Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

NIRWANA wikipedia –  (dosłownie zgaśnięcie, zdmuchnięcie)
W buddyzmie nirwana to nieuwarunkowany stan wyzwolenia od cyklu narodzin i śmierci. Osoba, która osiągnęła stan nirwany ma być wyzwolona od cierpienia i przyczyn cierpienia, ponieważ usunęła niewiedzę, która jest źródłem cierpienia tak, że nie powstają splamienia i odpowiadająca im karma, a po jej śmierci nie dochodzi do kolejnego wcielenia.

W ostatnich dniach mój duchowy przewodnik skupił moją uwagę na nirwanie oraz wolności w Duchu.
Ogólnie jestem niechętny do komentowania różnych wierzeń i poglądów, ale ten stan nirwany mógłby mi się przydarzyć, gdyby nie ostrzeżenie od istot światła: „uważaj, bo osiągniesz poziom nirwany”. Zastanawiałem się, czy to był żart, czy raczej ostrzeżenie. Jeśli ostrzeżenie to dlaczego?

Wyjaśniono mi, że prawda jest rozsiana wszędzie i jej ziarna są w każdej religii. Zmienione, błędnie zinterpretowane, zniekształcone. Dla laika-ignoranta nie ma różnicy, ale szczery poszukiwacz prawdy jest w stanie wychwycić piękną ubłoconą perłę.
Wyjaśniono mi, że Budda był całkiem inny, niż jest buddyzm. Budda szczerze szukał Boga i był wielkim odkrywcą Boga, ale bardzo szybko stał się duchowym sierotą, ponieważ stracił wizję swojego duchowego Boga Ojca. Szybko jego okręt zbawienia, dzięki złym mapom nawigacyjnym, osiadł na mieliźnie duchowej stagnacji. Bezbożność to stan umysłu i ducha  bez Boga. Budda nauczał o prawdach Boga bez Boga. Budda poznał Boga w Duchu, ale nie poznał Go umysłem. Taki stan nierównowagi gwarantuje niepowodzenie i porażkę, jaka spotkała kolejne pokolenia wyznawców wolności osobistej, zwanej nirwana. Tak blisko „portu zbawienie”, tuż na wyciągnięcie ręki, a jednak osiedli na mieliźnie. Nirwana – wolność od wszystkich wpływów, niepodatność, niezależność, swoboda od obowiązków. Tak naprawdę to jest znieczulica. Wszystko przyjmujmy ze spokojem, bez emocji i uczuć. Nic nie może nami rządzić i nic na nas wpływać. Im mniej jesteś podatny na warunki życia, tym większy poziom nirwany. Tam nie ma miejsca na miłość do bliźniego i miłosierdzie, niech się dzieje z bliźnim co chce, ważne bym ja się uwolnił od złych emocji i wpływów.  Jest to wolność od Ducha, a nie wolność w Duchu.

Duch jako przewodnik uwalnia od nieświadomości, z której pochodzi zło. Uwalnia od wszelkich wpływów ciemnych myśli, emocji i uczuć, ale za to obdarza boskimi emocjami, uczuciami oraz troską i miłością do bliźniego. Duch pobudza do działania, do walki duchowej. Do zmagania się z przeciwnościami losu, a nie do stawania się obojętnym na te przeciwności. Duch w ten sposób czyni rozwój człowieka progresywnym, a filozofia nirwany nie radzi sobie z tą walką i radzi ignorować to, co jest odczytywanie jako wróg. Jej filozofia mówi, że wtedy będę wolny, kiedy nic nie będzie miało NA MNIE wpływu. Nirwana twierdzi, że wtedy uwolnię się do wyższych celów. Poznałem, pod wpływem nauk Ducha Prawdy, że wolą Boga jest to, byśmy poznali czym jest synostwo boskie, które powoduje, że każdy, kto jest świadomy tego synostwa, świadomie wpływa na wszelkie siły. Wg filozofii Ducha Boga wtedy osiągnę zwycięstwo i  stan „nirwany”, kiedy stanę się silniejszy niż to, co chce na mnie wpłynąć i to ja będę miał wpływ na wszystko, i będę regulował. Wtedy dopiero stanę się w ten sposób wolny od wpływów niewiedzy, z której wypływa tzw. zło. Filozofia nirwany i filozofia Ducha są sobie przeciwne i to bardzo. Filozofia Ducha przewyższa doskonałością i siłą filozofię nirwany, ponieważ daje prawdziwą wolność, panowanie nad emocjami, myślami, uczuciami i uczy świadomie regulować koleje życia.
Porównuję obie te filozofie, ponieważ wielu tzw. chrześcijan nieświadomie osiąga symptomy stanu nirwany. Nie radzą sobie ze swoimi uczuciami i emocjami wobec bliźnich, więc starają się usunąć wszelkie przejawy emocji, uczuć i myśli, co do swoich znajomych lub innych ludzi, żeby chronić siebie, dla swojego tzw. świętego spokoju. Tutaj nie chodzi o innych ludzi liczę się JA, MÓJ stan ducha. Ostatnio w rozmowie ze znajomymi zorientowałem się, że celowo nic nie mówią ani nie robią pod adresem pewnych ludzi, bo tamci mogą źle zareagować na ich uwagi, a w odpowiedzi u nich powstaną złe uczucia, emocje i myśli w stosunku do tych ludzi, więc najlepiej nic nie robić, bo po co mamy ich potem nie lubić, a tak teraz są nam obojętni i ten stan nas satysfakcjonuje. Niby w ten sposób wyzwalają się od złych emocji, ale raczej jest to tchórzostwo,  jest to niebezpieczny egoistyczny stan. Duch uczy troski o bliźniego. Okazywania bezinteresownie miłości i życzliwości każdemu człowiekowi, bez względu na rasę czy poglądy.

Nirwana to ucieczka przed większymi siłami. Duch prowadzi do śmiałej, odważnej konfrontacji, panowania nad tymi siłami i wtedy człowiek, osiągając poziomy wymagane przez Ducha, prawdziwie staje się wolny.
Dlatego ten, co nie jest prowadzony przez Ducha, jest na mieliźnie tuż obok „portu zbawienie”.
Po co robić coś, co jest bez sensu i nie daje życia, a prowadzi wprost do złudnego i fałszywego odpoczynku.
Prawdziwą władzę, wolność, odpoczynek daje posłany nam na pomoc Duch Prawdy, który ma za zadanie wprowadzić nas we wszelką prawdę. Cząstka tego Ducha Boga jest w każdym z nas i chodzi tylko o rozpoznanie w sobie tej cząstki, i wtedy rozpocznie się wielka przygoda wznoszenia się do bram raju, pełnej Boskiej świadomości, która niczemu nie podlega, a sama na wszystko ma wpływ.
Mam nadzieję, że dostrzegliście istotną życiową różnicę pomiędzy nirwaną a wolnością Ducha, która gwarantuje prawdziwe panowanie nad pełnią.

Chmurka tagów

%d bloggers like this: