Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

SYSTEMY OPERACYJNE

Doznałem przejścia z jednego systemu operacyjnego do innego.
Dzisiaj chcę opisać proces przejścia, ale najpierw chcę sięgnąć do odległej historii człowieka, który pod wpływem bardzo ciężkich doświadczeń postanowił pojąć i zrozumieć istotę życia.
Mówię o Henochu. Biblia bardzo skąpo o nim pisze. Chyba 2-3 zdania.
Z innych źródeł dowiedziałem się, że Henoch przeżył bardzo ciężkie doświadczenie i pod wpływem tego doświadczenia jego osobowość doznała trwałej przemiany.
Był to proces odczłowieczania się. Po jakimś czasie Henoch doznał takiej przemiany, że ziemia nie mogła go już dłużej gościć, ponieważ zdematerializował się.
Zostały po nim ciekawe notatki, w których mówi, że to, co pisze, pisze dla bardzo odległych pokoleń,  które nastaną po wiekach różnych doświadczeń i te pokolenia będą mogły pojąć i zrozumieć wiedzę tak, jak ją rozumują i pojmują niebiosa.
Inny człowiek opisany w Biblii, zwany Hiob, też doznał pod wpływem ciężkich doświadczeń przemiany osobowości.
Hiob wprost napisał, że Bóg Niebios otwiera ludziom uszy poprzez cierpienie.
On wybawia cierpiącego przez jego cierpienia i otwiera jego ucho przez utrapienie.
Księga Hioba 36:15

Ostatnio doznałem kolejnego w moim życiu wstrząsu.
Do tej pory każdy wstrząs podnosił moją świadomość i dodawał wiedzy oraz siły duchowej.
Po jednym z bardzo silnych wstrząsów doznałem takiej przemiany umysłu, że świat widzialny i ten ukryty za zasłoną naszych zmysłów zacząłem widzieć w głębszy sposób i opisałem tą przemianę w książce JA ZWYCIĘŻYŁEM ŚWIAT.
W ostatnim czasie dotarł do mnie inny ciężki wstrząs.
Chciałem sobie z nim poradzić narzędziami, jakie już opanowałem i nauczyłem się nimi posługiwać.
Jednak czułem się  niekomfortowo, jak zabierałem się do planowania usunięcia problemu.
Wtedy poczułem obecność istoty, która nagle się pojawiła i powiedziała do mnie:
„Nie zabieraj się do rozwiązania tego problemu tak, jak do tej pory zostałeś nauczony. Ten problem należy rozwiązać w inny sposób”.
No i obecność istoty zanikła.
Wiedziałem, że nie mogę rozwiązać znanymi środkami tej sytuacji, ale nie znałem innych, nowych środków i znalazłem się w sytuacji kryzysu.
Definicja kryzysu , jaką ja znam, to stan, w którym stare narzędzia do rozwiązywania sytuacji nie działają, a nowych jeszcze nie ma.
Usiadłem w skupieniu i wyciszeniu, nie pozwoliłem sobie na jakiekolwiek emocjonalne podejście do sprawy. Owszem, jak odległe chmury i podmuchy wiatru strach, obawa, lęk próbowały dotrzeć do mnie, i uruchomiły się podprogramy mówiące jak uciec od problemu, dające gotowe rozwiązania, ale dmuchawa mojego spokoju i zaufania Źródłu rozwiewała te stany energetyczne.
Nie utożsamiam się z emocjami obaw i lęków, traktuję je lekceważąco i jako szkodliwe.
Wyraźnie zrozumiałem, że kształcące mnie istoty nie chcą, bym działał tak, jak mnie kiedyś nauczyli. Te metody były dobre i właściwe, ale na tamtym poziomie wierzenia. Obecnie wiedziałem od nich, że Bóg nie reaguje na prośby i błagania, na to jest nieczuły.
Źródło reaguje na stan zrozumienia i wdzięczności.
Rozejrzałem się w spokoju, ciągle mając w koło siebie nawałnicę, którą powstrzymywałem świadomie. Wgłębiłem się w siebie i okoliczności, i zrozumiałem, że jestem w stanie kryzysu i stałem się wdzięczny Źródłu za tą sytuację. Odrzuciłem jako niedorzeczne wszelkie negatywne myślenie o ludziach, przez których znalazłem się w tej sytuacji. Zrozumiałem, że są oni narzędziem nieświadomym. Odrzuciłem wszelkie symptomy użalania się, zmęczenia psychicznego.
Byłem wdzięczny Bogu za te doświadczenie. Czułem się bezsilny i słaby, i przypomniało mi się wtedy, że On daje siły słabemu, a bezsilnemu moc w obfitości.

Księga Izajasza 40,29-31:

Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości. Młodzieńcy ustają i mdleją, a pacholęta potykają się i upadają, lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają.”

Z nastawieniem zrozumienia i wdzięczności poprosiłem Go o pomoc w tej sytuacji.
Wtedy zobaczyłem kilka osób wyglądających jak ludzie. Naradzali się i coś tam mówili.
W pewnym momencie usłyszałem takie zdanie i zrozumiałem je po polsku.
„Trzeba mu pomóc i to jeszcze dzisiaj.”
Powiedziałem znajomym rano o tym zdarzeniu.
Za kilka godzin pomogli mi wykładając bardzo szczegółowo fizykę duchową.
Poniżej opiszę, co mi pokazano i nie będę opisywał krok po kroku, bo zajmie to bardzo dużo czasu.
W skrócie.
Jak nici z teorii strun, funkcjonują na Ziemi systemy energetyczne zwane systemami wierzeń i ludzie się w nich poruszają. Zrozumiałem je jako systemy operacyjne, to sformułowanie do mnie najbardziej przemówiło tak, jak bardzo przemawia do mnie wszystko, co jest związane z programowaniem i siecią internetową.
Każdy energetyczny system wierzeń zawiera w sobie pewną amplitudę zachowań zapisanych w programach, podprogramach i podtrzymywany jest przez aplikacje.
W praktyce wygląda to tak, że w podstawowych systemach energetycznych posługujemy się kilkoma procentami mózgu, ciało reaguje w odpowiedni sposób na zakres temperatur, na infekcje, bakterie, a nasz zestaw wierzeń jest jak język o pewnym dialekcie i akcencie.
Wszyscy, będący w tym systemie energetycznym, wierzą w pewnym zakresie, na jaki ten system pozwala, reagują na bodźce zgodnie z tym systemem. Posługujemy się prawie taką samą modą, wierzymy w te same poglądy, wyznajemy te same teorie w różny sposób. Zwróćcie uwagę jakie poglądy mają młodzi, w średnim wieku, emeryci. Wszystko działa w jakimś zakresie. Pilnują tego stworzone przez pewne istoty programy i podprogramy oraz uaktualniające aplikacje.
Dlatego nie ma spokoju, jest walka o przetrwanie. Zmagają się narody, zawarte unie, grupy itp.
To jest system przetrwania, który głosi swoje poglądy.
Pewne programy są odpowiedzialne za muzułmanizm i pilnują, by wyglądał tak jak wygląda, inne programy za chrześcijaństwo, inne za inne religie, wierzenia, inne za rasizm, następne za stosunki międzyludzkie, kobieta- kobieta, mężczyzna-mężczyzna, kobieta-mężczyzna. Stąd tzw. walka o równouprawnienie, wolność i swoboda w związkach itp. itd.
To tylko uszczknięcie, przelotne wejrzenie w ten system przekonań.
Zobaczyłem pionowe jakby rury i każda rura to energetyczny system wierzeń.

systemy wierzeń 2

Rur było dużo, rura pionowa, przerwa i obok równolegle biegła druga rura i potem następne.
Co jakiś czas rury były połączone ze sobą.
Można było przejść z jednej rury do drugiej, a po pewnym odcinku, przebytym w drugiej rurze, było połączenie z trzecią rurą i tak samo z następnymi.
Kiedy zobaczyłem ten system różnych energetycznych wierzeń, przypomniały mi się słowa zapisane w Biblii o skrzyżowaniach, na których jest głupota i mądrość (Jezus), i głupota nawołuje: idź dalej drogą, jaką idziesz, a mądrość nawołuje: zejdź do mnie, wejdź na moją drogę, poznasz nowe możliwości, które dadzą ci nową siłę.
Kilka tysięcy lat temu, obrazowo dla tamtych pokoleń, zrozumiale na ich poziomie przedstawiono im przejście z systemu energetycznych wierzeń do następnego systemu energetycznych wierzeń, mówiąc o rozdrożu i skrzyżowaniach.
Wdzięczność Ojcu za wszystko, wypływająca ze zrozumienia spowodowała, że przeszedłem z jednego sytemu operacyjnego do innego, bardziej rozbudowanego, silniejszego o większych możliwościach.
Wtedy przypomniały mi się słowa wypowiedziane przez Jezusa:
„dana mi jest wszelka władza na niebie i ziemi”
.
Przypomniało mi się, że napisano o Jezusie, że:
„wzrastał w łasce u Boga”.

Teraz zrozumiałem, że doświadczał każdy system po systemie i przemieszczał się z jednego systemu do następnego, aż osiągnął poziom doskonały.
Przypomniało mi się, jak Jezus mówił o tych systemach jako o drogach i że jest droga, na którą niewielu wchodzi.
Przypomniały mi się wersety z Biblii, w których Bóg mówi, że poprowadzi nas nowymi drogami, ścieżkami, jakimi jeszcze nie chodziliśmy, a ciemność obróci w jasność.
Mój umysł dostawał nowe bodźce, co chwilę coś mi się przypominało. Z doświadczenia wiedziałem, że ktoś jest przy mnie i ma kontakt z moim umysłem, i wybiera z pamięci różne sytuacje, jakie pasują do tej chwili. Ktoś mnie wtedy uczył w ten sposób, przypominając mi co chwilę, odpowiednio do mojego tempa przyswajania i zrozumienia.
Poprzez zrozumienie i wdzięczność wszedłem w inny, nieznany mi system energetycznych wierzeń. Ja to nazywam bardziej rozbudowany system operacyjny.
Zorientowałem, że coś się stało. Przyglądałem się sobie co się dzieje.
Zastanawiałem się czy doznałem nowego rodzaju świadomości.
Widziałem, że już nie patrzę na świat jak kilka godzin temu. Wiedziałem, że coś się zmieniło, ale nie wiedziałem co.
Zwróciłem się do istot ukrytych za naszymi zmysłami i zobaczyłem ich zadowolenie.
Zapytałem co się dzieje, co się stało, dlaczego są zadowoleni?
Usłyszałem, że poprzez kryzys cel został osiągnięty i doszło do trwałych zmian, aktywował się inny system wierzeń we mnie, bo w niego wszedłem, i mam obserwować, co się dzieje, bo potrzebuje on kilka dni na rozprzestrzenienie się.
Obserwowałem i zdałem sobie sprawę, że reaguję inaczej na świat, ludzi, Ziemię.
Myślałem, że to nowy rodzaj świadomości, ale usłyszałem, że jest to system energetyczny, który się rozprzestrzenia we mnie i ciało, i umysł reagują na niego, i stąd taka reakcja na wszystko.
Nie mam w sobie konfliktów. Ciało mnie nie zawodzi. A umysł współpracuje ze świadomością.
Ja, jako przewoźnik duszy, mam jeden cel, jak na razie, eksplorować ten nowy dla mnie system wierzeń.
Inaczej patrzę na problemy, na świat, na ludzi. Pojawiła się świadomość, że wszyscy jesteśmy z Jednego i wszyscy jesteśmy równi, różnimy się doświadczeniem i systemem energetycznym, w jakim jesteśmy obecnie.
Stałem się bardziej wyrozumiały, to reakcja wypływająca ze zrozumienia.
Obserwuję energetykę tego systemu.
Wiem, że niedługo będzie następne połączenie z następnym systemem i przeskoczę do następnego systemu, a tam są nowe możliwości i siły.
Jak to Jezus powiedział: jeśli zjecie coś trującego, nie zaszkodzi wam, jeśli będę w tobie trwał, powiesz górze przesuń się i się przesunie, wszystko będzie wam posłuszne.
Byli już tacy, co weszli w różne systemy wierzeń.
Eliasz panował nad pogodą, na odległość widział co planują w zamknięciu wrogowie, tak zwane RV, co Amerykanie stosowali w Iraku, używając ludzi o pewnych zdolnościach do widzenia na odległość i wykrywania instalacji obronnych. Rozmnożył oliwę, sprawił, że utopiona siekiera sama wypłynęła na powierzchnię wody. Ożywił zmarłe dziecko.
Przemieszczał się w takim systemie wierzeń, że już nie mógł po prostu umrzeć, został żywcem zabrany z Ziemi.
Inni, trzej przyjaciele Daniela, żyli w takim systemie wierzeń, że byli odporni na ogień i kiedy ich chciano spalić publicznie, zademonstrowali zrozumienie i wdzięczność Bogu i ci, co ich wrzucali w ogień sami się spalili, a oni chodzili w ogniu, aż król się wystraszył.
Wg tradycji apostoł Jan był nie do zabicia, więc uwięziono go i oczekiwano aż naturalnie umrze. Wyższe systemy wierzeń dają nieprzeciętne możliwości.
Uzdalniają do bycia niepodatnym na czas i materię.
Jezus nazwał je drogami.
Kiedy przeszedłem do następnego systemu, od razu tego samego dnia problemy, które spowodowały kryzys ustały. Jakby celowo się pojawiły, by wprowadzić mnie w pewien określony stan, w którym aktywuje się coś, co ma mnie przerzucić do następnego systemu, bo akurat właśnie teraz na drodze tego systemu doszedłem do skrzyżowania, do drogi, łącznika z innym systemem.
Jak mi powiedzieli:
„ważne, że doszło do trwałych zmian. To nie są zmiany świadomości. To jest przemieszczenie się w systemie energetycznych wierzeń, które oddziałują na świadomość i umysł. Dalej obserwuj jak będzie reagował twój umysł na nowe środowisko i ucz się. Eksploruj nowy system wierzeń”.

Dodatkowe informacje.
Po kilku godzinach od napisania tego wpisu siedziałem i słuchałem muzyki WM.
Zaobserwowałem, że inaczej odbieram tą muzykę.
Uruchamia we mnie procesy przemieszczania się, jak to WM mówią, w meta-wymiary.
Zobaczyłem kobietę z dzieckiem, z innej planety, która musi opuścić swoje miejsce zamieszkania i jest zdezorientowana, nie ma gidzie się udać. Wtedy pojawiła się we mnie troska o nią, jej los mnie głęboko zainteresował.
Potem miałem co chwile przeskoki do różnych światów, w różne sytuacje. Widziałem szczegółowo pomieszczenia, osoby i ich bieżące sprawy. W mig rozumiałem ich klimat.
Zapragnąłem w ciszy medytować i skupić się na tych sytuacjach, by przedłużyć ich czas trwania.
Teraz miałem doznania trwające do minuty i potem przeskoki do obecnej mojej rzeczywistości.
Siedząc w ciszy, zadałem pytanie: co się dzieje, dlaczego mam taki natłok przeskoków do meta-wymiarów.
Dostałem odpowiedź:
„Nowy system sprawdza poprawność działania połączeń oraz twoje reakcje na pewne sytuacje, by ocenić twój obecny status”.

Na drugi dzień rano, po napisaniu tego wpisu, zanim jeszcze go opublikowałem, otworzyłem stronę WM i przeczytałem o Wierzeniach i ich Systemach Energetycznych.
Byłem zaskoczony zbliżonymi doświadczeniami.
WM opisują dokładnie procesy i nawet głębiej wchodzą w temat.
Polecam przeczytać.
Wystarczy kliknąć  Wierzenia i ich Systemy Energetyczne.

 

Chmurka tagów

%d bloggers like this: