Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

PRAWDA i FAŁSZ

Wiele razy już pisałem o tym, co zobaczyłem na temat naszego życia tutaj na Ziemi. Głownie zazwyczaj cytuję wersety z Biblii, którą też uważam za zmanipulowaną przez ciemność, ale jednak zawiera ona wiele istotnych danych, które umknęły uwadze istot, które sprawują kontrolę na Ziemi.
Te istoty żyją i żywią się energią ludzką wynikającą z wiary w kłamstwo, jakie te istoty rozsiewają. Wiara w kłamstwo podtrzymuje ten system zła i egoizmu tych istot.
Wiara w kłamstwo działa na ludzi tak, że mają zagwarantowane, że będą brali udział w ciągłym cyklu życia na Ziemi lub Ziemiach.
Ważne, że ludzkość ma pewne poglądy i je przekazuje z dziada pradziada itd. Te poglądy, jak się zorientowałem, to są elementy tego matrixu.
Dzisiaj chciałbym delikatnie poruszyć pewien aspekt życia istot światłych, o jakim mówił Jezus na Ziemi, a który daje wiele do myślenia i objawia po części całkiem inne oblicze niebios.
Ci, co wierzą w zasady tego matrixa, zgorszą się lub będą tłumaczyć sobie to w różny sposób.
Przypomnę kilka wersetów, które naświetlają sytuację:
W Biblii jest ich dużo, ale przedstawiam kilka.
Pierwsze mówią o rozmowie Jezusa z istotą lub grupą istot, zwaną diabłem, który twierdzi, że ma legalną władzę nad Ziemią.
Ew. Łukasza 4:5, Biblia Warszawska
I wyprowadził go na górę, i pokazał mu wszystkie królestwa świata w mgnieniu oka.
4:6 I rzekł do niego diabeł: Dam ci tę całą władzę i chwałę ich, ponieważ została mi przekazana, i daję ją, komu chcę…

Władza otrzymana legalnie, ale Zarząd źle zarządzał i odbył się sąd wyższych istot nad zarządem ziemskim.
Ew. Jana 12:31, Biblia Warszawska
Teraz odbywa się sąd nad tym światem; teraz władca tego świata będzie wyrzucony.

No i wersety z Ew. Filipa

13. Ziemscy zarządcy chcieli okłamać ludzi; wiedzieli, że ludzie są jednego pochodzenia z rzeczywiście godnym. Wzięli określenia szlachetne i nazwali nimi rzeczy złe, aby w ten sposób okłamać ludzi i przywiązać do złego. Następnie ci ziemscy zarządcy, jakby z łaski, proponują ludziom oddalanie się od „złego” i przywieranie do „dobrego”, tym, z którymi się kontaktują. Ci rządcy ziemscy usiłują uczynić uprzednio wolnych ludzi niewolnikami na wieki.

14. Istnieją moce, które dają człowiekowi (władzę), nie chcąc go ratować. Czynią to (aby podporządkować go).

Czyli wiara w kłamstwo podtrzymuje ten system.
Miałem jakiś czas temu takie zdarzenie.
W moim osobistym kontakcie z wyższą istotą żyjącą w wolności, powiedziała mi coś takiego:
„Umieracie, bo wierzycie w to.”
Ten świat ma swoje prawa moralne, poglądy i głosi, że są to poglądy Boga.
A jednak jakiś czas temu miałem znowu kontakt z istotą i ta mi wskazała na jeden werset z Biblii, i dała do zrozumienia, że nasze poglądy moralne są stworzone przez zarządców, by utrzymywać system.
Zaprezentuję ten werset poniżej:
Ew. Mateusza 22:30, Biblia Warszawska
Albowiem przy zmartwychwstaniu ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie w niebie.
Od młodości byłem uczony, że rodzina to boska sprawa i nakaz,
Nagle taka konfrontacja z tym wersetem.
Wynika z niego, że tam nie ma rodzin, komórek społecznych itp.
Więcej, wynika z tego wersetu, że takie będą niektórzy wiedli życie, ci, co wejdą do nieba. Ponieważ tak żyje niebo. Nie ma rodzin.
Jeśli my uprawiamy seks, który jest odbiciem tego, co w niebie i robimy to tylko z bliską nam osobą, bo tak nakazują zasady moralne, to czy te zasady nie są w świetle powyższych wersetów złe, a są nadane, narzucone jako dobre przez złe istoty.
Co jest w tym seksie takiego, że tym istotom zależy, byśmy wiązali się z jednym partnerem.
Mówi się, że wolność seksualna to dzieło diabła, a może to dzieło istot światłych, tylko ludzie wypaczają to dzieło.
Chyba ludzkość nie dojrzała do pewnych prawd.

Jak to Jezus powiedział
Ew. Jana 16:12, Biblia Warszawska
Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie;

Temat dla wielu może być wrażliwy i denerwujący, więc nie ciągnę go dalej.

Miałem następne informacje.
Kiedy człowiek osiąga stały poziom świadomości, życia wiecznego, że jest wieczną istotą i nic jej nie grozi i wie, że pojęcie grzechu pochodzi od istot sprawujących kontrolę nad ludzkością, wtedy taki człowiek jest obiektem zainteresowania wyższych istot, które w miarę możliwości wprowadzają człowieka na wyższe poziomy boskiej świadomości, świadomości wolności tzw. synów bożych.
Lubię doświadczać człowieczeństwa. Zmęczenie, wyczerpanie, relaks, przyjemności, ciepło, zimno, zmieniające się ciało. Nie choruję, bo mam inna świadomość, ale za to wyobrażałem sobie jak się organizm zestarzeje i jak to umrę, jak to będzie. Próbowałem sobie to wyobrazić. Nie ze strachu, a z ciekawości jak takie doświadczenie smakuje.
Żyję jako istota wieczna, doświadczająca niskości.
Samo doświadczanie jest dla mnie bardzo cenne.
Kiedy tak rozmyślałem, to pojawiła się istota ze światła i powiedziała mi, żebym nie wizualizował sobie takiej przyszłości, bo to nie ma sensu, ponieważ wiedza świadomości, jaka mnie czeka, uwolni mnie całkowicie od tego systemu i będę musiał zakończyć w inny sposób pobyt na Ziemi w tym ciele.
Powiedział mi, że to całe przekonanie o dziecku, młodzieńcu, ojcu, dziadku i że trzeba umrzeć jak inni, i że każdego na Ziemi to spotka i spotkało, to jest to przekonanie systemu kontroli. Wyższe istoty odnotowały i odnotowują jednostki ludzkie, które są „wniebowzięci”, po prostu nie mogli umrzeć, ale musieli zakończyć swój żywot w ciele na tej Ziemi, więc takie istoty ludzkie przechodzą przemianę przy asyście wyższych istot.
Jest w Biblii taki tekst opowiadający o człowieku, który osiągnął taki poziom, że musiał go z Ziemi zabrać „ognisty rydwan”.
Jezus powiedział coś takiego:

Ew. Marka 9:1, Biblia Warszawska
I mówił im: Zaprawdę powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, zanim nie ujrzą Królestwa Bożego, nadchodzącego w mocy.

To jest ciekawe, bo te Królestwo Boże jeszcze nie nadeszło.
Ci, co twierdzą, że nadeszło, mylą się i to bardzo.
Gdyby Królestwo przyszło, świat wyglądałby inaczej.
Czyli wynika z tego, że są ludzie, którzy żyją na Ziemi już ponad 2 000 lat.

Jak się ma do tego powszechna wiara w to, że trzeba umrzeć i że to jedyna droga.
Tak się ma, że każdy, kto wierzy w taką śmierć, doświadcza jej i ta wiara jest gwarantem tego, że wróci z powrotem na Ziemię żyć w nieświadomości poprzednich doświadczeń, ważne, że będzie wyznawał pewne poglądy, pochodzące wprost od władców sytemu.
Te poglądy generują energię, jaka jest niezbędna tym istotom i gwarantują stały poziom dawców energii.

Jezus powiedział archaicznym językiem, zrozumiałym w tamtych czasach, o tym, że będą tacy, co złamią ten system i wyjdą z jego pola grawitacyjnego, spod jego wpływów:

Ew. Mateusza 7:14, Biblia Warszawska
A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.

Czyli są jednak tacy, co łamią system.

Istota powiedziała mi, że wyzwolono mnie z poglądów religijnych, z pojęcia grzechu pierworodnego, piekła i nieba. Pokazano mi, że jestem wieczną istotą, niepodlegającą jakiemukolwiek osądowi, dotyczy to tylko tych, co mają świadomość bycia wieczną istotą pochodzenie boskiego.
Ci, co wierzą, że są upadłym człowiekiem, tych czeka autentycznie sąd.
Ci, co się boją, lękają o swoje życie dowodzą, że długa przed nimi droga do osiągnięcia statusu wolnego syna Bożego.
Może nie starczyć czasu na pełny rozwój, osiągnięcie wysokich poziomów świadomości.
Czas na Ziemi jest ograniczony, nawet o tym wie diabeł.
Objawienie Jana 12:12, Biblia Warszawska
Dlatego weselcie się, niebiosa, i wy, którzy w nich mieszkacie. Lecz biada ziemi i morzu, gdyż zstąpił do was diabeł pałający wielkim gniewem, bo wie, iż czasu ma niewiele.

Pomimo, że działa tutaj tzw. diabeł, to i tak prawdziwe rządy należą do tzw. Ducha Świętego.
Ew. Filipa:
16. Rządcy ziemscy byli przekonani, że to, co czynili, dokonywali swoją władzą i z własnej woli. W rzeczywistości jednak to Duch Święty potajemnie działał za ich pośrednictwem, czynił tak, jak Sam uważał za stosowne.

Wersetów mówiących o tym, że rządzi Duch jest dużo.
Po części, jak to się mówi na Ziemi, na rękę jest mu to, co dzieje się na Ziemi, bo przy okazji, poprzez naukę, tworzy sobie silne osobowości, tworzy mocarzy wolnych, w mig pojmujących fałsz i błyskawicznie rozpoznających zło.
Jest na to pewien czas, a potem matrix się wyłączy.
Ks. Izajasza 34:4, Biblia Warszawska
I wszystkie pagórki rozpłyną się. Niebiosa zwiną się jak zwój księgi i wszystkie ich zastępy opadną, jak opada liść z krzewu winnego i jak opada zwiędły liść z drzewa figowego.

Na razie zbiór „moralnych” zasad, poglądów „mądrości” życiowej i ludowej stoi na straży systemu, który ma jeszcze pozwolenie, by istnieć.
Ważne jest to, by jednostka w miarę szybko rozpoznała czym jest materia, wieczność, miłość, poznała samą siebie, kim jest, a jest to możliwe w miarę pomnażania świadomości.
Niebiosa czuwają i patrzą na ludzkość.

Psalm 53:3, Biblia Warszawska
Bóg spogląda z niebios na ludzi, Aby zobaczyć, czy jest kto rozumny, Który szuka Boga.

A ci, co szukają, nie zostają bez pomocy.
Ew. Mateusza 7:8, Biblia Warszawska
Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą.

Problem polega na dostrojeniu się do tej komunikacji.
Wiele początkujących komunikacji uległo zerwaniu, ponieważ brakowało ludzkiej stronie cierpliwości, by poznać wiarę, świadomość, odmienną od ludzkiej.
Czasami właśnie ta świadomość w konfrontacji z ludzką nabytą świadomością przegrywała, jak w kontakcie Jezusa ze swoimi uczniami.
Ew. Jana 6:60, Biblia Warszawska
Wielu tedy spośród uczniów jego, usłyszawszy to, mówiło: Twarda to mowa, któż jej słuchać może?

*  *  *  *

A Jezus powiedział: „A błogosławiony jest ten, kto się mną nie zgorszy.” (Ew. Mateusza 11:6, Biblia Warszawska).

Reklamy

Comments on: "PRAWDA i FAŁSZ" (1)

  1. cieszę się że jest ktoś kto piszę takie rzeczy jak ty. niestety w tym świecie którym żyjemy zło sprawują kontrole i mało kto o tym wie. ale tak naprawde wszystko jest kontrolowane przez niewidzialny system. wszystkie spotkanie sa z gory ustalone i zaplanowane. jest pelna kontrola obiegu informacji. w momencie wybicia sie ponad calosc mozna znalezc bardzo dziwne informacje ktore toerytcznie nie powiiny isnitec. to jedyny dowdo tego swiata.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: