Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

POWTÓRNE PRZYJŚCIE CHRYSTUSA

Na temat powtórnego przyjścia Chrystusa nie zastanawiałem się.
Po prostu pokazano mi, że jeszcze dużo upłynie czasu zanim ten system się skończy.
Istoty, pomagające mi w rozwoju duchowym, pokazali mi technologie, jakich jeszcze nie znamy i nie domyślamy się, a które ludzie z czasem odkryją. Z czasem także nauka udowodni istnienie Boga, ale nie pojmie Jego Ducha. Ludzkość, dzięki technologii, podniesie swój poziom intelektualny. Ten znowu będzie katalizatorem do dalszych dziedzin rozwoju, jakie dzisiaj nawet do głowy nie przychodzą. Zniknie wiele problemów z chorobami. Powstanie powszechny system bezpieczeństwa, który będzie stał na straży „szczęścia, zadowolenia i pokoju ludzkości”.
Widziałem wiele. Ludzkość sięgnie po takie energie, że energia atomowa będzie archaiczną energią. Nawiążą się kontakty ze światami materialno-duchowymi i całkowicie duchowymi. Komunikacja nabierze całkiem innej formy. Człowiek, dzięki technologii, będzie miał dużo tzw. wolnego czasu. Pokazano mi życie w przyszłości i wiele nie pojmowałem z tego, co widziałem.
Patrząc na to wszystko, przy naszym obecnym tempie rozwoju, doszedłem do wniosku, że musi dużo wody upłynąć w rzece, zanim to się zrealizuje. Wg moich szybkich obliczeń, setki lat.
Dlatego myśli o powtórnym przyjściu Chrystusa odkładałem na bok.
Wszelkie znaki, jakie ja znam wskazują, że ten świat jeszcze długo pociągnie.
Owszem znam ludzi, chrześcijan o ograniczonej wyobraźni, którzy mówią, że to już jest tzw. „sodoma i gomora” to, co się wyprawia na tym świecie, że zło jest już tak olbrzymie, że musi Chrystus już przyjść. Mówią, że cała ta technologia pochodzi od szatana, i że to już jest na pewno koniec. Tak mówili starsi ponad 30 lat temu i nic się nie stało, oprócz postępu w technologii i coraz większej tolerancji społeczeństwa. Dzisiaj mówią to samo obecni starcy.

Więc dałem sobie spokój, jeśli chodzi o spekulacje na temat powrotu Chrystusa na Ziemię.
Tak do końca to nie jestem pewien jak to się odbędzie. Chrystus to istota duchowa. Przebywając na Ziemi posiadał ciało, które zostało przemienione w duchowe ciało. Uważam, że społeczeństwo ludzkie, dzięki pewnym wpływom,  podniesie swój poziom rozwoju do poziomu duchowego i dlatego jest napisane, że każde oko Go ujrzy w chwale i mocy Ojca. A Ojciec to przecież Duch.
Więc wydedukowałem, że musi się to wydarzyć wtedy, kiedy ludzkość powszechnie uzyska wzrok duchowy.

No i tak, dając sobie spokój z dalszymi spekulacjami i rozmyślaniem na ten temat, siedziałem sobie i modliłem się.
Jak to w moim zwyczaju jest, w takich chwilach, przybyła jedna istota z wyższych światów.
Ci, co mają dbać o nasz rozwój duchowy, takie duchy służebne, jak to opisuje Biblia.
Powiedział do mnie tak:
„W niebiosach nikt nie śmie spekulować, kiedy Jezus Syn Boga znowu nawiedzi Ziemię i zakończy ten projekt.
Jednak badając pisma, dotychczasowe i wcześniejsze zakończenia innych światów przed wami, doszliśmy do wniosku, że jesteśmy w stanie obliczyć, kiedy On przyjdzie.”

Zapytałem: „Kiedy?”.

Powiedział: „Kiedy umrze ludzka osobowość”.
Istota ciągnęła temat dalej:
„Macie zapisane w swojej Biblii na temat Jezusa, że:
Trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi, ludom ogłosi prawo.
Ks. Izajasza 42:3, Biblia Warszawska

A w innym miejscu Biblii macie tak zapisane:
„Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada, jak bóle na kobietę brzemienną, i nie umkną.”
1 List do Tesaloniczan 5:3, Biblia Warszawska

Potem wyjaśnił mi, co ma na myśli, i w moim zrozumieniu wygląda to tak:

Śmierć ludzkiej osobowości oznacza, że knot się zgasił, a trzcina się złamała.
Będzie to równoznaczne z osiągnięciem mechanicznego, systemowego pokoju i bezpieczeństwa.
Wtedy człowiek stanie się już istotą podległą stworzonemu przez siebie systemowi i obumrze wszelki przejaw duchowości. System będzie myślał za ludzi, dbał o ich bezpieczeństwo i pokój, o potrzeby życia codziennego. System opanuje całą Ziemię i ludzie będą bali się popełnić jakiekolwiek wykroczenie, by nie trafić do odosobnienia, w celu regresu umysłu. Zniknie troska o życie, wszelkie nasze potrzeby system będzie regulował i zabezpieczał, wg naszych potrzeb i upodobań. Zawsze świeże jedzenie w lodówce, wg naszego gustu. Doskonałe środki transportu. Wypadek będzie niemożliwy. Wszystko tak zabezpieczone i inwigilowane, że aż będziemy rozpoznawani nawet w sklepie z kosmetykami i miło i serdecznie witani, i obsługiwani wg naszych preferencji, bo system wie co jemy, w co się ubieramy, jakie kosmetyki używamy, co oglądamy itp. Takie „cookies”, robociki, tylko w bardziej zaawansowanej formie. Poglądy tylko zgodne z uznanymi przez zaprogramowany system. Wszystko w celu bezpieczeństwa i pokoju.

I kiedy osiągnie się ten mechaniczny stan pokoju i bezpieczeństwa, wtedy już wcześniej zgaśnie osobowość ludzka, bo w takim świecie nie może istnieć wolna wola, kreatywność, nawet kłamstwo, bo system wykryje wszelki fałsz.

Na pierwszy rzut oka idealny świat, ale martwych duchowo istot.
No cóż, knot się dogasił, trzcina się dołamała i osiągnięto ostatni etap: pokój i bezpieczeństwo mechaniczne.
Teraz może przyjść Chrystus, bo nie dogasi knota i trzciny nie dołamie, kończąc tą epokę.
Epoka sama zgasła.
Nikt Chrystusowi nie zarzuci, że przyszedł za wcześnie, może trzeba było jeszcze dać trochę czasu. Nikt w ten sposób się nie odezwie, bo On nie zgasił tego knota i nie dołamał tej trzciny.

Chmurka tagów

%d bloggers like this: