Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

Po jednej z moich medytacji, kilka dni temu, zauważyłem zachwianie energii w sobie.
Wydaje mi się, że introspekcję samego siebie doprowadziłem już do porządnego poziomu, ale jednak było coś, czego nie umiałem rozszyfrować.
Medytuję codziennie po kilka razy i zazwyczaj po medytacji wszystko jest jasne i wyraźne.
Tym razem widziałem, że coś jakby w cieniu, wewnątrz mnie było, coś poza umysłem, coś jak winrar, coś spakowanego.
Kiedy skupiłem się, by zobaczyć co to jest, zorientowałem się, że jest to rodzaj informacji zapisany w postaci jakby kuli energii o pewnym zakresie, jakby w języku, tylko nieludzkim.
Kiedy się skupiłem nad tym w ciszy i spokoju, korzystając z pomocy dostrajacza umysłu, zorientowałem się, że jest to wiadomość i odczytałem ją w całości, przynajmniej tak mi się wydaje.
Tak jak w nagłówku tej strony internetowej napisałem, że jest ona dla odważnych i śmiało stojących w obliczu niepojętego oraz, że będzie zawierać praktyczne wskazówki pochodzenia pozaziemskiego, mające pomóc tym, co szukają praktycznego stylu życia, prawdy, ŹRÓDŁA.

Jestem świadomy tego świata i sytuacji, w jakiej znalazła się Polska i Polacy. Dotyczy to także tego, co dzieje się teraz w naszym kraju, bo utożsamiam się z tym krajem. Jak wiele razy pisałem, tutaj, na tej Ziemi, przechodzę swoje własne doświadczenie i mogę powiedzieć, że jestem osobą z zewnątrz, a po inkarnacji na Ziemi jestem ziemianinem pochodzenia polskiego. Więc wszystko to, co się dzieje z Ziemią i na Ziemi ma także na mnie w jakimś stopniu wpływ.
Jednak dbam o to, by to wszystko miało jak najmniejszy na mnie wpływ, jeśli chodzi o wciągnięcie mnie w ten system, jak ja nazywam świat.
Dla mnie świat to nie ludzie, ale to, co jest ukryte w tle, co wpływa na ludzi i steruje tymi, co oślepli i są posłuszni Im, tym istotom, żywym energiom, działającym w cieniu, z ukrycia.
Jak to Jezus powiedział:

Ew. Jana 16:33
„…To powiedziałem wam, abyście we mnie pokój mieli. Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat.”

wersja tzw. Biblii Poznańskiej:

„…Pozwiedzałem wam to, abyście we Mnie mieli pokój. Świat będzie was uciskał, lecz ufajcie, Jam zwyciężył świat.”

Chodzi o to, że „Świat”, czyli system, wpływa na ludzi wykorzystując ludzkie zdolności i cechy charakteru, ludzkie zmysły i możliwości, jakie zostały dane człowiekowi.
Żeby „Świat” nie miał na nas wpływu, po prostu trzeba mieć świadomość swojej tożsamości oraz świadomość Rzeczywistości, niewidzialnych organicznym okiem.
To są cechy doświadczonych istot, które już przeszły wiele światów i wiele doświadczeń, i mają poszerzony wzrok oraz większą ilość zmysłów.

Jednak najpierw opiszę co było spakowane w wiadomości, jaką dostałem w czasie medytacji.
Po rozszyfrowaniu strumieni energii i oczyszczeniu z szumów kodowania po prostu usłyszałem taką wiadomość, brzmiała dziwnie, ponieważ oryginał przekazany w ICH języku był poważny, a po przetworzeniu na ludzki język ONI, twórcy przekazu, dobrali nasze slogany i nasz rodzaj myślenia.
Zabrzmiało to tak:
„Ha ha, ale będzie jazda, zabawa na całego, ale ty się tym nie przejmuj, spoko, baw się tym, pamiętaj, nie daj się wciągnąć, pod żadnym pozorem nie angażuj się, bo cię to pochłonie.”

No i teraz moja uwaga, co zaobserwowałem, coś dziwnego.
W trakcie medytacji z nikim nie rozmawiałem ani nie pamiętam, by coś mi przekazano, dopiero po medytacji poczułem, że coś jest w moim polu energetycznym.

Kontynuując odczyt tej wiadomości, usłyszałem samego siebie, jak mówię do kogoś:

„halo, zaraz, jaka jazda? o co chodzi?”
„no będzie taki zawrót wydarzeń, że lepiej byś się nie angażował i po niczyjej stronie nie stawał”
„no, ale o co chodzi?”
„dwóch będzie się biło, włączy się trzeci, by skorzystać, jak w waszym powiedzeniu: gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta, ale tym razem powstanie czwarty i dwaj pierwsi padną, zostanie na arenie trzeci i czwarty, ale zaraz następni powstaną”
„możesz mi to wytłumaczyć jaśniej, bardziej zrozumiale, po ludzku”

Zrobiła się chwilowa przerwa, cisza jakby ktoś zorientował się, że złego języka używa i czułem jak skanuje, by dobrać bardziej przystępne słownictwo.
Przypominam, to wszystko łącznie z wrażeniami jest spakowane w tej wiadomości. Oglądam swoją własną rozmowę, jaką odbyłem z kimś, a w ogóle jej nie pamiętam.
Po chwili nastąpiła kontynuacja, kompletnie odmienne słownictwo.

„będą różnorodne zamieszki w kraju, w jakim żyjesz, ale i powstaną zamieszki w innych krajach, już jakby uda się władzy wyciszyć pewne sytuacje, to powstaną nowe, które będą niepokoić. 
Cały świat ogarnie fala rozruchów ekonomicznych, finansowych, przemysłowych, społecznych i politycznych.
Będzie powszechny niepokój i wszechogarniające napięcie, które będzie wywołane celowo, by człowiek szukał podświadomie rozładowania tego napięcia, a podświadome rozwiązanie niesie za sobą przemoc. Władze w różnych krajach albo będą bezradne i będą walczyć, albo będą upadać i powstawać na ich miejsce nowe, które ugną się pod presją sytuacji i też upadną. Musi się tak stać i musi się to wydarzyć, ludzkość dojrzała do reorganizacji, ale ta reorganizacja jest sterowana z ukrycia przez istoty, które mają niepodważalne prawo tutaj działać. Sytuacja jest przejściowa i ma wyłonić nowy chwilowy porządek, który jak spełni swoje zadanie, znowu zostanie za jakiś czas zburzony. To, co się teraz dzieje to początek, jakby lekki podmuch zapowiadający tornado.
Co ważne, to byś bawił się życiem tak, jak teraz to robisz, jakby to ciebie nie dotyczyło. Obserwuj, ale nie angażuj się ani emocjonalnie, ani intelektualnie, nie stawaj po niczyjej stronie, nie podzielaj niczyich poglądów, bo będą upadać i co chwilę będą powstawać nowe „sensowne” poglądy i one też szybko upadną, bo pojawią się następne „sensowniejsze” poglądy, mają za zadanie zmęczyć ludzi, wręcz zamęczyć tych, co są podatni na grawitację tego „Świata”. Po jakimś czasie ludzkość podatna na wpływy będzie zamęczona, pełna lęku i obaw, trwogi i strachu. Prawie cały świat ogarnie silne pole energii chaosu i zdenerwowania oraz silnego napięcia emocjonalnego. Ludzkość dojrzeje do metamorfozy. Jeśli zastosujesz się do naszych rad, będziesz niepodatny na działanie tej siły.”

Kiedy to odczytuję, to przypomina mi się wiele wersetów z Biblii, które są mi celowo przypominane, bo uzupełniają, dają lepsze zrozumienie:

Psalm 91:7, Biblia Warszawska (a propos niepodatności na działanie sił)
Chociaż padnie u boku twego tysiąc, A dziesięć tysięcy po prawicy twojej, Ciebie to jednak nie dotknie.

Ks. Kaznodziei Salomona 5:7, Biblia Warszawska (a propos istot wychowujących ludzkość)
Jeżeli widzisz, że w kraju ubogi jest gnębiony i że prawo i sprawiedliwość są gwałcone, nie dziw się temu, bo nad wysokim czuwa wyższy, a jeszcze wyższy nad tamtymi.

Pisałem kiedyś i jeszcze raz wyjaśniam, że wysoki i wyższy, i jeszcze wyższy to istoty pozaziemskie, bezcielesne, działające w tle, mające prawo do wychowywania ludzkości i wpływu na ludzkość.

Biblia Warszawska, Druga Księga Kronik 15:
5W tych czasach nie był bezpieczny ten, który wychodził, ani ten, który wchodził, gdyż nastały wielkie zamieszki dla wszystkich mieszkańców ziem.
6Jeden naród pokonywał drugi naród, jedno miasto drugie miasto, gdyż Bóg niepokoił ich różną udręką.
7Lecz wy bądźcie mocni i nie opuszczajcie waszych rąk, gdyż jest nagroda za wasze uczynki.

Już wiele razy pisałem, że ja inaczej rozumiem pojęcie grzech, wina, łaska, nagroda itp.
Zachowanie pewnej świadomości, umiejętne posługiwanie się umysłem powoduje, że dana jednostka staje się niepodatna na działanie energii, która ma wpływ tylko na tych, co reagują intelektualnie i emocjonalnie na dane sytuacje. Tylko w ten sposób system wnika do człowieka, więcej, działa niby moralny opiekun i mówi, że to niemoralne nie pomagać innym, a chodzi o to, że obrazowo mówiąc, inni toną lub doznają zbiorowego porażenia prądem i każdy, który dotyka się tych porażonych sam staje się porażony.

No zobaczymy, co to będzie za zabawa i jak się zakończy.
Wiem jedno, pojawi się nowy porządek i powstanie obywatel Ziemi pochodzenia… polskiego, niemieckiego, egipskiego itd., itp.
Ludzkość wchodzi w dalszy etap podróży, na nowe, nieznane drogi.

Ks. Izajasza 42:16, Biblia Warszawska
I poprowadzę ślepych drogą, której nie znają, ścieżkami im nieznanymi ich powiodę, ciemność przed nimi obrócę w jasność, a miejsca nierówne w równinę. Oto rzeczy, których dokonam i nie zaniedbam ich!

Jeśli uczciwie się wgłębimy w siebie i przeprowadzimy, każdy na sobie, dogłębną introspekcję z pełnym wyposażeniem świadomości, to życie, ból, cierpienie i śmierć nabiorą całkiem innego oblicza, niż się kreuje na tym świecie, zwanym Ziemią. Nie jest to takie straszne. W ogóle strach zniknie, a zostanie doświadczenie.

Chmurka tagów

%d bloggers like this: