Serdecznie witam wszystkich! Strona ta przeznaczona jest tylko dla ludzi odważnych, śmiało stojących w obliczu NIEZNANEGO, nie bojących się NIEPOJĘTEGO, wolnych od ludzkich wyobraźni i mniemań na temat duchowści i Boga oraz celu naszego istnienia. Strona ta nie jest przeznaczona dla zniewolonych tradycją ludzką oraz tych co nie poszukują uczciwie PRAWDY. Tutaj są umieszczone informacje od bezcielesnych, wielowymiarowych ISTOT ŚWIATŁA na temat nadchodzących REWOLUCYJNYCH zmian ŚWIADOMOŚCI ludzkości pomagających w osiągnięciu celu naszego obecnego przeznaczenia, DOSKONAŁOŚCI. Osiągnięcie statusu istoty SUWERENNO-INTEGRALNEJ.

POKARM ŚWIADOMY

Dzieje Apostolskie
6:2

Wtedy dwunastu, zwoławszy wszystkich uczniów, rzekło: Nie jest rzeczą
słuszną, żebyśmy zaniedbali słowo Boże, a usługiwali przy stołach.
6:3

Upatrzcie tedy, bracia, spośród siebie siedmiu mężów, cieszących się
zaufaniem, pełnych Ducha Świętego i mądrości, a ustanowimy ich,
aby się zajęli tą sprawą;

6:4

My zaś pilnować będziemy modlitwy i służby Słowa.

Czy zastanawialiście się kiedyś czytając, dlaczego wybrano osoby pełne Ducha Świętego do usługiwania wdowom przy stołach?
Postaram się wyjaśnić w prosty sposób to, co mi pokazano.

Dzisiaj ludzie szczycą się techniką i uważają się za rozwiniętych intelektualnie. Jednak też w dzisiejszych czasach ludzie powszechnie chorują na mnóstwo chorób nieznanych w dawnych czasach. Powstają coraz to nowe mutacje chorób. Jeździmy pięknymi samochodami, mamy piękne domy, pracujemy w czystych warunkach, ubieramy się modnie, uprawiamy sport, spożywamy jedzenie ekologiczne, a jednak coraz częściej ci sami ludzie są wychwytywani ze społeczeństwa poprzez różnego rodzaju nękające ich choroby. Nagle nasi znajomi umierają i dowiadujemy się, że mieli zawał serca, udar mózgu, raka, nagle znikają z tego świata wyrwani przez ręce śmierci, a życie dalej się toczy. Niektórzy żyją, ale dowiadujemy się, że są chorzy na zanik pamięci lub mają chwilowe niekontrolowane niebezpieczne zachowania, spowodowane utratą świadomości. Depresje, obsesje, strachy, fobie zbierają  coraz to większe żniwo. Ostatnio dużo mówi się o żywności genetycznie modyfikowanej i powszechnie uważa się, że jest to żywność zdrowa, ale co to znaczy zdrowa? Kiedy modliłem się usłyszałem na temat takiej żywności takie słowa:
„uważają, że to jest zdrowe jedzenie i propagują je, a nie zdają sobie z tego sprawy, że za kilka lat ludzie jedzący tylko takie jedzenie staną się niespokojni, rozdrażnieni, szybcy do wybuchów złości. Rządy nie będą mogły poradzić sobie z falami protestów, demonstracji. Bardzo szybko ludzie będą  wpadać w złość i gniew, i będą to emocje o bardzo dużej sile. Będą chcieli zaradzić temu, ale nikomu nie przyjdzie do głowy, że podłożem tych zachowań może być jedzenie”.
Żeby się nie rozpisywać nad tym, co zobaczyłem chcę przejść do konkretnych informacji.
Bóg tak nas stworzył, że to co jemy musi być jedzeniem czystym pod każdym warunkiem. Czyste jeśli chodzi o sam produkt, czyli wyprodukowane naturalnie. Jedzenie, które urosło dzięki słońcu. Wszystkie warzywa, owoce, które jemy powinny wzrastać dzięki słońcu, bo tak naprawdę to my karmimy się energią słoneczną skumulowaną w tych produktach.  Powinny to być produkty naturalne bez modyfikacji, bo nie będą kompatybilne na poziomie molekularnym z naszym organizmem i dojdzie do zaburzeń. Wszechobecna chemia w produktach zgarnia żniwo różnych nienormalnych zachowań i reakcji organizmu człowieka aż do śmierci.
Jeśli jemy zdrowo ekologicznie itp., to dlaczego nie jesteśmy zdrowi psychicznie. Nie mówię tu o wszystkich ludziach, mówię o tzw. masie krytycznej, o większości.
Dlaczego jedzenie staje się trucizną w naszym ciele?
Powodem wielu chorób jest nieczyste jedzenie.
Nie chodzi mi o nieczyste, bo nieumyte, chodzi mi o nieczyste duchowo.
Człowiek to istota cielesno-duchowa, wielowymiarowa i odżywia się wielowymiarowo.
Tutaj nie chodzi o wrzucanie do żołądka byle czego i byle jak, aby szybko. Skutki opisałem wyżej.
Tutaj chodzi o pokarm czysty duchowo, wolny od nieczystych emocji, uczuć.
W ewangelii Esseńskiej w starodawnym języku, może teraz dziwnym i śmiesznym lub niezrozumiałym, ale wystarczy trochę się wczytać i użyć przekładni na dzisiejszy język i sprawa staje się oczywista, czytam tam takie wskazówki dotyczące sposobu przyrządzania i jedzenia pokarmu:

„Nie jedzcie tak jak poganie, którzy napychają się w pośpiechu, zanieczyszczając swe ciała wszelkimi obrzydliwościami.
Gdyż moc aniołów Boga wkracza w was z żyjącym pokarmem, który Pan daje wam ze swego królewskiego stołu. A kiedy jecie, miejcie nad wami anioła powietrza, a pod wami anioły wody. Oddychajcie długo i głęboko w czasie wszystkich waszych posiłków aby anioł powietrza mógł pobłogosławić wasze posiłki. A żujcie dobrze wasze pożywienie waszymi zębami, aby stało się wodą, a anioł wody obrócił je w krew w waszym ciele. A
jedzcie powoli, jakbyście modlili się do Pana. Gdyż mówię wam prawdziwie, moc Boga wkracza w was, jeżeli w ten sposób jecie u jego stołu.
Ale Szatan obraca w parujące bagno ciało tego, na którego anioły powietrza i wody nie opuszczają się przy jego posiłkach. A Pan nie ścierpi go dłużej u swego stołu. Gdyż stół Pana jest ołtarzem, a ten kto je u stołu Boga jest w świątyni. Gdyż mówię wam prawdziwie, ciało Synów Człowieczych jest przemienione w świątynię, a ich wnętrze w ołtarz, jeżeli trzymają się przykazań Boga.
Dlatego więc, nie kładźcie nic na stół Boga,
gdy wasza dusza jest strapiona, ani nie myślcie o nikim ze złością w świątyni Boga.
A wchodźcie do sanktuarium Pana, gdy czujecie w sobie wezwania jego aniołów,
gdyż wszystko to, co jecie w żalu, lub w gniewie, lub bez pragnienia, staje się trucizną w waszym ciele
.
Gdyż wszystko to zanieczyszcza oddech Szatana.
Kładźcie z radością swe ofiary na ołtarzu waszego ciała, a pozwólcie wszystkim złym myślom uciec z was, gdy przyjmujecie w wasze ciało moc Boga ze jego stołu.

A nigdy nie siadajcie u stołu Boga zanim nie zawoła was poprzez anioła apetytu.”

Istotnym i bardzo ważnym jest to, co czujemy i jakie emocje mamy kiedy jemy. Ważne jest to, jaki mamy stosunek do pokarmu. W jakiś sposób zawsze nawiązuję emocjonalny kontakt z tym, co będę jadł. Nie wysilam się, dzieje się to u mnie jakby naturalnie. Patrzę z radością na pomidory i inne warzywa, owoce i cieszę się nimi. Myślę, że to są czyste pokarmy i one mnie odżywią, zaraz staną się mną i będziemy w jedności. Wręcz czuję ich radość i zadowolenie, że tak się stanie, że je zjem. Człowiek lekceważący, nieznający ukrytych praw Boga, nie doznaje takich radości, bo nie rozumie i nawet mu na myśl nie przychodzi, że tak można traktować jedzenie.  W dzisiejszych czasach uważane jest to za bzdurę i jest wyśmiewane. Ci ludzie, którzy tak uważają jedzą swoje pokarmy w troskach, złości, gniewie lub obojętności i to samo otrzymują, a nawet więcej. Lekceważą sobie prawa Boga dotyczące odżywiania.
Słyszałem o restauracjach, gdzie kucharze nie mogą przystępować do przygotowywania jedzenia, jeśli są niezadowoleni, martwią się lub mają inne złe emocje. Uważa się tam, że emocje człowieka przechodzą na jedzenie klientów i to ma negatywny wpływ na klientów, którzy będą kojarzyć tą restaurację z nieprzyjemnymi uczuciami, jakie mieli podczas jedzenia. W tych restauracjach traktuje się takie sprawy bardzo poważnie.
Na początku zacytowałem wersety z Biblii, z Dziejów Apostolskich. Były to czasy tuż po odejściu z ziemi Chrystusa i posłaniu w Jego miejsce Ducha Świętego. Kiedy Chrystus chodził po ziemi nauczał wielu nauk, które zostały spisane w wielu przekazach. Oficjalnie używa się 4 ewangelie. W tych ewangeliach nie ma mowy o stosunku do jedzenia, wiemy tylko, że Jezus Chrystus modlił się przed jedzeniem  i błogosławił pokarm,  ale już w innych niedawno odkrytych ewangeliach widać wyraźnie szczegółowe nauczanie na temat przygotowywania i jedzenia pokarmów. Uczniowie Jezusa Chrystusa znali te nauczania i dlatego wybrali do usługiwania przy stołach ludzi pełnych Ducha Świętego. Bo tacy ludzie są radośni, mają emocje i uczucia pozytywne, są świadomi ukrytych praw Boga Stwórcy i stosują się do nich.
Każdy, kto jest napełniony Duchem Świętym musi być radosny, mieć pokój, miłość i ta energia przepływa przez oczy, które patrzą na jedzenie i ręce, które je dotykają, ta boska energia Ducha Świętego promieniuje z takiego człowieka i staje się on naturalnym uzdrawiaczem wszystkiego, co dotyka. Jeśli tak nie jest, to jest to anomalia, taki człowiek na pewno nie jest pełen Ducha Świętego.  Bo Duch Święty zawiera w sobie królestwo Boga, miłość, radość i pokój. Taki człowiek modląc się i błogosławiąc pokarm oczyszcza go od trucizny, która powoli zatruwa organizm człowieka.  Mówiąc z punktu dzisiejszej nauki taki człowiek porządkuje, układa, harmonizuje i  usuwa niskie  chaotyczne energie na poziomie molekularnym, molekuły pokarmu tak, by były energią uzdrawiającą i ożywiającą, by były pełnowartościowym jedzeniem.
Weszliśmy na poziom modlitwy błogosławiącej pokarm.
Zaprezentuję kilka zdjęć i przedstawię najnowsze z początku 2011 r. badania naukowe na temat tego, jak woda reaguje na modlitwę, muzykę i emocje i słowa.
Wyniki badań wody prowadzonych od wielu lat przez japońskiego naukowca Masaru Emoto wykazały niezbicie, że woda magazynuje uczucia i stany świadomości.
Poniżej wyniki  badań w postaci zdjęć, myślę, że zdjęcia dużo powiedzą.

WODA POBRANA DO BADAŃ PRZED MODLITWĄ

WODA PO MODLITWIE

 WODA Z TAMY FUJIWARA PO OFIARNEJ MODLITWIE         


WODA PODDANA DZIAŁANIU RÓŻNEGO RODZAJU MUZYKI

   

SUTRA TYBETAŃSKA    SYMFONIA PASTORALNA           HEAVY METAL

WODA PODDANA DZIAŁANIU RÓŻNYCH SŁÓW

     

DOPROWADZASZ MNIE          MIŁOŚĆ  UZNANIE               DZIĘKUJĘ
DO SZAŁU ZABIJĘ CIĘ

Wszystko, co jemy zawiera w sobie wodę, w różnej postaci i różnym poziomie procentowym. Osobiście dążę do doskonałości we wszystkich poziomach życia, ponieważ uważam tak jak mi powiedziano w modlitwach, że żyję pod wpływem upadłej świadomości. Zrozumiałem, że mnóstwo praw Boga, które mają istotny wpływ na człowieka zostało przed nami ukrytych.
W trakcie modlitwy jakiś czas temu usłyszałem słowa zapisane w Biblii:

Jeremiasz 33:3 Biblia Warszawska
Wołaj do mnie, a odpowiem ci i oznajmię ci rzeczy wielkie i niedostępne, o których nie wiesz!

Zrozumiałem, że Bóg mówi do mnie bym wołał do Niego i z dedukcji zrozumiałem, że zostanie mi to, co ukryte i istotne objawione.

Izajasz 45:3 Biblia Warszawska
I dam ci schowane w mroku skarby i ukryte kosztowności, abyś poznał, że Ja jestem Pan, który cię wołam po imieniu, Bóg Izraela,
Daniel 2:22 Biblia Warszawska
On odsłania to, co głębokie i ukryte; wie co jest w ciemnościach, u Niego mieszka światłość.

Zobaczyłem, że jest wiele praw, jakie znamy i widzimy i jest wiele prawd ukrytych, a jeśli je poznajemy, to ciemność działa zazwyczaj w ten sposób, że jeśli inni tego nie stosują, to ja też, jeśli większość uznaje to za bzdurę, to ja też. W ten sposób następuję selekcja. Przez takie zachowanie człowiek udowadnia, że nie potrafi samodzielnie myśleć, iść drogą, jaką mu się pokazuje. Wg słów z innych ewangelii Jezus Chrystus powiedział:
„prawdy moje objawiam tylko tym co są godni ich poznania”.
Godni, to takie słowo trochę tajemnicze, niezrozumiałe, ale dla mnie godna osoba oznacza osobę, która słucha nauk Chrystusa i stosuje je w swoim życiu i zagłębia się w tych naukach, wtedy otrzymuje następne nauki. Naturalna selekcja polega na tym, że posłano do nas troski o byt, ułudę bogactw, tzw. własne plany, wizje, idee, wyobraźnie i one mają za zadanie zagłuszyć i sprowadzić na manowce tych, co idą za ich głosem, wtedy ci, co nie słuchają takich podszeptów lekceważą sobie ich głos i stosują się do słów Chrystusa, przez co odnajdują właściwą ścieżkę, która prowadzi na właściwą drogę. Krok po kroku jest im objawiana prawda i przy każdym kroku są narażeni na pójście za fałszywym głosem. Widzę to tak, że powiedziano nam, że na targu znajdziemy coś wartościowego i tam mamy tego szukać i kiedy pójdziemy na targ w poszukiwaniu tego, co nam pokazano, spotykamy się z wieloma sprzedawcami oferującymi przeróżne rzeczy i jeśli damy się skusić, przestajemy szukać tego, co polecono nam znaleźć. Zatrzymujemy się na tym, co nieistotne. Fałszywi sprzedawcy wykonali swoją pracę. Dzisiaj wielu ludzi podąża drogą utartych ścieżek i lekceważenia praw Boga, skutek jest taki, że ten, co omamia ten też kosi, skasza, zabija i wyrywa z tego planu rzeczywistości tych, co go słuchają i jeden po drugim znikają zabrani przez choroby. W przypadku jedzenia tacy ludzie, tak jak pisałem, mają ukryte lub jawne choroby ciała, a także choroby psychiki i w większości sprawa polega na tym, co jedzą i jak jedzą. Grzech człowieka zaczął się od zjedzenia zakazanego owocu.  Po wyprowadzeniu Izraela z Egiptu Bóg wyraźnie określił, co mają jeść i jak. W Biblii mamy mnóstwo przykładów postów oczyszczających, które powodują, że człowiek przybliża się do Boga.  Ci, co nie znają tych praw dalej  jedzą byle co i byle jak. Przyrządzają posiłki w stresie lub by się odstresować, w złości, gniewie, bezsensie i wielu negatywnych emocjach, a wg prawa Boga, jak udowodnili Japończycy, woda magazynuje energię w postaci uczuć i emocji i przekazuje ją tym, co spożywają tą wodę zawartą w jedzeniu. Dlatego bardzo ważne jest uświadomienie sobie tego prawa i wytworzenie w sobie wizualizacji pozytywnego, radosnego nastawienia do jedzenia. Bardzo ważna jest modlitwa świadoma tuż przed jedzeniem w celu oczyszczenia jedzenia z każdego brudu energetycznego. Ważna jest świadomość, puste słowa są tylko puste i nie mają mocy. Pokazano mi, że świadomość rządzi świadomością, energia świadomości rządzi pozostałą energią. Świadoma modlitwa oczyszcza błyskawicznie wszelki pokarm z wszelkiego brudu. Aniołowie zataczający obóz w koło mnie ciągle informują mnie co powinienem jeść i jak, i stosuję się do tych rad i sam się uzdrawiam, nie choruję na żadne choroby, nawet na przeziębienie, jem jedzenie, po którym czuję się bardziej wzniesiony w radości i kreatywnym myśleniu, negatywne myśli nie mają do mnie dostępu. Prawda jest tuż obok, wystarczy ją wziąć i zastosować i cieszyć się zdrowiem fizycznym i psychicznym lub zlekceważyć i dalej jeść tak jak się jadło = naturalna selekcja, odpadają ci, co nie stosują się do praw Boga.

Wtedy jedzenie zamiast nas regenerować i podnosić, staje się trutką powolnie działającą i w ostateczności doprowadzi do otępienia umysłu i śmierci fizycznej.
To są moje doświadczenia z ukrytym prawem Boga dotyczącym przepływu energii w postaci jedzenia.
Ta energia odpowiednio opanowana staje się życiem w nas lub nie odpowiednio potraktowana staje się cichym zabójcą.

Rozważcie sami.

Jeśli się modlicie przed jedzeniem, to róbcie to świadomie i jak przygotowujecie pokarm róbcie to w skupieniu i tylko o nim myślcie z życzliwością i radością, a to samo otrzymacie w odpowiedzi.
We wszystkim co się dzieje, w każdej czynności działa Bóg i On nie wysłuchuje pustych słów.

Joba 35:13 Biblia Warszawska
Doprawdy, Bóg nie wysłuchuje pustych słów, Wszechmocny nie zważa na nie,


Reklamy

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: