem w tym programie ludzi, żyjących w naszym społeczeństwie, ale zamkniętych w odizolowanym świecie i jak oni ulegali tamtejszym realiom. To właśnie taka podobna sytuacja przydarzyła się Adamowi i Ewie.

Część personelu Diabła nie uległa sofistyce ciemnej jaźni i odłączyła się od buntowników. Ta część próbowała za wszelką cenę uratować już rozmnażające się plemiona ludzkie. Bunt trwał, ludzi na Ziemi przybywało, a ciemna jaźń bardzo szybko opanowywała ludzkie umysły. Podjęto próby ratowania ludzkości, nauczając prawd o wszechświatach, światach, administracjach, zadaniach, celach itp. Ludzkość nie pojęła tych nauk i powstał obraz światów materialnych i duchowych, duchów, aniołów i demonów. O buncie opowiadano sobie jako o wojnie bogów, tytanów. Więcej, zaczęto czcić i wzywać do pomocy upadłych administratorów, widząc ich jako silne istoty światów duchowych. Tak powstała na Ziemi szeroka gama różnych zaklęć, modlitw i sposobów kontaktowania się z wyższymi istotami. Ziemia pogrążała się w chaosie ciemnej wiedzy. Wszelkie nauki Adama zostały spaczone, przekręcone i tak powstało pojęcie dobra i zła, niebios i piekła.
I tak człowiek stoczył się i upodlił. Poddał się pod władanie fałszu i kłamstwa.

W wyższych światach podjęto decyzję, że Syn Boga zstąpi na Ziemię. Inkarnuje się w ciele ludzkiego dziecka i przyniesie w odpowiednim momencie, wybawiającą od tej ciemności, prawdę. Zanim to się stanie, rasa istot od sytuacji krytycznych wysłała na Ziemię swojego przedstawiciela, który inkarnował się w dorosłe ciało ludzkie.

W następnym wpisie opiszę przybycie na Ziemię Melchizedeka i czas tuż przed jego przybyciem, i czas przed narodzinami na Ziemi Jezusa.

RELIGIA DUCHA vs. RELIGIA UMYSŁU

Obecnie na Ziemi funkcjonują dwie religie-filozofie. Religia Ducha i religia umysłu.
Są to filozofie bardzo przeciwne sobie. Mają odmienny stosunek do Boga, wręcz przeciwstawny sobie sposób patrzenia, spostrzegania, oceniania, czczenia itp.
W każdym człowieku istnieje cząstka Ducha Boga i ta cząstka dąży w różny sposób do objawienia Boga, który sam jest Duchem.
Tylko Duch ma zdolność poznawania Ducha.

1 List do Koryntian 2:10, Biblia Warszawska
Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha; gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże.

Jezus Chrystus wyznawał religię Ducha i został odrzucony, i zabity przez wyznawców religii umysłu.
Religia umysłu jest wytworem samotnej, pozbawionej miłości, nieedukowanej podświadomości, o której pisałem w temacie  TRON WŁADZY 

RELIGIA UMYSŁU
Religia-filozofia umysłu, w obliczu mocy i sił wszechświata, okazuje się fałszywą religią, na nic nie przydatną i nie jest rzetelnym i wiarygodnym przewodnikiem do Boga. Narzuca swoim wyznawcom pewne ograniczone prawa. Odbiera godność człowieka nadaną mu przez Boga, przez co człowiek zapomina, że jest synem Boga. Twierdzi, że ma receptę na dręczące człowieka problemy. W rzeczywistości zamyka, poprzez wydumane prawa i teorie, swoich wyznawców w więzieniu ograniczonego umysłu. Poniża, odbiera poczucie własnej godności, odbiera niezależność osobowości. Wyznacza prawa i obowiązki, i nie pozwala na osobiste odkrywanie Boga. Wg filozofii umysłu istnieje Bóg narodu, państwa, kościoła, ale na pewno nie istniej Bóg osobisty. Narzuca, wręcz zmusza jednostkę do postrzegania Boga jako karzącego, krwiopijnego, zawistnego, gniewnego i wywołującego strach. Religia umysłu powstała z podświadomości, która jest nie dość, że ślepa, to ma ograniczoną wiedzę co do boskości duchowości.

Religia umysłu od swoich wyznawców nie wymaga wysiłku. Religia umysłu wyznaje bezpieczne schronienie, zwane tradycją. Jest to łatwa ścieżka dla zlęknionych i niezdecydowanych dusz, które unikają zmagań duchowych i wątpliwości umysłu, ponieważ tego właśnie unika podświadomość. Podświadomość wywołuje skłonności i poprzez religię umysłu tłumaczy i zaspokaja tęsknoty duchowej natury człowieka. Dlatego skrystalizowane i ugruntowane religie autorytatywne dają jasne i gotowe schronienie dla dusz zdezorientowanych, zakłopotanych i skłóconych z samym sobą. Dają poczucie przynależności i siłę tłumu, a to jest złudna i zwodnicza teoria. Religia umysłu nie zmusza do myślenia i szukania rzeczywistości duchowych, ponieważ ona wręcz nie pozwala na to, bo po co, przecież już wszystko wiadomo, jest dobro i zło, Bóg i szatan, piekło i niebo, takie to proste i oczywiste. I nikomu z wyznawców tej religii nie przychodzi do głowy, że może jest jakoś inaczej. Jednak ciężko się obudzić z letargu i usypiającego śpiewu tej religii, więc po co szukać, tak jest prosto i błogo. Taka religia wymaga od swoich wyznawców biernej i intelektualnej zgody, akceptacji jako ceny, którą należy zapłacić za chwilowe złudne zadowolenie i pewność. Jednak jest to tylko chwilowa błogość, zwodnicza i otępiająca.

Za te krótkie chwile błogiej pewności, zadowolenia z religii umysłu, dającej złudne bezpieczeństwo, jej wyznawcy płacą najwyższą cenę – UTRATĘ DUCHOWEJ SWOBODY WSPANIAŁEGO I RADOSNEGO ODKRYWANIA BOGA I JEGO MOCY.

W ten sposób ci nieszczęśni wyznawcy religii umysłu są skazani na ciągłą frustrację i przerażanie się każdym nowym odkryciem, a każde nowe objawienie prawdy jest dla nich śmiercionośne i zbija ich z tropu. Dlatego ta religia, we własnej obronie, bo czuje się zagrożona, wyzwala dzikie i pierwotne instynkty, które są przybocznymi sługami podświadomości, atakuje każdego, który jej nie jest posłuszny. To spotkało na Ziemi Jezusa Chrystusa i to z rąk tych, co uważali, że są w najbliższym otoczeniu Boga. Jezus, będąc świadomy siły i słabości religii umysłu, prosił Ojca o przebaczenie: „przebacz im, bo nie wiedzą co czynią”.
Jezus Chrystus wyznawał RELIGIĘ DUCHA.

A RELIGIA- FILOZOFIA DUCHA daje podstawy do rzetelnego i wiarygodnego odkrywania Boga. Religia Ducha jest objawieniem, tego nie da się pojąc umysłem. Religia Ducha wnika w rzeczywistości i ukazuje piękno i charakter Boga Ojca. Religia Ducha jest doświadczeniem każdego człowieka, który odrzucił konformizm religii umysłu.
Religia Ducha wyzwala siły duchowe i pociąga za sobą czynny udział umysłu i duszy w przygodzie wiary. Wymaga od swoich wyznawców, uczniów wysiłku intelektualnego, umysłowego, stawania śmiało w obliczu niepewności i nie cofania się, nawet o pół kroku, w obliczu niepojętego.

Religia Ducha objawia prawdziwe rzeczywistości i daje to odkryć poprzez progresywny ludzki umysł, w ten sposób rozwija się dusza ludzka. Objawia prawdziwe, żywe znaczenia i wartości duchowe, i kosmiczne. Religia- filozofia Ducha w konfrontacji z religią- filozofią umysłu ma kompletnie odmienny stosunek do świętości i grzechu. Wszystkie rzeczy są święte, każde zajęcie jest święte dla tych, którzy są prowadzeni przez Ducha. Zło i grzech nie istnieje dla tych, co rozpoznają szczerze i uczciwie Boga Ojca. Tacy poznają, co to znaczy władza nad wszystkim, w czym żyjemy i co nas otacza. Konsekwencją i naturalnym biegiem trwania w religii Ducha jest wyrzekanie się i porzucanie religii umysłu oraz odkrywanie w sobie boskości, oraz odkrywanie czym jest świadoma świadomość. Do odkrywania i doświadczania jest nieskończony Bóg i tak to Bóg zrobił, że usunął czas, odmierzający początek i koniec, i jest wieczność, bezczasowy byt, który jest doskonałym środowiskiem do poznawania Boga. Ci, co wejdą na drogę religii Ducha poznają moc i potęgę sił duchowych, i chociaż będą przez wyznawców religii umysłu tępieni i znieważani, i uznawani za odszczepieńców i zwiedzionych, potępiani i ekskomunikowani oraz wyłączani, nie zrażą się za nic, bo znaleźli żywą wodę, a nie jakieś tam mniemanie ślepego pędu owczego, karmiącego się suchymi krzakami i pijącymi błoto, mniemając, że to jest czysta woda i soczysta trawa.

Sam tego doświadczyłem i dalej doświadczam, i świadczę o religii Ducha jako o najwyższym objawieniu danym człowiekowi przez dobrego i kochającego Ojca, zwanego Bogiem Niebios, ponieważ religia Ducha objawia w pełni człowiekowi synostwo Boskie. Kwestia wyboru. Nasz Ojciec reaguje nawet na najsłabszy impuls życia, reaguje, by go wzmocnić i pomóc każdemu w wejściu na drogę życia, którą jest Jezus Chrystus.

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: