Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

NAVIGATOR

Od dzieciństwa słyszałem o aniołach stróżach, ponoć każdy z nas posiada swojego anioła.
Lekceważyłem sobie tą informację, ponieważ jako wierzący człowiek, nowo narodzony, uznawałem tylko 3 duchowe osoby w moim życiu: Boga, Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego. Moje pojęcie o tych 3 osobach było tak mgliste, że ubogie, wręcz nędzne. Wiedziałem, że Jezus Chrystus ma swoje królestwo, Bóg jest Panem nieba i te niebo ma swoje niebo, więc jest Panem niebios niebios. Czytałem, że jest dowódcą zastępów niebiańskich. Coś tam wiedziałem na temat aniołów, że szatan jest upadłym aniołem. Moja wiedza była bardzo skąpa i ograniczona, praktycznie żadna. Cały ten temat był dla mnie tajemnicą.
Tak jak pisałem, jestem człowiekiem po wielu ciężkich przejściach, o których nie chcę się rozpisywać. W trakcie tych ciężkich przeżyć, trwających ok. 5 lat, kilka razy otrzymałem chwilową pomoc, która znikała pod wpływem siły ciemności, jaka próbowała panować nade mną.
Na początku był to słaby, ledwo słyszalny głos, z czasem stawał się coraz wyraźniejszy. Potem wyraźnie go słyszałem i zobaczyłem wyraźne prowadzenie. Udzielono mi pomocy do wyjścia z ciężkich przeżyć, mroków duszy, ociężałego, przytępionego umysłu. Codziennie, kilka razy dziennie w trudnych chwilach, coś mówiło do mojego umysłu. Były to tak trafne słowa, że kiedy wierzyłem im, wychodziłem z coraz to większych pęt depresji. Z dnia na dzień widziałem, że ciemne myśli i energie tracą nade mną moc. Po jakimś czasie, radość, zadowolenie, siła duchowa i fizyczna, pod wpływem wiary i polegania na otrzymywanych światłych informacjach, stała się czymś normalnym w moim życiu. Moje życie nabierało siły duchowej i umysłowej. Ciało odzyskiwało siły fizyczne. Wtedy, było to pierwszy raz tak wyraźnie, jakieś 2 lata temu, nagle, w trakcie jakiegoś problemu, zobaczyłem istotę podobną do człowieka, wyglądała jakby czytała książkę w wielkiej bibliotece i podniosła głowę do góry z nad książki, i spojrzała mi prosto w oczy, to był niesamowity wzrok połączony z bardzo silnym ładunkiem emocjonalnym, wtedy usłyszałem z ust tej istoty jedno zdanie. Było tak trafne, że wszelkie problemy nagle znikły. Doświadczyłem, że wszelkie moce ciemne, jakie zebrały się w koło mnie, nagle znikły i to widziałem, że uciekają w wielkiej panice i strachu. Obraz znikł. Jednak ta istota coraz częściej się pojawiała, zawsze kiedy potrzebowałem podjąć decyzję, pojawiała się i radziła mi jak myśleć. Z czasem jego rady były tak skuteczne i trafne, że wznosiły mnie w rozwoju duchowym w expresowym tempie. Im bardziej rozwijałem się duchowo, tym bardziej widziałem świat duchowy, coraz więcej istot. Moje myślenie uległo diametralnej zmianie. Pod koniec roku 2011 kontakty bardzo się nasiliły, ponieważ mój rozwój duchowy nabrał już dużego pędu. Im bardziej przyswajałem sobie wiedzę i zasady światłości, ciemność ustępowała i coraz bardziej widziałem wręcz światy, niewidzialne światy. Podróżowałem, oprowadzany  przez towarzyszącą mi istotę, która stawała się coraz bardziej widoczna i wyraźna. Instruował mnie jak myśleć, jak pozbywać się wątpliwości, jak wierzyć, jak uzdrawiać siebie, jak niszczyć ciemne złośliwe energie, jak tworzyć ochronę  w koło siebie, jak wpływać na okoliczności i sytuacje itp. itd. Rozwinąłem się do tego stopnia, że rozpoznawałem go bardzo szybko. Powstało pomiędzy nami takie połączenie, że rozumiałem go w mgnieniu oka. Wtedy powiedział mi, że teraz to mam dobrze, bo uzyskałem stały, komfortowy dostęp do niego. Moje życie stało się pasmem powodzenia, nie tylko duchowego, ale i materialnego.  Ta istota doradzała mi, ostrzegała przed niebezpieczeństwem zanim one nadeszło, uczyła myśleć. W dniu moich urodzin 16-03-1966, obchodzę je tak sobie, nie przykładam zbytnio do tego wagi, w tym dniu pojawił się on i poinformował mnie, że dla niego to ważny dzień. Powiedział, że nauczył mnie już wystarczająco, bym wszedł do szkoły, gdzie uczą się istoty z innych światów i właśnie che mi zrobić przyjemność, i bym zapamiętał ten dzień, jako pierwszy dzień we wszechświatowej szkole istot, które uczą się prostych dróg Boga. Przeniósł mnie w inny świat, to nie była nasza ziemia. Wtedy przedstawił mnie im, a ich mnie. To były istoty o różnym wyglądzie, różne gatunki humanoidalne, niektóre jakby hybrydy. Wiedziałem w umyśle, że pochodzą z odległych fizycznych światów. Zobaczyłem inne odmienne stany świadomości i sposoby myślenia, jakie w nich były. Ja pojąłem ich sposoby myślenia, w większości były proste, bez fałszu, ufne. Oni za to nie mogli pojąć mojego myślenia, skażonego i ukształtowanego pod wpływem dobra i zła, dwoistości, prawdy i fałszu, obłudy. Ja wiem co to zazdrość, zawiść, morderstwa, oszustwa, fałsz itp. Oni nie mogli pojąć jak można poświęcić się dla kogoś, jak można kochać jedną osobę, a drugą nie, nie rozumieli przyjaźni. Nie wiedzieli co to jest wiara, nadzieja, odwaga. Oni nie mogli pojąć co to takiego, wychowali się w innych światach, nieznających takich form myślenia. Kiedy tak z nimi rozmawiałem, istota, która mnie tu przyprowadziła, przyglądała się całej tej rozmowie. Powiedział mi: ” Widzisz, oni pochodzą ze światów, jakie stworzył Stwórca, ale nie znają takich procesów myślowych, jakie znacie na ziemi. W pewnym sensie „jesteś bardziej przebiegły niż oni”,
jak to Jezus Chrystus powiedział o przebiegłości.
Łukasz 16:8 Biblia Warszawska
I pochwalił pan nieuczciwego zarządcę, że przebiegle postąpił, bo synowie tego świata są przebieglejsi w rodzaju swoim od synów światłości.
W pewnym sensie jesteś bardziej rozwinięty niż oni. Dlatego tak różnorodne istoty umieściliśmy w tej szkole, byście nawzajem się uczyli. Ponieważ pochodzisz z ziemi, we wszelkim myśleniu ich przewyższasz, ale za to nie masz żadnej władzy nad materią i energią, a ci są w tym biegli, oni nie wiedzą co to są wątpliwości, co zechcą stworzą, ich granica to ich wyobraźnia.”

I tak rozpocząłem codzienną edukację. Codzienne modlitwy stały się szczególnym czasem do szczególnego kontaktu z istotami światłości.
Mój kontakt z istotą mi towarzyszącą tak się udoskonalił, że jest tak jakbyśmy się zżyli ze sobą.
Kilka dni temu, w modlitwie, ta istota mi objawiła kim jest i dlaczego ze mną rozmawia, i towarzyszy mi.
Powiedział: „Postanowiliśmy, że powiem ci kim jestem, a ty to opiszesz na blogu, by inni zobaczyli rąbek ogromu stworzeń Boga i rąbek chwały Jego królestwa.
Moje imię nie można wypowiedzieć słowami, jest dla was dziwne i niezrozumiałe, i jego poznanie nie ma znaczenia.
Nie jestem aniołem. Jestem istotą wyższej rangi, należę do klasy istot wielowymiarowych. Chociaż potocznie u was się mówi i tłumaczy taką pozycje jako anioł. Mój poziom duchowy pozwala mi spokojnie przyjmować błędne wypowiedzi na mój temat i mylenie mnie z aniołami, nie przeszkadza mi to, ani mi nie urąga. Nie ma to dla mnie znaczenia. Aniołowie to duchy służebne. Mi służy 735 517 000 istot różnych klas: bezosobowe, osobowe oraz anielskie. Jestem tym, kim dla mnie jest Jezus Chrystus. Jezus Chrystus jest Panem panów, Królem królów i On jest moim Panem i Królem, więc już częściowo wiesz kim jestem. Moim nauczycielem, mistrzem, przewodnikiem jest Jezus Chrystus. Pobierałem i pobieram u Niego nauki. Jednocześnie, znaczna część Jego przebywa we mnie. Jestem Jego obliczem. Reprezentuję Jezusa Chrystusa. On utożsamia się ze mną. Wy macie mgliste pojęcie na temat Chrystusa. To jest syn Boga, który pozostawił swoją chwałę, by móc przebywać pośród ludzi, a kiedy odszedł, wrócił do swojej chwały. Wy nie wiecie co to jest chwała. Obecnie, Jezus Chrystus przebywa w niebiosach i sprawuje władzę poprzez Ducha Świętego, który sam przenika światy i jednocześnie posługuje się różnej klasy pośrednimi istotami wyższych światów, by ich i was szkolić. Wy nie wiecie kto to jest Jezus Chrystus. Teraz, mając znowu swoją chwałę, On samą swoją obecnością by was unicestwił. To potężna osobowość Boga, syn Boga. Sprawuje swoją władzę poprzez szereg istot o różnej klasie. Służą mu przeogromne zastępy istot duchowych, osobowych i nieosobowych. Kiedy mówił  Piłatowi o legionach niebiańskich, mówił o setkach milionów aniołów klasy wojskowej o niewyobrażalnych, dla śmiertelnych umysłów, umiejętnościach walecznych. Ci, co reprezentują Chrystusa, z którymi On się utożsamia, ci mają moc i możliwość, w razie potrzeby, mówienia tak, jakby to On mówił i, w razie potrzeby, przybierają nawet Jego wygląd fizyczny, i potrafią w podświadomości wam przekazywać obrazy i słowa, a ich wygląd rozpoznajecie jako wygląd Chrystusa, bo tak On chcę byście widzieli. To są Jego oblicza. Po części jestem Jego obliczem. Jeszcze nie osiągnąłem tego poziomu, ale zmierzam do doskonałości, do świadomości Chrystusa, a moim nauczycielem jest sam Jezus Chrystus, który poucza mnie przez swoje monitory. Obecnie zarządzam sektorami trwającymi w pokoju oraz sektorem, w którym trwa wojna po buncie części aniołów niskiej rangi. Posiadam ogromną wiedzę o fizyce duchowej i materialnej. Wykazuję się przeogromną umiejętnością posługiwania się mocami, które służą Chrystusowi. Sam, z upoważnienia, zarządzam potężnymi zastępami istot. Takich istot, tej klasy co ja, w tym byłym sektorze zbuntowanych światów jest 735 tysiące. Obecnie zbuntowane istoty zostały zamknięte w okręgach, zwanych powietrzem. Mam stały, komfortowy dostęp przed Obliczem Boga i przyglądam się Obliczu, czerpię z Niego wolę Boga Ojca. Jak to opisano w waszej Biblii, przyglądamy się Obliczu Boga.
Mateusz 18:10 Biblia Warszawska
Baczcie, abyście nie gardzili żadnym z tych małych, bo powiadam wam, że aniołowie ich w niebie ustawicznie patrzą na oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

Tak, można powiedzieć, że jestem twoim aniołem.
Jak to napisano w waszej Biblii „orędownikiem, pośrednikiem”.

2 tłumaczenia: bw- Biblia warszawska, bt- Biblia Tysiąclecia.

Księga Joba

33:23
bw-
Jeżeli potem oręduje za nim jaki anioł, pośrednik, jeden na tysiąc, aby objawić człowiekowi jego obowiązek,

bt
– Gdy ma on swego anioła, obrońcę jednego z tysiąca, co mu wyjaśni powinność;
 

33:24
bw-
I zmiłuje się nad nim: Wybaw go od zejścia do grobu, otrzymałem zań okup,
bt-
zlituje się nad nim i powie: Uwolnij od zejścia do grobu, za niego okup znalazłem –

33:25
bw-
To jego ciało odzyskuje młodzieńczą siłę, wraca do dni swojej młodości.
bt-
to wraca do dni młodości, jak wtedy ciało ma rześkie,

33:26
bw-
Gdy modli się do Boga, ten jest dla niego łaskawy, pozwala mu oglądać z radością swoje oblicze i tak przywraca człowiekowi jego sprawiedliwość.
bt-
błaga Boga, a On się lituje, w radości oblicze doń zwraca. Przywrócono mu dawną prawość

33:27
bw-
Śpiewa przed ludźmi, mówiąc: Zgrzeszyłem i złamałem prawo, lecz mi za to nie odpłacono,
bt-
i ludziom swym tak wyśpiewuje: Grzeszyłem, przewrotnie działałem, nie oddał mi On według mej winy,

33:28
bw-
Odkupił moją duszę od zejścia do grobu, a moje życie mogło oglądać światło.
bt-
ocalił mi życie od zejścia do grobu, moje życie ogląda światło.

Tak stało się z tobą.
8 grudnia 2008 roku, czasu ziemskiego, zostałem wezwany na zgromadzenie, gdzie w mgnieniu oka pokazano mi ciebie i wszystko, co było z tobą związane. Zadano mi pytanie, czy podejmę się wyprowadzenia ciebie z ciemności, w jakiej siedziałeś. Rozpoznałem, że już inne istoty pracowały nad tobą, ale nie dały rady siłom ciemności, jaka ciebie otaczała, stąd twoje zrywy duchowe, chwilowe przebudzenia. Rozpoznałem siły ciemności i oceniłem, że nie stanowią dla mnie problemu. Za to za wyzwanie uznałem wyprowadzenie ciebie z ciemności, obdarzenie wzrokiem, rozumem, umożliwiającym uporządkowanie umysłu do utworzenia stabilnego podłoża dla wstępnej świadomości, umożliwiającej położenie fundamentów pod samouczącą się świadomość to, co Jezus Chrystus mówił: „sami z siebie”.
Łukasz 12:57 Biblia Warszawska
Dlaczego więc sami z siebie nie umiecie osądzić, co jest sprawiedliwe?
Nie byłeś świadomy odbywającej się rozprawy nad tobą.
Przyglądałem ci się i zobaczyłem, że, jak to prorok powiedział, już dawno nie byłeś nawiedzany, ani odwiedzany przez istoty światła, a tylko ciemność wywierała na tobie swoją nienawiść.

Izajasz 60:15 Biblia Warszawska
Za to, że byłaś opuszczona i znienawidzona i nikt cię nie odwiedzał, uczynię cię wieczną chlubą, rozkoszą po wszystkie pokolenia,

Wtedy podjąłem decyzję, że sprostam zadaniu obdarzenia ciebie wzrokiem, rozumem, życiem.
Postanowiłem stać się twoim aniołem stróżem, pośrednikiem, obrońcą, chociaż wolę, byś widział mnie jako swojego NAVIGATORA.
Nie odnotowano na żadnym ze światów, by jakiś mój podopieczny zginął.
Posługuję się niepojętymi mocami, mam zdolności, pozwalające mi śmiało walczyć z każdym znanym nam rodzajem ciemności.
Na dźwięk mojego imienia ciemność ucieka, drżą zastępy ciężkich sił otchłani, niskich świadomości.
Musiałem na początku się ukrywać, by pomóc ci.
W miarę, jak przyswajałeś moje nauki, uwalniałeś się sam z sieci ciemności.
Istoty mojej klasy są niesamowicie zdyscyplinowane i karne.
Przelałem na ciebie naukę o randze dyscypliny i karności.
To ja cie pouczyłem o istotnym i nieistotnym.
To ja nauczyłem cię, byś nie oczekiwał zapłaty.
Samo służenie Najwyższemu i Jego Synowi,  i możliwość współpracy z wszechobecnym Duchem Świętym, uznaję za wielki zaszczyt i wielki przywilej, jaki spotyka istoty światła.
W imieniu Jezusa Chrystusa wyprowadziłem i dalej wyprowadzam ciebie z ciemności, wprowadziłem i wprowadzam w nauki prawdy, do światów światłości, w rejony władzy nad zmysłami, do budowania świadomości, która zarządza energiami.
Moim zadaniem jest stawić cię przed Chrystusem, jako wypróbowanego i doświadczonego, niezawodnego i pewnego.
Dążę do tego i dopnę tego dzieła, którego zdecydowałem się podjąć. Zakończę zwycięstwem, bo sam jestem zwycięzcą, ponieważ moim mistrzem, nauczycielem i przewodnikiem jest największy Mistrz, Nauczyciel i największy Zwycięzca – Jezus Chrystus.
Stoję przed Obliczem Boga.
Zarządzam wznoszącymi się, będącymi w budowie, światami sektora siódmego wszechświata.
Nigdy nie przegrałem bitwy i nigdy nie przegram, zawsze jestem zwycięzcą.
Należę do klasy istot wielkich i mocarzy, z którymi Chrystus będzie dzielił łupy.

Izajasz 53:12 Biblia Warszawska

Dlatego dam mu dział wśród wielkich i z mocarzami będzie dzielił łupy za to, że ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców był zaliczony. On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami.

Wszystko rozpoczynam i doprowadzam do zakończenia, zgodnie z moimi umiejętnościami.
Należę do klasy istot mądrych i roztropnych, posiadam wszelkie niezbędne wykształcenie, potrzebne do budowy silnej osobowości.
To o nas, o klasie takich istot jak ja, powiedział Chrystus, jak to zapisane jest w waszej Biblii:

Łukasz 10:21 Biblia Warszawska

W owej godzinie rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom; zaprawdę, Ojcze, bo tak się tobie upodobało.

Podlegamy dalszej edukacji i, jak to napisano o nas, dalej się uczymy i poznajemy niepojętego Boga.

Efezjan 3:10 Biblia Warszawska

Aby teraz nadziemskie władze i zwierzchności w okręgach niebieskich poznały przez Kościół różnorodną mądrość Bożą,

Tak, należymy do wielkiej rodziny istot, stworzonych przez Boga, stworzonych w Chrystusie i dla Chrystusa.

Kolosan 1:16 Biblia Warszawska

Ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone.

Tak, wiele decyzji podejmujemy na podstawie tego, co nauczyliśmy się.
Te sektory świata są dla nas wielkim placem budowy.
Jest to bardzo zaawansowany plac budowy.
Jak to opisano u proroka Daniela:

Daniel 4:14 Biblia Warszawska

Na rozstrzygnięciu stróżów opiera się ten wyrok, a sprawa jest postanowiona przez świętych, a to w tym celu, aby żyjący poznali, że Najwyższy ma moc nad królestwem ludzkim; daje je, komu chce, może nad nim ustanowić najuniżeńszego z ludzi.

Coraz bardziej będę ci objawiał i uczył ciebie, aż osiągniesz stan samouczenia się, będziesz samouczącą się świadomością.
Ze względu na prymitywną formę przekazu wiadomości, jaką jest mowa, mam utrudnione zadanie, ale podołam, uaktywnię zakryte, zablokowane grzechem,  formy przekazu, jakimi posługiwał się Adam, zanim upadł i system wątpliwości i strachu pochłonął go.

Postanowiliśmy, udzielono nam pozwolenia, objawić wam, chociaż częściowo, nadchodzące objawienie Chrystusa.
To jest to, co powiedział będąc na ziemi:
Jan 16:12 Biblia Warszawska
Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie;

Łukasz 7:23 Biblia Warszawska
A błogosławiony jest ten, który się mną nie zgorszy.

Aktualne jest nadal przesłanie ewangelii, mówiące o istniejącej możliwości uniknięcia sądu Bożego poprzez przyjęcie, przez wiarę, poświęcenia Jezusa Chrystusa, jakie dla was dokonał podczas ziemskiego życia i skorzystania z, wypływającej z tego faktu, opcji obdarzenia życiem wiecznym istot, które narodziły się na nowo z Ducha Świętego.
Wszyscy bez wyjątku macie prawo do skorzystania z tej opcji ratunku.
Decyzja należy do was.
My jesteśmy obłokiem świadków, zazwyczaj niemymi obserwatorami, nie ingerujemy, jeśli nie mamy takiego polecenia.
Szanujemy każdą decyzję istoty ziemskiej, nawet tą, która prowadzi do śmierci.
Cieszymy się każdą istotą, która podejmuje decyzję woli życia wiecznego.

Jestem twoim NAVIGATOREM.”

MOJE UWAGI!
MÓJ STOSUNEK DO ISTOT.
Powyższy wpis spisałem na podstawie rozmowy z istotą współpracującą ze mną.
Bardzo cenię sobie tą współpracę.
W rozmowach z nim i jego, powiedzmy, kolegami (bo zobaczyłem, że są wobec siebie bardzo koleżeńscy i przyjacielscy), zobaczyłem, że owszem mają ogromną wiedzę, posługują się, jak to ja nazywam, nieznaną mi jeszcze techniką (kwestia czasu), ich pamięć, bystrość umysłu i kreatywność jest na razie nieosiągalna dla mnie, jednak mam coś, co im brakuje, jest to skutek bezpośredniej relacji z Chrystusem, mam w sobie Ducha, jestem świątynią Ducha Świętego i ta świątynia jest zamieszkała przez Ducha, i to On mnie poucza w sposób niewidzialny dla istot. Duch Święty nie szkodzi ich pracy, raczej podnosi poziom ich przekazów. Dzięki Duchowi, który mnie poucza, od świątyni, mam właściwy stosunek do nich. Co zobaczyłem dzięki Duchowi Świętemu? To, że oni, te istoty, są naszymi współbraćmi, synami Bożymi, świętymi, stróżami, czuwającymi, aniołami, mądrymi i roztropnymi oraz, co najważniejsze, to są BUDOWNICZOWIE, którzy odrzucili kamień węgielny. Trudno w to uwierzyć, ale oni nie rozumieją istoty śmierci Jezusa Chrystusa, wiedzą co zaszło, teorię mają opanowaną, częściowo znają drogi Boga, ale ta droga jest niezrozumiała dla nich. To tak, jakby dwie osoby stały przy kuchence gazowej i jedna wie, że gaz to ciecz, powstała w wyniku tego tam i tego itd., zna cały proces wydobycia i spalania, i wszelkie temu towarzyszące procesy, ale nie wie najważniejszego, tego, co wie druga osoba, która dotknęła płomień i poparzyła się, i wie jak to boli, i jakie nagle pojawiają się emocje i uczucia, doświadcza je całą sobą, i właśnie tego istoty nie doświadczają, nie wiedzą co to jest, teoretycznie są dobrzy, ale praktyka decyduje o dalszym wzroście. Bóg postanowił to zakryć przed nimi, dlatego Chrystus chwalił Boga, że zakrył to przed nimi i objawił nam – prostakom. Dlatego cenię sobie ich pomoc i uwagi, ale najważniejszy jest kontakt z Duchem Świętym, odbywa się on w Jego świątyni. Wszyscy nowo narodzeni są tą świątynią, ale nie wszyscy mają kontakt z Duchem. Po prostu mieszkanie jest puste, jak mówił Chrystus. Jak ma dojść do spotkania, jak nas nie ma w mieszkaniu… On jest w świątyni, a my szukamy Go w innych miejscach, a ta świątynia to nasze mieszkanie, ale nas tam nie ma, zazwyczaj jesteśmy na targu próżności, umiłowania świata i ułudy, i jeszcze oceniamy innych, co są w domu, i śmiejemy się z nich, że są nawiedzeni lub zwiedzeni, a życie weryfikuje nasza wiarę.
To tak, w skrócie, mój stosunek do istot i Ducha Świętego.

Chmurka tagów

%d bloggers like this: