Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

UKRYTA WIEDZA

Wiedza, jak wiecie, jest potrzebna do rozwoju, poszerzania świadomości.
A świadomość, odpowiednio naładowana, namagnesowana, mutuje w nadświadomość.
Nadświadomość uruchamia drzemiące w nas systemy, które reagują na różnorodną wibrację nadświadomości jak na szyfry uruchamiające różne drzwi.
Drzwi prowadzą do niewyobrażalnych zdolności psychicznych, które uruchamiają zmysły, o jakich w ogóle nie mamy pojęcia, jeszcze nie mamy.
W Biblii mamy to tak zapisane:

1 List do Koryntian 2:9, Biblia Warszawska
Głosimy tedy, jak napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują.

Coraz więcej ludzi „miłuje” tą wibrację wyższej rzeczywistości.
Zobaczyłem, że coraz więcej osób na Ziemi jest świadomych, coraz bardziej wyczuwa swoimi energetycznymi ciałami, że coś się dzieje, coś się zbliża do nas i to bardzo szybko. Wielu nie potrafi jeszcze tego sklasyfikować i u wielu wywołuje to konwulsje psychiczne, i duże, poza kontrolą, wahania nastrojów.
Spokój jest najważniejszy, on harmonizuje energie i polepsza wzrok energetyczny.
Łatwo z nim nawiązać kontakt, pod warunkiem, że dysponuje się wystarczającą wiedzą, która uruchomiła już podstawowe poziomy świadomości i nadświadomości, a te uruchamiają niewyobrażalne zmysły, które po zintegrowaniu z osobowością poszerzają możliwości i siłę życia na wszystkich płaszczyznach. Mam na myśli siłę Ducha, która przewyższa wszelkie energie chaosu i destrukcji.
Inaczej mówiąc światło rozprasza ciemność.
Zorientowałem się, że ktoś niesamowicie inteligentny umieścił na naszej planecie czystą wiedzę, zawierającą w sobie prawdę absolutną, doprowadzającą osobowości, które wejdą w interakcję z tą wiedzą do niewyobrażalnie wysokich poziomów energetycznych, sił duchowych i nieznanych nam jeszcze sił innych rodzajów.
Zobaczyłem takie osoby jako mocarzy.
Przyswojona i opanowana siła pozycjonuje osobowości.
W oczach Źródła wszyscy mamy w sobie Jego matrycę i jesteśmy równi, ale jednak jesteśmy różnorodni.
Równość i różnorodność to różne poziomy istnienia.
To jak perła na wystawie u jubilera, w pięknym pojemniczku na czarnym materiale, i perła utatłana w błocie.
Jeden ten sam rodzaj perły, ma taką samą wartość, ale w różnych warunkach i stanach.
Wracając, zorientowałem się, że, jak to ja mówię, wyższe istoty pracujące nad powrotem harmonii w tym sektorze wszechświata umieściły PRAWDĘ rozbitą na części. To jak szkoła z wieloma klasami, z tym że każda klasa jest w innym miejscu miasta. Ktoś, kto chodzi z klasy do klasy chaotycznie, niczego się nie nauczy. Jest program szkoleniowy. Krok po kroku. Trzeba tylko zdać egzamin końcowy każdej klasy.

Mam kolegę, z którym spędziłem wiele czasu na rozmowach o tym poszerzonym moim światopoglądzie. Spędziłem naprawdę mnóstwo czasu na rozmowach. On jest osobą religijną i wszystko, co słyszał zaraz dopasowywał do nauki i doświadczenia tzw. ojców kościoła. Cały czas twierdził, że mnie rozumie i popiera, i zgadza się z tym, co mówię. Jednak ponad rok temu usłyszałem bardzo wyraźnie zalecenie w moim duchu, by przestać z nim rozmawiać na tematy „duchowe”.
Kiedy zastanawiałem się dlaczego wyższe istoty nie chcą, bym z nim rozmawiał na te tematy, przypomniał mi się wtedy werset z Biblii.

Ew. Mateusza 7:6, Biblia Warszawska
Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie pereł swoich przed wieprze, by ich snadź nie podeptały nogami swymi i obróciwszy się, nie rozszarpały was.

Przestałem z nim rozmawiać, chociaż wydawało mi się, że powinienem. Dostałem przekaz telepatyczny, że nie znam do końca tego, co tkwi w tym człowieku, a istoty, które mnie wspierają i ze mną współpracują, wiedzą i uważają, że dosyć rozmów z nim, ponieważ nie zadziałała u niego świadoma rozmowa, musi przejść inne doświadczenie, by wyjść z problemów, w jakich się znalazł.
Był i jest w bardzo trudnym stanie materialnym. Ma kilka procesów sądowych przeciwko sobie, komorników, windykatorów itp. Jego wiara wplątała go w wielkie problemy. Wyznaje wiarę w Boga, a jednak ucieka się do nieuczciwych praktyk, by ujść wymiarowi sprawiedliwości. Kilka lat temu widziałem misję dla mnie, by mu pomóc, uświadamiając go o wyższych rzeczywistościach duchowych. Wyższych niż te, które znamy. Jenak on nie rozpoznał swojego czasu nawiedzenia i pozostał sam ze swoimi problemami.

Mam jeszcze jednego kolegę, z którym dużo rozmawiałem. Ten zajmował wysokie stanowisko w kościele chrześcijańskim i pod wpływem problemów otworzyły mu się oczy i naprawdę zaczął widzieć rzeczywistości nad naszymi rzeczywistościami.
Jednak po jakimś czasie, ok 2-ch lat, usłyszałem, że poszedł w przysłowiowe chaszcze. Rozmawiałem z nim i mówiłem mu, że powiedziano mi, że poszedł w chaszcze. Pytałem się go dlaczego? Przecież rozwijamy się razem na równoległych torach. Dzisiaj on doznaje regresu, przeżywa wściekłość na Boga i miota się we frustracji, i trzyma pozory ładu.
Jakieś 2-3 tygodnie temu dostałem informację od wyższych istot, że rozważa bardzo trudne decyzje, które doprowadzą go do śmierci. Dlaczego tak się stało? Ponieważ nie słuchał moich wskazówek i uwag dotyczących kontaktowania się, i utrzymywania stałego kontaktu z wyższymi rzeczywistościami. W nim były mocno zakorzenione pragnienia i żądze, które teraz zmuszają go do słuchania ich. Nie wnika w siebie, inaczej mówiąc nie przeprowadza świadomej introspekcji. Nie chciał medytować świadomie, pozwolił się prowadzić pragnieniom destrukcyjnym, które mają wpisaną destrukcję w swoją matrycę i każdy, kto wejdzie w interakcje z nimi, doznaje rozwoju świadomości o niskiej wibracji. Powiedziałem mu, że są istoty, które są zainteresowane niskimi wibracjami i głoszą te wibracje, i że zależy im na poszerzaniu pola niskiej wibracji, i że jedna z takich istot przystąpi do niego i podda mu myśli, które na początku wywołają u niego odrazę.
Powiedziałem: „…na początku poczujesz odrazę, ale on popracuje nad twoją psychiką i z czasem polubisz te myśli, oswoisz się i nawet ci się spodobają, a wtedy zrobisz tak, jak one chcą i dadzą ci złudne zadowolenie, ale to będzie ich zadowolenie, że jeszcze jednego oszukali”.
Kiedy mu to powiedziałem, już po wypowiedzeniu tych słów, poczułem subtelny ruch energii w okolicach gardła i zrozumiałem, że on już ma takie myśli, co potwierdził za chwilę, że jest w pierwszym stadium odrazy i powoli przekonuje się na siłę do tych ciemnych myśli.

Zaprezentowałem te dwa przykłady chociaż mam ich dużo więcej i są bardzo różnorodne. Co człowiek, to inna kombinacja energii.
Zaprezentowałem te przykłady, by pokazać, że bardzo ważne jest szczere i uczciwe obserwowanie samego siebie, i wglądanie w siebie, świadoma introspekcja.
Szczerości nie cierpią niskie wibracje, ponieważ szczerość to bardzo wysoka wibracja.
Kiedy poddajemy się tej wibracji, umiera w nas to, co udaje nas samych, niska wibracja, zmuszająca nas do czynienia swojego planu i wprowadzająca chaos energetyczny w nasze życie, tak, że wydaje nam się, że to my sami tacy jesteśmy.

Jeszcze jeden przykład. Sąsiadka moich znajomych popełniła samobójstwo. Niby normalne dzisiaj, z tym że ta kobieta miała 75 lat. Nie wytrzymała psychicznie presji chaosu energetycznego. Zmagała się z osobowością i stwierdziła, że nie ma już siły i oswoiła się z myślą samobójczą, i „ten ktoś” „dał” jej odwagę wejść na dach wielopiętrowego budynku osiedlowego i rzucić się w dół.
Jak to Jezus powiedział: „…wszyscy tak pomrzecie…”.
To akurat powiedział o tych, co nie chcą wchodzić w interakcję z nim i nie dążą do rozwoju.
Wracając do szczerości i obserwowania samego siebie, już wtedy uruchamiają się systemy „niebios” i otrzymujemy coraz większą pomoc od wyższych wibracji, które wprowadzają nas na coraz wyższe poziomy. Jest to przechodzenie z klasy do klasy zgodnie z programem nauczania. Mówię z własnego doświadczenia. Dochodzi do rozwoju takiej interakcji, że osobowości wyższych rzeczywistości zaczynają się przejawiać w moim życiu. Z tym że, co zawsze podkreślam, jestem wolny od osądzania ludzi i siebie samego, od pojęcia grzechu i dobrych uczynków, od ludzkiej wizji piekła i nieba, od zbawienia itp. itd.
Wiele z tych pojęć uznałem za błędne i mające mnie trzymać w wiezieniu, i nie pozwolić na rozwinięcie skrzydeł, by latać i doświadczać wyższych poziomów istnienia. Taką filozofię przekazały mi wysokie istoty. Dzięki temu takie elementy, jak wyżej opisałem, nie hamują mnie w rozwoju. Inaczej mówiąc, dały śmiałość i odwagę, pozbyły „kompleksów” i strachu.

Zobaczyłem, że te wysokie istoty ukryły oraz zakodowały różnymi częstotliwościami wibracji swój program nauczania, składający się z wielu elementów i objawiają go krok po kroku szczerym osobowościom.
Wiedza Prawdy jest ukryta na całej Ziemi, w różnych książkach, sztuce, filozofii, nauce i w innych dziedzinach, ale na razie do tych dziedzin nie dotarłem, tylko wiem o nich, że są.
Wiedza ta zawiera w sobie informacje, które przesiewają tych, co ją osiągnęli dzięki na przykład podążaniu w grupie, ale sami nie rozwinęli się do tego poziomu, że mogą dalej iść samodzielnie.

Najlepiej przemawiają przykłady.
Koleżanka jest brunetką. Rozwijamy się w tym samym czasie, w tym samym miejscu na Ziemi. Jednak jest widoczna różnica poziomu świadomości pomiędzy nami. Ja podążam śmiało i nic mnie nie zatrzymuje. Łamię wszelkie kody zabezpieczeń poprzez wprowadzanie odpowiednich kompatybilnych sekwencji, otwieram drzwi za drzwiami.
Człowiek religijny powiedziałby: „wzrastasz w łasce u Boga”.
To taka moja dygresja do środowiska, z jakiego wyszedłem, oni nie pojmują innego języka niż ten biblijny, przez co światy wyższych rzeczywistości są dla nich niedostępne.
Jakiś czas temu wyższe istoty pokazały mi ukrytą prawdę w innym nieznanym mi do tej pory miejscu.
Prawda spisana ludzkim bardzo przystępnym językiem. Niesamowicie poszerza świadomość. Mam świadomość, że przeszedłem do następnego etapu rozwoju.

Co ciekawe, to ta prawda jest umieszczona w źródle niskiej wibracji.

„Znalazłem” tą prawdę u „nauczyciela”, który jest uznawany za nosiciela zła.
Niebiosa nauczyły mnie, by nie zwracać uwagi na to, kto mówi lub jak mówi, ale na to, co mówi.
Dlatego zwróciłem uwagę na to, co mówi.
Jeśli ktoś zwraca uwagę na to, kto mówi lub jak mówi i to go pozycjonuje do tego, co słyszy, to taki sam siebie pozbywa możliwości rozwoju.
Wtedy przypomniały mi się wersety z Ewangelii Filipa na temat ciemnych sił, zwanych Rządcami.
I ci rządcy w ferworze swojego działania destrukcyjnego tak się zapędzili, że głoszą nawet PRAWDĘ!!!
No cóż Duch Święty to jest majstersztyk.
Ew. Filipa
16. Rządcy ziemscy byli przekonani, że to, co czynili, dokonywali swoją władzą i z własnej woli. W rzeczywistości jednak to Duch Święty potajemnie działał za ich pośrednictwem, czynił tak, jak Sam uważał za stosowne.
Sieją Oni wszędzie także prawdziwą wiedzę — tą, która istniała od początku.
Wielu ludzi dostrzega ją, kiedy ją sieją, lecz jedynie nieliczni przypominają sobie o niej w czasie żniw.

Także pokazano mi, bym zapoznał się z tą wiedzą ukrytą, zakodowaną w tak ciemnym miejscu, że wielu, by nie przyszło do głowy, żeby tam szukać, a ja to byłbym chyba pierwszy, który by nie szukał cennej prawdy na dnie takich czeluści.
Jednak jestem wrażliwy na subtelne prowadzenie wyższych wibracji.
I rozpoznaję ich tony.
Wracając do koleżanki brunetki, przeczytałem tam coś na temat brunetek.
Wiedziałem, że wyprzedzam koleżankę o kilka godzin czytania i że dotrze do tej wiadomości.
Zobaczyłem też, że ta wiadomość zadziała na nią destrukcyjnie, zniechęcająco.
Ja uważam, że kolor włosów i rasa nie ma znaczenia w rozwoju duchowym i tego jestem święcie przekonany, więc takie wiadomości traktuję jak dyrdymały i pierdoły, inaczej mówiąc jako strażników mających przechwycić i zatrzymać tych, co nierównomiernie się rozwinęli. W jednym osiągnęli wysoki rozwój, ale np. są bardzo emocjonalni i łatwo ich zrazić.
Jeśli ktoś osiąga wysokie poziomy rzeczywistości i jest emocjonalny negatywnie, zraża się, zniechęca, odbiera osobiście do siebie niskie wibracje, to dowodzi tym parafrazując, że musi popracować nad swoją sylwetką, bo wygląda jak kulturysta na cieniutkich chudziutkich nogach.

Kiedy wyprowadzano mnie krok po kroku z moich osobistych dramatów, pamiętam jak jedna z istot mi powiedziała:
„bądź obojętny na pochlebstwa i na krytykę. Niech będzie ci obojętne to, co myśli o tobie Bóg. Nie dąż do zdobycia Jego uznania. Gorliwość bez rozwagi prowadzi do upadku ducha. Kiedy zastosujesz te rady w praktyce i staną się tobą, twoim zwyczajem, doznasz głębszego kontaktu z rzeczywistościami niebios, bo ani pochlebstwo ani złe wieści nie zatrzymają ciebie.”

Nauczyłem się, że pochlebstwa wcale nie dają energii, raczej ją odbierają. Parafrazując, alkohol rozgrzewa, a potem mocno obniża temperaturę ciała.
Pochlebstwo podnosi poziom zadowolenia z samego siebie i odbiera motywacje i siły temu, kto zważa na pochlebstwa.

To jest filozofia niebios, która leczy i uzdrawia, naprawia i tworzy narzędzia do zdobywania warstw duchowych we wszelkiej postaci. Dawno zorientowałem się, że ich moralność i obyczaje są dla nas barbarzyństwem. Z tym, że w obliczu Źródła źródeł to my obecnie jesteśmy na poziomie barbarzyństwa, bo patrzymy z pozycji istoty mieszkającej w śmiertelnym instrumencie ludzkim. Oni patrzą z perspektywy wieczności i nieśmiertelności.

Wracając do wiadomości, powiedziałem koleżance: „…niedługo trafisz na bardzo bogatą wiedzę, poszerzającą ogromnie świadomość, ale tam na początku jest coś na temat brunetek, nie zwracaj na to uwagi, to strażnik mający zatrzymać każdego, kto nie osiągnął wyższych poziomów duchowych. Jesteś już na tym poziomie, że takie wiadomości powinnaś traktować z uśmiechem i nie zwracać na nie uwagi. One mają zatrzymać tych, co nie uporali się z samokrytycyzmem.”

Wiedza mająca nam pomóc w rozwoju osobowości, poszerzenia świadomości i osiągnięcia wysokich poziomów duchowych, wprowadzających nas na wysokie wibracje panujące nad niskimi oraz umożliwiająca przenikanie pomiędzy warstwami pól do dzisiaj jeszcze nie odkrytych, więc najlepiej nazwać je elektromagnetycznymi, bo takie słowa jeszcze rozumiemy, ta wiedza została ukryta w różnych miejscach. Zobaczyłem na własnym przykładzie, że wiele z tych miejsc jest niedostępnych dla ludzi o sztywnych ramach poglądowych. Wiedza zawiera także dezorientację, gdyby jacyś ludzie dotarli w grupie i nie mieli własnego doświadczenia tylko bazowali na doświadczeniu  bardziej oświeconych jednostek z grupy, to ta dezorientacja szybko wyłapie takich nierozwiniętych ludzi i odrzuci ich dla ich dobra. Tacy nie powinni się zrażać, tylko zmotywować się tym odrzuceniem do jeszcze większej introspekcji.
Wiedza została ukryta w częściach. W odkrywaniu tej wiedzy mamy przewodnika – Źródło i przewodników – źródła. Przewodnik jest w nas samych to matryca Boga. Przewodnicy to istoty nadziemskie (ludzie religijni powiedzieliby Duch Prawdy, tylko to rozumieją), zobowiązane do pomagania nam osiągania wysokich poziomów duchowych związanych z psychiką, osobowością, intelektem, rozumem, mądrością, rozsądkiem, rozwagą itp. oraz poziomów jeszcze nie używanych powszechnie o zdolnościach, jakie nie potrafimy jeszcze wyobrazić sobie.
Krok po kroku, z wiedzy do wiedzy, jesteśmy prowadzeni wg kolejności, jaką niebiosa nam ustalają. To gwarantuje uczciwość i rzetelność w rozwoju i osiągnięcie celu.

Ew. Jana 3:27, Biblia Warszawska
…Nie może człowiek niczego wziąć, jeśli mu nie jest dane z nieba.

Więc należy prosić o to, by było dane.
Ci, co nie uporali się ze wstydem i użalają się nad sobą, kiedy usłyszą takie słowa poczują silną emocję w sobie i odejdą nic nie otrzymując, nawet im do głowy nie przyjdzie poprosić.
A przecież napisano nam wskazówki.

Ew. Mateusza 7:8, Biblia Warszawska
Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą.

Ew. Tomasza wers 2
Rzekł Jezus: „Niech ten, który szuka, nie ustaje w poszukiwaniu aż znajdzie. I gdy znajdzie, zadrży, a jeśli zadrży, będzie się dziwił i będzie panował nad Pełnią”.
 

 

Samodzielne poszukiwanie prawdy, bez wsparcia niebios, równa się z porażką.
Ukryta wiedza jest zakodowana wibracją.
Każdy z elementów ukrytej wiedzy aktywuje się kiedy istota, która dociera do tego elementu wiedzy, wibruje na poziomie, na jakim wibruje ukryty element. Kompatybilność wibracji wiedzy i osobowości powoduje, że matryca tego elementu otwiera się i wiedza staje się dostępna. Przyswajamy ją do siebie, staje się nami i prowadzi nas do następnego elementu. Podnosi naszą wibrację, ponieważ następny element zawiera inne kody wibracji.

Lubie cytować Biblię, ponieważ co chwilę przypominają mi się odpowiednie słowa zapisane w Biblii.
Mamy tam napisane, że ludzie patrzą a nie widzą, słuchają a nie słyszą, bo oczy mają przyćmione, a ucho zakryte bo działa zasłona.

Praktycznie jest to samo opisane tylko starożytnym językiem. Na tamte czasy niezrozumiałe. Dzisiaj w dobie nauki i techniki łatwiej to zrozumieć.
To jak prąd o natężeniu 220V, tylko kompatybilne urządzenia będą działać, słabsze się spalą, a silniejsze nie zadziałają.
Na zasadzie odpowiednich kodów działają elektroniczne systemy dostępu w firmach, hotelach itp.
Wprowadzenie nieodpowiedniej kombinacji lub przyłożenie karty, breloka o innym polu magnetycznym niż zakodowane, nic nie otworzy i do niczego nie umożliwi dostępu.
Starożytny człowiek, widząc jak uruchamiamy systemy naciskając klawiaturę, naśladowałby nas naciskając tą sama klawiaturę, ale rezultatu by nie było, bo nie o naciskanie chodzi, chodzi o wprowadzanie odpowiednich sekwencji.

Matryca Boga w nas działa na nas tak, że szukamy, dociekamy, chcemy poznać, a wyższe istoty jak nauczyciele szkolni oceniają nas i promują, z wiedzy do wiedzy.
Bo na razie, my ludzie, podlegamy ewolucji poprzez szkolenie, które tworzy, formuje, kształtuje świadomość niezbędną do uzyskania nadświadomości, a ta ma prawo zasiąść na TRONIE.

O tym Tronie opiszę w następnym wpisie, najszybciej jak będę mógł.

Na razie podsumowując opisałem, że jest ukryta wiedza w częściach i rozmieszczona w wielu miejscach na świecie.
Każda z części wibruje innym kodem uaktywniającym ją kompatybilną wibracją istoty, która przybliża się do tej części.
Wyższe istoty, tzw. niebiosa, dają kody w odpowiedniej kolejności.
Bez ich pomocy nic nie uzyskamy. Tak zaplanowało Źródło źródeł.
Bo niebiosa są źródłem dla nas.
Uczą nas filozofii, mądrości aż do ugruntowania boskiej, Chrystusowej świadomości, która prowadzi do nadświadomości, a ta umożliwia uaktywnienie niewyobrażalnych zdolności umysłowych, duchowych oraz uruchamia zmysły, o jakich pojęcia jeszcze nie mamy. W historii Ziemi tylko niektóre jednostki szły tą drogą i to była technologia mocno okrojona na miarę ich czasów.
Obecnie daje się nam technologie nie okrojone.
Ponieważ Ziemia i potężny sektor wszechświata przechodzi przemianę i reorganizację na poziomie wibracyjnym, co pociągnie za sobą poważne konsekwencje dla materii i ducha. Ci, co nie będą wibrować na odpowiednim poziomie, jaki jest wymagany, będą musieli po prostu zakończyć te doświadczenie poprzez usunięcie ich z tego planu.
Matryca Boga, mieszkająca w nas, nawołuje swoją subtelną wibracją każdego do powrotu do Źródła, do tego, by zasiąść na tronie suwerenności i integralności.
Następny wpis, jako kontynuacja tego tematu, będzie miał tytuł TRON.

Reklamy

Comments on: "UKRYTA WIEDZA" (1)

  1. Witam
    Kolejny ciekawy wpis i temat do rozwazan. Przyznam sie szczerze ze od jakiegos czsu moja koncepcja opiera sie na rownosci, nie na ich w niebiosach lepszych czy nas ziemian gorszych w koncu wszyscy jestesmy dziecmi tego samego Boga (zrodla). Celem zrodla sa nowe doswiadzczenia i to my mielismy odwage zejsc do najnizszych wibracji aby dac mu ich pelen wachlarz. Jestesmy tak samo boscy jak inne istoty w kosmosie.
    Oczywiscie to moja prawda 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: