Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

NADŚWIADOMOŚĆ

Ostatnie miesiące jestem nadzwyczaj zajęty pracą zawodową i braterską pomocą.
Pomimo natłoku zajęć odnotowuję, obserwując siebie, wzmożony wzrost energii, siły fizycznej i psychicznej.
Po ludzku myśląc, zamiast być zmęczonym jestem podekscytowany i mam nadmiar sił. Wstaję po 4-ej rano, a kładę się spać o 22-23-ej.
I to kładę się spać z rozsądku. Szybko jednak zasypiam.
Taki stan życia, tylko na mniej aktywnym poziomie, prowadzę od lat, a ostatnie miesiące to jest już wielka prędkość.
Jednak, tak jak pisałem, odnotowuję wzrost siły fizycznej, energii ciała i aktywności umysłowej.
Nie wiem, czy to z tego powodu czy nie, ale też zaczynam coraz częściej widzieć długo utrzymującą się obecność zastępów istot nieziemskich, nie kilka osobowości, ale zastępy. Wygląda to tak, jakby pracowali ze mną, po prostu uczestniczą w moim życiu, doradzają, ostrzegają, układają sytuacje. Udzielają mi, moim pracownikom i znajomym pomocy. U mnie przejawia się to wręcz widzialnie, ja ich po prostu widzę, u znajomych i moich pracowników przejawia się to w przemożnym przeczuciu, intuicji, czy nagłych zwrotach nastrojów. Kiedy jakaś sprawa zawodowa jest prowadzona przez nich niewłaściwie, to nawet sprzęt techniczny odmawia posłuszeństwa, by nie wykonali tej pracy.
Składają mi świadectwa i mówią, że widzą, że jakieś siły im przeszkadzają, a potem, po głębszej analizie, dochodzą do tego, że to, co wykonywali było bezcelowe, niewłaściwe i doprowadziłoby do szkody. Firma, którą prowadzę ze wspólniczką zajmuje się szeroką działalnością, kilka branż, i potrzebujemy boskiej pomocy, ingerencji, by działać zgodnie z ciągle zmieniającymi się przepisami w różnych branżach.
W tym świecie następuje wypalenie pracowników, a ja odnotowuję u moich pracowników wzrost energii i kreatywności umysłowej.
Dzisiaj rano usłyszałem słowa: „Czas już byś napisał na temat NADŚWIADOMOŚCI”.
Czym jest NADŚWIADOMOŚĆ?
Jest to tytuł tej strony. Kiedy zakładałem ten blog usłyszałem wyraźnie: „Nazwij go NADŚWIADOMOŚĆ”.
Żeby się nie rozpisywać, tak w skrócie, NADŚWIADOMOŚĆ jest to nadludzki sposób patrzenia, myślenia i działania.
Jest to nadludzki poziom moralnego rozeznania i duchowej wnikliwości.
Pochodzi od Ducha boskiego, ten to Duch jest nosicielem i rozdającym, udzielającym ten boski nie ludzki rodzaj wyposażenia.
Wiem o czym mówię, sam tego od lat doświadczam.
Jest to poziom władzy nad prawdziwymi, realnie działającymi, niewidzialnymi władcami ciemności i światłości na wszystkich poziomach życia i żyć.
W praktyce wygląda to tak:
Człowiek rozwija się fizycznie, umysłowo, emocjonalnie i intelektualnie.
Tzw. natura zła człowieka ściąga go, kusi go do czynienia swej woli.
Więcej, ta natura tak zręcznie manipuluje umysłem, że człowiek uznaje jej obecność za swój charakter i utożsamia się z nią, jako JA.
Ta natura nie udziela siły do życia, to jest pasożyt, pozwala żyć człowiekowi, by czerpać energię z dawcy.
Stąd wahania nastrojów i sił.
W człowieku także przebywa cząstka boskiego Ducha, tzw. tchnienie. Ta osobowa cząstka wzywa do wyższych poziomów moralnych i duchowych.
Robi to przez ŚWIADOMOŚĆ.
Człowiek jest świadomy swoich wad, słabości, bezsilności itp. itd.
No i co z tego.
Podejmuje próby zerwania z nałogiem, zmiany charakteru, walczy z własnymi nawiedzającymi go, mieszkającymi w nim, siłami ciągnącymi go do wrogości w stosunku do innych ludzi.
Zazdrość, zawiść, gniew, strach, furia, apatia, bezsens, głupota itp. itd. nie pozwalają mu na przekroczenie niewidzialnego ogrodzenia, trzymającego go w więzieniu emocjonalno-umysłowym,  nie pozwalają żyć w wolności boskich synów.
ŚWIADOMOŚĆ jest oznaką działania, pracy nad człowiekiem Ducha Świętego, ale jest to tylko etap, z którego należy wyjść, w przeciwnym przypadku dojdzie do poważnych problemów emocjonalno-umysłowych.
ŚWIADOMOŚĆ nierozwinięta, na dłuższą metę, ściąga siły ciemności i przygnębienie, frustrację, złość na samego siebie i świat, staje się śmiercionośna. ŚWIADOMOŚĆ uzmysławia człowiekowi jego stan, ale ona nie ma mocy nad niewidzialnymi siłami ciemności. Pojawia się takie pojęcie „słaba silna wola”.
Co z tego, że wiem, jeśli nie mam siły, by to zmienić.
W takim stanie ja sam przebywałem latami, świadomość obecności czegoś, czego nie chciałem i świadomość niemożności zmiany tego, co już nienawidziłem w sobie. Swoista niemoc, zapędzony w kozi róg.

Wtedy zostałem obdarzony NADŚWIADOMOŚCIĄ.
Doświadczyłem i doświadczam NADŚWIADOMOŚCI, jest to nadludzki poziom mocy umysłowej, fizycznej.
Jest to władza nad każdą energią.
Po prostu widzę, że należy coś zmienić i zmieniam wg „mojej” woli. Zostaję poinstruowany z wysokości, że coś należy wyeliminować z mojej obecności, jeśli chodzi o tzw. charakter, i to robię, i ta siła zła odchodzi, po prostu widzę jej niemoc, bezsilność.
Obserwuję jej obecność u innych ludzi i widzę jak siedzi bezczelnie na tronie ich serc.
W moim życiu gardzę nią i jej przybocznymi.
ŚWIADOMOŚĆ uzmysławia, a NADŚWIADOMOŚĆ to moc twórcza, zmieniająca.
Ciemność doskonale rozróżnia tych, co chodzą w ŚWIADOMOŚCI a tych, co w NADŚWIADOMOŚCI.
Żeby zaistniała w człowieku NADŚWIADOMOŚĆ potrzebna jest najpierw ŚWIADOMOŚĆ i to ona jest fundamentem NADŚWIADOMOŚCI.
Człowiek sam nie jest w stanie rozwinąć w sobie NADŚWIADOMOŚCI, ona jest wyposażeniem darowanym przez Ojca z Niebios dla swoich dzieci, synów i córek.
Idea synostwa boskiego, ta ewangelia, którą głosił Chrystus, została zapomniana i głosi się teraz głownie krzyż lub tradycję, a właśnie ta idea synostwa boskiego wzmacnia i przeobraża ŚWIADOMOŚĆ w NADŚWIADOMOŚĆ.
Możecie się modlić do Boga: „Daj mi NADŚWIADOMOŚĆ”,  i gwarantuję wam, że odpowiedź przyjdzie błyskiem, jako ciche, niepozorne, prawie niedostrzegalne, wręcz lekceważone, myśli o synostwie boskim i braterstwie ludzkim, ciche przebłyski olśnienia, że można inaczej traktować to, co do tej pory było nie do ruszenia, że w obliczu presji i wzmożonych nacisków emocji i myśli można pomyśleć w inny sposób, niż dotychczas, a kiedy się posłucha tych niepozornych myśli, z czasem stają się one głosem bardzo wyraźnym i silnym, aż zaczyna się widzieć Tego, który przemawia.
NADŚWIADOMOŚĆ to boska moc, niezbędna do życia w pełni i wolności synów boskich.

Chmurka tagów

%d bloggers like this: