Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

Ks. Habakuka 2:13, Biblia Warszawska
Czyż nie pochodzi to od Pana Zastępów, że ludy mozolą się nad tym, co pożera ogień, a narody trudzą się nad tym, co nie ma wartości?

Ten werset z Biblii cytowałem już nie raz pokazując, że ten Pan Zastępów mylnie przez chrześcijan kojarzony z Jedynym Źródłem – Bogiem, tak naprawdę ten werset mówi o Zarządcy z Nadziemskich Władz i Zwierzchności , z którymi to pewni ludzie toczą bój, o jakim pisał Paweł w swoich listach.

List do Efezjan 6:12, Biblia Warszawska
Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich.

No właśnie, i mi się to teraz po raz któryś już w życiu „przytrafiło”.
Wróciło jak bumerang.
Natłok zajęć i coraz to nowe i nowe tzw. „problemy” zaczęły mnie „inteligentnie” zalewać. Piszę inteligentnie, bo po jakimś czasie zauważyłem w tym mozole i natłoku podpis jakiejś siły. „Problemy” nachodziły mnie jeden po drugim. Rozwiązywałem jeden, pojawiał się drugi. Ponadto u moich bliskich współpracowników pojawiły się ponadnaturalne tzw. zaniki pamięci, które mi szkodziły. Po jakimś czasie zorientowałem się, że ktoś inteligentny działa tak, by mnie zająć, ale nie nadwyrężyć. Nie zauważyłem momentu zmiany subtelnej energii, jaka zazwyczaj mi towarzyszy. W tym czasie mozołu zwiększyłem intensywność medytacji, ale ta medytacja raczej polegała na nabieraniu siły, a nie na pogłębianiu kontaktu z tzw. Królestwem Niebios.
Kiedy zrozumiałem, że rozwiązywanie problemów nie ma końca, a medytacja mnie tylko regeneruje do następnych problemów, wtedy sięgnąłem świadomością poza obecny stan i chciałem zrozumieć co się dzieje.
Zadałem pytanie Dostrajaczowi Umysłu:
„O co chodzi. Dzielnie stawiam czoło problemom, a widzę, że wchodzę w tzw. mozół i na dodatek utraciłem częstotliwość subtelnej energii, jaka mi zazwyczaj towarzyszy, a dzięki której mam dostęp do sił duchowych. Co się dzieje, czy mógłbyś mi powiedzieć?”

Nauczyłem się, że Dostrajacz Umysłu mówi w przeróżny sposób, poprzez pamięć, symbole, wizje, wrażenia, sceny z filmów, jakieś zdarzenia, itp. itd.
Tym razem cały czas jak tylko koncentrowałem się na Dostrajaczu, to od razu przychodził mi do głowy konflikt pomiędzy Anunnakami i Atlantami opisany w Piątym wywiadzie Nerudy w WM.

Jest tam opisany sposób, w jaki Atlanci zostali „uziemieni” przez Anunnaków.

Zacytuję kilka urywków dla lepszego zrozumienia o co mi chodzi.

„Dokładnie. To było wtedy, gdy na planecie żyli Atlanci. Byli oni rasą istot zamieszkującą Ziemię w momencie jej utworzenia. Wtedy przybyli do nich przedstawiciele rasy Anunnaki i wynegocjowali porozumienie pozwalające Anunnakom na wydobywanie substancji znajdującej się blisko rdzenia planety; substancji, którą – w jej sednie – moglibyśmy współcześnie nazwać złotem.”

„Rasy istot znane jako Atlanci i Anunnaki nie były trójwymiarowe. Nie posiadały one ciał w formie, w jakiej współcześnie to postrzegamy. Rasy te funkcjonowały w innym paśmie częstotliwości – w paśmie, które moglibyśmy nazwać częstotliwościami wyżej wymiarowymi.”

Anunnaki
Dr Neruda: „Są oni rasą istot międzywymiarowych. Atlanci w tamtym czasie byli jedyną rasą istot zamieszkującą Ziemię, a oni – Anunnaki – starali się o zgodę na uruchomienie wydobycia złota na Ziemi, na co Atlanci zgodzili się.”

Sara: „Dlaczego?”

Dr Neruda: „Nie widzieli nic złego w pomaganiu Anunnakom. Nie byli oni dla nich konkurencją, gdyż Atlantów było znacznie więcej. Atlanci chcieli nawiązać porozumienie z Anunnakami, aby móc bliżej poznać ich oraz ich technologię. Ponadto, złoto miało być wydobywane na obszarze Ziemi, który miał dla nich niewielkie znaczenie.”

Dr Neruda: „Ziemia zaczęła się coraz bardziej materializować. Zaczęła w pewnym sensie twardnieć. A wraz z nią złoto. Ziemia i wszystko w jej obrębie gęstniało. Wydobywanie złota stałoby się wkrótce niemożliwe dla Anunnaków, ponieważ nie potrafiliby wydobywać złota gdyby było ono w gęstej, fizycznej postaci.”

Dr Neruda: „Ich ciała były eteryczne. Nie potrafiliby wydobywać złota gdyby było ono fizyczne. Potrzebowali ciał, które byłyby w stanie funkcjonować na Ziemi i wydobywać złoto.”

Sara: „Jak szybko to się stało?”

Dr Neruda: „Nie wiem. Nasze dane nie mówią jaka to była skala czasu, ale przypuszczam, że ponad kilkadziesiąt tysięcy lat. Koniec końców potrzebne im było stworzenie pojazdu fizycznego, podobnie jak astronauta potrzebowałby kombinezonu kosmonauty, aby wejść w przestrzeń kosmiczną. Przeprowadzali setki eksperymentów i mieli w tej sprawie pomoc ze strony zarówno Atlantów jak i Syriuszan.”

Sara: „Podejrzewam, że wspomnianym pojazdem jest ciało ludzkie?”

Dr Neruda: „Tak, czasem nazywamy je uniformami fizycznymi. WingMakers nazywają je terminem: instrumenty ludzkie.”

Dalsza część wywiadu mówi o tym, jak stworzono Ciało Ludzkie i umieszczono w nim Atlantów, że doszło do konfliktu pomiędzy tymi rasami i jak sprytnie poprzez mozół i natłok zajęć Anunnaki „uziemili” Atlantów.

Jak podrzucali im problemy, a ci próbowali je rozwiązywać i rozwiązywać coraz to nowe problemy, i tak skupili się na problemach, że stracili swoją osobowość. Umysł działa na wielu płaszczyznach, a celem zamachu było sprowadzenie umysłu Atlantów do działania na pewnym bardzo nikim zakresie, który powstaje poprzez natłok zajęć i mozół życia.
Ten świadomy zamach na Atlantów udał się i jak to u upadłych istot bywa, pisałem już nie raz, sami tracą świadomość i przestają być kreatywni, i zaczynają sami wpadać w rutynę, i powielają przez wieki swój sposób na rozwiązywanie swoich problemów, a obecnie ich największym problemem jest człowiek, który przechodzi modulację świadomości, która pociąga zmiany, jakie następują w ciele ludzkim. Na dodatek człowiek uzyskuje coraz szerszy kontakt z tzw. Królestwem Niebios, to takie wyrażenie religijne. W różnych światach mówi się różnie na te Królestwo Niebios. Znane jest także jako Niebiosa Niebios, Wszechświat Wszechświatów, Centrum, Rdzeń, Róg, Pierwsze Źródło lub Oblicze Najwyższego.

Zrozumiałem co mówił do mnie Dostrajacz poprzez przypomnienie mi tego wywiadu.
No i zorientowałem się, że jest siła, energia i moc.
To taka „trójca”.
Zorientowałem się także, że są energie bezosobowe.
Zorientowałem się wtedy, kiedy pouczony przez Dostrajacza zacząłem przeprowadzać na sobie introspekcje i doszedłem krok po kroku do takiego momentu, aż zobaczyłem osobowe siły, które próbowały mi wmówić coś, czego nie wybrałem ani nie wybieram.
Nie wiem dlaczego, ale te siły szybko zrezygnowały z dalszej dyskusji i walki. Zobaczyłem, że wycofały się w milczeniu patrząc na mnie.
Żyję na innym poziomie świadomości, mam kompletnie inne podejście do życia niż powszechnie się mniema.
Już dawno zorientowałem się, że pewien powszechnie pielęgnowany i podzielany pogląd na życie, zawierający w sobie wiele wzorów myślowych i reakcji na bodźce życiowe, powoduje, że znakomita większość ludzi ugrzęzła i nawet nie zdaje sobie z tego sprawę, że jest w niewoli zmysłów i reakcji automatycznych, wynikających z kontroli umysłu, jaką udało się tym Nadziemskim Władzom i Zwierzchnościom  wytworzyć, przez co utrzymują ludzkość w więzieniu. Oczywiście wielu nie widzi tego więzienia, a nawet w nim urządzają sobie tzw. „luksusy”. Ale dalej jest to więzienie.
Mówi się o Jezusie, że to zbawca.
Leniwi ludzie mówią: Jezus cię zbawił, uwierz w to i już nic nie musisz robić.
A sam Jezus mówił nie raz, że kto uwierzy Jemu i wytrwa w Nim, to osiągnie szczyty i dozna osobistej wolności. Jezus mówił, że kto przestaje za Nim podążać, ten wraca do niewoli.
Widać wyraźnie, że te złe duchy w okręgach niebieskich, jak o nich pisał Paweł, też głoszą religię i chrześcijaństwo, ale wg własnego, przekręconego sposobu myślenia.
Oni także głoszą zdrowy tryb życia, zdrowe odżywianie, oświecenie umysłu, ale są to wszystko poglądy wg ich wzorców, mające zaszkodzić człowiekowi.
Żeby ktoś mnie źle nie zrozumiał, istnieje autentyczny zdrowy tryb życia, zdrowe odżywianie i oświecenie umysłu.
Ale ta wiedza na razie ma problemy, by się przebić przez mur poglądów powszechnie panujących.
Potrzebna jest osobista uczciwa introspekcja plus szczerość i uczciwość, i fałszywe programy szpiegowskie zostają usunięte.

Kiedy zrozumiałem co się dzieje, wtedy zobaczyłem jakbym przez te zrozumienie wpuścił siły harmonii i porządku do mojego życia. Chaos i zamieszanie ustąpiły. Na nowo odczułem subtelną energię osobową, ciągle mi towarzyszącą i udzielającą mi swojego poczucia humoru, radości i spojrzenia na życie w tych warunkach, w jakich żyję.
Ta istota bawi się życiem, a problemy ją tylko rozweselają.
Dopiero wtedy zrozumiałem, że wcześniej tak nie widziałem tej subtelnej energii. Czerpałem z niej, żyłem nią.
Wtedy Dostrajacz przypomniał mi taki werset z Biblii, którego osobiście doświadczyłem i tam właśnie jest opisany ten subtelny rodzaj energii jako oglądanie oblicza.

Ks. Joba 33:23, Biblia Warszawska

33:23
Jeżeli potem oręduje za nim jaki anioł, pośrednik, jeden na tysiąc, aby objawić człowiekowi jego obowiązek,
33:24
 I zmiłuje się nad nim: Wybaw go od zejścia do grobu, otrzymałem zań okup,
33:25
 To jego ciało odzyskuje młodzieńczą siłę, wraca do dni swojej młodości.
33:26
 Gdy modli się do Boga, ten jest dla niego łaskawy, pozwala mu oglądać z radością swoje oblicze i tak przywraca człowiekowi jego sprawiedliwość.

Czyli wynika z tego, że oglądanie oblicza jest rodzajem subtelnej energii, która wprowadza świadomość człowieka na pewne zakresy myślenia, które trzymają człowieka z dala od sideł, przywracają do stanu sprzed usidlenia, Biblia nazywa to „przywracaniem sprawiedliwości”.

Nie przyjmuję już biernie tego, co próbuje mi się narzucić.
Świadomie wybieram harmonię energii i świadomie korzystam z subtelnej mocy.

Chmurka tagów

%d bloggers like this: