Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

GWAŁTOWNE OBJAWIENIE

Tak jak już wiecie, że w pewnych zaistniałych dogodnych warunkach rozwinęła się u mnie możliwość kontaktu, dialogu z istotami wielowymiarowymi na znacznie wyższych poziomach intelektualnych, emocjonalnych i duchowych.

Ostatni rok był to czas intensywnej pracy nad moim duchem, intelektem, umysłem, które odpowiednio przygotowane są bardzo dobrą glebą dla ziarna lub inaczej lądowiskiem dla Ducha, pouczającego o prawdzie. Kiedy doszło do pierwszych niepozornych kontaktów, a potem do śmielszych i odważniejszych, Duch uznał, że można mi  spróbować przedstawić prawdę o historii człowieka, o bagażu doświadczeń, o otaczającym nas świecie, widzialnym przez nasz system widzenia oraz tą część świata, której nie widzimy, ponieważ nie posiadamy niezbędnego wyposażenia, by widzieć głębsze spektrum światła.

Po pierwszych coraz to śmielszych kontaktach, kiedy zainteresowano mnie nowym wymiarem duchowości, Duch Prawdy uznał, że należy śmiało i otwarcie, ale delikatnie objawić mi samego siebie i te objawienie na początku mnie przytłoczyło, ciężko je przetrawiłem, ale przy pomocy tego samego Ducha stanąłem na duchowe nogi i mogłem dalej pobierać nauki o człowieku, o światach, o Źródle istnienia i o ciążącym na nas bagażu doświadczeń naszych tzw. ojców, naszych poprzedników, którzy w różny sposób wyjaśniali sobie niezrozumiałe sytuacje i zaistniałe problemy. Często ich interpretacja była niewłaściwa i doprowadziła do rozwoju przesądów, guseł, fałszywych wierzeń, magii, wiary w moc duchów, szamanizmu, kanibalizmu, który był skutkiem niezrozumienia boskiej idei polepszania pierwotnego gatunku ludzkiego przez Adama i Ewę na poziomie komórkowym, na poziomie kodu DNA. W tamtych czasach, kiedy Synowie boży, nadzorujący rozwój człowieka, sami pobłądzili i zostali odwołani przez najwyższe władze, człowiek pozostał sam z garstką istot zbuntowanych i tak rozwinął się kult duchów, oddawania czci wielu tzw. bogom. Mógłbym opisywać wiele, krok po kroku pokazywać transformację przekonań i wierzeń, które doprowadziły do obecnego oblicza świata ludzi.

Izrael, który miał być narodem światłem dla pozostałych narodów, wpadł w pułapkę pychy i zarozumiałości uznając się za naród wybrany i jako jedyny żywy. Wpadli w pułapkę dogmatów, które ich skutecznie uwięziły. Więcej, ich dogmaty, nauki i wierzenia prowadziły ich na równi pochyłej do niechybnej śmierci państwowości ich narodu. Zgodnie z wzorami duchowymi, umysłowymi, moralnymi i idącym za tym działaniem, sami mieli doprowadzić do samozniszczenia. I wtedy w niebiosach zapada decyzja, zanim dojdzie do samozniszczenia, należy objawić prawdę już nie na drodze procesu, ale nagle gwałtownie.

I na krótki okres przed całkowitym upadkiem państwowości Izraela, rodzi się na ziemi syn Boga, który ogłasza przybliżenie się Królestwa Boga, ogłasza, że człowiek jest synem Boga, a Bóg jego Ojcem, a co za tym idzie, wszyscy są braćmi. Ogłasza, że wszyscy są równi przed Bogiem i tym podnosi wysoko status kobiety i tzw. psów, czyli pogan. Więcej, ogłasza, że dzieci mają prawo być przed Bogiem. Niszczy tak skrupulatnie zbudowane, na ludzkich interpretacjach, prawa, podziały społeczne, stosunki do różnych zawodów, stosunki do chorych i ułomnych, więcej, ogłasza, że Bóg nie wymaga ofiar za grzechy, że Bóg kocha ludzi bezinteresownie. Objawia moc i potęgę wiary w synostwo Boskie. Zamknięci w swoich umysłach, zacofani, pełni dumy, pychy, krótkowzroczni, dogmatyczni i chciwi na pieniądze i zaszczyty przywódcy ówczesnego Izraela sprzeciwiają się otwarcie i zdecydowanie Jezusowi i głoszonej przez Niego ewangelii.  Z pełną zawziętością ich ograniczone, leniwe umysły, bojące się zmian, walczą o przetrwanie, obawiając się całkowitego upadku Izraela.

Czy podświadomie Duch ich ostrzegał, że Rzymianie zakończą ich państwowość? Gdzieś w głębi wiedzieli o tym, tylko nie umieli sobie tego przetłumaczyć i zrozumieć, że właśnie Jezus jest ostatnią deską ratunku przed samounicestwieniem. Gdyby przyjęli synostwo Boskie, to idea tego synostwa nie pozwoliłaby im dopuścić do późniejszych głupich i nierozważnych działań, które doprowadziły do zakończenia istnienia państwa Izrael.

I ten wzór istnieje aż do dzisiaj, kiedy naród, społeczność, jednostka degraduje, pojawiają się nagłe gwałtowne objawienia o poziomach niezbliżonych do tych, co znamy, ale o wiele wyższych pojęciach, ideałach, warunkach.

Jesteśmy na progu wielkiego oświecenia. Tak wielkiego, że upadną dogmaty, doktryny, poglądy. Zmieni się oblicze nauki.

Jednak przede wszystkim największe zmiany czekają organizację, zwaną chrześcijaństwo, tych, co uważają się za wyznawców Jezusa i głoszą ewangelię o Jezusie Chrystusie i porzucili tym samym ewangelię głoszoną przez Jezusa Chrystusa.

Świat dojrzał już do żniwa, nie jestem pewien czy dojrzało do tego chrześcijaństwo. W dobie przyszykowanych przez niebiosa zmian, jeśli dojdzie do ich realizacji, a widzę, dzięki temu, co mi pokazują, poszerzenie światłą idzie wielkim krokiem i jeśli chrześcijaństwo się nie zdobędzie na pokorę, umożliwiającą zobaczenie i poznanie prawdy, to właśnie te chrześcijaństwo dozna największego ciosu. Ci, co mieli nieść światło, mogą wystąpić jako otwarci wrogowie tego światła. Zacofanie, uprzedzenia, system wierzeń, duma, pycha, obłuda, hipokryzja, strach przed utratą stanowiska itp. są często skutecznymi hamulcami do rozwoju, ale jest to także bardzo skuteczne narzędzie do testów.
Co jeśli nie dojdzie do przemiany?
Czeka nas gwałtowna kolonizacja.
Wszystko, o co ludzie walczyli, to wszystko stracą w jednej chwili.
Rozmawiam z wieloma ludźmi i widzimy, że nadchodzą wielkie zmiany świadomości ludzkiej, już się dzieją, zaczynają się w nas od wewnątrz.
Kwestia rozpoznania i dlatego jesteśmy sobie nawzajem potrzebni, by dzielić się doświadczeniem na poziomie bezinteresownego rozwoju, a nie na poziomie piaskownicy, który z nas jest lepszy.

Reklamy

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: